dexterka Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 na razie cieszę się z dużą dawką ostrożności:P Oby tym razem Witusiowi się udało , no i będzie całkiem niedaleko mnie, może kiedyś go spotkam spacerującego po Wrocławiu:) :) Quote
Olga7 Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Romka napisał(a):Olga,zdjęcie zrobione zostało specjalnie,liczyłam,że może się przyda.No i chyba przydało się...;) Wiem cioteczko i dzięki wam za to.Mnie też się wydaje,że te fot.przydadzą się i świadczą o tym,że Wituś jest przyjazny i tolerancyjny wobec wszelkich zwierząt a kotów to chyba niemal pewne.Jednak to i tak zweryfikuje nowy domek .Ale chyba krolik nie będzie agresywny wobec Witusia ? No i sunia-rezydentka także.;-) Bo Wituś to chyba taka przylepa sliczna i kochana. Choć trzeba uważać na te jego sklonności ucieczkowe-turystyczne jednak.Ale gdy będzie mial taki dobry domek i szczęsliwe towarzystwo ,to chyba nie będzie chcial szukać wciąż innych wrażen. Quote
Poker Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 (edited) Króliś jest łagodny ,a sunia 17 lat głównie śpi i jest wynoszona na spacerki.Mam nadzieję ,że będzie dobrze,bo na mnie też spoczywa duża odpowiedzialność. Mam takie 2 dobre dni, bo dzięki Braszce , która jest u nas w DT od ponad 3 miesięcy, domek znalazł Wituś .Wczoraj też byłam na wizycie PA dla Braszki i domek jest też OK. Zaraz dzwonię do kobiety. Już rozmawiałam. Chcą przyjechać w tę sobotę.Pani jutro zadzwoni do Romki i się umówi.Chciała kupić szeleczki ,a poddałam taką myśl,żeby może Romka kupiła właściwej wielkości i w stosownej cenie ,a pani odda kasę. Poprosiłam ,żeby wzięła też obróżkę , 2 smycze i adresatkę. Prosiłam ,żeby na początku dla bezpieczeństwa prowadziła go na podwójnym zabezpieczeniu. UFFF, chyba na razie wszystko. Edited January 11, 2012 by Poker Quote
Olga7 Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 (edited) Pewnie Wituś nie jest taki spanikowany i nie będzie probowal zaraz ucieczek,jak to zrobil Ami ,ktory nie zdążyl nawet dojsc z parkingu w W-wie do bloku ,gdzie mieszka ciotka,ktora go odbierala z transportu. Tamten pies z ulicy i przechowalni/przytuliska z wrazenia chyba po dlugiej podrózy autem i widokiem dużego miasta wyrwal się ze slabej obroży i potem pol nocy i niemal do wieczora następnego dnia w nerwach kilka osob go probowalo zlapac az dogonil go mlody czlowiek,gdy Ami leżał kilka chwil i dal się nakryć kurtką .Inaczej by pewnie następne dni tak biegal tam po okolicy a ludzie za nim. Tak,że lepiej czasem dmuchac na zimne i dobrze zabezpieczyć psa w solidną obrozę i smycz.Ale Wituś jest bardziej cywilizowany na pewno,to widać. Edited January 14, 2012 by Olga7 Quote
Poker Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Ale ja dmucham na zimno.Po tylu zdarzeniach opisanych na dogo znanych mi z życia , wolę nie ryzykować. Pies w stresie potrafi dokonać cudów ,żeby się oswobodzić. Quote
docha Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 (edited) Poker pamiętasz jak pisałam na wątku Orlena, że kombinował jak by się wyrwać na wycieczkę, przez pręty furtki chciał się przecisnąć i utknął :) Orlen tak jak i Wituś spędzili jakiś czas na włóczęgach, na nieograniczonych wycieczkach. One nie uciekają od nas tylko tęsknią za swobodą, dlatego Wituś zniszczył drzwi u poprzedników, chciał się wydostać do swej wolności, dlatego za kratami ma taki tęskny wzrok , pomimo że jest b. wesołym psem. Wszystko jest do opanowania jeśli poczuje swego kochającego ludzia. Z Orlenem już nie mam tego typu problemów, choć pojawiły się inne ;). Jestem przekonana, że Witek to jest bardzo mądry pies z wrodzoną mądrością i tylko dobrze go poprowadzić. Na pewno będzie potrzebował codziennej aktywności i zabawy (ciągłej zabawy) z człowiekiem. Romka, ile on może mieć w kłębie. Ze zdjęć nie bardzo mogę określić jego wzrost. Są zdjęcia, na których wygląda jak jamnik szorstkowłosy, a mnie się wydaje, że on więcej ma coś z Pyrka (dlatego zwróciłam na niego uwagę, bo jest podobny wizualnie do Orlena). Troszkę chyba jest podobny do kudłatego Orlena :) Edited January 11, 2012 by docha Quote
