maciaszek Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Oooooo, dzień dobry :)! Ale fajnie mieliście.... Zazdroszczę... Są jeszcze takie miejsca na tej ziemi gdzie głusza kompletna panuje i ludziska tłumnie nie wypoczywają? Poproszę o namiary ;). Z niecierpliwością czekam na zdjęcia! Quote
Aga i Krzyś Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 A więc początek wakacji, duuużo miejsca do biegania: Quote
Aga i Krzyś Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 A tu dowód, że Drago pokonał wreszcie na dobre lęk wysokości i wlazł za nami na wiezę widokową: Quote
katya Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 A krowy nie myślały, że to cielaczek? Ja też poproszę o namiary na głuszę, może przyda się za rok ;) Quote
Aga i Krzyś Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 W ciągu dnia pływaliśmy duuużo potem pilnowaliśmy dobytku porzuconego przez właścicieli na trawie: lub obżeraliśmy się w plenerze smakołykami... a wieczorami spacerki po Suwałkach: Quote
Aga i Krzyś Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Ogólnie dużo się wałkoniliśmy albo ganialiśmy konie:diabloti: wielkie takie jakieś a wcale się bawić nie chcą, to trza obszczekać:lol: Quote
Aga i Krzyś Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 A jak się pani bratała z kozami to Drago umierał z zazdrości:eviltong: Quote
Aga i Krzyś Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 A tu na wycieczce zagranicznej w Wilnie:p gdzie można było pić woę, co leciała do góry (Drago zrobił takie małe widowisko, więc mu zdjęcia ludzie pstrykali):lol: Quote
Aga i Krzyś Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Ogólnie było cudownie, to jest idealne miejsce na wakcje z psiorem, zwłaszcza takich rozmiarów słusznych. Takie gospodarstwa agro sa na suwalszczyźnie co krok, my byliśmy nad jeziorem Hańcza, naprawdę więcej zwierząt niż ludzi - polecam!!! Drago zapomniał, co to smycz i obroża:lol: W pansjonacie był bardzo grzeczny, podróż calutką przespał, a zrobiliśmy łącznie 2500 km:crazyeye: Superpsior nam się trafił:multi: Co jak co, ale ruchu to mu u nas nie brakuje, czasem myślę, że aż ma go za dużo:eviltong: Quote
maciaszek Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Te spacerki po Suwałkach to chyba zakrapiane były :evil_lol:. Aż się zdjęcie obaliło :eviltong:. Ależ Dragoś jest śliczny :loveu: :loveu: :loveu:. Wcale Wam się nie dziwię, że uważacie go za superpsiora. Nie dziwię się też turystom, którzy uwieczniali jego dość oryginalny sposób picia :evil_lol:. Quote
Aga i Krzyś Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 A Maciaszku, powiem Ci, że i Twojego Białaska dziś odwiedzałam:loveu: Czasem tam do Was zaglądam, na poprawę humoru, bo białe psiory jakoś specjalnie lubię:eviltong: A spacerki zakrapiane owszem, owszem... Wakacje w końcu - dla draga kościsko, a dla pani i pana po browarku:lol: Quote
JamniczaRodzina. Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Dragonik wypiękniał widać ,że jest mu dobrze z Wami:loveu: Quote
shirrrapeira Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Dragonik cudny,a wakacje eh... psiejskie, czarodziejskie. Quote
katya Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 [quote name='Aga i Krzyś'] Extra fotka!!! Quote
Ula_czarnuszka Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Nie mogę wyjść z podziwu nad tą fantastyczną przemianą z "ogromnego psiego szkieletu" w szczęśliwego Dragona- władcę świata (vide post powyżej:loveu:) Smokowie, jesteście wielcy :multi: Quote
Aga i Krzyś Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Dzięki kochani:loveu: Fakt - zmężniał nam chłopak, energii ma za pięciu, więc ją pożytkujemy, jak się da:evil_lol: A swoją drogą wczoraj oglądałam jego pierwsze foty - ze schronu:crazyeye:ciężko uwierzyć, że to nasz Dragoś był... Aż mi się łza zakręciła. Został mi sentyment do zabiedzonych olbrzymków, a teraz na SGGW jest ogromny, śliczny pogryziony molos Benek... Nawet leżał na tym samym kocyku co Dragoś:-(mam nadzieję, że i jego galerię po przemianie będziemy niedługo podziwiać. Zawsze będę powtarzać wszystkim, że nie ma co się bać ogromniastych piesów - w końcu sama mam w domu 53 kilo miłości:p Fakt, że czasem trzeba troszke siły - np. wczoraj była kąpiel, gdyż Drag wróci ł ze spaceru calutki w błocie i umościł się w tym stanie na białej kanapie... Tornado przeszło podczas kapieli przez naszą łazienkę, zlały nas siódme poty, ale piesio lśniący:evil_lol: pozdrawiam A. Quote
zdrojka Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Zaniechał już błotnych kąpieli? Niby zdrowe, ale raczej nie dla kanapy... :evil_lol: Quote
Aga i Krzyś Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Niestety, tak wyglądał jego powrót ze spcerku ostatnio, po prostu spotkał dobrego kumpla i zaliczyli wszystkie kałuże w okolicy:lol: Quote
Aga i Krzyś Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Bardzo był z siebie zadowolony, ale potem - z przyczyn oczywistych - spotkała do wielka przykrość w postaci kąpieli, więc się na pół dnia obraził królewicz...:lol: Quote
maciaszek Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 No rzeczywiście musiał stwierdzić, że fajnie jest i wszystko jest w najlepszym porządku skoro wpakował się na kanapę :evil_lol:. Quote
_Natalia_M_ Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 cudo cudo cudo! :modla:klaniam sie nisko osobom o tak wielkim sercu! Quote
mulinka Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 kochani zajrzyjcie proszę na watek Freda: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102189 on bardzo potrzebuje pomocy, nowego domu może moglibyście coś doradzić, czym go karmić, co kupić - pani Jola jedzie tam jutro dziękuję i ucałujcie ode mnie Waszego "błotniaczka " :) Quote
Aga i Krzyś Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 kochani, dawno nas nie było, a zmiany zaszły spore - Dragos ma siostrzyczkę Quote
Moriaaa Posted October 29, 2008 Author Posted October 29, 2008 Łaaaaaaa!!!!!:multi: GRATULACJE!!!!!!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.