mulinka Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 dziękuję majafaja !!! na forum miau.pl przeczytałam takie zdanie i też tak uważam: "Pięć minut przeznaczone na pomoc jest więcej warte niż dziesięć na współczucie." Przesłanie maili z prośbą o pomoc to jest pomoc i to wielka !!! fidelek2 - kastarcja jutro... Quote
majafaja Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 moze bedzie latwiej troche po kastracji... ? latwiej zniesc :) Quote
Kasia Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 majafaja napisał(a): moze bedzie latwiej troche po kastracji... ? latwiej zniesc :) też tak sobie pomyślałam... Quote
mulinka Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 nie żałuję, ze wzięłam Dina do domu ale mam teraz mnóstwo kłopotów żal mi psiaka... Quote
mulinka Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 właśnie przeczytałam na http://www.vetserwis.pl/narkoza.html że przed każdym podaniem narkozy trzeba wykonać kontrolne badania, np.: analiza krwi i moczu, EKG...itp. ponieważ pozwoli to wykryć ewentualne choroby i pomoże dobrać właściwą dawkę leków i zmniejszyć ryzyko narkozy. A Dino nie był nawet badany przez weterynarza (tylko sprawdzono na moją prośbę czy ma chip i ile ma lat). Jeśli nie był szczepiony to też jest ryzyko podczas operacji... martwię się... wolałabym, zeby najpierw znalazł się w domu tymczasowym a potem został zaszczepiony i wykastrowany Quote
mulinka Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 a tutaj: http://www.vetserwis.pl/kastracja_pies.html przeczytałam, że kastarcja psa trwa zwykle 15 minut i to dobra wiadomość ale i tak się boję... Quote
Aaliyah1981 Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 [quote name='mulinka']właśnie przeczytałam na http://www.vetserwis.pl/narkoza.html że przed każdym podaniem narkozy trzeba wykonać kontrolne badania, np.: analiza krwi i moczu, EKG...itp. ponieważ pozwoli to wykryć ewentualne choroby i pomoże dobrać właściwą dawkę leków i zmniejszyć ryzyko narkozy. A Dino nie był nawet badany przez weterynarza (tylko sprawdzono na moją prośbę czy ma chip i ile ma lat). Jeśli nie był szczepiony to też jest ryzyko podczas operacji... martwię się... wolałabym, zeby najpierw znalazł się w domu tymczasowym a potem został zaszczepiony i wykastrowany mulinko nie wiem jak jest w przypadku psow ale zabieg kastracji chyba nie jest zbyt inwazyjny .moja fretka po kastracji juz po paru godzinach byla w naszym domu i bawila sie jakby nic sie nie stalo bardzo przezywalismy ten zabieg okazalo sie ,ze nie bylo tak zle ale nie wiem czy u psow jest tak samo Quote
mulinka Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 hej, nie wiedziałam, że masz fretkę :) ja też mam nadzieję, że zabieg się uda i wszystko będzie ok Quote
mulinka Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 Ci, do których wczoraj napisałam a którzy oferują dom tymczasowy (mapa pomocy dogo) z łódzkiego i mazowieckiego nie odpisali... pewnie mają teraz psy na tymczasie... oj, będzie trudno znaleźć kogoś kto będzie mógł przyjąć psa dominującego... ale pies po kastracji może szybciej znajdzie dom tymczasowy, jak myślicie? Quote
Kasia Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 na pewno wszystko będzie dobrze - trzymamy kciuki za Dinka ;) Quote
mulinka Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 fidelek2 - zajrzałam na strone fidelka i jestem zauroczona !!! a obejrzałam na razie tylko pierwszą stronę - psiaczek i dzieciaczek cudowne !!! no i zdjęcia fantastyczne !!! obejrzę wszystko - już nie mogę się doczekać :) Jako niepoprawna optymistka myślę, że Dino po kastracji będzie mógł szybciej znaleźć dobry dom. Do budy się nie nadaje, spokojnie może mieszkać w bloku, bo szczeka rzadziej niż nasze trzy sunie razem wzięte. Na pewno mógłby zamieszkać w domu z ogródkiem pod warunkiem, że mieszkałby w domu. Quote
