Gabi79 Posted July 10, 2014 Posted July 10, 2014 [quote name='paula_t']Nowe ogłoszenia Stefki: gumtree.pl tablica.pl / olx.pl[COLOR=#000000][COLOR=#000000] [COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#000000]adopcje.org przygarnijzwierzaka.pl morusek.pl adoptujemy.pl pajeczyna.pl pineska.pl alegratka.pl ogloszenia.e-gratka.info neeon.pl najpewniej.pl petworld.pl tlenek.pl e-zwierzak.pl eoferty.com.pl kupsprzedaj.pl tusprzedaj.pl owi.pl lento.pl rozglos.net hiperogloszenia.pl oglaszamy24.pl ogloszenia.com ogloszenia.wp.pl cafeanimal.pl bezrodowodu.pl pupil.com.pl zwierzaki. nasza-lista.com kociaczek.com.pl miau.pl Musiałam trochę ogłoszeń poprawiać, bo cały czas robię ogłoszenia psom i z przyzwyczajenia już dodawałam Stefkę do kategorii psów ;) Oby tym razem ktoś sensowny Stefcię wypatrzył. Dziś kończy się bazarek, ale nie mam jeszcze wszystkich wpłat. Quote
paula_t Posted July 10, 2014 Author Posted July 10, 2014 Może tym razem się uda...choć jak chodzę po wątkach, to widać, że niestety wakacje robią swoje i adopcje stoją:roll: Gabrysiu, nic się nie martw kochana, ja poczekam ile będzie trzeba, w końcu karma już zamówiona i doszła, więc Stefka może sobie szamać ;) Quote
paula_t Posted July 23, 2014 Author Posted July 23, 2014 "Moje" kolejne, dwie wczorajsze znajdy. Udostępniajcie proszę: https://www.facebook.com/events/1445188822426701/?ref_notif_type=event_mall_comment&source=1 Quote
paula_t Posted July 25, 2014 Author Posted July 25, 2014 Ja też nie mam fb, więc sama nie udostępnię, ale koleżanka zgodziła się zrobić wydarzenie, co by zwiększyć maluchom szansę na dom, bo niestety, ale teraz muuuultum kociaków do adopcji-taki okres:( Dzięki dziołchy:loveu:;) Quote
paula_t Posted July 31, 2014 Author Posted July 31, 2014 Zrobiłam Stefce kolejne ogłoszenia, na kilku najważniejszych portalach: olx.pl / tablica.pl gumtree.pl morusek.pl alegratka.pl przygarnijzwierzaka.pl Quote
paula_t Posted August 4, 2014 Author Posted August 4, 2014 Ginn napisała mi, że u Stefki wszystko w porządku:) Był jakiś domek zainteresowany jej adopcją (nie z ogłoszeń, tylko chyba z polecenia, zgłosił się do Ginn), ale niestety nic z tego nie wyszło, gdyż Państwo zrezygnowali, kiedy dowiedzieli się, że trzeba jej podawać leki i co jakiś czas robić badania...:( Quote
Gabi79 Posted August 4, 2014 Posted August 4, 2014 [quote name='paula_t']Ginn napisała mi, że u Stefki wszystko w porządku:) Był jakiś domek zainteresowany jej adopcją (nie z ogłoszeń, tylko chyba z polecenia, zgłosił się do Ginn), ale niestety nic z tego nie wyszło, gdyż Państwo zrezygnowali, kiedy dowiedzieli się, że trzeba jej podawać leki i co jakiś czas robić badania...:([/QUOTE] Ludzie są beznadziejni.... I co z tego, że trzeba Stefci podawać leki i robić jej badania. Mój bazarek się ciągnie niemiłosiernie. Czekam, aż ostatnia rzecz dotrze na miejsce i zrobię przelew. Przepraszam, że to tak długo trwa, ale to naprawdę nie z mojej winy Quote
AgusiaP Posted August 5, 2014 Posted August 5, 2014 Niestety to utrudnia adopcję :( szkoda, że ludzie w większości chcą adoptować tylko na zdrowe zwierzaki :( Pauluś jak tam Twoje dwie znajdki? Quote
paula_t Posted August 6, 2014 Author Posted August 6, 2014 [quote name='Gabi79']Ludzie są beznadziejni.... I co z tego, że trzeba Stefci podawać leki i robić jej badania. Mój bazarek się ciągnie niemiłosiernie. Czekam, aż ostatnia rzecz dotrze na miejsce i zrobię przelew. Przepraszam, że to tak długo trwa, ale to naprawdę nie z mojej winy[/QUOTE] Jak widać dla niektórych to przeszkoda nie do przeskoczenia...:shake: Po tym, co niejednokrotnie czytałam, już mnie nic nie zdziwi...Ludziom potrafi przeszkadzać to, że psiak czy kot mają za dużo białego czy za mało czarnego koloru, że jest za mało kędzierzawy bądź ma za krótki włos, odrobinę za duży bądź odrobinę za mały...:roll: Gabrysiu, jakbym miała nóż na gardle, to bym napisała, ale na szczęście nie mam, więc cierpliwie czekam. I tak jestem Ci bardzo, bardzo wdzięczna za ten bazarek, więc nawet nie wypadałoby mi się upominać ;) [quote name='AgusiaP']Niestety to utrudnia adopcję :( szkoda, że ludzie w większości chcą adoptować tylko na zdrowe zwierzaki :( Pauluś jak tam Twoje dwie znajdki?