Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Incia napisał(a):
A ja tam jestem zdziwiona:diabloti:


Zaskoczenie Twe wcale mnie nie dziwi :) Wszak nic nie wskazywało na to, że TZ (nomen omen ;)) na stały meldunek Fridy się zgodzi :razz:
Jakich ja cudów musiałam dokonywać, żeby wreszcie zapadła pozytywna decyzja, to tutaj nie napiszę, bo na forum bywają nieletni :diabloti:

  • Replies 509
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jasza napisał(a):
No patrz, a na wątku Miśki w kwestii przekupienia TZ-ta padały tylko propozycje kulinarne :eviltong::diabloti::diabloti:


TZ mało wybredny w kwestii jedzenia, może z wyjątkiem spaghetti z tuńczykiem (było ;))
Zadziałały inne argumenty, wymieszane z fochami - tak na przemian. I do końca nie wiem, co konkretnie przyniosło skutek, ale liczy się efekt, czyż nie?:eviltong:

Posted

Nie chcę Cię martwić, ale chyba po prostu zadziałał urok Fridy ;-)
Ale TZ-tom się trudno przyznać, że kochają futrzaki....
Mój Damian wczoraj pierwszy raz widział jak Misia się zachowuje na dworze kiedy słyszy strzały....byl strasznie przejęty i widziałam, że się martwi...potem w domu wieczorem powiedział, żebym jej pluszaki poszykowała na noc, żeby jej było raźniej....:crazyeye:

Posted

Jasza napisał(a):
Nie chcę Cię martwić, ale chyba po prostu zadziałał urok Fridy ;-)
Ale TZ-tom się trudno przyznać, że kochają futrzaki....
Mój Damian wczoraj pierwszy raz widział jak Misia się zachowuje na dworze kiedy słyszy strzały....byl strasznie przejęty i widziałam, że się martwi...potem w domu wieczorem powiedział, żebym jej pluszaki poszykowała na noc, żeby jej było raźniej....:crazyeye:


Urok Fridy powiadasz... Pewnie tak, skoro nadgryzione zostały ukochane glany TZ-ta :diabloti:

Posted

Urosła :) Fotki wstawię, jak zrobię jakieś fajne, bo aktualnie nie mam bardzo czasu na sesje foto.

Biedna psinka ma ADHD i rozrabia na całego :) Na szczęście jest dosyć karna i łakoma, więc szybko się uczy - aktualnie ćwiczymy komendę noga, stój i komendę zwalniającą "wolny". Chodzi mi o to, że po odpięciu smyczy pies nie biegnie przed siebie jak strzała, tylko czeka, aż rzucę hasło i wtedy można hasać do woli. Już wie, że nie założę jej szeleczek, dopóki nie siądzie grzecznie na pupie, po powrocie ceremonia jest powtarzana - tzn. siad, zdjęcie szelek i komenda "wolny", wtedy można jak torpeda wpaść do sypialni i poskakać trochę po śpiącym TZ-cie ;) No takie tam...
Sierść ma coraz bardziej miękką i jedwabistą - ciekawa jestem bardzo, jaka będzie docelowo. Ząbki zmienia prawidłowo, jak się uda dziś, to przejdziemy się na ważenie i przy okazji odrobaczanie przed szczepieniem na wściekłość. Miałam ją zaszczepić wcześniej, ale w tym roku lisetki to zielone dzwonki, w przyszłym czerwone serduszka - to ja wolę, żeby paradowała z ładniejszym znaczkiem ;)

Fajnie nam razem :):):)

Posted

Pakuś w przedświąteczną niedzielę pojechał do Chorzowa :) Domek, o jakim dla niego marzyłam - bez dzieci, kotów, państwo emeryci, pani w domu cały czas, park bliziutko... Będzie chłopak nareszcie w centrum uwagi.

Za gratulacje dziękuję - gooopoll ze mnie, ale serce nie sługa, a to szalone zwierzę chyba mnie urzekło ;)

EDIT: Wcale się nie dopsiłam, jeszcze nie jest tak źle, żebym musiała przydrożnego szczeniora w piwnicy trzymać, gdyby się takowy trafił ;)

Posted





Przyjemnego szumu w głowie
Wygodnego miejsca w rowie.
No i może jeszcze potem,
spokojnego snu pod płotem.
Żeby pies z kulawą nogą
Cię nie oblał idąc droga.
Dużo czadu i uroku
w nadchodzącym
2012 roku !!!*


[SIZE=2]* mój bezczelny plagiat z Andzi
;)

Posted

[quote name='Roszpunka']Zaskoczenie Twe wcale mnie nie dziwi :) Wszak nic nie wskazywało na to, że TZ (nomen omen ;)) na stały meldunek Fridy się zgodzi :razz:
Jakich ja cudów musiałam dokonywać, żeby wreszcie zapadła pozytywna decyzja, to tutaj nie napiszę, bo na forum bywają nieletni :diabloti:

Wyobraźnia wiele podpowiada...
Ważne, że sukces.
Kochane Cioteczki, błagam, pomóżcie znaleźć domek temu słodziakowi... ja już nie wiem, co robić - chłopak, tak jak mój Blunio - uratowany przed Mysłowicami, ale nadal w kojcu... W dobrych rękach Jagody, ale w kojcu...
A taki słodziak...
http://www.dogomania.pl/threads/215836-Czarnuszek-Pepe.-Pilnie-szuka-cz%C5%82owieka-kt%C3%B3ry-pokocha-Go-ca%C5%82ym-sercem...?highlight=Pepuniu

Posted

Roszpunka napisał(a):
A mój niewątpliwy urok osobisty to co? Pies? :diabloti::mad::eviltong:


Ależ oczywiście nie wątpię. :evil_lol::lol:;)

A ja sobie ryczę, bo własnie skończyłam oglądać film o Hacziko. Niesamowita historia wszyscy chlipaliśmy i to otwarcie, bez owijania wełny w bawełnę.:oops:

  • 3 weeks later...
Posted

Roszpunka napisał(a):
O, to w sobotę Ci pasuje? Adres tylko prześlij....
Chyba, że się pomylę i jakieś trzy szczylki podrzucę... też się pałętają :diabloti:


Nie ma sprawy, ja wszystko zbieram. Zasrają cały dom i będzie ok.:diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...