agaga21 Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 ospa to nic strasznego. kamil miał jakiś rok temu chyba. krostki tylko się smaruje pudrodermem (nie wiem jaki tam u was będzie odpowiednik) i nic więcej. jeśli by była gorączka to syropek. ospa nie ma strasznych objawów poza swędzeniem ale jak sie smaruje to aż tak nie swędzi. ważne by dzieciaka w cieple trzymać, bo ospy nie można przeziębić. nie przestrasz sie jak 2 i 3 dnia krostek będzie przybywało w zastraszającym tempie. to normalne. ospa się wykluwa chyba ok 2 tygodni. aha, nastaw się na to, że obie gwiazdy będą miały ospę. ponoć im szybciej tym lepiej. Quote
bira Posted December 29, 2011 Author Posted December 29, 2011 Dzięki. Ja się już w necie naczytałam i mi słąbo było. W sumie nastawiliśmy się, że obie będą zakropkowane, a nawet trzy, bo ich kuzynka od dwóch tygoni ponad codziennie do nas przychodzi... więc pewnie trzy biedronki będziemy mieć. No nic, jutro pójdę do tego pajaca, żeby dał mi jakieś smarowidła. Quote
inga.mm Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Bira, wybacz, jestem ledwie żywa, ale muszę napisać na wątasach: Dziś zadzwonili do mnie z gminy Maciejowice z prośbą o wskazanie najlepszego, w miarę bliskiego schroniska, z którym mogliby podpisać ustawową umowę. Maciejowice leżą na wysokości Kozienic po prawej stronie Wisły, przy szosie na Puławy. Dziewczyny, chłopaki proszę o podpowiedzi, bo to bardzo ważne. To jest okolica letniskowa i w okresie letnim oraz wczesnojesiennym tam cuda dzieją się. Maciejkę przywiozłam z Maciejowic, ile martwych psów przywiązanych do drzew można znaleźć idąc na grzyby, to wiedzą najlepiej miejscowi. Ja już nie chodzę na grzyby. Błąkają się dziesiątki psów, dziczeją, zagryzają się, giną pod kołami samochodów lub z głodu. Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
chita Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 [quote name='bira']A wczoraj mieliśmy rocznicę... Birra osiem lat temu zamieszkała z nami:loveu: Oby jeszcze minimum osiem z nami została:loveu: to najserdeczniejsze zyczenia z okazji rocznicy! duuuzo zdrowka dla Birruni bo jeszcze sporo szczesliwych lat przed nia;) [quote name='bira']A broń boże... To trzecie cholerstwo jest mojego brata. Mój mąż marzy sobie o trzecim kimś w domu, ale marzyć rzecz ludzka ;-) :roflt::megagrin::evil_lol: dla mnie i tak Bianka wymiata http://img835.imageshack.us/img835/7236/dsc1009resize.jpg na kazdym zdjeciu ma powalającą minkę:evil_lol: Quote
bira Posted December 30, 2011 Author Posted December 30, 2011 Inga, kompletnie nie znam tych okolic... nie pomogę. Chita, dzięki :-) Agaga, jednak ospa. Byłam u lekarza, rąbnięta asystentka nie chciała nas zarejstrować, chyba ze trzy razy pytała, czy na pewno chcemy widzieć się z lekarzem... Powiedziała, że mam przyjść z tłumaczem, skoro nie mówię za bardzo po hol. (nie wiem po kij, skoro zawsze rozmawiam po angielsku i do tej pory nikt z tym problemów nie miał... zwłaszcza lekarz u którego jestem raz w miesiącu... ), pod koniec wizyty powiedziałam, że po nowym roku zmieniam lekarza, bo jego asystentka jest idiotką, która powinna ulice wymiatać a nie w recepcji w przychodni siedzieć. Naprawdę, to taka baba, która zawsze mi ciśnienie podnosi. W każdym razie dostałam puder, ale teraz byłam po maść, bo puder jest beznadziejny. Na razie Ina czuje sie ok. Nie drapie tego cholerstwa, nie ma jakiejś wysokiej gorączki. Ciekawa jestem czy Biania to załapie... Quote
inga.mm Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 teraz zapraszam http://spechato.cz/dogs/rankings/ dokarmiajmy czeskie psiaki :smile: czeskie wydanie pełnej miski. Quote
izolda27 Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Super te Twoje zwierzaki,a córeczki piękne dziewczynki:) pozdr Iza i sp.z.o.o Quote
