mmd Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Wiem o co Ci chodzi. Może jeszcze nie martwmy się, to przecież był fajny dom, fajni ludzie. Jeśli tacy są naprawdę, to znajdą mądre rozwiązanie. Quote
[email protected] Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 trzeba by było zobaczyc dlaczego psinka gryzie może ustawiła sobie hierarchię i dziecko jest pod nią ja miałam taki problem z dzieckiem rocznym i dostałam zalecenie żeby moja córcia dawala psince jeśc i poskutkowało suczka nie podgryza małej ani na nią nie warczy co na początku robiła. Quote
Mazowszanka13 Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Ale się porobiło. Ja miałam podobny problem z moja Luką,którą przygarnełam gdy miała 8 miesięcy. Luka była (i jest nadal) psem bojażliwym,stojącym zawsze najniżej w hierarchii. Gdy zorientowała się,że nasz syn(20 lat )troche się jej boi,zaczeła na niego z daleko warczeć jakby chciała zepchnąć go na niższą pozycję. Powiedziałam parę razy NIE WOLNO i pomogło(Luka jest bardzo karnym psem).Teraz wita go jak szalona. Współczuję Ci,Malagos,że aż dwie adopcje i to naraz są pod znakiem zapytania.Może jednak się ułoży. Quote
malagos Posted December 11, 2011 Author Posted December 11, 2011 Pani mówi, ze za poradą psiego psychologa dziecko dawało jesć z raczki Kropce, niewiele to poskutkowało. Pani jest przykro, ze synowa już nie chce dawać dziadkom wnusi, bo się boi o bezpieczeństwo dziecka. Poprosiłam o pomoc Andzike i mikropsy.......... Nigdy nie miałam reklamacji, jako dt, a tu masz, klops....... Quote
toyota Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 To się porobiło :roll: . Kropeczka to wrażliwy piesek, wnusia pewnie "żywa", jak każdy normalny dzieciaczek. Kropka pewnie czuje się zagrożona, może wcześniej nie miała do czynienia z dziećmi i dlatego tak reaguje. Poczuła się u siebie i pokazuje zęby hałaśliwemu "intruzowi". Ja bym karciła ją słownie za takie zachowanie i nadzorowała kontakty dziecka z psem. Dobra rada z tymi smakołykami. Są psy, które jedzą łapczywie, w takim wypadku wystarczy, jeśli dziecko rzuca smakołyki na podlogę. Spotakałam się już z psami, które nie tolerowały dzieci. Jamniczka Peggy od znajomych nie cierpi dzieciaków, jest przesympatycznym stworzonkiem dla mnie, ale moja córkę omija szerokim łukiem i szczerzy na nią zeby. Musimy to uszanować i Julia, choć się wyrywa do psów, ma kategoryczny zakaz zbliżania się do Peggy. Być może ma jakieś złe doświadczenia z dziećmi, bo z moja córką nigdy nie miała do czynienia. Quote
auraa Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Oj fatalnie:shake:. Wątpie czy sunia zaakceptuje dziecko. Małe psy nie lubią dzieci, boją się ich. U mnie najlepiej na dzieci reaguje labrador, najgorzej ratlerek. Quote
toyota Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 auraa napisał(a):Oj fatalnie:shake:. Wątpie czy sunia zaakceptuje dziecko. Małe psy nie lubią dzieci, boją się ich. U mnie najlepiej na dzieci reaguje labrador, najgorzej ratlerek. Eeee tam, a u mnie jest teraz 7 małych psiaków z ulicy i wszystkie zgodnie żyją z moją córką ;). Ale zgadzam się z tym, że bywają małe psy szczególnie wrażliwe, które boją się dzieci i kłapią zębami. Czy sprawa jest już przesądzona, jak w tytule ? W końcu to mały psiak, więc poważnej krzywdy nie zrobi, czy Państwo będą jeszcze próbowali zmienić nastawienie Kropki ? Może dawanie tych przysmaków przez dziecko poprawi sytuację za jakiś czas ? Quote
Isadora7 Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 toyota napisał(a):[...]Jamniczka Peggy od znajomych nie cierpi dzieciaków, jest przesympatycznym stworzonkiem dla mnie, ale moja córkę omija szerokim łukiem i szczerzy na nią zeby. Musimy to uszanować i Julia, choć się wyrywa do psów, ma kategoryczny zakaz zbliżania się do Peggy. Być może ma jakieś złe doświadczenia z dziećmi, bo z moja córką nigdy nie miała do czynienia. Mnie to akurat nie dziwi, jamniki z zasady nie lubią dzieci. A wyjątki tylko potwierdzaja regułę. Ja jamnika nie wydam do domu z małym dzieckiem. Quote
malagos Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 sprawa raczej pzesądzona - pani chce oddać Kropkę. Szukajmy jej nowego domu. Szukam też dla Tiki, która od 8 dni jest znów u mnie. Nie wyobrażam sobie, żeby i Kropka musiała do do mnie wrócić, rodzina mnie wyrzuci na Święta z domu........... Quote
