rents Posted May 1, 2012 Posted May 1, 2012 No był spacerek, był. Pięknie się wczoraj prezentowałem . . . Quote
rents Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 Na pewno dzisiaj też spacerowałem po schronie / fajnie tak sobie pogadać sam ze sobą . . . . Quote
Klaudus__ Posted May 7, 2012 Author Posted May 7, 2012 Poza Wojtkiem to już nikt tu nie zagląda... :roll: Quote
rents Posted May 12, 2012 Posted May 12, 2012 Aramisku, Aramisku - na pewno Ci smutno, Ty mały urwisku . . . Quote
paulinken Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 Myślałam, że nie ma sensu ogłaszać, skoro agresywny...? Ktoś tu pisał, że tylko hotel mu pomoże. Quote
rents Posted May 16, 2012 Posted May 16, 2012 Widziałem go podczas spaceru i na nikogo nawet nie zawarczał . . . Quote
Klaudus__ Posted May 17, 2012 Author Posted May 17, 2012 Nie jest psem mordercą... Zwyczajnie musi się obyć z człowiekiem - ale na pewno nie atakuje... Quote
AtaO Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 Biedaku, Ty tam już ponad pół roku za tymi kratami.....:shake: Quote
Klaudus__ Posted May 20, 2012 Author Posted May 20, 2012 To już pół roku... No tak ten czas leci... :bigcry: Quote
paulinken Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 No to agresywny w stosunku do innych psów, ale do ludzi nie? Quote
Avilia Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 [quote name='paulinken']No to agresywny w stosunku do innych psów, ale do ludzi nie?[/QUOTE] Z ludzi akceptuje jak na razie tylko Klaudię.On jest psem dosyć "niepewnym" i nic w tym względzie się nie zmieniło oprócz tego,że mniej rzuca się do krat odkąd zaczął wychodzić na spacery. Pozwala się pogłaskać przez kraty przez osoby które zna.Na osoby nieznajome bardzo szczeka. Ja osobiście obawiałabym się wydać go bez sprawdzenia go przez specjalistę-szkoleniowca.To jest naprawdę kawał psa. Z drugiej strony jednak w Mysłowicach czeka go krótki żywot ze względu na swoje zachowanie.Szkoda psa,bo tak naprawdę może się okazać,że krzywdy nie zrobi,ale to musi stwierdzić osoba która się na tym zna.Myślę,że szkolenie by go wyprowadziło na prostą. I mógłby być z niego naprawdę fajny psiak.Nie można zapominać,że on już ponad pół roku siedzi zamknięty.Od niedawna dopiero zaczął na spacery wychodzić i poprawę widać.Jego jedynym kontaktem z człowiekiem jest czas kiedy my tam jesteśmy na ok.2-3h. Byłabym za tym aby dać go do hoteliku ze szkoleniem.Ja wiem,że deklaracji nie ma.Ale szans ten pies pójść do adopcji prosto ze schronu nie ma żadnych.A perspektyw na życie w Mysłowicach tym bardziej. Quote
paulinken Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 Hotelik ze szkoleniem na pewno u furciaczek i u jamora. Mogę dać 10 zł/m-c. Kto da więcej? ;) Quote
Klaudus__ Posted May 23, 2012 Author Posted May 23, 2012 Hotel ze szkoleniem byłby wybawieniem,ale kasy nie nazbieramy... A w Mysłowicach szans nie ma... Quote
Avilia Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 paulinken napisał(a):Hotelik ze szkoleniem na pewno u furciaczek i u jamora. Mogę dać 10 zł/m-c. Kto da więcej? ;) Trzeba ruszyć tym wątkiem!Zwołać ludzi! Quote
Klaudus__ Posted May 25, 2012 Author Posted May 25, 2012 Avilia napisał(a):Trzeba ruszyć tym wątkiem!Zwołać ludzi! Ok dzisiaj na spacerze wyrwę Mu ucho, oko i kawałek nosa! Zrobi się ruch! :lol: Quote
Avilia Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 Klaudus__ napisał(a):Ok dzisiaj na spacerze wyrwę Mu ucho, oko i kawałek nosa! Zrobi się ruch! :lol: Pociągiem go przejedź,bo chyba teraz to na topie jest:cool3: Quote
paulinken Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 Klaudus__ napisał(a):Hotel ze szkoleniem byłby wybawieniem,ale kasy nie nazbieramy... A w Mysłowicach szans nie ma... To jakie jest wyjście? Z ogłoszenia domu nie znajdzie, na hotel nie nazbieramy, w Mysłowicach nie ma szans. Czyli nic nie robić? Quote
Avilia Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 paulinken napisał(a):To jakie jest wyjście? Z ogłoszenia domu nie znajdzie, na hotel nie nazbieramy, w Mysłowicach nie ma szans. Czyli nic nie robić? Ja uważam,że trzeba zbierać na hotel-to jedyna szansa na życie dla niego.W Mysłowicach tylko igłę dostanie. Quote
paulinken Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 Ja też tak uważam, inaczej nie ma szans. Napiszę zaraz do furciaczek czy i kiedy miałaby miejsce. Z tego co wiem u niej 400 zł/m-c. Spróbuję też trochę wątek porozsyłać... Quote
ala123 Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 Dziękuję cioteczki za zaproszenie,ale niestety nie mogę pomóc Aramisowi finansowo:roll:;mam kilka deklaracji stałych i nie daję już rady. Nie znam się na facebooku,ale widzę,że zawsze można tam liczyć na pomoc;spróbujcie może tam zrobić mu wydarzenie czy jak tam się to zwie. Piesku,na Ty pewno nie jesteś agresywny z natury,Ty po prostu boisz się,nie wiesz dlaczego trafiłeś do tego okropnego miejsca i stąd Twoje zachowanie. Quote
beka Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 Klaudus__ napisał(a):Ok dzisiaj na spacerze wyrwę Mu ucho, oko i kawałek nosa! Zrobi się ruch! :lol: to jedyne rozwiązanie żeby ludzi ściągnąc. Tyle psów :(. Od 1,5 roku nie mogę wydac zdrowej młodej suki :( Masakra. Niestety finansowo leżę Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.