GoniaP Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 Jak się ma szczylek? Spałam z nim :oops: pierwszej nocy i też jestem w nim zakochana... Quote
What May NN Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 [quote name='ms_arwi']ona pewnie juz rozdala wszystkie...[/QUOTE] napisałam maila do osoby podanej w ogłoszeniu i dostałam taką odp. "Witam.Szczeniaki są nadal do oddania.Jeżeli jest Pani zainteresowana to proszę o kontakt tel.888-960-408 Pozdrawiam." Quote
conceited Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 [quote name='What May NN']napisałam maila do osoby podanej w ogłoszeniu i dostałam taką odp. "Witam.Szczeniaki są nadal do oddania.Jeżeli jest Pani zainteresowana to proszę o kontakt tel.888-960-408 Pozdrawiam."[/QUOTE] ?? dziwne. to na 100% nasz maluch. WMNN może pociągniesz odrobinę rozmowę...? :) Quote
What May NN Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 [quote name='conceited']?? dziwne. to na 100% nasz maluch. WMNN może pociągniesz odrobinę rozmowę...? :)[/QUOTE] jasne, spytam czy tez brązowy jest nadal do adopcji.. o coś jeszcze pytać? Quote
conceited Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 kurcze, nie mam pomysłów...może po prostu warto ją uświadomić, bez ataku, komu oddała psa, jak spędził przez nią dzień w autobusach, tramwajach, na rękach dzieci, bez jedzenia... ze wydala psa zarobaczonego, z pchlami i ze jest skonczoną iditką ;) p.s. Natalko, wyczyść skrzynkę ;) Quote
ania z poznania Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 jasne, spytam czy tez brązowy jest nadal do adopcji.. o coś jeszcze pytać? Zapytaj, tak udając słodką idiotkę, skąd taka mieszanka, dlaczego tata nie amstaff. Quote
ms_arwi Posted October 7, 2011 Author Posted October 7, 2011 [quote name='conceited']kurcze, nie mam pomysłów...może po prostu warto ją uświadomić, bez ataku, komu oddała psa, jak spędził przez nią dzień w autobusach, tramwajach, na rękach dzieci, bez jedzenia... ze wydala psa zarobaczonego, z pchlami i ze jest skonczoną iditką ;) p.s. Natalko, wyczyść skrzynkę ;)[/QUOTE] Ja osobiscie robali nie widzialam w jego odchodach, ale Dominika mowila, ze zauwazyla. Co do pchel, to faktycznie cos po nim lazilo jak go odbieralam i maly sie nieco drapie i probuje na lapkach "wygryzac" jakby; probowalam przejrzec mu siersc, ale ma jeszcze taka szczenieca bardzo gesta puchowata i niewiele idzie zobaczyc. Tak czy inaczej, odrobalic go trzeba przed szczepieniami, a i pchelek ryzykowac nie bedziemy... Niedlugo jedziemy do weta i bedziemy ponownie wazyc :) Maly ma wilczy apetyt! Skrzynka wyczyszczona :) Quote
ms_arwi Posted October 7, 2011 Author Posted October 7, 2011 Maly odrobaczony i odpchlony :) Za tydzien w piatek szczepionko :) Ciagle wazy 1,2 kg, ale pewnie po pozbyciu sie robali szybciej zacznie przybierac na wadze. Quote
ania z poznania Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 A gdzie zdjęcia :mad::evil_lol:?? Quote
What May NN Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 [quote name='ania z poznania']Zapytaj, tak udając słodką idiotkę, skąd taka mieszanka, dlaczego tata nie amstaff.[/QUOTE] narazie dostałam taką odpowiedź na pytanie o brązowego, szczepienia i zdrowie. nie pytałam o mieszankę rodziców! "Oczywiście piesek jest do oddania.Szczeniaki nie były jeszcze odrobaczane z uwagi na to ,że w miocie było ich 12.Pieska trzeba będzie odrobaczyć i zaszczepić.Z tego co pamiętam szczepić i tp.można od 6 tygodnia.Szczeniaczki są czyste-nie mają pcheł,z pewnością są zdrowe ,ponieważ są bardzo żywiołowe.Od 2 tygodni pieski jedzą same.Pozostałe szczenięta zostały oddane parę dni temu.Szczeniaczki miały by zapewne nowy dom,ale niestety 2 osoby je zarezerwowały i nie odebrały.Dlatego zamieściłem ogłoszenie ponownie.Szczeniaki są do odbioru ok.6km. od Jarocina w Mieszkowie.Jeżeli jest Pani zainteresowana to proszę o kontakt telefoniczny.Ponieważ pocztę sprawdzam rzadko." Quote
ms_arwi Posted October 7, 2011 Author Posted October 7, 2011 Hm, to moze nasz maly to jest jeden z tych, ktore juz wydano? Wyslij moze ktores zdjecie naszego pieska tej pani i zapytaj czy to nie jeden z wydanych pieskow przypadkiem... Moze ona faktycznie nie wie jaki byl ich los? A moze nasz maluszek jest tak podobny nieprawdopodobnie (w co ciezko mi uwierzyc). Chyba warto by z nia porozmawiac telefonicznie. Quote