agaga21 Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 bianka na 99% też dostanie. współczuję, minimum 2 tygodnie będziesz miała obie gwiazdy na głowie 24/dobę:diabloti: póki nie znikną wszystkie krosty. Quote
inga.mm Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Zdrowia, szczęścia, poczucia humoru, ukojenia nerwów, pracy, pieniędzy i wielu udanych adopcji oraz bogatych bazarków, Życzę wszystkim Przyjaciołom, Zaprzyjaźnionym, Niezaprzyjaźnionym, tym którzy już są z nami i tym którzy z nami będą Wielkie noworoczne całusy Quote
bira Posted January 1, 2012 Author Posted January 1, 2012 Izolda, witaj i dziękuję za komplementy :-) Wpadaj do nas :-) Agaga, wiem... to mnie przeraża... nie potrafię być stacjonarna... Inga, dziękuję za życzenia :-) Tobie, również życzę Szczęliwego Nowego Roku :-) Quote
bira Posted January 2, 2012 Author Posted January 2, 2012 Kochana, pierwszego z brzegu, a jutro nakarmię tego: http://spechato.cz/inzeraty/krizenec-ferda-hleda-domov-ID3JbB.html Quote
bira Posted January 2, 2012 Author Posted January 2, 2012 No to się napisałam... i wszystko mi się skasowało... W Nowym roku czuję się doskonale :-) Szczególnie, że sylwester był wyjątkowo udany, Było mnóstwo zabawy, śmiechu, atrakcji pt. palenie ogniska na ulicy, tańce, grzane winko i inne fajne rzeczy :-) To mój najlepszy sylwester od kilku lat :-) Tutaj dzieło mojego męża i brata, z którego byli tak dumni, jakby co najmniej odkryli nowy pierwiastek ;-) Bynajmniej to nie akt wandalizmu, tylko tutejsza tradycja, palenie ognisk na ulicach, do których wrzuca się stare graty, choinki i inne ciekawostki. Na drugi dzień cały bajzel się sprząta wraz z innymi sąsaiadmi ;-) Uploaded with ImageShack.us A to już ognisko ustawione przez urząd miasta i straż... kilkaset choinek i palet Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
agaga21 Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 ale fajna tradycja! ale to dla mnie coś nowego. kiedyś spędziłam sylwestra w holandii i nie widziałam ani jednego ogniska! Quote
bira Posted January 2, 2012 Author Posted January 2, 2012 Naprawdę? Ja od kiedy pamiętam te ogniska są. Na początku jak tutaj przyjechałam i jeździłam na święta do Polski to nie wiedziałam o co lotto, że na ulicach dziury powypalane... Szwagier mnie uświadomił. I teraz sami w tym uczestniczymy.. Za pierwszym razem Seban wyniósł i ławę do spalenia, jak się z sąsiadami integrował... I dobrze zrobił, bo i tak patrzeć na nią nie mogłam ;-) Quote
bira Posted January 2, 2012 Author Posted January 2, 2012 Inga, daj spokój z fajerwerkami ;-) To jedyny minus tego sylwestra. Jak na dwór wyszłam, to miałam wrażenie, że na wojnie jestem. Szczęście, że moje zwierzaki są niebojące ;) Quote
Oscar Patric Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 to super,mój Oscar też się nie boi wszystkiego dobrego w 2012r głaski zasyłamy:) Quote
chita Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 swietna tradycja:) w Polsce chyba by nie przeszlo, zamiast ław wrzucali by sąsiadów:evil_lol: Quote
bira Posted January 3, 2012 Author Posted January 3, 2012 Chita, sąsiada i do tego jeszcze jakieś autko albo kilka rowerów... Coś takiego w Polsce zdecydowanie by nie przeszło :-) Quote
sabinka40 Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Witam biedronki:eviltong: i pręguski i czarnulki:loveu: Tradycja mi sie podoba...sama bym paru sasiadów wrzuciła:evil_lol: Quote
bira Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 Posylwestrowe spacerowanie I znowu nudny plac zabaw Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Zdegustowana Honorata Uploaded with ImageShack.us Małe pogaduszki Uploaded with ImageShack.us Nie będę siedzieć i nie będę grzeczna Uploaded with ImageShack.us Quote
bira Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 Zaospiona Ina Uploaded with ImageShack.us Przyjaciółeczki Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.