Andzike Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 malagos napisał(a):sprawa raczej pzesądzona - pani chce oddać Kropkę. Szukajmy jej nowego domu. Szukam też dla Tiki, która od 8 dni jest znów u mnie. Nie wyobrażam sobie, żeby i Kropka musiała do do mnie wrócić, rodzina mnie wyrzuci na Święta z domu........... Strasznie mi jest głupio i przykro,ze tak wyszło, bo to ja poleciłam ten dom :( Wczoraj, po telefonie od Malgosi, zadzwoniłam do Łukasza, który był baaardzo zdziwiony, bo o decyzji o oddaniu Kropki dowiedział się ode mnie :( a jeszcze dzień wcześniej rozmawialiśmy nt Kropki i bylo w porządku... :( W każdym razie Kropka może zostać u nich dopóki nie znajdzie domu stałego. Przerzucanie jej do kolejnego domu tymczasowego byłoby mieszaniem jej w głowie :( jednakże, jeśli będzie taka potrzeba, bo coś się rodzicom Łukasz "odwidzi" to Kropka przyjedzie do mnie. Jakieś prawo serii, w piątek zjawiła się u mnie Pani, której ponad rok temu wyadoptowałam sunię z Klembowa, którą też chce oddać :( Masakra... Quote
malagos Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 Jestem pewna, ze pani powiedziała "synowa", a nie ma synowej........tylko córkę, bo Łukasz nie żonaty i ta wnusia to nie od niego, tylko córki.....? Jakoś mi się to nie bardzo podoba....... Ogłoszenie potrzebna. Wracam do banerka od Isadory, szukam jakiegoś talizmanu........ Quote
malagos Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 mmd napisał(a):Wiem o co Ci chodzi. Może jeszcze nie martwmy się, to przecież był fajny dom, fajni ludzie. Jeśli tacy są naprawdę, to znajdą mądre rozwiązanie. Chyba to nie jest fsjny dom, chyba szuka pretekstu........ mmd, czy mogłabyś wznowić te 2 ogłoszenia Kropki, które jej robiłaś? Jeśli są płatne, zapłacę z bazarkowych pieniędzy. Proszę........ A moze ktoś zrobi jej allegro, wyróżnione, tez zapłacę......? Quote
Jagoda1 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Smutne.... Często zdarza sie, ze dzieci traktuja małego pieska, jak maskotkę, a nie wszystkie lubią być nią, Dużego psiaka dziecko na pewno nie bedzie brało na ręce. Quote
mmd Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Andzike, przecież to nie Twoja wina. Odkopałam: http://tablica.pl/oferta/piekna-mlodziutka-mikro-kropeczka-szuka-domu-IDtbQ9.html http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Piekna-mlodziutka-malenka-sunia-do-adopcji-W0QQAdIdZ338025177 Quote
Jagoda1 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 mmd napisał(a):Andzike, przecież to nie Twoja wina. Oczywiście, nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkiego. Quote
malagos Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 Bardzo proszę o ogłoszenia, bez nich nie zajdziemy domu...... Quote
malagos Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 Kto nam zrobi allegro?........ Quote
malagos Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 malagos napisał(a):Bardzo proszę o ogłoszenia, bez nich nie zajdziemy domu...... Kurcze, mało nas.......... Zapytałam na pw Ritę60 i Ziutkę o ogłoszenia. Quote
Mazowszanka13 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Ja jeszcze nie umiem robić ogłoszeń. Quote
Ziutka Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 malagos napisał(a):Ziutkę o ogłoszenia. Ziutka się melduje u kruszynki i rzecz jasna ogłosi :) Tylko poproszę tekst, fotki, kontakt mailowy i tel na mojego maila : [email protected] / tam mi nic nie zginie i nie umknie ;) Quote
malagos Posted December 13, 2011 Author Posted December 13, 2011 Ziuteńko kochana :) :) :) Zdjecia mam w domowym komputerze, prześlę wieczorkiem. Tu na wątku - pierwsza cała strona - wstawiłam duzo, bo i Kropka fotogeniczna bardzo. I jest tekst, i kontakt. Quote
rita60 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 malagos jestem chora i ledwo żywa,jak tylko dojdę do siebie,zrobie małej trochę ogłoszen...sorry. Quote
malagos Posted December 13, 2011 Author Posted December 13, 2011 Kochana kobieto, zdrowiej, wykuruj się i wyleż w łóżeczku :) Quote
malagos Posted December 13, 2011 Author Posted December 13, 2011 ale Kropeczkę podnosimy, nie spadamy!! Quote
malagos Posted December 14, 2011 Author Posted December 14, 2011 Ziutka, sorki, całe popołudnie do godz. 22 spędziłam z córką u lekarza, dziś prześlę te zdjecia na mejla. Nikt nie chce takiej małej czarnej kochaneczki na Święta?.......To ideał domowej suczynki........ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.