[/QUOTE] Póki co nadal w domach tymczasowych. Jeden z chłopaków, u których jest Marian zastanawia się nad jego adopcją, a wczoraj dostałam maila od małżeństwa, które ponad 2 lata temu adoptowało ode mnie kociaka z rur, że szukają towarzysza dla Grzybka po miesięcznym pobycie kota koleżanki, z którym się super dogadywał, bo mu się po prostu samemu nudzi...no nic, czekamy, może coś z tego wyjdzie...z ogłoszeń cisza, pomimo fantastycznych sesji zdjęciowych (nawet jak nie masz fb, to możesz sobie oglądnąć). Quote
ania75 Posted August 6, 2014 Posted August 6, 2014 [quote name='paula_t']Jak widać dla niektórych to przeszkoda nie do przeskoczenia...:shake: Po tym, co niejednokrotnie czytałam, już mnie nic nie zdziwi...Ludziom potrafi przeszkadzać to, że psiak czy kot mają za dużo białego czy za mało czarnego koloru, że jest za mało kędzierzawy bądź ma za krótki włos, odrobinę za duży bądź odrobinę za mały...:roll: Gabrysiu, jakbym miała nóż na gardle, to bym napisała, ale na szczęście nie mam, więc cierpliwie czekam. I tak jestem Ci bardzo, bardzo wdzięczna za ten bazarek, więc nawet nie wypadałoby mi się upominać ;) Póki co nadal w domach tymczasowych. Jeden z chłopaków, u których jest Marian zastanawia się nad jego adopcją, a wczoraj dostałam maila od małżeństwa, które ponad 2 lata temu adoptowało ode mnie kociaka z rur, że szukają towarzysza dla Grzybka po miesięcznym pobycie kota koleżanki, z którym się super dogadywał, bo mu się po prostu samemu nudzi...no nic, czekamy, może coś z tego wyjdzie...z ogłoszeń cisza, pomimo fantastycznych sesji zdjęciowych (nawet jak nie masz fb, to możesz sobie oglądnąć).[/QUOTE] może coś z tego będzie - ja w każdym razie potrzymam kciuki :) Quote
paula_t Posted August 11, 2014 Author Posted August 11, 2014 Z całego serducha dziękuję Gabrysi za zorganizowanie bazarku dla Stefci-dotarło do mnie aż 183,50zł, a więc na koncie Stefki zostaje 50,50zł na kolejne żarełko:loveu: Które mam nadzieję będzie niepotrzebne...:roll: Jeden kitek-Marian- zostaje w DT na stałe, a drugi-Stefan-w piątek wyrusza do nowego domku:) Quote
Gabi79 Posted August 11, 2014 Posted August 11, 2014 [quote name='paula_t']Z całego serducha dziękuję Gabrysi za zorganizowanie bazarku dla Stefci-dotarło do mnie aż 183,50zł, a więc na koncie Stefki zostaje 50,50zł na kolejne żarełko:loveu: Które mam nadzieję będzie niepotrzebne...:roll: Jeden kitek-Marian- zostaje w DT na stałe, a drugi-Stefan-w piątek wyrusza do nowego domku:) Bardzo proszę, ale podziękowania należą się przede wszystkim kupującym. Bardzo się cieszę, że te 2 szkraby znalazły swoje miejsca na ziemi. Paula proszę potwierdź jeszcze wpłatę dla Stefci na bazarku http://www.dogomania.pl/forum/threads/254052-Rozliczam-Cegie%C5%82ki-misie-i-kilka-ciuszk%C3%B3w-dla-Alfika-i-Stefci Quote
paula_t Posted August 14, 2014 Author Posted August 14, 2014 Już lecę :) Przepraszam, że tyle czasu to trwało, ale dopiero dzisiaj weszłam na dogo:/ Quote
paula_t Posted August 27, 2014 Author Posted August 27, 2014 U Stefki wszystko w porządku. Odzew na ogłoszenia zerowy Quote
paula_t Posted September 1, 2014 Author Posted September 1, 2014 Parę dni temu odezwała się do mnie Pani, która dołączyła do wydarzenia Stefki na facebook'u. Odpisałam na wiadomość, ale póki co niestety cisza...:roll: Quote
paula_t Posted September 4, 2014 Author Posted September 4, 2014 Nadal cisza i strasznie mi przykro, że jednak nic z tego nie wyszło :( Nowe zdjęcia Stefki: Quote
