Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kasiajock napisał(a):
Troche nie wyraźnie widać ten opis potem spróbuje lepiej go wkleić

Pani Kasiu, po Keflexie pieskom słabnie apetyt tak stopniowo i mogą wystąpić nudności, mój Igorek z podpisu tak miał..

Posted (edited)

pani kasiu, nie chce sie wyrywac przed orkiestre dlatego prosze, zeby napisal pani o negocjacjach z hotelem dla kanisa ;)
wszyscy bardzo czekaja na te informacje bo to sie wiaze z oszacowaniem wstepnych kosztow :)
dzis wieczorem tz zajrzy na rachunek i potwierdze wplaty oraz zrobi sie przelew dla pani kasi za wizyty u lekarza i lekarstwa;
pierwsza porcja strongholdu bedzie za 50 zlotych; nastepna byc moze uda sie zorganizowac po cenach hurtowych; ale to bedzie potrzebne na "za miesiac"

Edited by kakadu
Posted (edited)

mam pytanie - czy te deklaracje wplat mam rozumiec jako "obowiazujace" od 1 marca i rozsylac juz nr rachunku? bo nigdy nie zbieralam stalych deklaracji i nie wiem...:roll:
[SIZE=2]
miałam jeszcze 4 telefony w sprawie kanisa; 2 od niezdecydowanych pań, ktore wiecej nie zadzwonily i 2 od konkretniejszych panow, ale poniewaz nie byly to domy dla kanisa, a zapowiadaly sie potencjalnie dobrze to przekazalam numery telefonow (za zgoda zainteresowanych) cantadorze, ktora z kolei przekazala je dalej; mam nadzieje, ze sie przydały;
co do pana edwarda ze swietokrzyskiego - mysle, ze poniewaz zaintetrsowal sie kanisem ze wzgledu miedzy innymi na jego klopoty zdrowotne, to skontaktuje sie z nim i zapytam czy bylby sklonny zaczekac powiedzmy 2 miesiace (na tyle wystarczy pieniedzy na hotel) i wziac kanisa na dt; jakos by sie mu pomoglo finansowo, a nie kosztowaloby to 300 zlotych miesiecznie...
jesli zadecyduje, ze to zbyt dlugo (choc w rozmowie telefonicznej zastrzegl, ze on sobie poczeka, az sie okaze czy ktos kanisa zechce)
to wtedy zapytam czy pozwoli, aby podac jego numer telefonu innym wolontariuszom i czy w ogole jest nastawiony na adopcje jakiegos innego psa;

we czwartek na 9:30 jade na rozmowe do dra bissenika; nie wiem jak to bedzie wygladalo - trzymajcie kciuki, zeby mnie facet nie zjadl, bo ja w negocjacjach to nie jestem orłem, zwalszcza jak gadam z fachowcem, ktory zarzuci mnie gradem "obiektywnych" argumentow i obcobrzmiacych terminow medycznych;
jesli znalazlby sie ktos z wawy lub okolic kto zechcialby mi towarzyszyc w imieniu naszego portalu, ktory wzial na siebie praktycznie w calosci ciezar utrzymania kanisa, to bede wdzieczna...

Edited by kakadu
Posted

podsumujmy ostatnie wydatki kanisowe (te na ktore pani kasi wkleila skany recept i paragonow):

19,11 - antybiotyk
40,00 - zsatrzyk przeciwbólowy i antybiotyk w zastrzyku
43,00 - stronghold, pierwsza dawka kropelek na pasożyta

razem - 102,11
dzis po poludniu zrobie przelew na te kwote na rachunek pani kasi

Posted (edited)

przelew zrobiony;
dzwonilam do pana edwarda; niestety ktos wlasnie podrzucil mu na posesje szczeniaka, wiec kanisa wziac nie moze; gdyby sie okazalo, ze znajdzie szczeniakowi dom wtedy zadzwoni; ale jak sam przyznal na wsi swietokrzyskiej psy nie sa traktowane z należytym szacunkiem, maja krotkie łańcuchy, wode sie im naleje, albo i nie więc raczej bym na nic nie liczyła;

pani kasia ma wielkie zmartwienie - musieli dzis uspic swoja sunie, miala 9 lat i paskudny nowotwor; lekarz zalecił eutanazje...
dlatego napisze w jej imieniu, ze byla w hotelu u emis, a dzis (albo wczoraj) rozmawiala z nia przez telefon i uzgodnily, ze emis moze poczekac na kanisa jeszcze 2 tygodnie; podobno nie wszystko jest jeszcze gotowe wiec to sie nawet dobrze zlozylo; bedzie pani kasi ciezko - miala 3 pieski, a teraz zostanie z jednym... :(

tak sobie mysle - moze popelnilismy jakis blad w ogloszeniach...? moze trzeba bylo zaczac tekst od "owczarek niemiecki szuka troskliwego domu..."?
nie wiem jak ludzie szukaja, ale moze takie haslo by lepiej zadzialalo? mialam w sumie tylko 4 telefony i to wszystkie 4 z metra; nikt nie zadzwonil z ogloszenia z sieci, nikt nie napisal maila; nie wiem co sie dzieje...

a, zapomnialabym - przyszedl przelew od martika@aischa na 512,90 zlotych - bardzo dziekujemy w imieniu kaniska martiko :loveu::loveu::loveu:

Edited by kakadu
Posted

Kakadu, te telefony od panów co przekazałam dalej, to lipa. Także nie ma co sobie głowy zawracać. Niestety trzeba dalej ogłaszać, np. w gazetach. Jakie tam macie gazetki poczytne na południu? Może w lokalnym dodatku do wyborczej można za darmo umieścić ogłoszenie? U nas w trójmieście czasami udaje mi się wcisnąć psiaka. Kakadu, sprawdzisz to?

