Iza i Avanti Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 [quote name='apple'][FONT=Century Gothic]No jak to soo przeca ty taka chudzinka.....jeszcze nam cie zdmuchnie i co my tu biedni bez ciebie zrobimy:placz:[/FONT] Spokojna Twoja rozczochrana! Krawężnika się złapię! :evil_lol: Quote
Menrzuś Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Iza i Avanti napisał(a):Spokojna Twoja rozczochrana! Krawężnika się złapię! :evil_lol: To z Ciebie taki krasnal? :crazyeye:.....:evil_lol: Quote
Kara. Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Witanko:loveu: Coś Ty się taki marudny facet zrobił:crazyeye: Pogoda tak wpływa czy co:roll: U nie leje, dziecko chore i wcale nie marudzę:cool3: Quote
Menrzuś Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Kara. napisał(a):Witanko:loveu: Coś Ty się taki marudny facet zrobił:crazyeye: Pogoda tak wpływa czy co:roll: U nie leje, dziecko chore i wcale nie marudzę:cool3: Cieplutkie witanko :loveu: Ja marudzę? Wydaje Ci się :razz: Taaaa....pogoda sprzyja chorobom :shake:.....dzieci nie powinny chorować Quote
Iza i Avanti Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Menrzuś napisał(a):To z Ciebie taki krasnal? :crazyeye:.....:evil_lol: nieeeeeeeeeeeeee :eviltong: Quote
Kara. Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Przestało lać i nawet słonko wyszło. Musze wykorzystać tę chwilę i lecę do lekarza paaa:loveu: Quote
Menrzuś Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Iza i Avanti napisał(a):nieeeeeeeeeeeeee :eviltong: wyobraźnia mi pracuje na najwyższych obrotach........i nie mogę sobie tego uchwytu za krawężnik wyobrazić :evil_lol: Quote
Menrzuś Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Kara. napisał(a):Przestało lać i nawet słonko wyszło. Musze wykorzystać tę chwilę i lecę do lekarza paaa:loveu: oby kolejki nie było Miłego :loveu: Quote
Menrzuś Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Wszystkie sobie poszły to i ja idę - co tu będę sam siedział :roll: Quote
credita Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 no tak jak zwykle nie zdążyłam na pogaduchy:placz:buziaczki:loveu: Quote
Kara. Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Menrzuś napisał(a):oby kolejki nie było Miłego :loveu: Była:roll: Ale nie taka straszna. Opryszczkowe zapalenie gardła:-( Quote
apple Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 [quote name='Menrzuś']Pamiętaj - ręce przy sobie :p Paaaaaaa :loveu:[FONT=Century Gothic]Obiecuję że nie wymacam sklepikarza:evil_lol::diabloti:[/FONT] Spokojna Twoja rozczochrana! Krawężnika się złapię! :evil_lol:[FONT=Century Gothic]Hmmmmm takie łapanie się krawęznika z czymś innym mi sie kojarzy:diabloti::evil_lol:[/FONT] Była:roll: Ale nie taka straszna. Opryszczkowe zapalenie gardła:-([FONT=Century Gothic]O mamo a co to? Pierwszy raz słysze:roll:[/FONT] Quote
Kara. Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Wirusówka. Ma pełno takich bąbelków ropnych w gardle:-( Podobno boli jak pękają. Ale ona już biega i robi demolkę. Tylko jedzonko nie przechodzi specjalnie.:shake: Quote
apple Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 [quote name='Kara.']Wirusówka. Ma pełno takich bąbelków ropnych w gardle:-( Podobno boli jak pękają. Ale ona już biega i robi demolkę. Tylko jedzonko nie przechodzi specjalnie.:shake:[FONT=Century Gothic]Ojej brzmi nieciekawie......wcale się nie dziwię ze nie chce jeść skoro sprawia jej to ból:roll: Bidna:shake:[/FONT] Quote
Kara. Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 [quote name='apple'][FONT=Century Gothic]Bidna:shake:[/FONT] Ledwo pozbyłyśmy się gorączki a już zdążyła zdemolować pokój:roll: Z jedzeniem problem ale jest taka "wypasiona" że nawet dietka jej nie zaszkodzi. Pić pije i to dużo.To najważniejsze. Quote
