Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zakładam wątek 6tygodniowemu szczylkowi :)

Trafił pod opiekę Fundacji Głosem Zwierząt prosto z ulicy; cytując Anię z Poznania:
"Jakaś kobieta przy ul. Garbary rozdawała za darmo szczeniaki :angryy:, dzieciak wziął, rodzice się nie zgodzili i tak psiaczek jest bezdomny........... "



  • Replies 93
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Szczylka mamy od wczoraj na DT :) Nasze sunie były nim zachwycone od samego początku :loveu: W nocy skubany budził się co 2h, więc nie dał za bardzo pospać ;) Maluszka wystarczyło albo przytulić albo nakarmić (w zależności od pory) i szedł grzecznie spać dalej.

Dzisiaj rano byliśmy z nim u weterynarza we Wrześni - waży 1,2 kg, ma mniej więcej 6 tygodni i jest, troszkę wychudzonym, ale zdrowym szczylkiem :) Może dostawać już jedzonko w formie karmy albo puszeczek dla juniorów. Jedną puszeczkę dostaliśmy od Dominiki, od której odbieraliśmy go z Poznania, dzisiaj dokupiłam mu jeszcze 4 na następne kilka dni. Z jedzonkiem maluszek radzi sobie rewelacyjnie :) mniej siusia dzięki zmianie karmy i mniej pisklaczy, bo na dłużej mu wystarcza porcja. W piątek będziemy ważyć go ponownie i odrobaczać i pewnie posypywać proszkiem na pasożyty bo się drapie...

Wet powiedział, że póki co nie może określić jak duży będzie nasz maluszek i jak wiele z asta ma w sobie, bo kufa i rozmiary mogą mu się znacznie zmienić w następnym miesiącu.

Maluszek oczywiście jest słodki niesamowicie :loveu: Strasznie ciągnie do człowieka i uwielbia jego obecność, nawet bardziej niż obecność innych psów. By być blisko człowieka potrafi pokonać nawet niewysokie schody bez żadnej zachęty ze strony człowieka (a pamiętam, że moja 3miesięczna Mia miała problem ze schodami :roll:). W nocy przemieszczał się ze swojego posłanka na moje kapcie :) Polubił je chyba bardzo, bo ciągle doopkę ładuje na nie :evil_lol: Potem będą fotki ;)
Mój TZ jest w nim zakochany chyba od pierwszego wejrzenia ;)

Posted

Bardzo się cieszę, że znalazł taki świetny tymczas :) bo niestety dzieciątko potrzebuje ciąglej opieki, nie powinien był byc odbierany od mamy.
Psinek był u mnie kilka godzin i był mniejszy od mojego najmniejszego kota :P

Sytuacja wyglądała tak jak opisano wyżej, jakaś baba, na rynku na Garbarach rozdawała psiaki, za darmo, reklamując je jako amstaffy (ile
ma z amstaffa niewiadomo :/ bo ciężko takiej babie wierzyć ). Jedna dziewczynka się skusiła i wzięła, jeździła z nim autobusami i tramwajami od godz 13:00 po koleżankach, pokazując malucha i oczywiście nie karmiąc, wieczorem pojechała do domu, gdzie rodzice
przegonili ją z psem z domu (bardzo biedna rodzina, pożyczają na jedzenie dla siebie, dla psa na pewno nie będą mieli) i dziewczyna poszła do swojej cioci, która tymczasuje mi fundacyjnego kota. Tak trafił do nas.

Zal mi tylko rodzenstwa :( były trzy maluchy, jak pomysle jak skonczyla reszta, to bym ta babe.....

Dziękuję Ci Natalko zza opiekę nad małym bąkiem.

I Ani z Poznania za znalezienie takiego tymczasiku :)

Posted

Co tam znalazles maly?


O, a tak sobie siedze grzecznie i patrze jak pancia zmywa naczynia :loveu:


Pojde polezec na dywan troszke...


O, taki jestem slodki :loveu:

Posted

[quote name='ania z poznania']http://img254.imageshack.us/img254/4051/20111005104653.jpg
Jak ciągnie go do ludzi..... Wymyśliliście już imię?

oj tak, jest bardzo towarzyskim stworzonkiem :) Dominika w Poznaniu nazwala go Beans, ale nie wiem czy to imie sie przyjmie, bo poki co jest "maluszkiem" i patrzymy na niego i patrzymy probujac odgadnac jego imie :) chcielibysmy zeby do niego pasowalo.
Nasza Frida np. ewoluowala w Duszka vel Dusie, bo Frida bylo dla niej zdecydowanie za powazne ;)

Posted

[quote name='ania z poznania']Mia pewnie szczęśliwa, że maluszek taki do Was przyjechał?[/QUOTE]

Obie strasznie sie ucieszyly, ogony jak male smigielka im chodzily ;) Ale najbardziej to chyba nie moga sie doczekac, az podrosnie nieco, zeby moc sie z nim bawic :)

Posted

[quote name='ms_arwi']Obie strasznie sie ucieszyly, ogony jak male smigielka im chodzily ;) Ale najbardziej to chyba nie moga sie doczekac, az podrosnie nieco, zeby moc sie z nim bawic :)[/QUOTE]
maluszek pewnie sobie lada dzień dziewczyny poustawia tak jak u nas szczurzyca się rozkręciła ;)

Posted

My go nazwaliśmy Beans, bo przypominał nam taką małą fasolkę :)
Cieszę się, że mały trafił do Was, i że ma tak świetną opiekę. U mnie był krótko, bo tylko jedną dobę, mimo to zdążyłam go pokochać, taaaki rozkoszny z niego chłopczyk ;)
Wklejam kilka zdjęć które zrobiłam:













Posted

[quote name='conceited']o mamo, są takie małe obróżki? :) chyba na szczurka.

sa :p chociaz mniejszych to juz nie bylo w sklepie ;)

[quote name='ania z poznania']Dziewczyny, zobaczcie czy to nie jest maleńtas????

http://poznan.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-liczne-Szczenieta-Amstaff-mix-ZA-DARMO-W0QQAdIdZ319852203

To na pewno on... Moze Fundacja powinna zadzwonic do tej babki i jej uswiadomic, jaki los zgotowala szczeniakom... :angryy:

Posted

[quote name='conceited']jezus, faktycznie. dziewczyny, moze reszte tez uratujemy? tylko kasy już nie ma na kolejne :([/QUOTE]

ona pewnie juz rozdala wszystkie...

Posted

[quote name='ania z poznania']Albo ten "raz dla zdrowotności" :roll:

Toz kazdy wie, ze taka ciaza wydluza zycie i ma niezastapiony wplyw na psychike :roll: Inaczej suki swiruja i potem to to w telewizji pokazuja :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...