Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam pytanie o Milkę tylko ona może być troszkezazdrosna o względy innej suni, nie mam pomysłu co odpisać, erko jak myślisz że to dobry domek to proszę odpisz może zaporponuj innego psiaka bo ja dziś nie mam na nic czasu

Od: [email protected]
Mieszkam w Skawinie koło Krakowa. Mam dom z ogrodem i poszukuję towarzystwa dla mojej 3 letniej Suni, ktora bardzo tęskni za starym Kubą, ktory opuscil nas w poniedzialek. Mam jeszcze 6 kotowi tylko chcialabym wiedzieć czy Milunia je toleruje.

  • Replies 5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

czarna_zaba napisał(a):
Na tymczasie dostała na imię Fiona. Podaj moją komórkę 790 725 650 i numer do tymczasu 605 340 353. U mojej szefowej może zostać do 5 września. Specjalnie do niej zostanie ściągnięta córka szefowej, ale ona musi później wracać i Fioną nie będzie sie miał kto zająć....


wysyłam ją do jednej pani z Kielc, która odezwała się do mnie w sprawie maluchów od Szczotki;)

Posted

Nie mam pojęcia , jak Mila do kotów, ale to przecież młoda sunia, z pewnością krzywdy by nie zrobiła, najwyzej by się chciała bawić.

Trudno to będzie sprawdzić, bo Mila jest teraz na działce i nie mamy żadnego kota do testu:razz: .
Napisze do tej pani.

Posted

Mag.do , proszę usuń już "moje" kotki z pierwszego postu, bo wszystkie już wydane:lol:. Rudziaszki już w domkach, a czarny kocurek jutro idzie do pani ode mnie z pracy:loveu:.

Posted

Chyba można wycofywać Fionę (Rudą) z ogłoszeń, ale pomału. Tymczas znalazł dla niej DS u swoich znajomych w Gdańsku. Zapewnia też transport, ale dopiero 18 września. Ponieważ do tej pory wiele się moze zdarzyć......Moze juz jej nie ogłaszać, ale nie usuwać definitywnie jej zdjęć z komputerów dziewczyn, które dają ogłoszenia:)

Posted

Tylko niestety moja Rudka to okropny dzikusek:cool1:.

Rudzia-Bianka, dzisiaj dzwoniła do mnie jakas kobieta z Myślenic i pytała o sunię o imieniu Ruda, którą widziała na plakacie przez Ciebie powieszonym.
Może wiesz , o jaką sunię chodzi?
Czy to o moją Rudkę?

Posted

[quote name='erka']Tylko niestety moja Rudka to okropny dzikusek:cool1:.

Rudzia-Bianka, dzisiaj dzwoniła do mnie jakas kobieta z Myślenic i pytała o sunię o imieniu Ruda, którą widziała na plakacie przez Ciebie powieszonym.
Może wiesz , o jaką sunię chodzi?
Czy to o moją Rudkę?

Tak Erko, własnie oglądnęłam plakat chodzi o tą sunię

Posted

No tak, ale Rudka mogłaby iśc do adopcji tylko w komplecie z Dingusiem:cool3:, bo ona go bardzo kocha , no i mogłaby tylko mieszkać w budzie, bo nie wejdzie do pomieszcenia, zreszta nawet nie da sie pogłaskać.
A Digus teraz pogryziony:-( i nie weim , czy w takim stanie ktos go kiedykolwiek weźmie.

A Rudka to bardzo trudny pies i nawałaby się tylko do kogoś, kto ma troche pojęcia o psach , dużo serca i cierpliwości.
Nie mam pojęcia co ja z nią zrobię, bo jak wydac psa, który nawet po trzech latach pobytu u mnie w pracy, nawet nie da sie dotknąć.
Inna rzecz, że wiadomo , ja w pracy nie moge jej poświęcić dużo czasu, może jakby była u kogoś i miała większy kontakt z człowiekiem, to byłoby inaczej:roll:.