apple Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 [quote name='Kara.']Ledwo pozbyłyśmy się gorączki a już zdążyła zdemolować pokój:roll: Z jedzeniem problem ale jest taka "wypasiona" że nawet dietka jej nie zaszkodzi. Pić pije i to dużo.To najważniejsze.[FONT=Century Gothic]No to w sumie jak ma zapasik to spoko....ewentualnie mozna jej dać jakis rosolek.......bedzie syta i nie bedzie bolało przy jedzeniu;)[/FONT] Quote
apple Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 [quote name='Kara.']Na rosołki za mała.:shake: [FONT=Century Gothic]To ile mała ma?[/FONT] Quote
Kara. Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 10 miesięcy. A i tak kazali dawać do picia tylko chłodne. Wyobrażasz sobie zimny rosół brrr Quote
apple Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 [quote name='Kara.']10 miesięcy. A i tak kazali dawać do picia tylko chłodne. Wyobrażasz sobie zimny rosół brrr[FONT=Century Gothic]No to juz najwyższy czas na rosołki i zupki:roll: no ale można podac ostudzony taki " w sam raz";)[/FONT] Quote
Kara. Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Dostaje rosołki i zupki ale ze słoiczków. A one są gęste i nie chce teraz ich jeść. A gotowanego wywaru z mięsa gastrolożka jeszcze nie pozwala:-( Nie wiem czemu ale nie będę ryzykować bo z brzuszkiem już się nawalczyłam. Może dlatego, że te wszystkie kurczaki są pędzone hormonami :roll: Każda potrawa wprowadzana po łyżeczce przez tydzień żeby przyzwyczaić żołądek:-( Mnóstwo badań i wszystkie wyniki idealne:roll: Diagnoza: wrażliwy przewód pokarmowy.:roll: A Menrzuś nam zaraz kota pogoni,że mu dzieciniec robimy:evil_lol: Quote
apple Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 [quote name='Kara.']Dostaje rosołki i zupki ale ze słoiczków. A one są gęste i nie chce teraz ich jeść. A gotowanego wywaru z mięsa gastrolożka jeszcze nie pozwala:-( Nie wiem czemu ale nie będę ryzykować bo z brzuszkiem już się nawalczyłam. Może dlatego, że te wszystkie kurczaki są pędzone hormonami :roll: Każda potrawa wprowadzana po łyżeczce przez tydzień żeby przyzwyczaić żołądek:-( Mnóstwo badań i wszystkie wyniki idealne:roll: Diagnoza: wrażliwy przewód pokarmowy.:roll: A Menrzuś nam zaraz kota pogoni,że mu dzieciniec robimy:evil_lol:[FONT=Century Gothic]eeee tam.......ja się Menrzusiowych strachajłow nie boję:eviltong: A no to ja nie wiedziałam, ze miałyście jakieś problemy z brzuszkiem........a co to było....tzn jak się objawiało?[/FONT] Quote
Kara. Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Wyglądało jak kolki. Tylko ataki po parę minut przez cała dobę:-( Takie "spinanie się". Nawet w szpitalu wylądowała:shake: I nic... Taki typ...:shake: Quote
apple Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 [quote name='Kara.']Wyglądało jak kolki. Tylko ataki po parę minut przez cała dobę:-( Takie "spinanie się". Nawet w szpitalu wylądowała:shake: I nic... Taki typ...:shake: [FONT=Century Gothic]Hmmmm Ala też miała takie coś......tylko u niej trwało to dłużej i po 4 mis przeszło więc chyba była to kolka............. potem dowiedziałam się że jeszcze ją prawdopodobnie zaostrzałam bo jadłam duzo jogurtów i kefirów (które wg naszej lekarki nie szkodziły podczas karmienia)a teraz wiem że nie powinno się ich spozywać za często bo uczulaja i podrażniają układ trawienny. :cool1:[/FONT] Quote
Menrzuś Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 credita napisał(a):no tak jak zwykle nie zdążyłam na pogaduchy:placz:buziaczki:loveu: My to musimy się chyba umówić na konkretny dzień i godzinę :evil_lol: cmokasy :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.