kiyoshi Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 o jejku...ta malutka mnie rozbraja! uwielbiam ten jej słodki pyszczek- tylko brać i tulić:D Quote
jofracy Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 U mnie miały na połowie poduszkę z kocykami i misia, a na drugiej połowie kojca rozłożone gazety. Sikały na gazety, a jak miały większą potrzebę to kwiczały, żeby je wypuścić... Quote
soboz4 Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 http://tablica.pl/oferta/suzi-bazyl-i-sezamek-wurzucone-jak-smieci-IDrbVh.html Quote
soboz4 Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 na razie nie było, ale ma być "rodzinny obiadek" i będzie... Quote
soboz4 Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 tekst do ogłoszeń 18 października, telefon i alarm, rano taksówkarz przywiózł sześć 2 tygodniowych szczeniaczków. Mają otwarte oczka, ale nie potrafią samodzielnie jeść, muszą być karmione z butelki. Obecnie u mnie pozostają 3 maluchy, dwa pieski i suczka, każdy z innym charakterkiem i nieco inną urodą . Wszystkie są bardzo dobrze socjalizowane, w końcu od pierwszych dni przebywają z człowiekiem, bardzo cieszą się na podejście „dwunożnego”, chętnie się wtulają i zasypiają przy człowieku, szukają same kontaktu. W domu są też 2 psy (jamniki), które uczą szczenięta podstawowych zachowań, mam nadzieję że nie będą miały problemów z „psią mową” na spacerach w czasie spotkania z psimi kolegami i koleżankami. Szczenięta jedzą już samodzielnie. Do ich menu należy biały serek, Grysik na mleku, kleik ryżowy z mlekiem, zupka z marchewką, grysikiem (ryżem) i z kurczakiem, surowe mięso wołowe, żółtka, suchy pokarm dla szczeniąt. Szczenięta zostaną wydane do adopcji wyłącznie do domowych warunków, buda i łańcuch wykluczony! Szczeniaki zostały odrobaczone w wieku 3 tygodni, nie miały pasożytów, następne odrobaczanie 18 listopada, po powtórnym odrobaczeniu zostaną zaszczepione. Przy adopcji dostaną bezpłatny bon na sterylizację/kastrację. Suzi waży obecnie 1500 g, tydzień temu ważyła 750 g, Bazyl wazy 1500 g, tydzień temu ważył 950 g, Sezam ważył 850 g teraz waży 1400 g Suzi jest najciemniejsza z rodzeństwa, ma na płowej sierści dłuższy, czarny włos, futerko nieco rozjaśnia biały żabocik. Jest najbardziej żywa z rodzeństwa, pierwsza nauczyła się pić z miseczki, najszybciej stanęła na łapki przy jedzeniu i pierwsza dostała ząbki. Bardzo lubi zaczepiać rodzeństwo do zabawy. Pomimo najmniejszej wagi przy porzuceniu obecnie szybko nadgania i „sprząta” miseczki w trybie ekspresowym. Bazylek jest największy z rodzeństwa, ma spory apetyt i stara się wykraść rodzeństwu jedzonko z ich miseczek. Bazylek będzie miał „szopiatą” mordkę, ma na pyszczku sporo ciemnych i długich włosów. Ma spory brzusio i jest jak buldożer, przy zabawie samą masą zwycięża rodzeństwo. Jest najspokojniejszy z rodzeństwa, ale też nie boi się niczego, gwałtownych ruchów, nieoczekiwanych hałasów, nawet jamnika który próbuje zaczepiać maluchy do zabawy. Szybko się uczy, jako jedyny z rodzeństwa przyswoił sobie, że do budy jamnika się nie wchodzi, bo dostaje się wówczas „opieprz”. Sezamek to największy spryciarz z rodzeństwa, potrafi głośno dać wyraz niezadowolenie i warczy, gdy mu się coś nie podoba, wyrośnie na bardzo odważnego i charakternego psiaka, wszędzie jest pierwszy i niczego się nie boi, nawet zwiedzania budy Roksi, która już nie raz zdała wyraz swojego niezadowolenia. Chętnie szarpie zabawki i chce zwiedzać wszystkie kąty, pierwszy „zaliczył” inne pokoje i chętnie leci w nieznane tereny. Na pewno jest najbardziej ruchliwy i ciekawy świata, przybiega gdy tylko się zawoła głośno coś do szczeniaków. Jest najjaśniejszy z rodzeństwa i na mordce ma sporo biało-szarych włosów. Mordkę ma gładką, nieco wydłużoną w porównaniu z resztą. Kontakt w sprawie adopcji: [email protected], 503-364-290 próbuję robić im zdjęcia, ale wciąż mam problem z ostrością Quote
soboz4 Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 Bazylek Bazylek ma najgęściejsze futerko, choć wszystkie maja bardzo mocne i gęste futro, ale jemu jest za ciepło i stale idzie pod balkon sie ochłodzić... Zaczynam się zastanawiać czy jakiś bernardyn nie maczał w tym miocie palce... Quote
soboz4 Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Suzi-Bazyl-Sezam,50853 http://ale.gratka.pl/ogloszenie/18389309_za_male_zeby_przezyc_za_duze_zeby_zabic.html http://www.eoferty.com.pl/za_male_zeby_przezyc_za_duze_zeby_zabic_267389.html http://www.morusek.pl/ogloszenie/79191/Za-male-zeby-przezyc-za-duze-zeby-zabic.../ http://tablica.pl/oferta/suzi-bazyl-i-sezamek-wurzucone-jak-smieci-IDrbVh.html Quote