mulinka Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 Ciągle szukamy domu tymczasowego lub takiego na zawsze dla Dina !!! Quote
mulinka Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 cały czas martwimy się co będzie z Dinem, nikt go nie chce, a przecież to taki większy przytulak (nie taki duuuży, ma 50cm wysokości) Quote
Aaliyah1981 Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 mulinko wiesz co tak bardzo bym chciala jakos pomoc ale rece mam zwiazane wlasnie glownie z tego powodu ,ze mam w domu fretke bezklatkowa( czyli biega 24 h na dobe wolno po mieszkaniu ) no i kspal tego wielkiego niedziwadka 90 kg kotry mimo ,ze do nas jest niezmiernie lagodny to ciezko jest zabrac obcego psa do domu (tym bardzije ,ze z teog co piszesz Dino raczej sie nie podporzadkuje) zastanawiam sie kto ze znajomych moze pomoc ale tam gdzie sie dowiadywalam nikt nie cche przygarnac psa :-( wiesz co nie wiem na ile to jest prawda ale kiedys slyszlam ze kastracja troszke wycisza psa moj Kapsel tez mial byc wykastrowany bo z niego byl straszny Jasio wedrowniczek i mielismy bardzo duzo problemow wlasnie worcilam od weta i dowiedzialm sie ,ze Kapslowi zostalo kilka mesiecy zycia jestem zrozpaczona:placz: Barego stracilismy w lipcu tak nalge iteraz dowiaduje sie ,ze moze tak sie stac z Kapslem:placz: Quote
mulinka Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 Aga, tak mi przykro :-( :-( :-( ale co się stało ???? Quote
Aaliyah1981 Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 mulinka napisał(a):Aga, tak mi przykro :-( :-( :-( ale co się stało ???? Kapsel od kilku dni nic nie je i jest taki zkolowany wkoncu poszlismy dzis do wetki i okazalo sie ,ze ma cos z sercem (on ma juz 9 lat i ja sobie zdaje sprawe ,ze tak duze psy krocej zyja ale przeciez to moj pies czlowiek nigdy nie moze sie pogodzic ze czas plynie :placz: ) dostal dzis serie zaszczykow i mamy jutro isc po recepty bo naprawde jest zle ledwo co chodzi , tak wolniutko kroczek za kroczkiem czesto przystaje i siada ..:-( tak samo bylo z Barrym mam taki uraz ,ze doslownie az sie trzese wiem ,ze jest taka kolej losu ale przeciez kazdy kocha sowje czworonogi i jest mu ciezko sie z tym pogodzic lekarka powiedzial ,ze to kwestia czasu ,ze jest zle :placz: Quote
mulinka Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 Aga, słyszałam i czytałam, że w najcięższych przypadkach pomaga dr Jachman z przychodni na ul.Cieszyńskiej 12 (tel. 042/ 648 61 87). Może jeszcze da się Kapsla uratować !!! Dzwoń tam szybko i trzymaj się dziewczyno !!! Quote
Aaliyah1981 Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 dzieki mulinko wiesz co zaraz tam zadzownie zawsze moze cos poradza co robic dalej :-( nie chce ci zasmiecac watku bo to watek Dino dam ci znac meilem czy cos udalo mi sie ustalic Quote
mulinka Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 nic się nei martw, to świetny lekarz i nawet się nie zastanawiajcie tylko pędem do niego !!! to czekam na wieści na maila Dzwoniła cioteczka moriaaa i powiedziała, że Dino będzie miał kastrację w czwartek o 17.00, dziękujemy za pomoc :) Quote
mulinka Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 Dino słodko śpi, a ja przypominam, że szukamy dla niego domu. Quote
mulinka Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 Dino śpiewa tęskne serenady: sami widzicie, że te drzwi to żadna przeszkoda:shake: Quote
mulinka Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 oj, żeby tylko odezwał się ktoś kto może pomóc nam i Dinowi czyli ktoś kto go przygarnie tymczasowo lub na zawsze Quote
Kar0la Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Taki ładny psiak i zero odzewu. :niewiem: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.