Lu_Gosiak Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Zostałem porzucony. Mój pan nie chciał abym był juz w jego rodzinie. Wyrzucili mnie w małej miejscowości. Jednak czekałem...... miałem nadzieję ,że wróci po mnie. Głód prędko dał o sobie znać. Biegałem prosząc ludzi o kawałek czegokolwiek. Ktoś tam rzucił chleb.... inny pogonił i kopnął. Smutek ,żal ,zimno ,strach i głód były ze mna na co dzień. Pewnego dnia .... było dość zimno postanowiłem pobiegać....rozgrzać się. Nagle usłyszałem huk.....i przerażający ból w przedniej łapce. Przewróciłem się tracąc przytomność z bólu..... resztkami sił pobiegłem dalej widząc ,że oprawca który do mnie strzelał.... biegnie w moim kierunku. I znów strzał. Trafił w tylną łapkę miażdżąc mi palce..... nie poddaje sie ...biegne dalej. Przecież jestem jeszcze młody..... CHCĘ ZYĆ. Mój oprawca nie daruje..... strzela po raz trzeci..... przeszywający ból rozlewa się po moim ciele..... tym razem trafia w jądra. Upadam..... tracę przytomność. Jest mi błogo.... nic mnie nie boli..... umarłem? ...... nie umarłem..... po kilku dniach odzyskuję świadomość. Przeraźliwy ból wraca z ogromna silą. Co robić? Czekać na śmierć w takim cierpieniu? Nie dam rady.... Muszę poszukać człowieka . Niech mnie lepiej dobije..... bo czego innego mam się spodziewać? Przecież nikt minie nie chce. Droga z pola do najbliższego domku trwa długo..... nie idę..... czołgam się. Padam pod płotem. Tracę przytomność. Po jakimś czasie słysze głosy.... TRZEBA GO RATOWAĆ. GDZIE SZUKAĆ POMOCY? Zabrano mnie do domku.....dostałem wodę i coś do jedzenia. Mimo bólu staram się okazać wdzięcznosc tym ludziom. A może to anioły? Takie miłe maja głosy. Jednak to ludzie. Wiozą mnie do lekarza. Pani doktor przerażona. Dotyka łap.... a ja wyje z bólu. Są tam inne Panie.... mówią do mnie czule.... gdyby nie ten ból.... Potem pamiętam innego Pana doktora.... patrzy na mnie z taką czułością..... nakłada maseczkę na pyszczek..... już nic nie czuję..... jest błogo..... Kubus jest po powaznej operacji.... Zdruzgotana łapa.... zmiażdżone palce stopy.... uszkodzony moczowód , przestrzelone jądra. To wynik "zabawiania się" myśliwego. Śrut był przeznaczony na gruba zwierzynę a Kubus to maleńki piesek. Kubą zajęli sie ludzie u których na placu psiak sie schronił - już nie miał sił iść..położył sie i leżał czekajac na najgorsze. Zadzwonili do mnie proszac o pomoc - wzieliśmy psiaka pod swoje skrzydła. Wysłaliśmy do dr. Fabisza do kliniki. W sobote była operacja- trwała b. długo.... to cud że chłopak zyje. Szukamy sprawcy.... jutro krecimy matweriał dla TV. To straszne aby w momencie zmiany ustawy o ochronie zwierząt myśliwi nadal bezkarnie strzelali do psów. Jak zwykle prosimy o pomoc..... Zapłacilismy za operację 1300 zł. Dalsze leczenie zapowiada sie na długie i kosztowne. Część pieniążkow zostawił nam zagłodzony Duszek.... który nie wygrał walki o zycie. Zbyt długo nie jadł.... zbyt długo człowiek nie pochylił się nad Nim..... Prosimy o wsparcie dla tego umęczonego psiaka..... Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ "ANIMALS" Inspektorat w Lublińcu ul.Cebulskiego 6/26 42-700 Lubliniec Bank Spółdzielczy nr konta 35 8457 0008 2006 0081 7813 0001 SWIFT - POLUPLPR IBAN- PL35 8457 0008 2006 0081 7813 0001 pay pal - [email protected] Z dopiskiem " KUBA -OFIARA MYŚLIWEGO" ROZLICZENIE: wpływy: zula131 30 zł Anna G. 5 zł Paulina W. 20 zł Arleta M. 20 zł Karolina S. 50 zł Aleksandra F. 50 zł Paweł K. 200 zł Aneta D. 50 zł Zofia C. 100 zł Sabina R. 9 zł Katarzyna L. 30 zł ewu 30 zł Justyna D. 5 zł paypal nesci - 45zl RAZEM: 644zl wydatki: operacja- 1300zl karma w DT - 25zl zmiana opatrunków i zastrzylki - 293zl klinika kontrola - 111zl RAZEM: 1729zl SALDO -1085zl Quote
