Matusz Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Aga_Mazury napisał(a):Oj, nie tak szybko......dopiero jakoś w następnym tygodniu dotrze do nowej rodziny, która już go wypatruje i się nie może doczekać Szczęścia życzę Ci Malusi ! :) :multi::multi: Quote
cytrynka10 Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Malusi do góry niedługo juz w domku bedziesz gdzie Cie beda kochac ale nie mysl my Cie tez kochamy i napewno nie przestaniemy :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
neverend Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Trzeba poprosić Ciotkę Agamę,żeby zmieniła tytuł.... Quote
pajunia Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 jeszcze nie, jeszcze pare dni musi poczekac. Na razie probujemy transport zorganizowac, nie wiadomo, kiedy sie uda. Ale juz blizej, niz dalej. A Malutki wcale taki bojowy nie jest, daje sie tez na rece brac i na spacerki sobie ladnie drepcze. Quote
Agama Posted March 5, 2007 Author Posted March 5, 2007 zmienie tytul jak tylko otrzymam info , ze Malusi juz w nowym domu Quote
pajunia Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Kochani, czy poznajecie kto to taki ? Ciotka Agus, wygeasz 100 punktow i 100 calusow, jesli poznasz?:evil_lol: ( nie ode mnie, od twoich podopiecznych) Quote
Aga_Mazury Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 [quote name='pajunia']Kochani, czy poznajecie kto to taki ? Ciotka Agus, wygeasz 100 punktow i 100 calusow, jesli poznasz?:evil_lol: ( nie ode mnie, od twoich podopiecznych) odrazu poznałam, że to Malusi.... poznałam po tym , że ten piesek w ślicznej bandance lezy na kocyku ;) a Malusi gdzie się by nie położyło jakiejś szmatki na podłodze to uważał że to dla niego i zaraz szedł się tam "mościć" ;) Malusi bądź szczęśliwy....bardzo szczęśliwy.....:calus: jesteś wyjątkowym pieskiem i bardzo za Tobą tęksnię :calus: pajunia poproszę więcej :) Quote
deisunia Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Evelin napisał(a):Też wiem kto to-Bojowiec Ostródzki .... pierwsze co mi sie pomyślało:to naprawdę Malusi:multi: wszystkiego dobrego Malusi:loveu: Quote
Guest Elżbieta481 Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Wszystkiego dobrego psinko nasza kochana!!!!!Niech się wiedzie Tobie kruszynko!!!!Bardzo kochamy Ciebie!!!!!!!! Ela Quote
Guest Elżbieta481 Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Bardzo się cieszymy Malutku,że się wszystko dobrze układa.Czerpiemy z Twojego wątka siły Niech ci się wiedzie psinko! E Quote
deisunia Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 tak mi się zatęskniło za Malusim:loveu: cieszę się, że znalazł dom i nieśmiało :oops: proszę Pajunię o wieści- jak się miewa Malusi... Quote
pajunia Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Nie chcialam tego pisac, aby nikogo nie niepokoic,ale jak jestem tak wezwana, to jednak zdam relacje. Malutek ma sie niezbyt dobrze. Okazalo sie , ze ma bardzo powiekszone serce ( o 5 cm) , ktore nie moze dobrze pracowac. Z tego powodu wytwarza sie woda w plucach, ktora nie pozwala mu dobrze oddychac. Slyszalam w czasie rozmowy telefonicznej, jak ciezko oddycha i caly czas kaszle, takim bardzo suchym kaszlem. Prawie codziennie byl u wterynarza, nawet w niedziele, na pogotowiu, gdyz nowi panstwo mysleli, ze sie udusi. Dostaje lekarstrwa na serce i odwodnienie. mamy nadzieje, ze jego zdrowie sie jak najszybciej poprawi, choc wyglada na to, ze lekarstwa bedzie musial cale zycie brac.:placz: Quote
Matusz Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 pajunia napisał(a):Nie chcialam tego pisac, aby nikogo nie niepokoic,ale jak jestem tak wezwana, to jednak zdam relacje. Malutek ma sie niezbyt dobrze. Okazalo sie , ze ma bardzo powiekszone serce ( o 5 cm) , ktore nie moze dobrze pracowac. Z tego powodu wytwarza sie woda w plucach, ktora nie pozwala mu dobrze oddychac. Slyszalam w czasie rozmowy telefonicznej, jak ciezko oddycha i caly czas kaszle, takim bardzo suchym kaszlem. Prawie codziennie byl u wterynarza, nawet w niedziele, na pogotowiu, gdyz nowi panstwo mysleli, ze sie udusi. Dostaje lekarstrwa na serce i odwodnienie. mamy nadzieje, ze jego zdrowie sie jak najszybciej poprawi, choc wyglada na to, ze lekarstwa bedzie musial cale zycie brac.:placz: ojejku:-( 3maj się Malusi !!!!!!!!! Quote
Aga_Mazury Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 jak to?????????:-o Malusi Ty mi nie rób takich rzeczy... Przecięz w Polsce chwilę przed wyjazdem miał operację pod narkozą ...i nic nie wskazywało na taką dolegliwość... nie kaszlał, nie dusił się....absolutnie nic z tych rzeczy...tylko (aż) noga... Malusi czemu Ty tak chorujesz bidulu.... ja chcę czytać same dobre wiadomości o Tobie a nie...takie... :bigcry: :flaming: Quote
Guest Elżbieta481 Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 :-( Malusi nie choruj rybko,prosimy.. Najpierw u Gucia stwierdzono powiekszone serduszko,a teraz ty:-( Ela Quote
Evelin Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Pochlastać się mozna na tej Dogomanii...:nerwy: :nerwy: :nerwy: Malusi...Te psiaki chyba czują,że mają swój dom i nie muszą walczyć..A wtedy dopiero odbijaja się na zdrowiu lata życia w poniewierce.. Dobrze,że Ci nowi państwo tak o Niego dbają... Bojowcu Ostródzki-walcz...Ty potrafisz... Quote
deisunia Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Evelin napisał(a):Pochlastać się mozna na tej Dogomanii...:nerwy: :nerwy: :nerwy: Malusi...Te psiaki chyba czują,że mają swój dom i nie muszą walczyć..A wtedy dopiero odbijaja się na zdrowiu lata życia w poniewierce.. Dobrze,że Ci nowi państwo tak o Niego dbają... Bojowcu Ostródzki-walcz...Ty potrafisz... jeszcze nikt nie oddał tak dokładnie tego , co w tej chwili sobie pomyslałam Evelin czytasz w moich myslach teraz żałuję, że zapytałam Pajunię jak sie miewa Malusi czasem niewiedza jest błogosławieństem Malusi błagam walcz... Quote
Aga_Mazury Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 pajunia i jak się ma sprawa Malusiego?...bardzo Cię proszę zabierz go z tego domu....jak tylko będziesz miała możliwośc... martwię się o mojego Skarba...bardzoooo.... napisz coś.... plisss Quote
pajunia Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 bedzie na dniach zabrany. Nie martw sie Agus. Na razie pojedzie na naprawde dobry tymczas do Chemnitz. Do Corinny. Ten tymczas pomogl mi znalezc Gerd, ten ktory zabral Thore ( ta sunie z wrosnietym sznurkiem z Kielc) Prosilam go o pomoc, gdyz to daleko ode mnie. ( 800km). Nie zostawie malutkiego w biedzie. Przykro mi za ta cala sytuacje i ten stress dla psiulka. Ale na pewno bedzie dobrze. Na pewno domek sie duzo lepszy znajdzie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.