paula_t Posted September 13, 2014 Author Posted September 13, 2014 Wybaczcie, że ja dzisiaj tak z doskoku, ale póki co nie potrafię zrozumieć sposobu działania "nowego" forum, nie wiem gdzie są wszystkie moje subskrybowane wątki, a niestety nie mam też dzisiaj czasu na to, żeby się tego uczyć- muszę siadać do książek,bo nic dzisiaj nie zrobiłam:/ Wpadłam tylko na sekundkę, żeby przekazać wieści, których pewnie nikt się nie spodziewał...STEFKA MA DOM! :sweetCyb: Na początku września pisałam o Pani, która odezwała się do mnie w sprawie Stefki. Przez dłuższy czas nie miałam żadnej odpowiedzi na swojego maila i już myślałam, że po wszystkim...że nic z tego nie wyjdzie...A tymczasem Pani Kasia odezwała się do mnie na początku tygodnia pisząc, że zdecydowali się z mężem przygarnąć Stefkę :) Napisałam o tym, jak wygląda proces adopcji, przede wszystkim o wizycie przedadopcyjnej, jednak okazało się, że żadnej wizyty robić nie trzeba, bo to "sprawdzony" domek- Pani Kasia wraz z mężem adoptowali już psiaka, wizyta przedadopcyjna oraz poadopcyjne były robione, a prócz tego Pani Kasia jest wolontariuszką w schronisku w Harbutowicach, więc w "naszym" środowisku co nieco osób Ją zna :) Dzisiaj rano wyruszyłam po Stefkę, zgarniając po drodze jeszcze szczeniaka interwencyjnie odebranego przez KTOZ. Stefka po 18 była już w nowym domku. Pani Kasia i Jej mąż to wspaniali ludzie. Widać, że prawdziwe z Nich zwierzoluby, bo zarówno psiak, jak i koty zadbane, przyjacielsko nastawione, wszędzie widać ich obecność- drapaki, legowiska. Pani Kasia bardzo ciepło wypowiadała się o swojej kotce, która odeszła niedawno na guza wątroby. Stefka troszkę zestresowana, schowała się od razu pod szafki w kuchni. Potrzebuje po prostu czasu na przyzwyczajenie się do nowej sytuacji, na aklimatyzację. Trzymajcie mocno kciuki, żeby wszystko było w porządku, żeby Stefka pokochała swoich Ludzi, a Ludzie pokochali ją :) Tyle się Stefka naczekała, ale mam nadzieję, że już niedługo z czystym sumieniem będę mogła powiedzieć, że warto było:) Quote
paula_t Posted September 15, 2014 Author Posted September 15, 2014 Wpadam tylko na sekundkę, żeby przekazać wieści :) Wczoraj o 22 Pani Kasia wysłała mi mmsy ze zdjęciami Stefki oraz smsa, że mała wyszła już spod szafki kuchennej, zjadła kolację i pozwiedzała mieszkanie. Wprawdzie było małe przekupstwo, ale tylko takie maluteńkie ;) Najbardziej obawiałam się reakcji psiaka, choć wiedziałam, że zna koty, mieszka z nimi, ale Stefka już po paru godzinach, cytuję, "siedziała mu na głowie":D Nie chciałam Pani Kasi męczyć dzisiaj od razu swoimi telefonami i bardzo się ucieszyłam, kiedy to Ona zadzwoniła do mnie :) Stefka bardzo ładnie je, nie wybrzydza. Koty Pani Kasi piją mleko i Stefce ono też bardzo zasmakowało. Dzisiaj wymownie siedziała w kuchni oczekując na miseczkę :D Mała nie boi się chodzić po mieszkaniu, zwiedziła już wszystkie pomieszczenia. Najbardziej upodobała sobie dziurę w stole, w której póki co śpi (choć może po jakimś czasie przekona się do miękkiego i cieplutkiego łóżeczka :diabloti: ). Po przyjściu z pracy 2 koty i pies przywitały Panią Kasię, która od razu poszła z psem na spacer i po powrocie wśród witających była także Stefka. U Ginn Stefka miała wolierę, dzięki której Stefka mogła siedzieć niejako na zewnątrz, na powietrzu, więc Pani Kasia wyprowadziła dzisiaj Stefkę na balkon w szelkach i smyczy, ale malutka nie była zainteresowana i szybciutko czmychnęła do domku. Pani Kasia chce dać Stefce troszkę czasu na aklimatyzację i wybiorą się do weterynarza, żeby zrobić badania (ostatnie były robione niecały rok temu). Quote
Rudzia-Bianca Posted September 16, 2014 Posted September 16, 2014 No zna ją kilka osób zna :) Stefka lepiej trafić nie mogła tyle tylko napiszę :) Nawet rozmawiałam z nią dziś i dopiero dziś o Stefce się dowiedziałam :) W trakcie rozmowy usłyszałam okrzyk radości - Stefka przylazła na kolana :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.