Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 107
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pajunia, przepraszam w imieniu założycielki wątku bmj- wczoraj była do późna na nagłej interwencji w terenie i nie miała dostępu do komputera, nr telefonu też- by zawiadomic że nie może byc na gg. Wróciła w nocy. Pomoc jest bardzo potrzebna i bardzo dziękujemy za jej zaoferowanie. Bmj odezwie się na pewno na gg jak tylko będzie mogła. Jeśli to możliwe to na priv proszę o jakiś tel. kontaktowy. Pozdrawiamy gorąco :loveu:

Posted

Joannka, lepiej na GG. Ja przeciez w Niemczech mieszkam , nie ma co dzwonic, chyba, ze ja bym zadzwonila do Was, ale tylko na stacjonarny. Mam Flate Rate. Mozecie na priwa mi podac.

Posted

pajunia nie zawiodła i tym razem!!!zadzwoniła do mnie wczoraj z rewelacyjną informacją, że weźmie sunie na rancho do czasu, aż znajdzie jej domek w Niemczech!!!JESTESMY SZCZĘSLIWI!!!DOGOMANIA JEST WIELKA!!!DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM ZA WSPARCIE! Szczegóły jutro.

Posted

Tak Pajuniu, to Szurka :lol: Też śliczna panna i jak sie okazało najlepsza koleżanka do zabawy z Pusią 2 (choć czasem trochę męczaca czarną kolezankę:cool3: )

Posted

Nie, to jest tymczas. Przy okolo 30 psach u nas, nie ma mozliwosci, aby zostaly na stale. Mamy pare starszych rezydentow, reszcie psiakow, zawsze szukam domow. Miejsca sa potrzebne dla innych psow w potrzebie.

Posted

jesli Ci to nie odpowiada, to prosze porozum sie z dziewczynami, ktore nam z Jedrzejowa Pusie przywiozly i mozesz ja zabrac do siebie, dajac jej ostateczny domek. Ja sie o psiaki nie bije, mam ich o wiele za duzo. Bede szczesliwa, gdy Pusia u ciebie dobry domek znajdzie.
Poza tym na poprzedniej stronie , dziewczyna z Fundacji juz ta sytuacje opisala, wiec nie rozumiem, po co znowu pytalas.

Posted

basia0607 napisał(a):
Chyba świat rzeczywiście sie kończy ,bo ludzie zdolni są do takigo okrucieństwa.Do czego człowiek moze sie jeszcze posunąć ?Zzrobilabym mu to samo i nawet nie uważałabym to za grzech !


Czlowiek nie skrzywdzilby bezbronnej istoty. Ten typ to kanalia a nie czlowiek! Niestety takich typow nie brakuje:shake: . Mojej babci sasiad pare lat temu zatlukl innego sasiada sunie lopata na smierc!!! :angryy: Ona podobno tak strasznie wyla i skomlala z bolu:placz: . Tamten sasiad oddal mu ja do pozbycia sie za flaszke wodki. Moja 82 latnia babcia to widziala przez okno. Krzyczala do niego, ale bala sie interweniowac, bo facet szalal! Zadzwonila na policje, ale niestety juz bylo za pozno...

Posted

pajunia napisał(a):
jesli Ci to nie odpowiada, to prosze porozum sie z dziewczynami, ktore nam z Jedrzejowa Pusie przywiozly i mozesz ja zabrac do siebie, dajac jej ostateczny domek. Ja sie o psiaki nie bije, mam ich o wiele za duzo. Bede szczesliwa, gdy Pusia u ciebie dobry domek znajdzie.
Poza tym na poprzedniej stronie , dziewczyna z Fundacji juz ta sytuacje opisala, wiec nie rozumiem, po co znowu pytalas.


Pajuniu, to do mnie było? :crazyeye: :crazyeye:

Posted

Przepraszamy, że tak długo milczeliśmy, ale zarówno ja, jak i Joannka miałysmy problem z zalogowaniem się. To było bardzo irytujące!Chciałam Wam przekazać moje wrażenia po wizycie na rancho Pajuni! Zawieźlismy sunie wraz z kolegą z TPdZ. Jechalismy jakies 200 km, sunia bardzo grzeczna, załatwiała się podczas postojów. Potem poznalismy Ansie i Ibaneza i całą gromadkę psich osobowości! Ale miejsce!Mnóstwo terenu, psiaki śpią w domu, maja kupę zabawek, za wyjątkiem suczki Vivy, żyją w zgodzie. Ibanez jest alfą, dlatego porządek w stadzie zostaje utrzymany. Na spacery chodzą z opiekunami kilka razy dziennie: można by pójść na łatwiznę i po prostu wypuścić je, aby biegały po olbrzymim terenie, ale Ansie i Ibanez uważają, że to nie jest rozwiązanie. Spacer to przy okazji zabawa, resocjalizacja itp. Nie mielismy najmniejszych wątpliwości, że sunia - Pusia 2 będzie tu szczęśliwa. To dla nas ogromna ulga, że juz nie musimy się bać, że coś się jej stanie w schronisku, że zachoruje, albo zostanie zagryziona, albo trafi w złe ręce. Sunia boi się mężczyzn, jest bardzo radosna i "szczeniakowata", ale ten uraz w niej tkwi...Myslę, że w tym miejscu zapomni o tym co złe. Pajunia - masz wielkie serce, to, co robisz jest wspaniałe. Dziękujemy za pomoc!Ansie i Ibanez - dobrze wiedzieć, że istnieją tacy ludzie!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...