Jump to content
Dogomania

Mamy happy end!!!!!:):) pieski bezpieczne, kochane, adoptowane... długi spłacone:):)


Recommended Posts

Posted

malagos napisał(a):
Ano, niech przyniesie!
I tak mają szczęście te psiaki, że hej!

noo cholerne:)
NataZG napisał(a):
zapisuje sobie skarbki i dorzucam sie z pomoca na konto:loveu:


baaardzo dziekujemy:)

I wielkie podziekowania równiez dla p.Kamili za pomoc i opieke nad Remikiem..a mozna liczyc na jakies Jego fiotki?

  • Replies 366
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dziewczyna z fb do mnie dzwoniła...jest pewna na stówę ze biorą Pchełke na dt:) jutro mam ją zawieść do Wrocka:):):) ale wypas:) jeszcze się zgramy z godziną i śmiga laska w wielki świat:)

i z ostatniej chwili od szczeniaka Teedy'ego ...dostał dt w budzie...potem na korytarzu, następnie awansował na dywan w salonie a teraz już śpi z panem Frankiem pod kołderką:) niedługo będą zdjęcia dzieciaka:)

no i apeluje ze sił wszystkich jakie mam o wsparcie dla Remika...ta operacja jest konieczna aby już go nie bolało, nawet jeśli nie odzyska pełnej władzy w łapce to przynajmniej będzie swobodnie egzystował...a teraz ciągle na czujce, bo jak się źle ułoży, poruszy łapką to boli niemiłosiernie....

Posted

[quote name='danavas']dziewczyna z fb do mnie dzwoniła...jest pewna na stówę ze biorą Pchełke na dt:) jutro mam ją zawieść do Wrocka:):):) ale wypas:) jeszcze się zgramy z godziną i śmiga laska w wielki świat:)

i z ostatniej chwili od szczeniaka Teedy'ego ...dostał dt w budzie...potem na korytarzu, następnie awansował na dywan w salonie a teraz już śpi z panem Frankiem pod kołderką:) niedługo będą zdjęcia dzieciaka:)

no i apeluje ze sił wszystkich jakie mam o wsparcie dla Remika...ta operacja jest konieczna aby już go nie bolało, nawet jeśli nie odzyska pełnej władzy w łapce to przynajmniej będzie swobodnie egzystował...a teraz ciągle na czujce, bo jak się źle ułoży, poruszy łapką to boli niemiłosiernie....[/QUOTE]

Wyslalam 200 zl, jesli mozna to wlasnie na operacje Remika:-)

Posted

Odnośnie operacji Remika, to mam pewną propozycję - zbierałyście się na Diego, z tych pieniędzy ma być ewentualnie opłacona jego kastracja. Uważam, że nie jest ona wcale konieczna, bo pies nie przejawia nadmiernej "samczości" i pieniądze te (jeśli zgodzą się darczyńcy) można by przeznaczyć dla Remika, któremu operacja jest dużo bardziej potrzebna.













Więcej na stronie naszego hotelu.

Posted

Chłopcy i dziewczyny:) Pchełka ma DARMOWY TYMCZAS aż do znalezienia domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jest we Wrocławiu u rodziny która zgłosiła się na fb:) bardzo fajni ludzie:) mają doświadczenie z takimi biedami bo już wiele razy tymczasowali psiaki z interwencji:) Ale się ciesze:) będą zdjęcia i relacje...poproszę aby zalogowali się na dogo i pisali co u Pchełeczki..... laska jutro dostanie drugą tabletę na robale.... wiecie co? ona już może iść do domu stałego....Marta która miała ją ostatnie pięć dni odwaliła kawał dobrej roboty.......Pchełka umie chodzić na smyczy, nie załatwia się w domu...jak miała biegunkę to bardzo długo i dobitnie sygnalizowała ze trzeba z nią wyjść...nie wskakuje na kanapy, nie jest natarczywa i je absolutnie wszystko co jej się da....cud malina:)
Ogłaszamy ogłaszamy!!!!!:)

Remiś pięknie wygląda na fotkach.... NataZG..bardzo dziękujemy za takie mocne zasilenie konta Remika i przybliżenie go do operacji.....
Zirael...nie ma takiej możliwości bo Diego jak wszystkie psy od nas wychodzące będzie miał ciachane jajuszka, nie zależnie od zachowania ...wszystkie psiaki kastrujemy ze względów medycznych jak i celem uniknięcia adopcji przez pseudo hodowców.....

i dziękujemy za świetne zdjęcia:)

Posted

Jako szkoleniowiec z 30-letnim stażem wiem, że psy niekastrowane lepiej sprawdzają się jako stróże (co może pomogłoby mu w znalezieniu domu). Na uczelni miałam zajęcia z weterynarii i wiem na pewno, że nie ma żadnych medycznych wskazań do kastracji psów, które nie są wnętrami i mają prawidłową gospodarkę hormonalną. Jako sędzia kynologiczny przez kilkanaście lat i osoba zajmująca się zawodowo sprzedażą i rozmnażaniem psów wiem również, że ktoś chcący pokryć swoją sukę, nie będzie używał mieszańca niepewnego pochodzenia, gdy pod dostatkiem jest właścicieli psów z rodowodami, którzy chętnie udostępnią swojego psa do krycia.
Dlatego właśnie nie należę do żadnych organizacji (wystąpiłam także z ZKwP), gdyż nie lubię stosowania sztywnych zasad i uważam, że ważniejsze jest udzielanie pomocy bardziej potrzebującym, niż stosowanie się do reguł - tylko dla zasady.
Ale ja tylko przechowuję psy i zapewniam im w danej chwili jak najlepszą opiekę. Wyraziłam tylko swoje zdanie - a wy zrobicie, jak uważacie.

