Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='__Lara']Cioteczko leć szczęśliwe ;)

A my musimy myśleć nad miejscem dla Aramisa. I co z propozycją budy?[/QUOTE]
No jestem już na ziemi:) Trzeba zadzwonić i wypytać, jeśli uważacie,że warto to drinknę:)
Podkreślam ,że niestety Mortes nie zna Pani i nie widziała budy. Kontakt był jedynie telefoniczny.Co myślicie?

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny trzeba najpierw zadzwonić do kobitki i dogadać sie . Ona do mnie dzwoniła kilka miesięcy temu ...sytuacja mogła się u niej zmienic . Osoba ktora zna pieska i sie nim opiekuje powinna zadzwonić , dopytac czy to jeszcze aktualne i ewenualnie opowiedzieć pani o psie . Nie wiem tylko cz to nie za daleko od was :( Pani mieszka w Bałtowie czy koło Bałtowa , to jest gdzies koło Ostrowca św. Od Kielc to jest ok 80 km. Telefon podałam Ewu. I zaznaczam że ja tej osoby nie znam i nigdy tam nie bylam . Pani odpowiedziała na mój rozpaczliwy apel w internecie o pomoc dla Dyzia ktory mieszkał "pod chmurka" , ale wtedy Dyzio już był w hoteliku. Spisałam sobie numer do pani tak na wszelki wypadek ale nawet nie wiem czy jest aktualny . Nic więcej niestety mi nie przychodzi do głowy jakby tu pomóc Aramiskowi...sama mam ostatnio dużo psich problemów... :( Cały czas mam ogłoszona moja Maszę i Niko a to tez wielkie psy ...gdyby ktoś dzwonil to będę pamietała o Aramisku :)

Posted

[quote name='Mortes']Dziewczyny trzeba najpierw zadzwonić do kobitki i dogadać sie . Ona do mnie dzwoniła kilka miesięcy temu ...sytuacja mogła się u niej zmienic . Osoba ktora zna pieska i sie nim opiekuje powinna zadzwonić , dopytac czy to jeszcze aktualne i ewenualnie opowiedzieć pani o psie . Nie wiem tylko cz to nie za daleko od was :( Pani mieszka w Bałtowie czy koło Bałtowa , to jest gdzies koło Ostrowca św. Od Kielc to jest ok 80 km. Telefon podałam Ewu. I zaznaczam że ja tej osoby nie znam i nigdy tam nie bylam . Pani odpowiedziała na mój rozpaczliwy apel w internecie o pomoc dla Dyzia ktory mieszkał "pod chmurka" , ale wtedy Dyzio już był w hoteliku. Spisałam sobie numer do pani tak na wszelki wypadek ale nawet nie wiem czy jest aktualny . Nic więcej niestety mi nie przychodzi do głowy jakby tu pomóc Aramiskowi...sama mam ostatnio dużo psich problemów... :( Cały czas mam ogłoszona moja Maszę i Niko a to tez wielkie psy ...gdyby ktoś dzwonil to będę pamietała o Aramisku :)[/QUOTE]

Dzięki, kochana jesteś:) Ja dopiero wróciłam z punktu. Widziałam Aramisa, to piękny i niezwykle duży pies.

Posted

[quote name='__Lara']Czy ktoś zadzwoni do tej Pani? coś spadł wątek :/
Ja mogę zadzwonić ale Czy Aramis nie jest groźny?
Matko on już siedzi 8 miesięcy :(
Trzeba go wyciagnąc!!!!

Posted

Cioteczki czy możecie sklecić jakiś tekst do ogłoszeń? Poumieszczałabym ich by trochę. Pogrzebie też w wątku i powybieram zdjęcia. Chyba, że chcecie zrobić nowe do nich. Jak ktoś chce to też mogę plakacik zrobić.

Posted

[quote name='ewu']Ja mogę zadzwonić ale Czy Aramis nie jest groźny?
Matko on już siedzi 8 miesięcy :(
Trzeba go wyciagnąc!!!!

8 miesięcy :o :o :o

Klaudia chyba może coś więcej o Aramisie napisać.

Posted

[quote name='__Lara']8 miesięcy :o :o :o

Klaudia chyba może coś więcej o Aramisie napisać.
Nawet 9 miesięcy minęło......Klaudia założyła wątek 06.10.2011, był tam już od kilku dni...
Boże to straszne, on jest teraz w największej potrzebie...

Posted (edited)

[quote name='paula_t']Oooo matko, biedny psiulek :(
Dziewczyny, dzwonił ktoś w sprawie tego miejsca?[/QUOTE]

No nie bo ma nie decyzji...Ja mogę zadzwonić ale trzeba sprawdzić bo to jedynie jakaś buda...Jak zadzwonię to będzie głupio lecieć i sprawdzać trzeba to zrobić dyskretnie wcześniej....Tylko jak??????
Nie znam Aramisa, nie wiem czy nie jest agresywny, coś muszę tej Pani opowiedzieć.. A co ja powiem,że jest czarny...

Edited by ewu
Posted

[quote name='ewu']No nie bo nie decyzji...Ja mogę zadzwonić ale trzeba sprawdzić bo to jedynie jakaś buda...Jak zadzwonię to będzie głupio lecieć i sprawdzać trzeba to zrobić dyskretnie wcześniej....Tylko jak??????
Nie znam Aramisa, nie wiem czy nie jest agresywny, coś muszę tej Pani opowiedzieć.. A co ja powiem,że jest czarny...[/QUOTE]
*
Jasne, ewu, rozumiem.
Tam musi po prostu zadzwonić ktoś, kto jest decyzyjny w sprawie pieska, kto go zna, może coś więcej o nim powiedzieć.

Posted

[quote name='ewu']
Nie znam Aramisa, nie wiem czy nie jest agresywny, coś muszę tej Pani opowiedzieć.. A co ja powiem,że jest czarny...[/QUOTE]

Niestety Aramis jest agresywnym psiakiem i z tego co wiem to toleruje tylko Klaudię.

Posted

[quote name='__Lara']To jak mu coś znajdziemy w takiej sytuacji :( z nim trzeba pracować :([/QUOTE]

z początku wątku jest napisane, że Aramis uwielbia ludzi, natomiast nie lubi innych psów, czy coś się zmieniło, przyznaję, że nie "przeleciałam" całego wątku:oops:

Posted

[quote name='__Lara']To jak mu coś znajdziemy w takiej sytuacji :( z nim trzeba pracować :([/QUOTE]

W Punkcie popracować - przecież to nierealne....:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...