Isadora7 Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Tanitko sorry bede miała juz troche czasu dla jani i dziewczynę obrobie. Quote
tanitka Posted November 11, 2011 Author Posted November 11, 2011 wiem, ze jakis wysyp jamników :( i dziekuję za pomoc:) Quote
Isadora7 Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Po prostu nie wiadomo za które sie łapać, jest 8-letnia jamniczka z Mielca zwrócona po 3 latach, były ćwieki, ochy, achy i teraz wielkie bumm, jamniczka do schronu ma iści za dwa dni http://www.dogomania.pl/threads/215690-Pilny-nowy-dom-dla-jamniczki-!!! I takie cos biedne stareńkie majace z 18 lat z Wrocka, jamniczka-złodziejka itd itd - masakra jakaś Quote
tanitka Posted November 13, 2011 Author Posted November 13, 2011 Glinka pozdrawia z nowego domu :) Uploaded with ImageShack.us Quote
danka1234 Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Glinka slicznie wygląda. cd.ogłoszeń dla Jani; 11-e-oferty 12-ojej 13-psy pl 14-giełda ogłoszeń 15-ogłoszenia olx 16-nasze zwierzaki Quote
tanitka Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 Dziękujemy Danko :) ....a Prezydencja szykuje się do sterylki w tym tygodniu. Quote
Ryjonek Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Ja też dziękuję:) A Glinka widać, że zadowolona i rośnie na kanapowca:) Quote
Ryjonek Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Drogie Ciotki! Okazało się, że nasza pierwsza radysianka - Prezydencja zwana teraz Maszą przywiozła ze sobą ze schroniska niespodziankę. Na kilka dni przed zaplanowaną sterylką urodziła dwa szczeniaczki. Żaden z naszych lekarzy ( a oglądało ją w sumie 4 bo miała problemy różne ) nie podejrzewał jej o ciążę, a ponieważ od jej przyjazdu minął miesiąc, który spędziła częściowo u mnie i częściowo już w nowym domku u Pani Basi, nie udało nam się zaobserwować zmian w zachowaniu. Tak więc w czwartek w nocy na świat przyszły Klusek i Pyza. Są pod doskonałą opieką w cudownym domku razem ze swoją mamą. Poniżej zdjęcia Maluszków:) Zapraszam wszystkich do ich odwiedzania. Fotki będę uzupełniać na bieżąco. Oczywiście za jakiś czas będą potrzebowały nowych domków, więc jeśli znacie kogoś kto zechce przygarnąć jamnikowate szczenięta, dajcie znać. Quote
magenka1 Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 ładna niespodzianka , ciekawe ile takich szczeniaków rodzi się w tym nieszczęsnym schronie Quote
jofracy Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 no super... Pakiet z gratisami. Dobrze, że maluchy urodziły się w domu, a nie w schronie... Quote
Isadora7 Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 jofracy napisał(a):no super... Pakiet z gratisami. Dobrze, że maluchy urodziły się w domu, a nie w schronie... następni do pakietu bezdomności Quote
jofracy Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Wiem... Też pomyślałam najpierw "czemu nie uśpili ślepego miotu?", ale mój TZ zapytał, czy ja bym uśpiła i już nie mam prawa komentować tej decyzji... łatwo powiedzieć, kiedy chodzi o anonimowego szczeniaka, a nie takiego, przy którego porodzie się było. Quote
Isadora7 Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 jofracy napisał(a):Wiem... Też pomyślałam najpierw "czemu nie uśpili ślepego miotu?", ale mój TZ zapytał, czy ja bym uśpiła i już nie mam prawa komentować tej decyzji... łatwo powiedzieć, kiedy chodzi o anonimowego szczeniaka, a nie takiego, przy którego porodzie się było. Wiem że łątwo powiedzieć, wiem jak trudno podjąć decyzję jak jeszcze brałam na tymczas miałam zaciążone suki, w bardzo wysokiej ciąży. Mioty zostały uśpione. Ściskało, ale bardziej mnie ściska na te biedne porzucone z kanapy bo ktoś wymił np "meble" często właśnie na ntakie meble " z pakietu "bo komus nie było łatwo uspić". Ćwiczyłam potem okłady na gorące cycki i podawanie leków na zatrzymanie lakatacji. Ciężko wiem, że ciężko, ale... patrz wyżej. Quote
Rewelacja Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 A ja uważam że powinno się uśpić ślepy miot jak najszybciej. Boli, ale gdy patrzę na setki psów gnijących w schronach czy na ulicach boli jeszcze bardziej....mam nadzieję, ze opiekunka podejmie właściwą decyzję, chociaż sądząc po tym, jak radośnie ogłaszała nowinę wątpię w to bardzo :( Quote
tanitka Posted November 20, 2011 Author Posted November 20, 2011 Właścicielka Prezydencji szczeniaków nie uśpi i już to Ryjonkowi zapowiedziala w piątek. Nie mamy na to żadnego wpływu, przecież nie wtargniemy do jej domu i nie wyrwiemy szczeniaków. Tez jesteśmy zaskoczone i wkurzone. Nie tak to miało wszystko wyglądać :( Quote
Isadora7 Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Oby teraz przynajmniej nie mnożyła problemów do zrobienia sterylki, cienko to póki co widzę w tej sytuacji. Quote
