Ależ On jest szczęśliwy!!! Cudnie!!!
Jeśli chodzi o drugiego czarnego psiaka (zdjęcia powyżej) nadal go niema. Proszę, jeśli jest to możliwe, o zatrzymanie dla niego miejsca chociaż do piątku.Myśle że On nie jest z samych Gorzyc, tylko tam czasem zagląda. Pytałam o niego, wszystkich, znanych mi miejscowych osób, i nikt go nie kojarzy. Mam nadzieję że się pojawi, bo naprawdę potrzebuje pomocy. Jest łagodnym spokojnym psiakiem, i bardzo smutnym....Nie chcę blokować Corso miejsce, wiec proszę o te kilka dni..