Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

GameBoy napisał(a):
TZ nie chce oddac malej czarnej:placz:


GB, to Ty masz super TZ-ta:razz:, nie ma nic przeciwko i jeszcze sie zakochuje w tymczasach:crazyeye:.

Dzięki za fotki Misi, widać ,że psinka szczęśliwa:loveu:.

A dzikusek Biszkopcik dalej wbity w kącik, na razie nie wychodzi:shake:. Betelku chyba trzeba go jeszcze dzisiaj zostawić, bo znowu musiałabym go łapać siłowo.
Miałam nadzieję,że moja Gabi troszkę go ośmieli, bo ona uwielbia male stworzonka, ale nie chce nawet do niego zajrzec pod ta wersalkę:shake:.

  • Replies 5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dostałam pytanie o Fifi, co odpisać? Chcą też dołożyć się do trasnportu..

Mieszkam w Poznaniu. Dam znać jeśli się zdecydujemy na pewno na adopcję
Nie ukrywam ,że szukamy też jakiegoś "nieszcześcia" do przygarniecia z
blizszej okolicy. Problem w tym ,ze mamy w domu psa seniora wiec musimy do
niego dopasowac nowego psa dlatego szczeniak musi być. Czy mozna ocenic
+/- jakiej wielkosci będzie sunia jak dorosnie ??
Pozdrawiam Joanna

Posted

GameBoy napisał(a):
TZ nie chce oddac malej czarnej:placz:



:evil_lol::evil_lol::evil_lol: mała czarna i wielka głowa w jednym zamieszkały domku?:eviltong:

GB - bierz następne to szybko odda:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

saga_86 napisał(a):
dostałam pytanie o Fifi, co odpisać? Chcą też dołożyć się do trasnportu..

Mieszkam w Poznaniu. Dam znać jeśli się zdecydujemy na pewno na adopcję
Nie ukrywam ,że szukamy też jakiegoś "nieszcześcia" do przygarniecia z
blizszej okolicy. Problem w tym ,ze mamy w domu psa seniora wiec musimy do
niego dopasowac nowego psa dlatego szczeniak musi być. Czy mozna ocenic
+/- jakiej wielkosci będzie sunia jak dorosnie ??
Pozdrawiam Joanna


jeśli nr tej pani zaczyna sie na 5..cos to dzwoniła też do mnei w sprawie maluchów Szczotki - byly dla niej..za duże

Posted



inne nastepne mam ale on tej nie chce oddac, ona jest super grzeczna i taka slodka ze do zjedzenia
caly czas chce zeby ja nosic, siku robi na podklad w kennelu a jak ten jest zamkniety to sie drze zeby ja wpuscic
zezarla mu jakies kable i nowe jesienne pumy za 350 zl ale nawet nie ma tematu - zakochal sie na amen

Posted

Foty będą dzisiaj. DIF zrobiła dziś grande foto sesione. Maluchy będą do oddania za 3 tygodnie, ale już można zacząc szukać dla nich domów, tymbardziej że dt u DIF jest naprawdę chwilowy. Walczy o każdy dzień. Pani Krystyna przyjmie ale do komórki więc kiepsko to widzę, zwłaszcza jesli chodzi o temat socjalizacji.

Posted

GameBoy, u nas z maluchów jest w tej chwili do wydania Fifi, Pchełka, ale jutro zapytam czarnej_zaby,jak z jej zdrowiem, no i dzikusek Biszkopcik, który dzisiaj wylazł spod łóżka i już trochę pomyzialiśmy się:lol:.

Musze też zapytać, czy Calineczka zostaje w DT, czy dalej szuka domu, bo ona też jest malutka.

Posted

Pchełka moim zdaniem jest adopcyjna, z tym, ze rodzina musi być zdecydowana na dalsze leczenie jej. Jej stan był b.ciężki, a odporność jest nadszarpnięta. Jednak Pchełka to dzielny i uroczy piesek, jestem pewna, ze przy troskliwej opiece będzie ok:)
Pchełka do piątku bierze zastrzyki,musi mieć kolejne odrobaczenie i na razie to chyba tyle:)

Posted

Na dziłce Kala zachoraowała na parwowirozę!!! Dziewczyny podały surowicę wszystkim nie szczepionym psom w tym FIFI. Teraz szukamy dla niej domku żeby odizolowac ja od siedliska choroby . Maja 75 moze ja zabrać za 3 dni do Warszawy . Może znajdzie sie ktos, kto przechowałby ją do tej pory u siebie????

Posted

[quote name='betel']Na dziłce Kala zachoraowała na parwowirozę!!! Dziewczyny podały surowicę wszystkim nie szczepionym psom w tym FIFI. Teraz szukamy dla niej domku żeby odizolowac ja od siedliska choroby . Maja 75 moze ja zabrać za 3 dni do Warszawy . Może znajdzie sie ktos, kto przechowałby ją do tej pory u siebie????



FIFI się przypomina i prosi o DT

Posted

Biszkopt jest u nas na DT, podróż z Kielc spędził bardzo spokojnie , śpiąc na kolanach Moniki. W domu najpierw zwiedził mój pokój , a potem swoim zwyczajem zamierzał zaszyć sie za tapczanem. Złośliwi państwo zastawili schowek i niestety musiał zostać "na wierzchu. Zjadł kurze skrzydełko obrane od kostki popił troche wody i połknął pastylke na odrobaczenie. Teraz leży na kanapie i cierpi w towarzystwie tylu stworzeń. Inka i Brysia na razie niezbyt rade , choć nie agresywna raczej obrazone na nas.
na dzisiaj dajemy mu spokój i wolna łapkę

Kilaka fotek Biszkopcika.









Posted

Jakoś na okrągło udało mi sie wejśc na dogo:cool3:.

Betelku, bardzo Wam dziekuję za to,że przyjechaliście po Biszkopcika:iloveyou:.
Widzę, że u Was w momencie z psa podłóżkowego stał się kanapowcem:evil_lol:.

Ja teraz będę mogla wziąć od czarnej_zaby Pchełkę.


Teraz bardzo sie martwie o moja ulubienicę , Fifi:-(. Dostała co prawda surowicę, ale jakieś niebezpieczeństwo jednak jest.

Dobrze by było zabrać ją z działki, gdzie jest chora Kala, ale nie mamy gdzie?
Czy ktos mógłby pomóc?
Dzwonił dzisiaj pan z Warszawy zainteresowany Fifi, ale boje sie ja wydawać na razie.

Posted

GameBoy, u Ciebie , to by było zbyt ryzykowne:shake:. Ona by mogła iśc tam, gdzie są dorosłe, szczepione psy.

Fifi miala kontakt z chorą Kalą od poniedziałku, 8.09, od kiedy ta poszła na działkę. Podobno inkubacja wirusa trwa ok. 7 dni, czyli jeżeli do najbliższego poniedziałku, no wtorku, nic sie nie będzie działo, to będzie dobrze.

Z facetem rozmawiałam na razie wstepnie, bo właśnie wracałam z Fifi od weta i nie za bardzo wiedziałam,co mu powiedziec.

Tylko,że Fifi mogłaby pojechać do Wa-wy w niedzilę z MaJą75, do adopcji dobrze by ja było wydac dopiero po wtorku.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...