Nano Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 co do finansów to my niestety narazie leżymy :( pani od waty nadal milczy... Quote
juli88 Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Ja również dziękuję za miłe spotkanie ;) I powiem Wam, że było mi strasznie żal tych kociaków, że dziś nikt ich nie odwiedzi ;) Więc poszłam i dostały puszeczki :) Oczywiście suchej karmy mają pod dostatkiem od wczoraj, tyle że chyba mokra to jest to ;) Quote
miki27 Posted December 18, 2011 Author Posted December 18, 2011 Dzięki Juli, ja idę do Nich jutro rano. Niestety w weekendy to zawsze problem,żeby przyjechać do Poznania i Je nakarmić. Mięsko to one lubią i to jak. Malwa Im nieźle podmaśliła ryżem z mięskiem, wcinały z apetytem. Te choróbki nie dają mi spokoju, może teraz robić bazarki na leczenie, zgrać jakieś miejsce kto by je przetrzymał na czas rekonwalescencji a potem niestety wypuścić bo nie ma dt... Quote
MALWA Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 miki27 napisał(a):Dzięki Juli, ja idę do Nich jutro rano. Niestety w weekendy to zawsze problem,żeby przyjechać do Poznania i Je nakarmić. Mięsko to one lubią i to jak. Malwa Im nieźle podmaśliła ryżem z mięskiem, wcinały z apetytem. Te choróbki nie dają mi spokoju, może teraz robić bazarki na leczenie, zgrać jakieś miejsce kto by je przetrzymał na czas rekonwalescencji a potem niestety wypuścić bo nie ma dt... Trzeba zapytać Fundacje z Poznania, które pomagaj kotom, może ktoś sfinansuje leczenie 2 kotów, może ktoś da rade przetrzymać je na kilka, kilkanaście dni, a może coś zaradzi pani Alinka A co do bazarku, to jest to jakieś wyjście, tyle, ze on tez musi potrwać, potniej zbiórka pieniędzy, a to od początku do końca trwa zwykle około 14 dni. Myślę, ze te koty tyle nie maja czasu, by z choroba chodzić... Poza tym już nie mam tylu fantów, bo te co były to sprzedałam. Quote
juli88 Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 Ok pora na zdjęcia. Jak byłam w niedzielę było dokładnie 10 kotów. Ta czarno-biała kotka przeszła do pandy z pod krzaka :) i była bardzo miziasta co mnie zdziwiło bo w sobotę uciekała ;) Był też mały szaro-biały kotek mógł mieć około 5-6 miesięcy. Zdjęcie ogólne - jakość życia tych kotów w śmieciach Czarny, duży, piękny kot! chyba najlepiej wyglądający kot z wszystkich! Piękny i zadbany jak by świeżo z kanapy zszedł ;) Szare koty z białym krawatem jest ich kilka niestety nie potrafię ich jeszcze rozróżnić Quote
juli88 Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 Czarny kot - chory jak przyszłyśmy miał zielony nochal, katar i smutne oczka ale po jedzeniu dokładnie wylizał pyszczek i nie widać po nim choroby. Kot wymaga leczenia. Największa przylepa ze wszystkich! On najszybciej zaadaptował by się na kanapie ;) Niestety mam tylko jedno zdjęcie, bo chłopak wstydliwy. Kot szaro-biały ................... Chory biało-szary kot moim zdaniem kot w najgorszym stanie, żal mi go bardzo. Potrzebna pomoc! Piękne kocisko i oswojone nie ucieka. Quote
BasiaD Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Piękne koty..Szkoda że żyją w takich warunkach.Czarnuszek i pręgus powinni jak najszybciej trafić do weta...POdnoszę, pomoc potrzebna na cito....Takie oswojone koty powinny mieszkać w domach a nie na ulicy... Quote
MALWA Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 BasiaD napisał(a):Piękne koty..Szkoda że żyją w takich warunkach.Czarnuszek i pręgus powinni jak najszybciej trafić do weta...POdnoszę, pomoc potrzebna na cito....Takie oswojone koty powinny mieszkać w domach a nie na ulicy... Pewnie, ze powinny, tylko odzewu jakoś brak ! Miki, ustalałaś może coś z Panią Alinką? Quote
BasiaD Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 A może akurat uda się im pomóc..Nigdy nie mów nigdy...Zasługują na to..Ja jak widzę wolno żyjące koty migdalce się do ludzi to się boję..Bo nie wiadomo na kogo trafią..Takie koty powinny uciekać a nie lgnąć do ludzi.A jeśli się migdalą to wg. mnie znaczy że kiedyś mialy domek i ktoś je po prostu ordynarnie wywalił..Bardzo im kibicuję, chciałabym żeby wszystkie trafiły do swoich ludzi..Są takie wyraziste, naprawdę piękne, ak jak tylko KOTY potrafią być..Wielkie dzięki, że się nimi zajeliście... Quote
