Jump to content
Dogomania

Psy z Gorzyc -potrzebne wsparcie na hotel, leczenie i przy oglaszaniu!!


Recommended Posts

Posted

Ma ktoś pomysł na psa,który jest "charakterny"tzn nie toleruje innych psów,oprócz suk.Może jest gdzieś miejsce lub osoba,która zajmuje się resocjalizacją takich przypadków.

Posted

Chodzi o Corsa?Z takim psem jest chyba największy problem bo może komuś zrobić krzywdę i ludzie mogą chcieć się go pozbyć...Niedobrze....gdzieś na dogo spotkałam się z tym że u Jamora są problematyczne psiaki ale nic więcej nie wiem.

Posted

Montana napisał(a):
Sprawdzę ów sąsiada ale nie sądzę,żeby miały właściciela.Wyglądają na zaniedbane.


Wiem właśnie - kołtuny itd. Ale wczoraj znowu u niego na podwórku siedziały :/ Nie wiem...

Posted

Mówisz ze siedziały...a w jakich godzinach?...od7vdo 16 jeden z nich był ze mną w pracy..drugi też zawitał.I tak jest dzień w dzień.W weekendy jeden z nich stale też siedzi na terenie ośrodka...Wiecie co, fajnie by było jakby któraś z Was zainteresowała się bardziej tym czy mają te psy co jeść gdzie będą w czasie strzelania z petard w sylwestra, jak zaszczepić resztę, gdzie śpią..itd I bardziej zaczęły wprowadzać słowa w czyny, a nie rozwodzić się przed komputerem.miło by było gdyby ktoś również poczuł się do codziennego obowiązku opieki nad nimi. A w celach zweryfikowania czy ów psy, są tymi które zamieszkują podwórko sąsiada, zapraszam do ośrodka wsparcia,łatwo mnie zlokalizować po miskach pod drzwiami.pozdrawiam
ps.szczeciniak ze zdjęcia jest przybłędą sandomierskim, i nie ma nic wspólnego z Gorzycami.wplatał się do gorzyckich zdjęć.

Posted

midihian - rok temu wyjechałam do Wawy, wcześniej miewałam u siebie na DT po 5-7 psów, bez warunków na to, ani kasy..a jednak dzięki przyjaciołom wszystkie suki były sterylizowane przed oddaniem i wszystkie zwierzaki znajdowały domy.
Walczyłam z pseudozbieraczami z Gorzyc i jako 18-letni szczyl chodziłam na spotkania z wójtem walcząc o poprawę losu naszych zwierząt.
Nie mów mi więc, że tylko stukam w klawiaturę, bo jestem teraz daleko i nie mogę pomóc na miejscu. Jesteście tam teraz Wy i wszystko leży w Waszych rękach...

Jest szansa, że od 1 stycznia, kiedy już wejdzie nowelizacja gmina będzie musiała coś zrobić..Ja nie mogę przez te Gorzyce spać odkąd wyjechałam :roll:

Co do dwóch czarnych psów widziałam je u niego w święta, bo tylko wtedy byłam w domu, wczoraj zapytałam mamę, mówiła, że znowu tam siedziały. Zresztą to chyba dwa kroki od ośrodka prawda? On mieszka zaraz obok śmietników i ma ciągle otwartą bramę.
Ja od początku myślałam, że muszą byc bezdomne skoro w takim stanie, ale powiedzieli mi, że łażą tam codziennie...

Posted

Przepraszam, ale mnie nie trzeba wymieniać zasług wobec zwierząt.Ja nie jestem z Gorzyc i nie mogę wychodzić w godzinach pracy.Finanse...przy mojej najniższej krajowe.. po prostu je przemilczę. Kwestie dwóch czarnych psów rozwiązała dzisiaj Montana. Weryfikując to co widziała u mnie i u Twojego sąsiada, to nie są te same psy. dodatkowo jeden z nich musiałyby się rozdwoić przebywająć w tym samym czasie u mnie i u tego człowieka. Dla mnie najistotniejsze jest t, ze dla tego najbardziej płochliwego nie znalazłam schronienia na najbliższe dwa dni..i tyle

Posted

Jest problem z Corso...Jeśli nie znajdzie się osoba,która ofiaruje mu uwagę,cierpliwość,miłość(bo to dobry pies),obawiam się najgorszego:(.Usłyszałam rozmowę na rynku,że niby podjadą z wetem i go "załatwią".Rzecz polega na tym,że on atakuje psiaki prowadzone na smyczy.Do suczek nic nie ma.Jako,ze go dokarmiam to też mi się oberwało.Pomóżcie!Do gminy nie pójdę bo maja jedno wyjście:(Potrzebny kojec i miejsce.

Posted

Zaproponujcie coś,bo zwariuje z niemocy:(.Corso ogólnie jest dobrym psem,chętnie podchodzi gdy się go karmi.Jedynym minusem jest to,żeby w tym momencie żadnego psa nie było w pobliżu.On ma szansę na dom ale musiałby być sam,gdzieś na wsi.W tej chwili jest takim "obrońcą",przepędza psiaki.Jest psim egoistą,tylko on i nikt więcej.To smutne.Obawiam się najgorszego...Ja już nic nie mogę...

Posted

Czy jest szansa na choć częściowe sfinansowanie dla niego jako bezdomniaka jakiegoś hotelu przez gminę?
Można by poszukać wtedy hotelu który zgodzi się na trudnego psa tylko najważniejsza jest niestety kasa...A może ktoś na miejscu zgodził by się na udostępnienie jakiegoś miejsca dla psa za pieniądze? Nie bardzo w to wierzę oczywiście ale może akurat.

Posted

Udostępnienie miejsca odpada,do tej pory nie ma chętnego.Była szansa w hoteliku w K-wie,za pobyt gmina miała opłacać ale zrezygnowano z niego z powodu charakteru.Nie znam hotelu gdzie zajmują się trudnymi psami.Pozostaje schron...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...