kasiaprodex Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 tanitka napisał(a):Właścicielka Prezydencji szczeniaków nie uśpi i już to Ryjonkowi zapowiedziala w piątek. Nie mamy na to żadnego wpływu, przecież nie wtargniemy do jej domu i nie wyrwiemy szczeniaków. Tez jesteśmy zaskoczone i wkurzone. Nie tak to miało wszystko wyglądać :( malutkie fajniutkie szczeniaczki ale pózniej nie na nią spadnie obowiązek znalezienia im domów. Bedzie pewnie cos w tym rodzaju : niestety ich nikt nie chcial panie zabiora je i znajda dobre domku bo ja juz ich dluzej nie moge trzymac. Quote
kasiaprodex Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Isadora7 napisał(a):Oby teraz przynajmniej nie mnożyła problemów do zrobienia sterylki, cienko to póki co widzę w tej sytuacji. Przypuszczam iz w umowie jest wzmianka o sterylce wiec bedzie trzeba powolac sie na ten ponkt. Pamietam jedna sytuacje gdzie suka zaciazyła u kobity i nie chciala zrobic sterylki dziewczyny wlazly siła zabraly psa i po sprawie. Quote
Ryjonek Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Dziewczyny, sterylka nie została wykonana, ponieważ Masza od kiedy przyjechała była ciągle na coś leczona, ciągle jakieś antybiotyki albo osłabienie - po prostu wet stwierdził, że pies nie nadaje się w takim stanie do operacji. Jak już się trochę polepszyło i sterylkę umówiliśmy, trzeba było z przyczyn powyższych ją odwołać... Bardzo Was proszę o powstrzymanie się od komentarzy w typie "mnożenia problemów do zrobienia sterylki" bo są nieprawdziwe i obrażają osobę, która dała Maszy cudowny domek i biega z nią do weta od miesiąca. Nie wszyscy mają taką cierpliwość. Niektórzy pewnie oddali by psa bo zbyt "chorowity". Szczeniaki się urodziły i nie zostaną uśpione. Taka decyzja zapadła i można się z nią zgadzać lub nie, ale tak jest. Ponieważ jest to fakt, nie widzę powodu żeby nie "ogłaszać tej nowiny radośnie". Być może gdyby było wiadomo, ze będą szczeniaki i byłby czas na zaplanowanie i przemyślenie tej decyzji......Ale nie było. Ja obiecałam właścicielce Maszy, że jak już szczeniaki podrosną pomogę szukać im domków. I tak zamierzam zrobić. Was proszę tylko o odwiedzanie ich wątku, żeby nie zginął i w ramach możliwości potem pomoc w ogłoszeniach dla Maluszków. Quote
Rewelacja Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Przepraszam, ale nie bęę uczestniczyć w takim wątku. A właścicielka Maszy niech się przejedzie do schroniska bo chyba dawno nie była i zmieni lekarza psiego na weterynarza a nie konowała. I nie będę czytać jaka to ona jest super bo zatrzymując 4 szczeniaki zabiła 4 psiaki ze schronu! Brak mi słów..... miłej sielanki. Quote
Ryjonek Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Rewelacja napisał(a):Przepraszam, ale nie bęę uczestniczyć w takim wątku. A właścicielka Maszy niech się przejedzie do schroniska bo chyba dawno nie była i zmieni lekarza psiego na weterynarza a nie konowała. I nie będę czytać jaka to ona jest super bo zatrzymując 4 szczeniaki zabiła 4 psiaki ze schronu! Brak mi słów..... miłej sielanki. :( Przykro mi, że nie będziesz nas odwiedzać, ale nie podejmuję się dyskusji na ten temat. Ja nigdy nie byłam w takiej sytuacji, więc nie mogę napisać, że postąpiłabym tak albo inaczej. Swoją drogą z wetem to prawda.... Właśnie jedziemy do nowego weta- takiego z polecenia- bo z Maszą nie jest dobrze, a lekarz do którego chodziła nie chcemy już oglądać.... Quote
li1 Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Isadora7 napisał(a):Wiem że łątwo powiedzieć, wiem jak trudno podjąć decyzję jak jeszcze brałam na tymczas miałam zaciążone suki, w bardzo wysokiej ciąży. Mioty zostały uśpione. Ściskało, ale bardziej mnie ściska na te biedne porzucone z kanapy bo ktoś wymił np "meble" często właśnie na ntakie meble " z pakietu "bo komus nie było łatwo uspić". Ćwiczyłam potem okłady na gorące cycki i podawanie leków na zatrzymanie lakatacji. Ciężko wiem, że ciężko, ale... patrz wyżej. Mnie tez bylo ciezko, ale uspilam miot suczki, ktora (po kilkunastu godzinach pobytu u mnie) urodzila. Znalazlam ja na ulicy. Suczka zostala u mnie na stale. To dranstwo, bezmyslnosc i egoizm, zeby zostawic szczeniaczki przy zyciu. To popieranie cierpienia i bezdomnosci. Quote
malagos Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Tyle naszego, ze sobie pogadamy.............Grochem o ścianę...... Quote
jaanna019 Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Pięknie.. a dlaczego nie zrobiłyście aborcyjnej? Litości co za weci ją leczyli? Miot powinien być uśpiony. Komu wydałyście sukę, że nie rozumie takich rzeczy. Myślałam, że dogomaniacy oddają psy do uświadomionych domów w zakresie bezdomności. Pisać w tej sytuacji powyższe radosne posty to to samo co powiedzieć nam wszystkim, że to co robimy to głupota i nasza praca nie jest nic warta. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.