ms_arwi Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 Widzialam, ze maluszek jest na stronie Fundacji http://www.glosemzwierzat.pl/?page_id=4521 mozna wykorzystac ten tekst do ogloszen dla niego - moze allegro? Quote
ania z poznania Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Zobaczcie.......... http://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=259224467447281&id=100001933683318#!/media/set/?set=a.272763826090878.71682.163751013658827&type=3 amstaffy też są......... Quote
ms_arwi Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 [quote name='ania z poznania']Zobaczcie.......... http://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=259224467447281&id=100001933683318#!/media/set/?set=a.272763826090878.71682.163751013658827&type=3 amstaffy też są......... Aniu nie orientujesz sie gdzie pod Poznaniem to jest? Quote
Helga&Ares Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='ms_arwi']Widzialam, ze maluszek jest na stronie Fundacji http://www.glosemzwierzat.pl/?page_id=4521 mozna wykorzystac ten tekst do ogloszen dla niego - moze allegro? http://allegro.pl/show_item.php?item=1874356828 :) Quote
ms_arwi Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 [quote name='Helga&Ares']http://allegro.pl/show_item.php?item=1874356828 :) Super :) Gdyby to zawsze tak sprawnie dzialalo, ze pomyslisz a to juz jest gotowe :) BTW, co mam zrobic z reszta mleczka dla szczeniorkow? Wiem, ze jest bardzo drogie, a tam zostalo troszke jeszcze... Quote
ania z poznania Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='ms_arwi']Aniu nie orientujesz sie gdzie pod Poznaniem to jest?[/QUOTE] No właśnie nie.... Quote
Helga&Ares Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='ms_arwi']Super :) Gdyby to zawsze tak sprawnie dzialalo, ze pomyslisz a to juz jest gotowe :) BTW, co mam zrobic z reszta mleczka dla szczeniorkow? Wiem, ze jest bardzo drogie, a tam zostalo troszke jeszcze...[/QUOTE] Akurat siedze przy komputerze i mam troche wolnego więc no problem Co do mleczka, hmmm, ile tych paczuszek tam zostało?? Quote
ms_arwi Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 [quote name='Helga&Ares']Akurat siedze przy komputerze i mam troche wolnego więc no problem Co do mleczka, hmmm, ile tych paczuszek tam zostało??[/QUOTE] Jedna cala nieotwarta i druga otwarta, ale tez niemal cala. Quote
conceited Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Helga&Ares działa ekspresowo ;) no to czekamy na lawinę chętnych, trzeba filtrować skoro maluch już warczy na Twoje psiaki ;) Quote
klaki91 Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='ms_arwi']Ej no... nie ma nikogo kto umie pisac ladne teksty? Im szybciej zaczniemy selekcje domkow (a raczej Fundacja pewnie sie zajmie? <--- to pytanie to conceited), tym wieksza szansa na domek najcudowniejszy pod sloncem :) A maluszek potrzebuje domku kochajacego ale nie tylko rozpieszczajacego ale i wychowujacego, bo moze miec charakterek...[/QUOTE] Tylko błagam, żadnych wylewnych historyjek o tym jak to ciężko nie miał. Konkretne informacje, to się najbardziej liczy. Przynajmniej ja (i z tego co wiem nie tylko ja) szukając dla siebie psa przez internet nie miałam siły brnąć przez jakiś łzawy tekst. Liczą się konkrety, czyli to jaki piesek ma charakter, osobowość, co umie a czego nie, czy ma problemy ze zdrowiem, jaki będzie duży, co lubi a czego nie. To co się z nim działo przedtem powinno być dodatkową, a nie podstawową informacją. Masa wykrzykników, znaków zapytania, dramatycznych pytań "DLACZEGO?!", historie o niesamowitym cierpieniu, lęku itd może i są przykre, ale mnie zniechęcały bardzo do adopcji. I myślę, że nie jestem jedyna Quote
