Jump to content
Dogomania

Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...


Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ostatnio Birra na spacerach marudzi, idzie jak na scięcie, co widać ;-)

Jedyne ożywienie następuje, kiedy widzi ew. kumpli do zabawy... Niestety zdjęć z zabaw nie zrobiłam, ponieważ moje młodsze dziecie postanowiło pogrzebać w kupie patyczkiem...:angryy::angryy:


Uploaded with ImageShack.us
Można ew. obszczekać kaczki... ale z daleka, żeby do nich nie biegać:diabloti:

Uploaded with ImageShack.us


Bliższa afera z gęsią nie została sfotografowana...
A po wszystkim można kimnąć na stojąco

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Posted

chita napisał(a):
hahaha maruda pełną gębą:evil_lol: wygląda tu jakby straaaasznie narzekala:evil_lol:
http://img825.imageshack.us/img825/6262/p1019080resize.jpg

i te bursztynowe oczy:loveu:

bira ciesz sie ze dziecie w kupach grzebie patyczkiem a nie paluszkiem :evil_lol:


Bo Birra jest strasznie marudna i narzekająca w ostatnich dniach... Jesienne przesilenie czy co?

A młoda paluszkiem nie grzebie, ale jakimś cudem przywlekła to do domu na kurtce.........

Posted

pewnie patyczek chciala wyczyscic, a kurteczka byla najblizej:evil_lol:

i powtorze sie ale Twoja córcia jest sliiiiczna:loveu: ma piekne oczyska i takie iskierki w nich:diabloti:;)

Posted

Chita, dzięki :-)

Na tych zdjęciach trochę buzię ma obitą, po bliskim spotkaniu z podłogą... Starsza córka powiedziała, że Biania weszła na ławę, zaczęła tańczyć, nogi jej się powywijały (zaczęła chodzić kilka dni temu i jeszcze trochę wywrotna jest ;-) i pofrunęła na podłogę...

Posted

Proszę o rozsyłanie

UWAGA! Rodzina W.....ze Świętochłowic z ulicy Hanki Sawickiej(dane podamy na priv) jest podejrzana o przyjmowanie psów bezdomnych na mięso. Jest zgłoszenie, że w krótkim czasie przez ten dom przewinęło się dużo psów, a dzieci z tej rodziny mówią jedzeniu mięska z psów. Nasza Fundacja prowadzi interwencję w tej sprawie. Schroniska okoliczne są powiadomione, ale staramy się nagłośnić sprawę w całym regionie. Prosimy osoby i organizacje, które wyadoptowały tej rodzinie psa o kontakt z Fundacją. [email protected]

Posted

dawno po galeriach nie biegałam a tu takie fajne foty by mnie ominęły!

http://img7.imageshack.us/img7/5010/p1019147resize.jpg
co za cierpliwość!:crazyeye:

http://img641.imageshack.us/img641/9353/p1019162resize.jpg
http://img265.imageshack.us/img265/2872/p1019161resize.jpg
świetna ta seria zdjęć!

http://img18.imageshack.us/img18/816/p1019178resize.jpg
piękna, wspaniala, dostojna:loveu::loveu:

córeczkę masz prześliczną. sama słodycz :)

Posted

Agaga, dzięki :-)

Inga Birre cierpliwości nauczyła, więc przy Biance jej nic już nie rusza. Na Inę potrafiła warknąć, a ta mała glizda może z nią robić wszystko.

Posted

Witamy:lol: Ale macie piękne foteczki:crazyeye::loveu:
No i coś nas łaczy:eviltong: nie myślałas o jeszcze dwóch czarnych koteckach?:eviltong: Prążki ładnie się prezętują z czarnymi koteckami:eviltong:
A ta wiadomość o ludziach jedzacych psy......
Mam nadzieję że tych czubów zamkną:angryy:

Posted

Witaj Sabinka :-)

Myślę o jeszcze jednym kotecku i jednym piesecku, ale mój TZ na razie nie chce o tym słuchać. Ale ja poczekam aż mieszkanie zmienimy i nie będzie zmiłuj. Tym bardziej, że jego rola w opiece nad psem sprowadza się do porannego i wieczornego wyjścia na siku. Chytba, ż wyjeżdżam, to wtedy zasuwa przy zwierzakach normalnie, ale zdaża się to raz na ruski rok, bo ja zwykle wyjeżdżam z całą menażerią ;-)

Posted

agaga21 napisał(a):
myśl, myśl intensywnie :)


Myślę, myślę, ale na razie na myśleniu się kończy... Mam nadzieję, że do max. półtora roku uda nam się mieszkanie zmienić i wtedy powiększam rodzinę :-)

Posted

bira napisał(a):
Myślę, myślę, ale na razie na myśleniu się kończy... Mam nadzieję, że do max. półtora roku uda nam się mieszkanie zmienić i wtedy powiększam rodzinę :-)


o to mniej wiecej jak u nas, tyle ze ja na kota chyba nie mam szans wiec intensywnie mysle o drugim psie;)

Posted

Przy Birze na szczęście mogę sobie pozwolić na wszelakie zwierzątka. Ona toleruje wszystko... poza jedną parkową gęsią, z którą szarpią się przy każdej możliwej okazji. Dlatego kot też mi po głowie chodzi. Szczególnie, że moja córka suszy strasznie o kicie... Zresztą nad Honoratą to ona najintensywniej pracowała, żeby ojciec się zgodził. Ciężej tylko będzie później psa znaleźć, który stoleruje to całe towarzystwo ;-)

Posted

No wiesz ja też chciałam drugiego boksia, tak bardzo chciałam i .....mam jednego boksia i trzy czarne koty:eviltong: co miałam zrobić:hmmmm: przygarnełam bidulki:loveu: Boję się już marzyć o drugim boksiu, bo zaraz czwarty czarny kot się przypałęta:eviltong::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...