Posted

[quote name='Zirael']Jako szkoleniowiec z 30-letnim stażem wiem, że psy niekastrowane lepiej sprawdzają się jako stróże (co może pomogłoby mu w znalezieniu domu). Na uczelni miałam zajęcia z weterynarii i wiem na pewno, że nie ma żadnych medycznych wskazań do kastracji psów, które nie są wnętrami i mają prawidłową gospodarkę hormonalną. Jako sędzia kynologiczny przez kilkanaście lat i osoba zajmująca się zawodowo sprzedażą i rozmnażaniem psów wiem również, że ktoś chcący pokryć swoją sukę, nie będzie używał mieszańca niepewnego pochodzenia, gdy pod dostatkiem jest właścicieli psów z rodowodami, którzy chętnie udostępnią swojego psa do krycia.
Dlatego właśnie nie należę do żadnych organizacji (wystąpiłam także z ZKwP), gdyż nie lubię stosowania sztywnych zasad i uważam, że ważniejsze jest udzielanie pomocy bardziej potrzebującym, niż stosowanie się do reguł - tylko dla zasady.
Ale ja tylko przechowuję psy i zapewniam im w danej chwili jak najlepszą opiekę. Wyraziłam tylko swoje zdanie - a wy zrobicie, jak uważacie.[/QUOTE]

Generalnie mogłabym się z Tobą zgodzić- z jednym wyjątkiem- czasami pies nie potrzebuje zgody właściciela suni, aby ją pokryć...wystarczy popatrzeć na mnóstwo niechcianych szczeniaczków, i to często na posesjach właścicieli, którzy nie dopilnowali suni, a później duszą maluchy albo gdzieś wywożą :( Takie są niestety realia w wielu miejscach. Ja z kolei pracowałam na studiach jako wolontariusz w schronisku dla zwierząt i od tamtej pory trzymam się jednak zasady kastracji psów i sterylizacji suk. Uważam, że jedynie w hodowlach można od tej zasady odstąpić, a w prywatnych domach powinno się ją promować...

Posted

[quote name='Zirael']Jako szkoleniowiec z 30-letnim stażem wiem, że psy niekastrowane lepiej sprawdzają się jako stróże (co może pomogłoby mu w znalezieniu domu). Na uczelni miałam zajęcia z weterynarii i wiem na pewno, że nie ma żadnych medycznych wskazań do kastracji psów, które nie są wnętrami i mają prawidłową gospodarkę hormonalną. Jako sędzia kynologiczny przez kilkanaście lat i osoba zajmująca się zawodowo sprzedażą i rozmnażaniem psów wiem również, że ktoś chcący pokryć swoją sukę, nie będzie używał mieszańca niepewnego pochodzenia, gdy pod dostatkiem jest właścicieli psów z rodowodami, którzy chętnie udostępnią swojego psa do krycia.
Dlatego właśnie nie należę do żadnych organizacji (wystąpiłam także z ZKwP), gdyż nie lubię stosowania sztywnych zasad i uważam, że ważniejsze jest udzielanie pomocy bardziej potrzebującym, niż stosowanie się do reguł - tylko dla zasady.
Ale ja tylko przechowuję psy i zapewniam im w danej chwili jak najlepszą opiekę. Wyraziłam tylko swoje zdanie - a wy zrobicie, jak uważacie.[/QUOTE]


mysle, ze nie chodzi tu o przeciwwskazania zdrowotne a bardziej o robienie wszystkiego, zeby tych niechcianych przypadkowych pyszczkow bylo jak najmniej, a to tylko sterylizacja gwarantuje.

Posted

[quote name='NataZG']mysle, ze nie chodzi tu o przeciwwskazania zdrowotne a bardziej o robienie wszystkiego, zeby tych niechcianych przypadkowych pyszczkow bylo jak najmniej, a to tylko sterylizacja gwarantuje.[/QUOTE]
dokladnie o to chodzi...

Posted

każdy ma prawo do własnego zdania... i jak najbardziej trzeba to uszanować...
Dziękujemy Pani Kamilo za chęć pomocy Remisiowi i przyśpieszenia operacji, ale Diego będzie kastrowany, taka jest decyzja i nie zmieni się ona....
planuje zawieźć chłopaka na operację ok 13-14 do tego czasu spinamy poślady i zbieramy kasiorkę....

Posted

no to jeszcze zbiórka została.....na konto OTOZu wpłynęło 260 zł czyli na pokrycie kosztów weterynaryjnych jakie mamy do tej pory...na dniach trzeba zapłacić Pani Kamili za dt i prześwietlenie.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...