ms_arwi Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 [quote name='conceited']Helga&Ares działa ekspresowo ;) no to czekamy na lawinę chętnych, trzeba filtrować skoro maluch już warczy na Twoje psiaki ;)[/QUOTE] On bardzo lubi swoje ciotki i najchetniej ciagle by im towarzyszyl, wiec to nie jest takie zlowrogie warczenie, tylko ostrzeganie "ja tez mam cos do powiedzenia!". One powarkuja na niego gdy maly je podgryza, albo robi cos co im sie nie podoba - ucza go co wolno, a czego nie. On z kolei respektuje ich zdanie w wielu kwestiach i czasem leci sie poskarzyc do mnie i schowac na rekach, ale nic zlego mu sie nie dzieje; nauczyl sie dzieki temu np. ze nie wolno podjadac ciotkom karmy i podgryzac ich ogonkow ;) Natomiast w przypadku zabawy lina Dante pokazuje, ze on tez chce sie bawic i nie da sobie tak latwo odebrac zabawki! Mia jest tym faktem zachwycona oczywiscie ;) Na razie nasz Dantus jest niespelna 2kg szczeniaczkiem i nie ma za bardzo jak sie postawic, ale kiedy dorosnie i bedzie wiekszym psiakiem, mysle ze bedzie probowal dominowac, pytanie tylko jak bardzo? Poki co, jak juz mowilam, Dante jest spokojny, nie biega po calym domu jak szalony, na dworze tez jest bardzo spokojny i nigdzie nie odchodzi, a zostawiony sam w domu idzie do sypialni, do swojego lozeczka sie polozyc, albo do pokoju ciotek i wciska w kocyk zwisajacy z ich kanapy. Noc potrafi juz przespac niemal cala, a kiedy chce kupke, drapie od mojej strony lozka zeby go wyniesc do patio (pewnie odpowiada mu ta oslonieta nieduza przestrzen), siusiu nie sygnalizuje, ale w nocy wykladamy mu szmatke na ktora w razie czego siusia. W dzien zdarza mu sie oczywiscie zrobic w domu, bo to jeszcze maluszek przeciez, ale przy odpowiednio czestym wynoszeniu na dwor i obserwacji jego zachowania, udaje nam sie zrobic tak, ze wiekszosc swoich potrzeb zalatwia na dworze. Z innych rzeczy, nalezy nadmienic, ze nasz Dantus jest lakomczuszkiem i trzeba nauczyc sie nie reagowac na to i trzymac wyznaczonych porcji w odpowiednim czasie. Poza tym, warto zwrocic uwage, ze maluszek podgryza i to mocno! Ale to na pewno z czasem uda sie poprawic :) Ach i idziemy dzisiaj na szczepienie :) Quote
agaga21 Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 moja szczurzyca też mocno podgryza, szczególnie morrisa. pastwi się nad nim strasznie a on jej pozwala i jest przeszczęśliwy, jednak podczas zabawy cały czas są warkoty, które nie mają w sobie agresywnego znaczenia. etna ją sobie ustawiła i z nią bawi się inaczej, np w przeciąganie zabawek. myślę że takie powarkiwanie jest zupełnie normalne, psiak pokazuje po prostu że ma swoje zdanie na dany temat ;) Quote
ms_arwi Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 Zgadzam sie z Toba :) To po prostu pokazuje, ze Dante nie jest zaleknionym psiakiem i dobrze :) Jesli trafi na madrego wlasciciela, to to jego zdanie nie stanie sie problemem, tylko plusem i bedzie umial nawiazac prawdziwa wiez z innymi psami i ludzmi (ja np. uwielbiam patrzec jak Mia i Dusia "rozmawiaja" ze soba, albo szczegolnie Mia "rozmawia" z ludzmi :) ). Quote
ms_arwi Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 Dante wazy 1,75 kg :cool3: Dzielnie zniosl dzisiaj pierwsze szczepienie :) Za miesiac powinien udac sie na kolejne, poprzedzone tydzien wczesniej odrobaczaniem. Zalozylismy mu tez ksiazeczke :) Quote
Helga&Ares Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 super:) a moze jakieś zdjęcie nowe ? hmm? ;) Quote
ms_arwi Posted October 19, 2011 Author Posted October 19, 2011 Melduje, ze Dante wazy 2,2 kg i rosnie jak na drozdzach :) Spiace zdjecia ;) Quote
ms_arwi Posted October 19, 2011 Author Posted October 19, 2011 Obowiazkowe poranne mizianie w lozku :) Quote
ania z poznania Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Ale ma dobrze z ciotkami :)! Mijorka jak ładnie śpi, główka na poduszce :)! Quote
