kasia_5000 Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 no tak, a ja piszę na dogo ;) zaraz wracam na miau. Z tego co wiem, to miki miała swój transporter i chyba został razem z kocurkiem u weta, a przynajmniej my zawsze zostawiamy, jak zawozimy kota. Dzięki i będę się odzywać, jak coś ustalimy. Quote
sharka Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Transporter został u weta, jest w czym przewieźć kota, rano prawdopodobnie miki27 będzie jechać ze mną, jest tylko do dogadania godzina. Juli88 jakby co jest w obwodzie :) Zmykam z netu, zajrzę wieczorem. Dzięki kasia_5000 :loveu: Quote
miki27 Posted December 30, 2011 Author Posted December 30, 2011 Supergoga jak zawsze ma wielkie serducho:) Dziękujemy w imieniu Kocurka za pomoc! Quote
kasia_5000 Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 To krótkie podsumowanie: 1) miki27 i sharka odbiorą jutro kocurka z Polanki i przewiozą na Naramowicką do szpitaliku 2) Za leczenie i pobyt kocurka w szpitaliku zapłaci Animalia 3) Jak kocurek zostanie podleczony, zostanie zabrany do piwniczki Super, że się wszystko udało zgrać. Dzięki! Quote
miki27 Posted December 30, 2011 Author Posted December 30, 2011 Kto mógłby przetrzymać tego kocurka od jutra do poniedziałku, bo Naramowicka tak jak i Polanka w Nowy Rok nieczynna, kot nie ma się gdzie podziać, wszystko mamy juz ustalone:transport, leczenie, miejsce kotka po leczeniu, ale nie może teraz ze względu na kk trafić do miejsca gdzie są inne kotki bo je pozaraża. Czy znajdzie się ktoś z Poznania, kto mógłby nam pomóc. Jesteśmy już tak blisko, żeby pomóc temu kocurkowi, niestety wszystkie mamy już koty i nie mamy możliwości przetrzymania kotka. Kotek w poniedziałek wróci na leczenie, chodzi tylko o ten okres od jutra do poniedziałku rano! PoMÓŻcie! Prosimy. Quote
kasia_5000 Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Zgodnie z rozmową: Ja przetrzymam od jutra do poniedziałku rano Kocurka u siebie w łazience (mam szczepione dorosłe koty), dlatego prośba do dziewczyn, żeby jutro przywieźć go do mnie na Batorego (adres podam miki27). Jeśli Kocurek ma dostawać jakieś leki, to też je zabierzcie, podam Mu. W poniedziałek natomiast będzie potrzebny transport, żeby zawieźć Kocurka na Polankę. Bardzo proszę o pomoc! Ja nie mam samochodu. Quote
sharka Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Mam urlop w poniedziałek ale opiekuję się dzieckiem... W jakich godzinach byłby transport? Może udałoby mi się załatwic babcię na 2h do małego. Quote
kasia_5000 Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Kocurek już u mnie. Wygłaskałam Go, wywalił brzuchol do góry, rozmruczał się i chyba zgłodniał, bo wylizał sosik z Gourmeta, a później... brał łapką kawałki mięska i wkładał do pyszczka Zjadł już prawie wszystko. Jest super, całkowicie oswojony. Quote
sharka Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Ciesze się że małemu apetyt dopisuje :] Quote
miki27 Posted December 31, 2011 Author Posted December 31, 2011 Kasia a jak Twój Kuba, nie awanturuje się,że za drzwiami inny kocurek? Dobrze,że wyniki badań ok, Kicio dojdzie do siebie. Już dzisiaj było widać różnicę, wczoraj cały mokry, zziębnięty, dzisiaj chętny na głaski. Nadal się tak trzęsie? Quote
kasia_5000 Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Na szczęście Kuba krzyczy tylko, jak ja jestem w łazience, a On nie może wejść. Jak jestem poza łazienką ma gdzieś, że w łazience jest inny kocurek ;) Kocurek (na miau propozycja, żeby nazwać Go Ryś, co Wy na to?) już się nie trzęsie. Mył się z zapałem, niestety tylne łapki też sobie próbował wylizywać, ale nie zakładam Mu kołnierza, bo boję się, żeby nie zablokował się pod szafką. Kocurek już sobie wychodzi z transporterka, skorzystał z kuwety, zjadł mokrą karmę i trochę chrupek. Maść do uszu podałam Mu bez problemu. Jednym słowem, kot bezproblemowy :) Quote
miki27 Posted January 1, 2012 Author Posted January 1, 2012 Dobrze,że już jest bezpieczny i poddany leczeniu, bo ciężko z Nim mogło być. Ryś mi się podoba:) Quote
sharka Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Fajnie że :kociak: nie jest juz bezimienny :) Ryś ładne imię :loveu: Quote
