Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam, dziękuje za zaproszenie ;)

Aramis jest piękny, niesamowita mądrość bije z jego oczu...

Pracuje w schronisku w Dyminach. Behawiorystą nie jestem, ale do schroniska trafia wiele psów - różne historie, różne charaktery - to pozwala na wiele obserwacji. Przybliżę historię pewnego psiaka, który znajduje się w schronisku.
Sucharek ma około 6-7 lat, jest w typie ON. Trafił do schroniska ponieważ ugryzł dziecko na ulicy. Standardowo - kwarantanna, szczepienie, etc. Nie jest typem przytulaka, rzucał się z zębami do krat na widok człowieka. Trochę czasu zajęło nam (opiekunom) aby z kimś "złapał" jakieś pozytywne relacje, przerażała nas jego wielkość no i historia. Na pierwszy spacer zabrała go jedna z opiekunek Kasia. I tak już zostało... Wybrał ją sobie na swoją Panią/Przewodnika, akceptował tylko ją. Kiedyś wybrałam się z nimi na spacer do lasu, chciałam jakoś przekonać Suchara do siebie. Wszystko było ok, prowadziłam go na smyczy. Zatrzymałyśmy się na polanie, usiadłyśmy na trawie z Sucharem. Suchar obgryzał patyka a ja chciałam przypalić zapalniczką papierosa Kasi. Gdy Sucharek zobaczył moją rękę koło jej twarzy rzucił się na mnie. Dobrze, że Kaśka miała refleks bo zostałabym mocno pogryziona... Schowałam się kawałek za polaną żeby on się wyciszył, uspokoił. Gdy wracałyśmy musiałam iść w odległości 10m od nich bo gdy tą granicę przekraczałam rzucał się w moją stronę z zębami. Kasia mówiła, że gdy ich zostawiłam, żeby on się wyciszył to Sucharek wyrywał małe drzewa z korzeniami z ziemi - takiej dostał furii...
Zaplanowano kastrację Sucharka - Kasia miała wolny dzień, przyszła do Schroniska by z nim pojechać bo wiedzieliśmy, że tylko ona może to zrobić. Jak zachowuje się Suchar dzisiaj, około 2 miesiące po kastracji? Wychodzi na spacery z 12 letnimi Wolontariuszami (oczywiście pod nadzorem), jest nieufny ale nie ma w nim agresji, wychodzi praktycznie z każdą osobą w schronisku. Jest spokojniejszy, bardziej zrównoważony. Jeszcze jedna sugestia z mojej strony - z tego typu psiakami trzeba być bardzo delikatnym i taktownym - jestem jedynym pracownikiem w schronisku, który z nim nie wychodzi - na mnie nadal reaguje zębami.

Tak jak pisałam - behawiorystą nie jestem. W pracy z dużymi psami nie mam doświadczenia - nie jestem osobą konsekwentną i pewną siebie. Pies czuje, że cały czas myślę o tym, że jest ode mnie silniejszy. Nie potrafię się "wyłączyć" i skupić na pracy z takim wielkoludem, cały czas myślę o jego sile.

Piszę tylko na podstawie obserwacji, tyle mogę.

Od września deklaruję 20zł miesięcznie dla Aramisa.

PS: Jak włączyć subskrypcję wątku? ;) Jeśli chodzi o dogo to jestem laikiem jeszcze ;)

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki wielkie Karrrolina, jutro uzupełnię!!! :) teraz jak napisałaś to Ci się powinna włączyć subskrypcja, a jeśli nadal nie masz to u góry na pasku masz "narzędzia wątku" i tam na samym dole "subskrypcja wątku".

Natalko, ledwo co ruszyłaś z bazarkiem, a tu już taka kasa:crazyeye: Takasobieagatka to radość, bo natalka ledwo zaczęła, a już Jej tak dobrze idzie:)

Posted

Witam przybywam na zaproszenie z kasą będzie krucho bo mam trzy stałe deklaracje no i dwa psiaki adoptowane do leczenia ale mam trochę zbędnych rzeczy to mogę podesłać na bazarki

Posted

[quote name='Karrrolina']Witam, dziękuje za zaproszenie ;)

Aramis jest piękny, niesamowita mądrość bije z jego oczu...