ms_arwi Posted October 19, 2011 Author Posted October 19, 2011 ania z poznania napisał(a):Ale ma dobrze z ciotkami :)! Mijorka jak ładnie śpi, główka na poduszce :)! Mia doskonale wie do czego sluzy podusia ;) Jest stworzona do roli ksiezniczki na ziarnku grochu ;) Nieco charakterzastej i marudnej, no ale coz :evil_lol: Quote
Helga&Ares Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 W weekend sprawdzamy domek dla maluszka, więc proszę tryzmać mocno kciuki ;) Quote
ms_arwi Posted October 19, 2011 Author Posted October 19, 2011 Helga&Ares napisał(a):W weekend sprawdzamy domek dla maluszka, więc proszę tryzmać mocno kciuki ;) Tylko taki z kominkiem (maluszek lubi ciepelko), suniolami/kiciusiami (lubi towarzystwo), wlasna sypialnia i kanapa w kazdym innym pokoju (na wypadek gdyby mu sie znudzila sypialnia), pokojem kinowym (troche rozrywki ;) ), jakies patio czy cos takiego (do porannego siusiu) i oczywiscie duzy ogrod z patykami (zeby utrzymac kondycje) :evil_lol: ach i oczywiscie zapas lin do codziennych zmagan :evil_lol: inaczej to ja nie wiem czy bedzie chcial jechac :eviltong: Quote
conceited Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 UWAGA UWAGA... małe sprostowanie :) Dziś zadzwonił do nas Pan, właściciel amstaffki, która urodziła Dantego. Państwo czytają ten wątek i są oburzeni, bo twierdzą, że nie prawdą jest jakoby rozdawali psy na Garbarach. Państwo znaleźli całej dwunastce szczeniaków domy i nie robili tego stojąc pod Starą Rzeźnią. Wychodzi na to, że ktoś kto zaadoptował małego Dantego od tych Państwa, potem go "podał dalej" wspomnianej już wcześniej na wątku nastolatce. Pan będzie się kontaktował z nowymi właścicielami szczeniaków, żeby sprawdzić, który z nich już szczeniaka nie ma. Ja z kolei znalazłam kontakt do tej dziewczynki i będę wiedziała więcej szczegółów. Ponoć dostała pieska od kobiety, która miała jeszcze jednego szczeniaka ze sobą i zapewniała, że matką jest amstaff. Reszty się dowiem. Reasumując, to nie właściciel suczki rozdawał pieski na Garbarach. A tak wogóle, to przesłodki jest ten piechol :cool3: dziękuję za fotki małego. Quote
agaga21 Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 [quote name='conceited']UWAGA UWAGA... małe sprostowanie :) Dziś zadzwonił do nas Pan, właściciel amstaffki, która urodziła Dantego. Państwo czytają ten wątek i są oburzeni, bo twierdzą, że nie prawdą jest jakoby rozdawali psy na Garbarach. Państwo znaleźli całej dwunastce szczeniaków domy i nie robili tego stojąc pod Starą Rzeźnią. Wychodzi na to, że ktoś kto zaadoptował małego Dantego od tych Państwa, potem go "podał dalej" wspomnianej już wcześniej na wątku nastolatce. Pan będzie się kontaktował z nowymi właścicielami szczeniaków, żeby sprawdzić, który z nich już szczeniaka nie ma. Ja z kolei znalazłam kontakt do tej dziewczynki i będę wiedziała więcej szczegółów. Ponoć dostała pieska od kobiety, która miała jeszcze jednego szczeniaka ze sobą i zapewniała, że matką jest amstaff. Reszty się dowiem. Reasumując, to nie właściciel suczki rozdawał pieski na Garbarach. A tak wogóle, to przesłodki jest ten piechol :cool3: dziękuję za fotki małego. to może jak własciciele suni czytają ten wątek, to zrozumieją jak ważne jest by nie dopuszczać do przypadkowego rozmnażania psów :) może zdecydują się wysterylizować swoją sukę? Quote
conceited Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Rozmawiałam o tym z tym Panem, niestety orientował się co do cen sterylki i w Poznaniu powiedzieli mu, że sterylizacja suni to 450zł, a to dla Państwa za duży koszt. Obiecałam, że znajdziemy tańszą możliwość. Może orientujecie się w tańszych sterylkach? Quote
ania z poznania Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Oczywiście! Aga, moja wetka bierze 250-350zł, mój wet w Swarzędzu 200zł jak z mojego polecenia. Jeżeli czyta Pan wątek i chce Pan sunię wysterylizować, to proszę o kontakt, z chęcią załatwię jak najtaniej :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.