Romka Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 [quote name='docha']Poker pamiętasz jak pisałam na wątku Orlena, że kombinował jak by się wyrwać na wycieczkę, przez pręty furtki chciał się przecisnąć i utknął :) Orlen tak jak i Wituś spędzili jakiś czas na włóczęgach, na nieograniczonych wycieczkach. One nie uciekają od nas tylko tęsknią za swobodą, dlatego Wituś zniszczył drzwi u poprzedników, chciał się wydostać do swej wolności, dlatego za kratami ma taki tęskny wzrok , pomimo że jest b. wesołym psem. Wszystko jest do opanowania jeśli poczuje swego kochającego ludzia. Z Orlenem już nie mam tego typu problemów, choć pojawiły się inne ;). Jestem przekonana, że to jest bardzo mądry pies z wrodzoną mądrością i tylko dobrze go poprowadzić. Na pewno będzie potrzebował codziennej aktywności i zabawy (ciągłej zabawy) z człowiekiem. Romka, ile on może mieć w kłębie. Ze zdjęć nie bardzo mogę określić jego wzrost. Są zdjęcia, na których wygląda jak jamnik szorstkowłosy, a mnie się wydaje, że on więcej ma coś z Pyrka (dlatego zwróciłam na niego uwagę, bo jest podobny wizualnie do Orlena). Nie wiem ile może mieć,ma trochę wyższe łapki,ale tu jest zdjęcie,może z tego zdjęcia uda się coś wywnioskować: Poker ,co do szelek,spróbuję zakupić stosowne!;)Albo podaruję szelki mojej Romki,raz lub 2 razy noszone,zakupione na bazarku Dzikiej Figi,nowe prosto ze Stanów Zjed.,mam nadzieję,że nie będą dziewczyńskie.;) Quote
docha Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 ale super szeleczki, dla swojej Dosi takie bym chciała, co nie oznacza w żadnym wypadku, że są dziewczyńskie ;P Jeśli możesz je odstąpić to po co wydawać pieniążki na inne. One mają dodatkowo obrożę ? naprawdę b. ładne. Quote
Poker Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 śliczne szelki , sama bym je odkupiła dla moich tymczasek.Są obupłciowe. Wygląda na to ,ze Wituś nie ma więcej niż 40 cm w kłębie porównując do kolan osób na zdjęciu. Quote
szafra Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Hej! Trafiłam przypadkiem na wątek Witusia. Mam taki sam problem z lękiem separacyjnym u spaniela Bonesa, który jest w naszym schronisku. Wzięłam go do siebie w piątek ( jest chory, pokasłuje - myślę, ze to problemy z serduszkiem, chciałam, żeby się wyleczył i w między czasie poszukałabym dla niego domu) . W niedziele został sam w domu na godzinkę i wszystko wyszło :-(:-(.... Niestety pracuję i w poniedziałek wzięłam urlop na żądanie. Nic nie wymyśliłam niestety. Nauczyć psa w jeden dzień się nie da ... cudów nie ma. Quote
mania1979 Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 cieszę się ogromnie i kciuki dalej zaciśnięte mam, życzę powodzenia i mam nadzieje że to już koniec Witusiu Twojej podróży :lol: Quote
rita60 Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 [quote name='mania1979']cieszę się ogromnie i kciuki dalej zaciśnięte mam, życzę powodzenia i mam nadzieje że to już koniec Witusiu Twojej podróży :lol:[/QUOTE] Też mam taką nadzieję.... Quote
leni356 Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 Psiaki z lękiem separacyjnym lepiej czują się w towarzystwie drugiego psiaka. Też trzymam kciuki :) Quote
Romka Posted January 12, 2012 Author Posted January 12, 2012 Czekamy na Państwa w sobotę w schronisku...:lol: Quote
Poker Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 [quote name='Romka']Czekamy na Państwa w sobotę w schronisku...:lol:[/QUOTE] Czyli umówili się? To super, bo już się martwiałam ,ze coś nie tak. Quote
Donata Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 No to uciekamy witus do domku , tylko nie wychodź bez opieki Państwa. Myśle że w pierwszych 2- 3-ch miesiącach trzeba bardzo na niego uważac, gdyż może mieć duże zakusy na samowolne spacerki. Quote
Poker Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 [quote name='Donata']No to uciekamy witus do domku , tylko nie wychodź bez opieki Państwa. Myśle że w pierwszych 2- 3-ch miesiącach trzeba bardzo na niego uważac, gdyż może mieć duże zakusy na samowolne spacerki.[/QUOTE] Uczulałam panią bardzo, ale dobrze by było jeszcze przy wydawaniu Witusia wbić im do głowy zasady bezpieczeństwa. Quote
docha Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 zmieńcie tytuł wątku, bo już na początek dnia się wystraszyłam, że Wituś jedzie do swojego domu. Quote
dexterka Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 [quote name='mania1979']Witek już w swoim domku??[/QUOTE] też jestem bardzo ciekawa:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.