Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam was ! Wpadam tutaj z ciężką głową a tu jeszcze na dzień dobry jakieś wykłady o dziwnościach dziwnych............:cool1: Ide sobie zrobić kaffke no chyba że mnie ktos poczęstuje :cool3:

  • Replies 32.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Menrzuś

    13274

  • apple

    3269

  • Iv_

    2629

  • szyszka.fr

    1599

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='apple']Witam was ! Wpadam tutaj z ciężką głową a tu jeszcze na dzień dobry jakieś wykłady o dziwnościach dziwnych............:cool1: Ide sobie zrobić kaffke no chyba że mnie ktos poczęstuje :cool3:


A co Ci ta głowa tak ciąży?
Wykład bardzo ciekawy i oczekiwany - o wyższości gremliństwa nad gobliniarstwem.....obojętnie co to znaczy :evil_lol:

Siadaj se - siorbniem sobie kawkę :razz:

Posted

[quote name='Menrzuś']A co Ci ta głowa tak ciąży?
Wykład bardzo ciekawy i oczekiwany - o wyższości gremliństwa nad gobliniarstwem.....obojętnie co to znaczy :evil_lol:

Siadaj se - siorbniem sobie kawkę :razz:Właśnie nie wiem co mnie tak ta głowa ciąży..........ciśnienie poleciało chyba na łeb na szyje.....polej no tyj kawy

Posted

[quote name='apple']Właśnie nie wiem co mnie tak ta głowa ciąży..........ciśnienie poleciało chyba na łeb na szyje.....polej no tyj kawy

Właśnie - wczoraj słoneczko, a dzisiaj pada - wiosenna pogoda :p

A gdzie mam nalewać, kiedy sama się juz obsłużyłaś ;)

Posted

[quote name='Menrzuś']Właśnie - wczoraj słoneczko, a dzisiaj pada - wiosenna pogoda :p

A gdzie mam nalewać, kiedy sama się juz obsłużyłaś ;)Taka pogoda mnie dobija.........:cool1:

No musialam się sama obsłuzyć bo tu gospodarz się leni :razz::diabloti::evil_lol:

Posted

[quote name='apple']Taka pogoda mnie dobija.........:cool1:

No musialam się sama obsłuzyć bo tu gospodarz się leni :razz::diabloti::evil_lol:

Eeee tam - przecież lubicie wiosnę :razz:

Wszystkie Ptasiorki wiedzą, że w tym pokoiku jest samoobsługa :eviltong::evil_lol:

Posted

[quote name='Menrzuś']Eeee tam - przecież lubicie wiosnę :razz:

Wszystkie Ptasiorki wiedzą, że w tym pokoiku jest samoobsługa :eviltong::evil_lol:Taaa teraz już tez wiem:cool1:

Posted

Kurna,ale mną trzęsie, aż musiałem napisać. Wyszedłem sobie na spacerek z pieskami, oczywiście jak zawsze na smyczy. Nagle z samochodu wychodzi taki facecik, który ciągle coś ma do mnie. nawet nie wiemo co mu chodzi - zawsze odpowiadam na jego wywody, żeby mnie zostawił w spokoju i poszedl się leczyć. Mija nas.Sylwa spojrzała na niego, a ten burak ze słowami "no i gdze wredna suko" walnął ją parasolem po głowie. Sylwa z piskiem uciekła w krzaki, a ja zdrowo poddusiłem Argona, bo on z gulgotem skoczył jak ze spręzyny temu facetowi do gardla. A ja puściłem smycz Sylwy i zdzieliłem mu w mordę,że sie przewrócił na samochód. Te które mnie znają, to wiedzą że mięcha nie używam,ale tym razem szlag mnie trafił. A ten burak leci do bagażnika i wraca ze trzonkiem do łopaty. Ja odpowiedziałem na to odpięciem smyczy z Argonowej obroży. Wierzcie mi - nigdy ne widziałem Argona w takim stanie. Nawet podczas leśnej walki z wilczurem. Aż sam sie teraz przestraszyłem. I ten burak pewnie też, bo klnąc odwrócil sie na pięcie grożąc,że jeszcze mnie urządzi.
Jedyna pociecha, że się ten popapraniec juchą zalał.
Sylwa jeszcze jest wystraszona - leży zwinięta w przedpokoju.
Jakby co, to szukam prawnika