soboz4 Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 Bazylek poszedł do domku na Podlesie, będzie mieszkał w domu z ogrodem, ale będzie w domku, nie na zewnątrz. Rodzinka fajna, przyrzekli z ręką na sercu pieska szczepić i dbać o niego> Mam na bieżąco dostawać o nim informacje. Quote
pralinka94 Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Super! :D Beza tez na 100% idzie do domu, jej Państwo juz chcą kupować jej wyprawkę :) Więc pozostała Suzi, Sezam i 2 u P.Ani... Quote
madzia.uje93 Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Napewno one też szybko znajdą domek:) A Bazylkowi się trafił dom-marzenie, powodzenia!:) Quote
soboz4 Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 Miałam juz dwa następne telefony, ale ludzi chyba pogięło bo jak powiedziałam, że chcę zrobić wizytę przedadopcyjną to rzucili słuchawką, na pewno do takiego domu nie dam... Quote
soboz4 Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 Sezamek przypomina malutkiego liska, chyba się zakochałam... Dobrze, że nie jest suczką, bo chyba bym pod most się przeniosła byle się z nim nie rozstawać! Quote
kiyoshi Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Na tym zdjęciu rzeczywiście wygląda jak lisek:)śliczny jest!! Quote
soboz4 Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 Sezamek nie odpuszcza budy, każdy moment wykorzystuje na położenie się w domku Roksi i pójście tam spać... Już nawet lezy tam tak jak Roskia, tzn. pół w budzie, pół poza! Suzi woli otwarte posłania i męczy dla odmiany Igę i jej posłanie pod biurkiem, do budy nie wchodzi zupełnie Apetycik im dopisuje, kupki mają na 6+ Quote
jofracy Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Widzę, że u Ciebie mop też zagościł w pokoju :) Fajne te pędraczki, ale Suzi fajniejsza :P Quote
maciaszek Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Ciągle nie mogę zapomnieć jakie to maleństwa były. A teraz :). Quote
kimiji Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 allegro maluchów :) http://allegro.pl/show_item.php?item=1910626150 Quote
soboz4 Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 Bardzo dziękuję za allegro, w piątek rano jadę na 2 dniowe szkolenie, nie bardzo wiem jak mąż sobie poradzi! Rozmawiałam z Anią o szczeniaczkach 23 X i wtedy mówiła,że miała chętnych ale na razie ich nie da. Obecnie nie wiem. Niestety ja idę do pracy na 9 godzin to poważne utrudnienie. Na razie sąsiadka obiecała wpaść około 9-10 i nakarmić maluchu, a koło 14 mama, z pracy jestem po 17... Dziś maluchy były przebadane przez weta. domowego. Sa nieco grubiutkie, ale na razie odchudzać ich nie trzeba, po prostu są klusie. Biegają juz po całym mieszkaniu, obgryzają każdy but czy papuć jaki im wpadnie pod ząbki, zaczepiają Igę i Roksię. Każdy dzień u nich to zmiana i krok w "dorosłość". Martwi mnie trochę stosunek moich psów do maluchów, Iga nie toleruje podgrzania i warczy bardzo ostro, Roksia chce się z nimi bawić, ale bardzo ostro i maluchy piszczą, muszę rozdzielać maluchy z moimi psami jak wychodzę. Dziś były momenty jak Roksia i maluchy wspólnie spały w budzie, ale Roksia do zadowolonych wówczas nie należy, a juz Suzi tez pakuje się jej do budy, Sezamek stwierdził, że posłanie mu nie odpowiada i śpi obecnie tylko w budzie... Suzi leży z Igą Sezamek w budzie, musicie wierzyć na słowo, że Suzi jest zaraz zanim, zrobiłam zdjęcie na którym jest dowód... Teraz oba wpakowały się i nawet ich nie widać, a buda spora, muszę ręką namacać żeby zobaczyć czy rzeczywiście tam są, mam tylko nadzieję, że nie podleją Roksi materacyka, choć na posłanie juz nie siusiają! Tuż za nim Suzi A to jeszcze z rana, kiedy Suzi leżała u siebie Quote
yunona Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Cudowne kuleczki, zabawne i bałaganiarskie.;) Cały czas podczytuję i oglądam, jesteście fajnymi mamuśkami :) . I dobrych domeczków dla reszty dzieciaczków życzę :) Quote
pralinka94 Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Nie pamiętam, czy juz pytałam, ale czy maluchy dostaną bon na darmową sterylkę? Bo Bezia idzie do domu w niedziele i Panu na tym bardzo zalezy... i jak jest z umową adopcyjną? Wydrukować dwie i jedną Panu, drugą dla siebie? czy do schroniska? :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.