nescca Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Pieknie napisane :)..... Ratujmy Kubusia..... Quote
zula131 Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Poszło 30 zł, niewiele, ale zawsze coś. Też BS, więc powinno szybko wpłynąć. Na dogo nauczyłam się przeklinać i złorzeczyć :shake: Quote
Roszpunka Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Nie tylko Ty, Zula... Do takiego zwyrodnialca sama bym chętnie postrzelała. Quote
madziadance Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Kubuś ma swoje wydarzenie na facebooku http://www.facebook.com/event.php?eid=186997514708690 Quote
ewu Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Kubuniu przybiegłam z pracy i natychmiast zaglądam. Jak się czujesz skarbie?? Poślę przelew dla psiaczka. Quote
Lobaria Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Kubuniu, dzielny jesteś niesamowicie, a tego zwyrodnialca - mam nadzieję - da się namierzyć. Nie może zostać bezkarny. Teraz to się wku...... na maxa. Jak się czuje maluszek - Dajcie znać, jak będą wieści. Quote
Lu_Gosiak Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 psiak czuje się w miarę dobrze - łapa napuchnięta, ale to nie dziwne, po tak skomplikowanej operacji... Państwo jeżdżą z psem na zmianę opatrunku dziennie do naszego weta oraz na zastrzyki, dziś nescca byla z TV kręcić materiał i okazało sie, ze Państwo, którzy się Nim zaopiekowali z racji posiadania swoich 6 psów znaleźli Kubusiowi domek u swoich sąsiadów...nescca mówi, że psiak podobno jest bardzo zadowolony leży sobie w kuchni na materacyku i dochodzi do siebie...do końca leczenia psiak pozostaje pod nasza opieka, tzn. zgodnie z obietnicą płacimy za Jego leczenie jak będzie już nagranie to wstawię narazie na stronie: http://www.tvs.pl/36622,pies_zostal_postrzelony_z_broni_mysliwskiej.html Quote
zula131 Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Dzięki Bogu... Czy został w czasie operacji wykastrowany? Quote
Lu_Gosiak Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 [quote name='zula131']Dzięki Bogu... Czy został w czasie operacji wykastrowany?[/QUOTE] tak...trzeba bylo cos zrobic z tym rozwalonym workiem mosznowym Quote
baszon Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Kubusiu, biegiem do zdrówka :)I do swojego domu :) Quote
inga.mm Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 trafiłam do Kubusia. Lecę do pracy. Będę wieczorem Całusy dla Kubunia Quote
nescca Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Pojawił się już link do u już program o Kubusiu..... http://www.tvs.pl/36622,pies_zostal_postrzelony_z_broni_mysliwskiej.html Quote
inga.mm Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 widziałam. Chciałabym, żeby tvp info wawa rozkręciło temat zwierząt, ale raczej pozostanie to marzeniem Quote
Lobaria Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 Kubusiu, niech się wszystkie Twoje rany goją... jak na psie:razz: Quote
zula131 Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Mam nadzieję, że z dnia na dzień coraz lepiej... Quote
nescca Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Łapa spuchnieta..... boimy się przerwanego nerwu.... Quote
inga.mm Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 [quote name='nescca']Łapa spuchnieta..... boimy się przerwanego nerwu....[/QUOTE] nesca, a coś więcej? Quote
nescca Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 [quote name='inga.mm']nesca, a coś więcej?[/QUOTE] Łapka spuchnieta lecz bez czucia. Bezwładna. Jeszce czekamy.... boimy się ,że nerw może być zniszczony strzałem. Jeśli tak sie stanie...oby i nie!!!!..... to niestety amputacja :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.