Posted

[quote name='Menrzuś']Kurna,ale mną trzęsie, aż musiałem napisać. Wyszedłem sobie na spacerek z pieskami, oczywiście jak zawsze na smyczy. Nagle z samochodu wychodzi taki facecik, który ciągle coś ma do mnie. nawet nie wiemo co mu chodzi - zawsze odpowiadam na jego wywody, żeby mnie zostawił w spokoju i poszedl się leczyć. Mija nas.Sylwa spojrzała na niego, a ten burak ze słowami "no i gdze wredna suko" walnął ją parasolem po głowie. Sylwa z piskiem uciekła w krzaki, a ja zdrowo poddusiłem Argona, bo on z gulgotem skoczył jak ze spręzyny temu facetowi do gardla. A ja puściłem smyz Sylwy i zdzieliłem mu w mordę,że sie przewrócił na samochód. Te które mnie znają, to wiedzą że mięcha nie używał,ale tym razem szlag mnie trafił. A ten burak leci do bagażnika i wraca ze trzonkiem do łopaty. Ja odpowiedziałem na to odpięciem smyczy z Argonowej obroży. Wierzcie mi - nigdy ne widziałem Argona w takim stanie. Nawet podczas leśnej walki z wilczurem. Aż sam sie teraz przestraszyłem. I ten burak pewnie też, bo klnąc odwrócil sie na pięcie grożąc,że jeszcze mnie urządzi.
Jedyna pociecha, że się ten popapraniec juchą zalał.
Sylwa jeszcze jest wystraszona - leży zwinięta w przedpokoju.
Jakby co, to szukam prawnikaJezu Menrzuś co to za burak z tego gościa :crazyeye:. Trzeba mu było mocniej przyłozyć ............MASAKRA!:angryy:

Posted

[quote name='apple']Jezu Menrzuś co to za burak z tego gościa :crazyeye:. Trzeba mu było mocniej przyłozyć ............MASAKRA!:angryy:

Od początku pobytu Sylwy u nas, bała się mężczyzn, a tych co mieli jakieś podłużne rzeczy w rękach, to z piskiem omijała. Musiała byc bita, a teraz gdy nabrała zaufania nawet do facetów - znowu oberwała.

Mógłbym i mocniej, ale jak Argon doszedł do siebie po podduszeniu, naprawdę zrobił się groźny

Posted

[quote name='Menrzuś']Od początku pobytu Sylwy u nas, bała się mężczyzn, a tych co mieli jakieś podłużne rzeczy w rękach, to z piskiem omijała. Musiała byc bita, a teraz gdy nabrała zaufania nawet do facetów - znowu oberwała.

Mógłbym i mocniej, ale jak Argon doszedł do siebie po podduszeniu, naprawdę zrobił się groźny
Bym powiedziała brzydko co mysle o tym chłopie ale szkoda sobie burakiem nerwów psuć....szkoda tylko Sylwy...biedna myszka....utulkaj ja od cioci Jabłuszkowej:loveu:

Posted

[quote name='apple']Bym powiedziała brzydko co mysle o tym chłopie ale szkoda sobie burakiem nerwów psuć....szkoda tylko Sylwy...biedna myszka....utulkaj ja od cioci Jabłuszkowej:loveu:

Wołam ją do pokoju, ale nie chce przyjść tylko patrzy na mnie - pójdę ją wymiziać

Posted

[quote name='Menrzuś']Wołam ją do pokoju, ale nie chce przyjść tylko patrzy na mnie - pójdę ją wymiziaćIdź wymiziaj....biedna malutka przez tego dziada się teraz boi - krew mnie zalewa:angryy:


Qurde tak sobie teraz myśle że skoro on tak ci się odgrażał to żeby teraz nie poszedł na policje albo co bo bedą kłopoty.....Menrzuś a ktoś widział może to całe zajście?

Posted

[quote name='apple']Idź wymiziaj....biedna malutka przez tego dziada się teraz boi - krew mnie zalewa:angryy:


Qurde tak sobie teraz myśle że skoro on tak ci się odgrażał to żeby teraz nie poszedł na policje albo co bo bedą kłopoty.....Menrzuś a ktoś widział może to całe zajście?


Wątpię czy pójdzie - za głupi na to, ale obawiam sie np o samochód czy jakieś inne "uprzymilanie " życia

Posted

[quote name='Menrzuś']Wątpię czy pójdzie - za głupi na to, ale obawiam sie np o samochód czy jakieś inne "uprzymilanie " życiaNo wiesz głupi nie głupi....mam nadzieje że jednak nie pójdzie.....wszystko wszystkim ale żeby psom nic nie zrobił palant jeden:roll:

Posted

[quote name='apple']No wiesz głupi nie głupi....mam nadzieje że jednak nie pójdzie.....wszystko wszystkim ale żeby psom nic nie zrobił palant jeden:roll:

Poczekam na Alfę - może my pierwsi zglosimy zdarzenie....nie wiem

Psom nie zrobi - boxerki maja dobra pamięć, a Argon juz go zapamieta, a ja będę mu dodatkowo przypominał