Luna007 Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 licho i jeszcze zimno się zrobiło i to na pewno dla nich bbb źle - hmmm. jak nie ma pomysłu to mozna im dodawać do karmy ok 1/3 tabletki antybiotyku pokruszonego unidox 100ml - może to pomóc, ale to trzeba codziennie przez 7 dni podawać.. Quote
ani Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Bardzo przykre, to już naprawdę nie mozna zabrac tych dwoch najgorzej wygladających. ??Widac, ze są bardzo chore- zwlaszcza ten biały i chyba nie ma ząbkow wszystkich..:( Biedule:-(:shake: BEDĘ SIĘ MODLIĆ O JAKIŚ CUD!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
MALWA Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 ani napisał(a):Bardzo przykre, to już naprawdę nie mozna zabrac tych dwoch najgorzej wygladających. ??Widac, ze są bardzo chore- zwlaszcza ten biały i chyba nie ma ząbkow wszystkich..:( Biedule:-(:shake: BEDĘ SIĘ MODLIĆ O JAKIŚ CUD!!!!!!!!!!!!!!!!! Właśnie o to się rozchodzi, by te koty zabrać. W trakcie leczenia nie można tych lkotów po prostu odstawić do miejsca, w którym obecnie bytuja, bo byłoby to ze szkodą dla samych kotów. Teraz jest pilnie potrzebna osoba, która koty przygarnie, choćby na okres samej rekonwalescencji oraz taka, która sfinansuje to leczenie.... Quote
ani Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Tak, pytanie kiedy taka osoba się znajdzie, jakoś specjalnie nikogo nie widać na horyzoncie.. Quote
ani Posted December 24, 2011 Posted December 24, 2011 Zyczę Wam wszystkim biedulki abyście wszystkie znalazły domki i swojego Pana, ktremu będziecie mogły pomruczeć do ucha. Zebyscie juz zawsze miały co jesc i nie musiały mieszkać w tej stercie smieci Quote
miki27 Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 Ten chory szaro-biały kot, który widnieje na zdjęciach powyżej ma tak wyżarte futro na tylnej łapce jakby Go ktoś oskubał! Poza tym ciągnie tylne łapki.Straszny widok, wchodził mi na kolana jakby prosił o pomoc. Jutro mam jechać z jedną Panią obejrzeć tego chłopczyka i jedziemy z Nim do weta. Sprawa Pilna! Jedyna z osób, które prosiłam o pomoc, która się zaoferowała. Dziękuje Ci dobra duszo w imieniu Kicia. Proszę pytajcie znajomych,żeby zaglądali na ten wątek może ktoś może oferować tymczas dla tych kotków, one potrzebują PILNIE pomocy. Najpierw na cito do leczenia jest ten kocurek, są jeszcze dwa czarne, z babolami w nosku i psikają i taki biały w łatki. Quote
ani Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Ania, a jak stoisz z karmą? Tyle czasu juz to trwa i nikt nic nie oferuje....:-( Quote
MALWA Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 ani napisał(a):Ania, a jak stoisz z karmą? Tyle czasu juz to trwa i nikt nic nie oferuje....:-( Jak to nic? Z mojego bazarku jest dla kotów kwota 131,60 zł, i zaraz robię przelew! Quote
Nano Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 u nas niestety obsówa z budowaniem kociarni, bo nie ma facetów do pomocy... :/ mam nadzieje, że w sobote nam sie uda zgrać paru... Quote
ani Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 MALWA napisał(a):Jak to nic? Z mojego bazarku jest dla kotów kwota 131,60 zł, i zaraz robię przelew! Źle się wyraziłam, nie miałam na mysli ofert odnośnie jedzenia-karmy, ale odnośnie domów..Chocby DT-nie wspominam osób ciągle tych samych-ktorych już wstyd prosić o pomoc:( Quote
ani Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Miki mi dziś napisała, ze kot jest w stanie bardzo cięzkim!!! Cos ma z nogą, nie wiem co dalej..Ale widać, ze te koty potrzebują pomocy!! Dlaczego nikt się nie interesuje nimi. A za chwilę się okaże ze jest za późno:(:shake::-(:-(:-( Quote
juli88 Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 ja się interesuję ale mam już swoich 7 zwierząt a wiadomo to sporo i jest to kosztowne... Tu potrzeba ogłoszeń, rzadko kto zagłębia się na psim forum w kocie sprawy... Trzeba porozsyłać wątek do kociolubów - może też popisać prośby do różnych fundacji - nawet jak nic nie poradzą to będziemy mieć pewność że się starałyśmy i żadna możliwość nie przeszła nam koło nosa... Może też miau troszkę głośniej mówić o PKSie, Ten kiciuś mi bardzo w serce zapadł i mam nadzieję, że będzie z nim dobrze :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.