Pracuje w schronisku w Dyminach. Behawiorystą nie jestem, ale do schroniska trafia wiele psów - różne historie, różne charaktery - to pozwala na wiele obserwacji. Przybliżę historię pewnego psiaka, który znajduje się w schronisku.
Sucharek ma około 6-7 lat, jest w typie ON. Trafił do schroniska ponieważ ugryzł dziecko na ulicy. Standardowo - kwarantanna, szczepienie, etc. Nie jest typem przytulaka, rzucał się z zębami do krat na widok człowieka. Trochę czasu zajęło nam (opiekunom) aby z kimś "złapał" jakieś pozytywne relacje, przerażała nas jego wielkość no i historia. Na pierwszy spacer zabrała go jedna z opiekunek Kasia. I tak już zostało... Wybrał ją sobie na swoją Panią/Przewodnika, akceptował tylko ją. Kiedyś wybrałam się z nimi na spacer do lasu, chciałam jakoś przekonać Suchara do siebie. Wszystko było ok, prowadziłam go na smyczy. Zatrzymałyśmy się na polanie, usiadłyśmy na trawie z Sucharem. Suchar obgryzał patyka a ja chciałam przypalić zapalniczką papierosa Kasi. Gdy Sucharek zobaczył moją rękę koło jej twarzy rzucił się na mnie. Dobrze, że Kaśka miała refleks bo zostałabym mocno pogryziona... Schowałam się kawałek za polaną żeby on się wyciszył, uspokoił. Gdy wracałyśmy musiałam iść w odległości 10m od nich bo gdy tą granicę przekraczałam rzucał się w moją stronę z zębami. Kasia mówiła, że gdy ich zostawiłam, żeby on się wyciszył to Sucharek wyrywał małe drzewa z korzeniami z ziemi - takiej dostał furii...
Zaplanowano kastrację Sucharka - Kasia miała wolny dzień, przyszła do Schroniska by z nim pojechać bo wiedzieliśmy, że tylko ona może to zrobić. Jak zachowuje się Suchar dzisiaj, około 2 miesiące po kastracji? Wychodzi na spacery z 12 letnimi Wolontariuszami (oczywiście pod nadzorem), jest nieufny ale nie ma w nim agresji, wychodzi praktycznie z każdą osobą w schronisku. Jest spokojniejszy, bardziej zrównoważony. Jeszcze jedna sugestia z mojej strony - z tego typu psiakami trzeba być bardzo delikatnym i taktownym - jestem jedynym pracownikiem w schronisku, który z nim nie wychodzi - na mnie nadal reaguje zębami.

Tak jak pisałam - behawiorystą nie jestem. W pracy z dużymi psami nie mam doświadczenia - nie jestem osobą konsekwentną i pewną siebie. Pies czuje, że cały czas myślę o tym, że jest ode mnie silniejszy. Nie potrafię się "wyłączyć" i skupić na pracy z takim wielkoludem, cały czas myślę o jego sile.

Piszę tylko na podstawie obserwacji, tyle mogę.

Od września deklaruję 20zł miesięcznie dla Aramisa.

PS: Jak włączyć subskrypcję wątku? ;) Jeśli chodzi o dogo to jestem laikiem jeszcze ;)[/QUOTE]

Cenna uwaga! Aramisa więc na pewno trzeba by wykastrować, może by się wyciszył.

Posted

[quote name='__Lara']Cenna uwaga! Aramisa więc na pewno trzeba by wykastrować, może by się wyciszył.[/QUOTE]

Co do tego nie ma wątpliwości,że chłopaka pierwsze co to trzeba będzie wykastrować.
Fajnie,że taki ruch na wątki się zrobił:)
Oby tak zostało...