Posted

Menrzuś napisał(a):
Kurna,ale mną trzęsie, aż musiałem napisać. Wyszedłem sobie na spacerek z pieskami, oczywiście jak zawsze na smyczy. Nagle z samochodu wychodzi taki facecik, który ciągle coś ma do mnie. nawet nie wiemo co mu chodzi - zawsze odpowiadam na jego wywody, żeby mnie zostawił w spokoju i poszedl się leczyć. Mija nas.Sylwa spojrzała na niego, a ten burak ze słowami "no i gdze wredna suko" walnął ją parasolem po głowie. Sylwa z piskiem uciekła w krzaki, a ja zdrowo poddusiłem Argona, bo on z gulgotem skoczył jak ze spręzyny temu facetowi do gardla. A ja puściłem smycz Sylwy i zdzieliłem mu w mordę,że sie przewrócił na samochód. Te które mnie znają, to wiedzą że mięcha nie używam,ale tym razem szlag mnie trafił. A ten burak leci do bagażnika i wraca ze trzonkiem do łopaty. Ja odpowiedziałem na to odpięciem smyczy z Argonowej obroży. Wierzcie mi - nigdy ne widziałem Argona w takim stanie. Nawet podczas leśnej walki z wilczurem. Aż sam sie teraz przestraszyłem. I ten burak pewnie też, bo klnąc odwrócil sie na pięcie grożąc,że jeszcze mnie urządzi.
Jedyna pociecha, że się ten popapraniec juchą zalał.
Sylwa jeszcze jest wystraszona - leży zwinięta w przedpokoju.
Jakby co, to szukam prawnika


Menrzuś napisał(a):
Od początku pobytu Sylwy u nas, bała się mężczyzn, a tych co mieli jakieś podłużne rzeczy w rękach, to z piskiem omijała. Musiała byc bita, a teraz gdy nabrała zaufania nawet do facetów - znowu oberwała.

Mógłbym i mocniej, ale jak Argon doszedł do siebie po podduszeniu, naprawdę zrobił się groźny


Rany, Menrzuś! Nie dziwię Ci się, że się trząsłeś z nerwów. :angryy: Co za palant :angryy: (delikatnie powiedziane). Zgłoście to zdarzenie- jeśli policja będzie miala notatkę, to w razie ewentualnej skargi kolesia- czy to teraz czy jakiejś wydumanej- inaczej go potraktują.

Biedna Sylwa! Ucałujh ję od ciotki, a Argonowi powiedz, że się dobrze spisał!

Posted

shirrrapeira napisał(a):
Biedna Sylwa, bidny Argon, musial byc wsciekly. Dobrze, ze mu przylozyles.


Ja nie jestem z tych bijących się - to był tylko taki odruch.

Iza i Avanti napisał(a):
Rany, Menrzuś! Nie dziwię Ci się, że się trząsłeś z nerwów. :angryy: Co za palant :angryy: (delikatnie powiedziane). Zgłoście to zdarzenie- jeśli policja będzie miala notatkę, to w razie ewentualnej skargi kolesia- czy to teraz czy jakiejś wydumanej- inaczej go potraktują.

Biedna Sylwa! Ucałujh ję od ciotki, a Argonowi powiedz, że się dobrze spisał!


Nic nie zgłaszaliśmy.
Z Sylwą juz chyba w porządku, a Argon wie, że dobrze zrobił....ile sie potem napufał
dobrej nocki.... i pomiziaj Avantiego ;)

Posted

Niedzielny spacerek....była nieciekawa pogoda - brak słonka, więc fotki są takie nijakie. Wybrałem cos koło 80ciu, więc uzbrojcie sie w cierpliwość :roll:

Parę zdjęć z kijasem








Posted

trochę śniegu jako wody dla ochłody


Argon śnieg nabierał jak koparka :evil_lol:


.... i znowu bieganie


słodziak, co nie? :evil_lol:




c.d.n.

zbliża się chwila jak ujrzycie latającą Sylwę ...... :-o

Posted

Zatrząsło mną... ja też mam tu takich, którym przywaliłabym z chęcią... kiedyś nawet szarpałam sie z facetem i jego laską, którzy kopnęli mi psa (Limala)... ale w sytuacji pobicia argument, że facet uderzył psa... marnie to widzę w razie jego zgłoszenia... :roll:
Modlić się będę, żeby był tak głupi i nie zgłosił...
(dobrze, że go trzepnąłeś! Jesteś bohaterem! A Argonek też herosik!) :buzi:

Posted

[quote name='apple']Przyszłam oznajmić że Dzień Dobry

dobry wieczorek :multi:

[quote name='Iza i Avanti']Cze Kofffffffffani! Zdjęcia super, czekam na następną porcję! Ochłoneliście?

Super to może nie aż tak, ale za to są :p
Chyba tak ;)

[quote name='halbina']Zatrząsło mną... ja też mam tu takich, którym przywaliłabym z chęcią... kiedyś nawet szarpałam sie z facetem i jego laską, którzy kopnęli mi psa (Limala)... ale w sytuacji pobicia argument, że facet uderzył psa... marnie to widzę w razie jego zgłoszenia... :roll:
Modlić się będę, żeby był tak głupi i nie zgłosił...
(dobrze, że go trzepnąłeś! Jesteś bohaterem! A Argonek też herosik!) :buzi:

Już Ty mi takimi komplementami nie syp :oops: - trzeba swoje stado bronić. Tylko, że przez to wszystko to mogłem krzywdę Argonowi zrobić tym gwałtownym ściągnięciem go do parteru - Argon bez żadnego problemu odbiera kijka z wysokości 1,80m, a właśnie tak na tego gościa wyskoczył.

A co ma zglosić? Że w trąbę dostał nastając na moje "mienie"? A to niech se zgłasza.
Ale dziękuję :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...