Posted

Chyba nie mamy nic co odpowiada opisowi? To może Eliza wykorzysta ten kontakt dla jakiegoś psiaka z Jędrzejowa:cool3:

a mam pytanie, który będzie największy ? z chęcią przyjmę psa-stróża, będzie miał do dyspozycji duży ogród, miałam wcześniej psy i wiem jak się nimi opiekować. próbuję znaleść psa, który będzie się jak najlepiej nadawał i przy okkazji chcę jakiemuś psiakowi pomóc.
[email protected]> jest z Wawy albo Krakowa nie pamiętam:oops:

Posted

Camara, wielkie dzięki:loveu::multi:! Niepiesek po prostu cudny i widać w wielkiej przyjaźni z Twoimi miśkami:lol:.

GoskaGoska, te sunie , o które pytasz dalej do adopcji. Może uda mi sie je zabrac do nas, to cos więcej o ich będę wiedzieć.
Bardzo prosze o ogłoszenia dla nich:lol:.

Mila dzisiaj pojechała do Skawiny, mam nadzieję ,że polubią się z sunią rezydentką, która po śmierci swojego towarzysza była w wielkiej rozpaczy.

Posted

erka napisał(a):
Camara, wielkie dzięki:loveu::multi:! Niepiesek po prostu cudny i widać w wielkiej przyjaźni z Twoimi miśkami:lol:.

Mila dzisiaj pojechała do Skawiny, mam nadzieję ,że polubią się z sunią rezydentką, która po śmierci swojego towarzysza była w wielkiej rozpaczy.

kto to jest niepiesek ?? bo nie pamiętam ?

A Milunia moją prawie sąsiadką została :) Skawina rzut beretem od Myślenic :)

Posted

A tu nowy maluch przybył:shake:. Ktos przywiązał go do płotu jednej z kieleckich firm:mad:.
Jeżeli nie znajdzie się szybko chociaz DT, pewnie trafi do schronu:-(.



Mag.do, prosze wstaw tego malucha do pierwszego i poogłaszajcie go proszę:lol:.

Zdejmij natomiast tą czarną sunię z Górek Szczukowskich, bo podobno wydana. Jej siostrzyczkę Leikę jutro przywozimy do nas, na działkę, gdzie jest Birma, bo po wyjeździe jamniorek bardzo tęskni.

Posted

Erko, zrobię maluchowi allegra - masz jakieś dodatkowe info o nim, albo chociaż zdjęcie jeszcze jakieś ?


I powiedz, które z waszych psiaków szczególnie pilne, to też coś pomogę z allegro.

Posted

erka napisał(a):
A tu nowy maluch przybył:shake:. Ktos przywiązał go do płotu jednej z kieleckich firm:mad:.
Jeżeli nie znajdzie się szybko chociaz DT, pewnie trafi do schronu:-(.

Erko, tego szczeniora nazwałam NEO, wstawiłam go na allegro w miejsce Małego. Podałam Twoje namiary - także pamiętaj proszę NEO :)

Posted

ta Leika miala szczeniaki?
To chyba ona tam byla z siostrą i matką? No chyba , ze mi się coś pomylilo, ale jak pamiętam to ona tam byla z siostra? Chyba ze nie doczytalam czegos.
Wy teraz tą Leike zabrałyście do siebie? Zakręciłam się juz

Posted

GoskaGoska napisał(a):
ta Leika miala szczeniaki?
To chyba ona tam byla z siostrą i matką? No chyba , ze mi się coś pomylilo, ale jak pamiętam to ona tam byla z siostra? Chyba ze nie doczytalam czegos.



ajajaj, to ja nie dopatrzyłam - nie powiększając miniaturki, sunia jest łudząco podobna do tej nowej suni, co jest w ciąży, albo miała szczeniaki. Też taki szaro-bury kolor. Przepraszam :oops:

Posted

Dziewczyny, Leika nieaktualna. Dzisiaj miałyśmy ją wziąc do nas i zadzwoniła ta kobieta, która je karmiła,że zdecydowali się ja zostawić u siebie. Czyli te dwie szczeniorki już mają domy:lol:.
Problem jest tylko z ich matką, która znowu jest w ciąży. Dałam tym ludziom talon na sterylkę, ale podobnoo nie mogą jej złapać,żeby zawieźc do weta.

A teraz przeklejam to co napisałam juz na ogólnym naszym watku.


