Montana Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Ma ktoś pomysł na psa,który jest "charakterny"tzn nie toleruje innych psów,oprócz suk.Może jest gdzieś miejsce lub osoba,która zajmuje się resocjalizacją takich przypadków. Quote
grzenka Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Chodzi o Corsa?Z takim psem jest chyba największy problem bo może komuś zrobić krzywdę i ludzie mogą chcieć się go pozbyć...Niedobrze....gdzieś na dogo spotkałam się z tym że u Jamora są problematyczne psiaki ale nic więcej nie wiem. Quote
Montana Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Tak chodzi o Corso.Jest takim dominatorem.Atakuje mniejszych od siebie ale taki pies też potrzebuje pomocy... Quote
Marlena:) Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Montana napisał(a):Sprawdzę ów sąsiada ale nie sądzę,żeby miały właściciela.Wyglądają na zaniedbane. Wiem właśnie - kołtuny itd. Ale wczoraj znowu u niego na podwórku siedziały :/ Nie wiem... Quote
midhian Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Mówisz ze siedziały...a w jakich godzinach?...od7vdo 16 jeden z nich był ze mną w pracy..drugi też zawitał.I tak jest dzień w dzień.W weekendy jeden z nich stale też siedzi na terenie ośrodka...Wiecie co, fajnie by było jakby któraś z Was zainteresowała się bardziej tym czy mają te psy co jeść gdzie będą w czasie strzelania z petard w sylwestra, jak zaszczepić resztę, gdzie śpią..itd I bardziej zaczęły wprowadzać słowa w czyny, a nie rozwodzić się przed komputerem.miło by było gdyby ktoś również poczuł się do codziennego obowiązku opieki nad nimi. A w celach zweryfikowania czy ów psy, są tymi które zamieszkują podwórko sąsiada, zapraszam do ośrodka wsparcia,łatwo mnie zlokalizować po miskach pod drzwiami.pozdrawiam ps.szczeciniak ze zdjęcia jest przybłędą sandomierskim, i nie ma nic wspólnego z Gorzycami.wplatał się do gorzyckich zdjęć. Quote
Marlena:) Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 midihian - rok temu wyjechałam do Wawy, wcześniej miewałam u siebie na DT po 5-7 psów, bez warunków na to, ani kasy..a jednak dzięki przyjaciołom wszystkie suki były sterylizowane przed oddaniem i wszystkie zwierzaki znajdowały domy. Walczyłam z pseudozbieraczami z Gorzyc i jako 18-letni szczyl chodziłam na spotkania z wójtem walcząc o poprawę losu naszych zwierząt. Nie mów mi więc, że tylko stukam w klawiaturę, bo jestem teraz daleko i nie mogę pomóc na miejscu. Jesteście tam teraz Wy i wszystko leży w Waszych rękach... Jest szansa, że od 1 stycznia, kiedy już wejdzie nowelizacja gmina będzie musiała coś zrobić..Ja nie mogę przez te Gorzyce spać odkąd wyjechałam :roll: Co do dwóch czarnych psów widziałam je u niego w święta, bo tylko wtedy byłam w domu, wczoraj zapytałam mamę, mówiła, że znowu tam siedziały. Zresztą to chyba dwa kroki od ośrodka prawda? On mieszka zaraz obok śmietników i ma ciągle otwartą bramę. Ja od początku myślałam, że muszą byc bezdomne skoro w takim stanie, ale powiedzieli mi, że łażą tam codziennie... Quote
midhian Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Przepraszam, ale mnie nie trzeba wymieniać zasług wobec zwierząt.Ja nie jestem z Gorzyc i nie mogę wychodzić w godzinach pracy.Finanse...przy mojej najniższej krajowe.. po prostu je przemilczę. Kwestie dwóch czarnych psów rozwiązała dzisiaj Montana. Weryfikując to co widziała u mnie i u Twojego sąsiada, to nie są te same psy. dodatkowo jeden z nich musiałyby się rozdwoić przebywająć w tym samym czasie u mnie i u tego człowieka. Dla mnie najistotniejsze jest t, ze dla tego najbardziej płochliwego nie znalazłam schronienia na najbliższe dwa dni..i tyle Quote
Montana Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 Jest problem z Corso...Jeśli nie znajdzie się osoba,która ofiaruje mu uwagę,cierpliwość,miłość(bo to dobry pies),obawiam się najgorszego:(.Usłyszałam rozmowę na rynku,że niby podjadą z wetem i go "załatwią".Rzecz polega na tym,że on atakuje psiaki prowadzone na smyczy.Do suczek nic nie ma.Jako,ze go dokarmiam to też mi się oberwało.Pomóżcie!Do gminy nie pójdę bo maja jedno wyjście:(Potrzebny kojec i miejsce. Quote
grzenka Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Właśnie tego się obawiałam, ale nie wiem jak mogę pomóc.Czy w grę wchodzi hotel dla psów?Tylko że to duży koszt, tym bardziej dla takiego psa... Quote
Olena84 Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Choroba, nie wiem co doradzic. Niestety jak atakuje inne psiaki moze sie zle skonczyc. Czy do dokarmiajacych podchodzi normalnie? Quote
piescofajnyjest Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 wychowywalam sie w Gorzycach.... nie mam pojecia, jak moge pomoc...bede podrzucac! Quote
Montana Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Zaproponujcie coś,bo zwariuje z niemocy:(.Corso ogólnie jest dobrym psem,chętnie podchodzi gdy się go karmi.Jedynym minusem jest to,żeby w tym momencie żadnego psa nie było w pobliżu.On ma szansę na dom ale musiałby być sam,gdzieś na wsi.W tej chwili jest takim "obrońcą",przepędza psiaki.Jest psim egoistą,tylko on i nikt więcej.To smutne.Obawiam się najgorszego...Ja już nic nie mogę... Quote
Annaa4 Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Z tego co wyczytałam schroniska w pobliżu nie ma a inne go nie weźmie ? Lepsze to już niż robienie "porządku" przez ludzi. Quote
grzenka Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Czy jest szansa na choć częściowe sfinansowanie dla niego jako bezdomniaka jakiegoś hotelu przez gminę? Można by poszukać wtedy hotelu który zgodzi się na trudnego psa tylko najważniejsza jest niestety kasa...A może ktoś na miejscu zgodził by się na udostępnienie jakiegoś miejsca dla psa za pieniądze? Nie bardzo w to wierzę oczywiście ale może akurat. Quote
Montana Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Udostępnienie miejsca odpada,do tej pory nie ma chętnego.Była szansa w hoteliku w K-wie,za pobyt gmina miała opłacać ale zrezygnowano z niego z powodu charakteru.Nie znam hotelu gdzie zajmują się trudnymi psami.Pozostaje schron... Quote
grzenka Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Można poszukać hotelu na dogo, wiem, że u Jamora zajmują się trudnymi psami, tylko to jest kasa i transport więc nie wiem... Quote
grzenka Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 No właśnie, podstawowe pytanie czy gmina pokryje koszty hotelu? Quote
piescofajnyjest Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 nie wiem, jak moge pomoc>>>>cholera! i jeszcze jestem tak daleko.... Quote
Weimaromaniaczka Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Chociaż podrzucę i porozsyłam dalej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.