Posted (edited)

a czy ktos kto ma doswiadczenie, mieszka na poludniu i zna ten rynek moglby nam pomoc...?
nigdy nie oglaszalam psa w gazecie, nie znam lokalnej prasy, nie wiem jak sie do tego zabrac prawde mowiac

a czemu lipa? ten pierwszy facet to faktycznie jakis dziwny byl, ale ten drugi co szukal psa dla ojca, brzmial naprawde sensownie i zgodzil sie na wizyte przedadopcyjna;

doszly wplaty deklaracji od:
joteski - 10,00
egradski - 20,00

bardzo dziekujemy dziewczynom - wielkie buziaki od kaniska :)

Edited by kakadu
Posted

egradska napisał(a):
Postaram się jutro przejrzeć prasę lokalną w zakładowym kiosku pod kątem ogłoszeń. Na gorąco przychodzi mi do głowy Dziennik Zachodni

:kiss_2::kiss_2::kiss_2:

Posted

oj to szkoda; z 4 telefonow nic,a nic nie wyszlo; jak juz sie egradska zorientuje co i jak to moze by wykupic nawet takie ogloszenie? sama nie wiem; czasu malo, pieniedzy tez malo, boje sie, ze kanis utknie u emis na amen i oby bylo za co go tam trzymac... :(

Posted (edited)

[quote name='stzw']Wyborcza z lokalnym dodatkiem, Echo Miasta, Metro.
Zobacz, co jest na www.tao.pl

przekopałam się przez stojak z prasą, ale nic innego sensownego nie znalazłam. Dziewczyny na innym wątku chwaliły skuteczność Dziennika Zachodniego, może by zacząć od tego, najlepiej wydania piątkowego (wtedy najwięcej osób kupuje dla dodatku tv). Tyle, ze ogłoszenie trzeba odchudzić, bo to nie jest tania zabawa

edit: cennik znalazłam i wcale mi się nie podoba:
http://d.polskatimes.pl/k/r/15/db/1f/4d91c3e97a641_z.pdf?-62169989040

Edited by egradska
Posted

Troche pogubiłam sie w wątku Kanisa. Za rzadku tu zagladam.
Dlaczego nie moze zostac tam gdzie jest teraz, tymbardziej, ze stracili ( o ile dobrze zrozumiałam) jednego psa ?

Posted

[quote name='egradska']przekopałam się przez stojak z prasą, ale nic innego sensownego nie znalazłam. Dziewczyny na innym wątku chwaliły skuteczność Dziennika Zachodniego, może by zacząć od tego, najlepiej wydania piątkowego (wtedy najwięcej osób kupuje dla dodatku tv). Tyle, ze ogłoszenie trzeba odchudzić, bo to nie jest tania zabawa

edit: cennik znalazłam i wcale mi się nie podoba:
http://d.polskatimes.pl/k/r/15/db/1f/4d91c3e97a641_z.pdf?-62169989040
cennik mi sie otwiera w postaci kropek wiec nie przerazilam sie wysokoscia cen ;)
a co do tekstu to oczywiscie, ze trzeba konkretnie i krotko; zeby maksymalnie duzo zawrzec informacji bo to co bylo do tej pory jest dobre na bezplatne ogloszenia...

Posted

Odpowiadam na pytanie bela51 dlaczego kanis nie moze u nas być jak mamy juz jednego pieska mniej?naprawde bardzo bym chciałażeby u nas został ale niestety nie da rady.kanisek się wyciszył jak jesteśmy w domu to jest spokój ale jest problem jak chcemy gdzieś wyjść to napewno ich nie mozna zostawić samych bo napewno by była wojna a kenel teraz w poniedziałek kanis tak rozwalił że jeszcze troche dłuzej by nas nie byłoi to by wyszedł a my też musimy załatwiać swoje sprawy i nieraz musimy razem wychodzić a nie cały czas siedzieć w domu.teraz do kąd kaniska nie oddamy do tego hoteliku to napewno się z domu nie ruszmy bo kenel jest rozwalony .mąż spróbuje coś z nim zrobić ale nie wiem czy się da

Posted

Szkoda, ze konfliktu miedzy psami, nie udalo sie zażegnac. Ale rozumiem, ze to jest powazny powod.
Moja sunia tez chyba nie dogadałaby sie z druga suczką. Tak czasem bywa...

Posted

kasiajock napisał(a):
Odpowiadam na pytanie bela51 dlaczego kanis nie moze u nas być jak mamy juz jednego pieska mniej?naprawde bardzo bym chciałażeby u nas został ale niestety nie da rady.kanisek się wyciszył jak jesteśmy w domu to jest spokój ale jest problem jak chcemy gdzieś wyjść to napewno ich nie mozna zostawić samych bo napewno by była wojna a kenel teraz w poniedziałek kanis tak rozwalił że jeszcze troche dłuzej by nas nie byłoi to by wyszedł a my też musimy załatwiać swoje sprawy i nieraz musimy razem wychodzić a nie cały czas siedzieć w domu.teraz do kąd kaniska nie oddamy do tego hoteliku to napewno się z domu nie ruszmy bo kenel jest rozwalony .mąż spróbuje coś z nim zrobić ale nie wiem czy się da


a nie chciałabyś spróbować ze szkoleniem, być może porada specjalisty

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...