Posted

Na to już niestety Avilia nie mamy żadnego wpływu, możemy zrobić co się da i czekać na efekty. Najważniejsze, żeby uzbierać stałe deklaracje i wyciągnąć Aramiska stamtąd, niestety jeszcze duuuuużo brakuje :(

[B][SIZE=3]DEKLARACJE STAŁE:
Emiś-20zł
agata51 - 20zł ????
paulinken- 10 zł ????
beataczl - 10 zł
ewu - 10 zł ????
tofikowa - 10zł
Aryste - 20zł
Kaas1 - 20zł
winter7 - 40zł
kate78 - 20 dol=60zł
Karrrolina - 20zł

RAZEM: 200zł

DEKLARACJE JEDNORAZOWE:
wolf122 - 10 zł do sierpnia ????
monika083 - 10 zł przez 6 miesięcy
stokrotka.af- ????
wiol - ????
Paja - ????
Phase - we wrześniu????
Panna Marple - 50zł
[/SIZE][/B][B][SIZE=3]natalka9860 - 40zł
katarzyna09 - 10zł
ulka1108 - ????
onga - pomyśli przy wypłacie;-)
[/SIZE][/B]

Posted

[QUOTE=owczarek'ab;19556209]Porozmawiam z koleżanką z którą prowadzę bazarek, może coś z niego przeznaczymy na Aramisa. Odpowiedź dam wieczorem[/QUOTE]

Dziękujemy:)

Posted

nadal nie dostałam nr konta, nikt nie chce być skarbnikiem? ale widze,że robicie już spisy więc u mnie prosze 20pln zapisać, chciałabym więcej, ale w tym miesiącu mnówstwo wydatków więc nie dam rady :(

Posted

witam się dziś niestety nie z rana, ale nie miałam możliwości dostępu do neta;

bardzo, bardzo wszystkim dziękuję za przybycie do Aramisa i wszystkie uwagi są dla nas bardzo cenne, Paula_t dziękuję, że zapisujesz deklaracje, ja chyba jednak zostanę skarbnikiem Aramiska, choć nigdy tego nie robiłam to z Twoją pomocą mam nadzieję sobie poradzić; także, prosimy o jeszcze troszkę cierpliwości jeśli chodzi o nr konta, bo ja w tym temacie zielona jestem, ale czego się człowiek nie nauczy dla psiaków??

Posted

[quote name='natalka9860']Bazarek Aramisa się rozkręca;) Czy ktoś tam zagląda?? Proszę podnieście, sama nie dam rady bo mam jeszcze 2 inne bazarki.[/QUOTE]

natalko9860, ja tam byłam, ale mi się chyba nie otwiera cały, kończy się na 10 nr, i jest tylko jedna strona, czy tak ma być?

Posted

nie, nie nie już podaje linka [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/231035-dla-Aramiska-starszego-du%C5%BCego-pieska-kt%C3%B3remu-grozi-%C5%9Bmier%C4%87"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/231035-dla-Aramiska-starszego-du%C5%BCego-pieska-kt%C3%B3remu-grozi-%C5%9Bmier%C4%87[/URL] jak tu wejdziecie powinno działac bez zarzutu. Szybciej skarbnika znajdźie bo ja kaskę mam;)

Posted

[quote name='natalka9860']nie, nie nie już podaje linka [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/231035-dla-Aramiska-starszego-dużego-pieska-któremu-grozi-śmierć[/URL] jak tu wejdziecie powinno działac bez zarzutu. Szybciej skarbnika znajdźie bo ja kaskę mam;)[/QUOTE]
ha dziękuję:)
a skarbnikiem będę raczej na pewno ja, więc nr konta podam Ci na pw:)

Posted

Słuchajcie, numer konta możemy wysyłać zaraz, tylko póki nie ma deklaracji i nie wiadomo co z Aramiskiem będzie nie wiem czy jest sens. A co będzie jeśli (tfu, tfu) się nie uda? Będziemy całą kaskę z powrotem odsyłać?
Na wątku Paury od _Lary też najpierw zbierali deklaracje, potem dopiero wysyłali numer konta, bo nie było wiadomo do końca czy się uda zebrać potrzebną sumę...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...