conceited Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Skoro bylo ich 12 to na pewno ma jeszcze jakiegos brązowego i dlatego tak odpowiada. No nic, myślę, że nie ma co już do niej pisać, tylko zadzwonić i uświadomić co zrobiła. Może GoniaP zadzwoni... zapytam. Chyba, że ktoś inny chce ;) Quote
What May NN Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 [quote name='conceited']Skoro bylo ich 12 to na pewno ma jeszcze jakiegos brązowego i dlatego tak odpowiada. No nic, myślę, że nie ma co już do niej pisać, tylko zadzwonić i uświadomić co zrobiła. Może GoniaP zadzwoni... zapytam. Chyba, że ktoś inny chce ;)[/QUOTE] ja się nie podejmuje.. pamiętajcie, że mailuje z facetem ;-) a nie babką! Quote
klaki91 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Wątpię, żeby uświadamianie tej osoby coś dało, no ale zawsze można próbować. Zapewne skończy się na pyskówce albo potakiwaniu i robieniu dalej swojego. Tej osobie zależy tylko na tym, żeby szczeniaki rozdać, nie bierze za to pieniędzy. Pewnie suka nie została dopilnowana i stąd taka sytuacja. Moznaby się bulwersować gdyby za maluchy kazano płacić. Szczerze mówiąc jeśli było ich 12 to się nie dziwie temu, że ten facet chciał je jak najszybciej rozdać. Dobrze, że ich po prostu nie wyrzucił albo nie przerzucił przez bramę schroniska albo jeszcze gorzej-zakopał żywcem zaraz po urodzeniu. Po tak licznym miocie będzie miał nauczkę na przyszłość, bo utrzymanie takiej gromady łatwe nie jest. Nie zdziwiłabym się też gdyby był to człowiek którego na sterylizację suki najzwyczajniej w świecie nie stać. Quote
conceited Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 i co u małego glutka ? :) jakieś imie ma? musimy go wrzucić na stronkę z jakimś imieniem i opisem :) Quote
ms_arwi Posted October 9, 2011 Author Posted October 9, 2011 [quote name='conceited']i co u małego glutka ? :) jakieś imie ma? musimy go wrzucić na stronkę z jakimś imieniem i opisem :)[/QUOTE] Nazywamy go Dante - bo w koncu nie zawsze bedzie maluszkiem i potrzebuje odpowiedniego imienia :) Maly jest bardzo bystry, nie nalezy do tchorzliwych, powarkuje "przeciagajac" sie lina z 30 kg pitbulka :D ktora jest tym faktem zachwycona :diabloti: Przy tym jest naprawde grzeczny i niezwykle towarzyski, nie odstepuje czlowieka niemal na krok (zreszta tak jak nasze dziewczyny). Nauczyl sie juz, ze ciotki nie lubia jak im sie probuje wyzerac jedzenie z misek i grzecznie sobie siedzi i sie im nie paleta wtedy pod nogami - jest to niewatpliwie zasluga talentu dydaktycznego Mii :diabloti: Straszny lakomczuszek z niego i probuje przerazliwym piszczeniem dac jedzacemu czlowiekowi, ze on tez powinien dostac swoja porcje. Mam nadzieje, ze tego sie oduczy z czasem dzieki regularnym swoim posilkom i niedokarmianiu pod stolem. Wydaje mi sie, ze wyrosnie na pewnego siebie psiaka, ktory bedzie potrzebowal rozsadnego wlasciciela. Poza tym, maluszek ma sie swietnie i wszyscy, ktorzy go widza sa nim zachwyceni :) Mam troszke fotek, to jutro wstawie :) Quote
ania z poznania Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 To my grzecznie czekamy, ale już jest jutro :)! Quote
What May NN Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 a ogłoszenie na gumtree zostało usunięte! także czekam na foty małego.. Quote
ms_arwi Posted October 10, 2011 Author Posted October 10, 2011 Wstawianie zdjec na naszym blueconnectie to jakas masakra :roll: Zaspany ;) Jego pierwszy patyk ;) Quote
ania z poznania Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 http://img15.imageshack.us/img15/8528/dsc02537h.jpg Jaki odważny! A ciotki jakie zachwycone :)! Quote
ms_arwi Posted October 10, 2011 Author Posted October 10, 2011 [quote name='ania z poznania']http://img15.imageshack.us/img15/8528/dsc02537h.jpg Jaki odważny! A ciotki jakie zachwycone :)! Duszek akurat sobie leniwie lezy ;) ale Mia faktycznie jest bardzo zainteresowana i doglada czy maluszek prawidlowo zabiera sie za line ;) Quote
agaga21 Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 dopiero przy psach widać jaki on mikrusek słodki! Quote
ms_arwi Posted October 11, 2011 Author Posted October 11, 2011 Napisalby moze ktos dla niego tekst ogloszen? Bo warto by mu zaczac je robic :) edit: Ej no... nie ma nikogo kto umie pisac ladne teksty? Im szybciej zaczniemy selekcje domkow (a raczej Fundacja pewnie sie zajmie? <--- to pytanie to conceited), tym wieksza szansa na domek najcudowniejszy pod sloncem :) A maluszek potrzebuje domku kochajacego ale nie tylko rozpieszczajacego ale i wychowujacego, bo moze miec charakterek... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.