kasia_5000 Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 Ryś już u weta. Niestety może zostać tam tylko do jutra. Musimy z MartaK wymyślić inną opcję... Dziękuję sharce za transport! :) Quote
sharka Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 Dziewczyny, udało Wam się jakoś to wszystko ułożyć? Co słychać u Rysia? Quote
kasia_5000 Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Hej :) Ryś wczoraj został odebrany z lecznicy, jest już w piwniczce. Niestety na razie musi siedzieć w klatce, bo ma koci katar, świerzb i zapalenie skóry i wetka kazała Go izolować, żeby nie pozarażał innych kotów. Ryś jest na antybiotyku, dostaje też lek na podniesienie odporności i probiotyk (raz dziennie wieczorem oraz maść do uszu. Raz na dwa dni trzeba Mu też czyścić uszka. Dodatkowo Ryś musi przez tydzień nosić kołnierz, żeby się nie wylizywał, co bardzo utrudnia Mu jedzenie i poruszanie się w klatce W przyszły wtorek musi jechać na kontrolę. Za dotychczasowe leczenie Rysia zapłaciła Animalia (tutaj miki27 ustalała tę kwestię). Bardzo dziękujemy Animalii! Ryś jest niesamowicie miziasty, cały czas "ugniata" podłogę w klatce i bardzo chciałby wyjść Mam zrobione zdjęcia chłopaka, ale nie mam czasu ich zgrać i wkleić. Postaram się w końcu dzisiaj to zrobić. Quote
miki27 Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 A uszka daje sobie normalnie czyścić bo niektóre koty to strasznie się wyrywają. Quote
kasia_5000 Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 miki27 napisał(a):A uszka daje sobie normalnie czyścić bo niektóre koty to strasznie się wyrywają. W sumie to jeszcze nie wiadomo, bo dopiero wczoraj dostałyśmy takie zalecenie, więc jeszcze nie miał czyszczonych przez nas... Maść można Mu podać, ale trzeba się trochę namęczyć, bo cały czas próbuje się ocierać i barankuje ;) Quote
kasia_5000 Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Na miau: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=137559&p=8404898#p8404898 wrzuciłam zdjęcia Rysia. miki27 podaj mi proszę maila, na którego mam wysłać zdjęcia Rysia. Quote
sharka Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Śliczny chłopaczek, i jakie on miał u Ciebie super warunki :) zdrowia kocurku :loveu: Quote
MALWA Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Ostatnio tu nie zaglądałam, choć dostałam bieżące info od miki27. Dziewczyny ! Gratuluję mega szybkiej akcji ratowania Rysia! Spisałyście się na medal! Czasami tak jest, że jak sytuacja gardłowa, to można się skrzyknąć i coś razem ustalić, a tym samym uratować biedne stworzenie. Miki, czy masz jeszcze kasę na jedzenie dla kotów? Ile ich zostało na tym śmieciowisku na PKS? Może w przyszłym tygodniu dałabym radę tam podejść, to ugotowałabym dla kotków ryżu z mięskiem. One to lubią. Nie wiem tylko, czy będę mogłą w ciągu tygodnia czy w sobotę. Czy jest ktoś chętny do pójścia tam ze mną? Byłam tylko raz z Miki i Julii. Raczej nie pobłądzę, ale czułabym się bezpieczniej. Quote
miki27 Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 Malwa mam jeszcze pieniążki, ponieważ teraz mamy podział na dyżury i ja chodzę do Nich tylko 2razy w tygodniu z jedzeniem, dziś np byłam, wkleję jutro rachunek, mam od dziewczyn jeszcze suchą więc kupuję teraz tylko puszki. Dziś w zagajniku było 8kotów z przodu żadnego i już od dawno tych kotków nie widziałam, nie wiem co sie z nimi dzieje. Ostatno, w poniedziałek była tylko ta biała kicia w brązowe plamki. W weekend niestety mnie nie ma, ale ja w jakiś dzień w tygodniu z rana Ci pasuje to bardzo chętnie z Tobą pójdę. Rysiu moim zdaniem nie mógł juz dłużej czekać na pomoc, chociaż dziewczyny uważały,że przesadzam. Na miau są już zdjęcia Rysia w trakcie leczenia zrobione przez kasie5000. Nadal jednak został ten podobny kotek do Rysia ten biały co ma nóżki osiusiane i co tak psikał, nie wiem czy Go Malwa pamiętasz? On i Rysiu to chyba bracia bo sa bardzo podobni. Też coś z nim trzeba zrobić, ale tu czekam na ruch/decyzję dziewczyn,żeby znowu nie było, że idę na spontan. Wet też uznał że stan zdrowia Rysia jest zły więc jednak chyba nie "wymyślałam tragicznych historii". Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.