Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

malagos napisał(a):
Dopiero w poniedziałek tam będziesz? nic mu sie nie stanie do tego czasu?


Nie,nie - będę dzisiaj jeszcze.

zerduszko napisał(a):
Może to nie będzie takie złe? Przed wakacjami miałam takiego maluszka, w schronie wciśnięty w kąt, wytrzeszcz oczu i zębole na wierzchu - przerażenie aż biło od niego :( Pracownik go wyciągnął na siłę, trząsł się jak galareta, a jak tylko go ukochałam, to mnie zaczął lizać po twarzy :)


Z takimi straszkami zazwyczaj jest tak,że to zazwyczaj straszne przytulanki.

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lili8522 napisał(a):
Matko shih tzu tam macie? :placz: Boże przecież może to zamarznąć.... Ja moją shih dzisiaj naubierałam jak głupia na spacer a dalej się trzepała z zimna :placz:

Shih to ona czy on?

Zajmowałam się bardziej straszkiem, ale chyba chłopczysko,bo chyba podsikiwał budę.
Dzisiaj będę wiedziała o Nim o wiele więcej,bo dzisiaj porobię Mu zdjęcia i posprawdzam Go.
Niestety shi ma bynajmniej długie włosy,nasz straszek to gladkowłosy golasek...
Jemu też zimno...

Posted

Klaudus__ napisał(a):
Zajmowałam się bardziej straszkiem, ale chyba chłopczysko,bo chyba podsikiwał budę.
Dzisiaj będę wiedziała o Nim o wiele więcej,bo dzisiaj porobię Mu zdjęcia i posprawdzam Go.
Niestety shi ma bynajmniej długie włosy,nasz straszek to gladkowłosy golasek...
Jemu też zimno...


Tylko że shih - tzu nie ma podszerstka tylko naturalne włosy... ja też mam długie włosy ale mi zimo w głowę przy tej pogodzie... ehhhh

Posted

Klaudus__ napisał(a):
Niestety buda jest za wysoka ,żebym z dachu dosięgła...
I za daleko,żeby z boku sięgnąć...


To jednak musisz Go poprosić, aby się Tobie pokazał w całej okazałości...
Trzymam kciuki

Posted

Malec jest strasznie przestraszony.
Shi tam do Niego chodzi - starałam się Go dzisiaj wyciągną,ale niestety tak przykleił się do ziemi,że opcji nie było ,żeby zrobić to 'polubownie'...
A tak "bardzo na siłę" nie chcę Go wyciągać,bo coś innego jakbym Go zaraz zabierała - do bezpiecznego miejsca,a inaczej jak będę się z Nim siłować i jeszcze bardziej Go przerażę, a potem... zostawię w dalszym ciągu w kojcu...
mam kilka zdjęć - postaram się niebawem wrzucić.

Posted

Klaudus__ napisał(a):
Niestety maleństwo nadal schowane.
Nie wyszedł do mnie.
Ale w budzie chyba bywa,bo poducha rozerwana.
Dostało do towarzystwa shi tzu - mały shi tam do Niego wchodzi - może Go troszeczkę ośmieli...
Jak nie zrobi do poniedziałku postępów to wyciągnę na siłę...
Chociaż wolałbym tego uniknąć...

Mnie się wydaje, że nasze Strachadełko to chyba jednak chłopak. Jakos takmi na chłopaka wygląda. No, ale póki się nie sprawdzi, to tylko nasze gdybania...

Pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Mnie się wydaje, że nasze Strachadełko to chyba jednak chłopak. Jakos takmi na chłopaka wygląda. No, ale póki się nie sprawdzi, to tylko nasze gdybania...

Pzdr.

Też mam takie przeczucie.

Posted

Ja też myślę, że to facet - jakoś tak mu do twarzy z męskością...
Niedobrze, że nie dał się pomacać - jest w strasznym stanie. Jeśli go zabierać - to od razu do lepszego miejsca.
A tymczasem zapraszam do głosowania na Rachów w KrakVecie, u moich grzybniętych założyłam temat, aby pomogli

http://www.forum.nagrzyby.pl/viewtopic.php?p=353949#353949

Tylko uprzedzam, że czasami lubimy sobie popajacować...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...