Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='apple'][FONT=Century Gothic]No jak to soo przeca ty taka chudzinka.....jeszcze nam cie zdmuchnie i co my tu biedni bez ciebie zrobimy:placz:[/FONT]

Spokojna Twoja rozczochrana!

Krawężnika się złapię!

:evil_lol:

  • Replies 32.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Menrzuś

    13274

  • apple

    3269

  • Iv_

    2629

  • szyszka.fr

    1599

Top Posters In This Topic

Posted

Kara. napisał(a):
Witanko:loveu:

Coś Ty się taki marudny facet zrobił:crazyeye:
Pogoda tak wpływa czy co:roll:
U nie leje, dziecko chore i wcale nie marudzę:cool3:

Cieplutkie witanko :loveu:

Ja marudzę? Wydaje Ci się :razz:

Taaaa....pogoda sprzyja chorobom :shake:.....dzieci nie powinny chorować

Posted

Iza i Avanti napisał(a):
nieeeeeeeeeeeeee :eviltong:

wyobraźnia mi pracuje na najwyższych obrotach........i nie mogę sobie tego uchwytu za krawężnik wyobrazić :evil_lol:

Posted

[quote name='Menrzuś']Pamiętaj - ręce przy sobie :p
Paaaaaaa :loveu:[FONT=Century Gothic]Obiecuję że nie wymacam sklepikarza:evil_lol::diabloti:[/FONT]

Spokojna Twoja rozczochrana!

Krawężnika się złapię!

:evil_lol:
[FONT=Century Gothic]Hmmmmm takie łapanie się krawęznika z czymś innym mi sie kojarzy:diabloti::evil_lol:[/FONT]

Była:roll: Ale nie taka straszna. Opryszczkowe zapalenie gardła:-(
[FONT=Century Gothic]O mamo a co to? Pierwszy raz słysze:roll:[/FONT]

Posted

Wirusówka. Ma pełno takich bąbelków ropnych w gardle:-( Podobno boli jak pękają. Ale ona już biega i robi demolkę. Tylko jedzonko nie przechodzi specjalnie.:shake:

Posted

[quote name='Kara.']Wirusówka. Ma pełno takich bąbelków ropnych w gardle:-( Podobno boli jak pękają. Ale ona już biega i robi demolkę. Tylko jedzonko nie przechodzi specjalnie.:shake:[FONT=Century Gothic]Ojej brzmi nieciekawie......wcale się nie dziwię ze nie chce jeść skoro sprawia jej to ból:roll:

Bidna:shake:
[/FONT]

Posted

[quote name='apple'][FONT=Century Gothic]Bidna:shake:[/FONT]

Ledwo pozbyłyśmy się gorączki a już zdążyła zdemolować pokój:roll:
Z jedzeniem problem ale jest taka "wypasiona" że nawet dietka jej nie zaszkodzi. Pić pije i to dużo.To najważniejsze.

Posted

[quote name='Kara.']Ledwo pozbyłyśmy się gorączki a już zdążyła zdemolować pokój:roll:
Z jedzeniem problem ale jest taka "wypasiona" że nawet dietka jej nie zaszkodzi. Pić pije i to dużo.To najważniejsze.[FONT=Century Gothic]No to w sumie jak ma zapasik to spoko....ewentualnie mozna jej dać jakis rosolek.......bedzie syta i nie bedzie bolało przy jedzeniu;)[/FONT]

Posted

[quote name='Kara.']10 miesięcy. A i tak kazali dawać do picia tylko chłodne. Wyobrażasz sobie zimny rosół brrr[FONT=Century Gothic]No to juz najwyższy czas na rosołki i zupki:roll:

no ale można podac ostudzony taki " w sam raz";)
[/FONT]

Posted

Dostaje rosołki i zupki ale ze słoiczków. A one są gęste i nie chce teraz ich jeść. A gotowanego wywaru z mięsa gastrolożka jeszcze nie pozwala:-( Nie wiem czemu ale nie będę ryzykować bo z brzuszkiem już się nawalczyłam. Może dlatego, że te wszystkie kurczaki są pędzone hormonami :roll: Każda potrawa wprowadzana po łyżeczce przez tydzień żeby przyzwyczaić żołądek:-(
Mnóstwo badań i wszystkie wyniki idealne:roll:
Diagnoza: wrażliwy przewód pokarmowy.:roll:


A Menrzuś nam zaraz kota pogoni,że mu dzieciniec robimy:evil_lol:

Posted

[quote name='Kara.']Dostaje rosołki i zupki ale ze słoiczków. A one są gęste i nie chce teraz ich jeść. A gotowanego wywaru z mięsa gastrolożka jeszcze nie pozwala:-( Nie wiem czemu ale nie będę ryzykować bo z brzuszkiem już się nawalczyłam. Może dlatego, że te wszystkie kurczaki są pędzone hormonami :roll: Każda potrawa wprowadzana po łyżeczce przez tydzień żeby przyzwyczaić żołądek:-(
Mnóstwo badań i wszystkie wyniki idealne:roll:
Diagnoza: wrażliwy przewód pokarmowy.:roll:


A Menrzuś nam zaraz kota pogoni,że mu dzieciniec robimy:evil_lol:[FONT=Century Gothic]eeee tam.......ja się Menrzusiowych strachajłow nie boję:eviltong:


A no to ja nie wiedziałam, ze miałyście jakieś problemy z brzuszkiem........a co to było....tzn jak się objawiało?
[/FONT]

Posted

Wyglądało jak kolki. Tylko ataki po parę minut przez cała dobę:-( Takie "spinanie się". Nawet w szpitalu wylądowała:shake: I nic... Taki typ...:shake:

Posted

[quote name='Kara.']Wyglądało jak kolki. Tylko ataki po parę minut przez cała dobę:-( Takie "spinanie się". Nawet w szpitalu wylądowała:shake: I nic... Taki typ...:shake:
[FONT=Century Gothic]Hmmmm Ala też miała takie coś......tylko u niej trwało to dłużej i po 4 mis przeszło więc chyba była to kolka............. potem dowiedziałam się że jeszcze ją prawdopodobnie zaostrzałam bo jadłam duzo jogurtów i kefirów (które wg naszej lekarki nie szkodziły podczas karmienia)a teraz wiem że nie powinno się ich spozywać za często bo uczulaja i podrażniają układ trawienny. :cool1:[/FONT]

Posted

credita napisał(a):
no tak jak zwykle nie zdążyłam na pogaduchy:placz:buziaczki:loveu:

My to musimy się chyba umówić na konkretny dzień i godzinę :evil_lol:

cmokasy :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...