Na bazarach zobaczyłam starszą kobietę, skrajna nędza, ciągnęła za soba połamany wózek na zakupy, a za nia biegły dwa zabiedzone szczeniorki , biegły między samochodami, ona nawet nie zwracała na nie uwagi , a te biedulki tak sie jej pilnowały.
Poszła w kierunku straganów z mięsem i te biedactwa wyjadały tam coś ze śmieci przed straganem i piły brudne pomyje, bo ktos tam mył stragan.
One nawet nie mogły normalnie iść, bo cały czas się niesamowicie drapały.
Ponieważ miałam przy sobie Ectifo , podeszłam do tej kobiety i zapytałam, czy mogę je odpchlić, bardzo się ucieszyła.
Okazało się ,że szczeniorki /piesek i sunia/są czarne od pcheł:angryy:, po prostu zjadały je żywcem /teraz chyba zjadają mnie:diabloti:/.
Zaczęłam z nią rozmawiać, okazało się,że ona ma ok. 10 psów, albo jeszcze więcej. Psy się rozmnażają bez żadnej kontroli.
Oprócz tych szceniaczków, które wzięłą na bazary , chyba z myślą o sprzedaniu ich, w domu ma jeszcze najmniejszą sunieczkę, bardzo chorą, która już nawet nic nie je:placz:.
Powiedziałam jej ,że wezmę sunieczkę, bo jeszcze zobaczyłam,że ma takie wyłysienia wokół oczu, podejrzewałam nużycę. Ale potem zrobiło mi sie szkoda tego psiaczka i powiedziałam ,że wezmę oba. Chciałam je tylko zabrać do weta, kobieta pomogłą mi je zanieść.

Ona mieszka na Herbach, powiedziałm jej ,żeby z tym chorym szczeniaczkiem poszłą do weta, którego ma bardzo blisko domu, a ja jej zapłacę za wizyte.
Chciałam jej tez kupić coś na odpchlenie pozostałych psów w domu, ale nie mogłąm sie z nią dogadać , ile ich jest, jakiej wielkości.
Później dzowniłam do tego weta w tej dzielnicy, on słyszał o tej kobiecie,że żyje w strasznych warunkach , jej psy w jeszcze gorszych. jest niezupełnie sprawna umysłowo.
Totalna nędza ludzka i psia:placz:.
Wszyscy znaja to miejsce, ale każdy skrzętnie omija.
Okazało sie ,że nie przyszła do niego z tym chorym szczeniaczkiem.

Mnie opowiadała,że następna jej suka miała cieczke i jest zaciążona.
Pytałam, czy chciałaby wysterylizować, powiedziałą,że tak.
Ale sądzę,że jeżeli jej sie nie pomoże, to tego nie zrobi:shake:.

Jeżeli chodzi o te dwa maluchy , które zabrałam, to na razie odpchlone i odrobaczone. Te wyłysinie wokół oczek powiedziała wet,ze też moga byc na skutek strasznego zapchlenia, innych zmian nie było. Mamy obserwować.
Zadzwoniłam po ewelinkę_m,żeby mi pomogłą wprowadzić maluchy na działkę, bo bałam sie reakcji Birmy, ale jakos to było, troche tylko powarczała.

Jeżeli chodzi o tą kobiete w skrajnej nędzy i jej psy, to trzeba by jej jakoś pomóc. Może zawieźc jakąś karme, chciaż odpchlic i odrobaczyć psy, posterylizowac suki, może cos udało by się wyadoptowac.
Ale ktos musiałby pomóc, bo ja sama nie dam rady.
Dobrze by było jutro tam podjechac i zobaczyć , co z tym chorym szczeniorkiem. Czy ktos pojechałby ze mną?


Koleżanka poszła wieczorem na działkę i nie mogłą z niej wyjść, bo szczeniaki od razu podnosiły straszny wrzask. Jak tak będzie, to nie moga tam zostać, bo ta tzw działka , to podwórko między blokami, gdzie ciagle nasyłąją na nas SM i policję.

Zupełnie nie wiem, co robić:shake:. Oprócz tych szczeniaków, przecież masa innych psów i tylko same kłopoty z nimi:placz:.

Czy ktoś mógłby je wziąć na DT?
__________________

Posted

Jeżeli chodzi o Neo, to napisałam,żeby mi facet, do którego firmy go podrzucili coś więcej o nim napisał, bo nie wiem, w jakim wieku, jaki może byc docelowo na wielkość. Odpiszę na ten mail.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...