AgusiaP Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 i ja odwiedzam, dużo zdrówka maleńkiej życzę Quote
paula_t Posted August 21, 2013 Author Posted August 21, 2013 Dzisiaj nie dzwoniłam do Ginn, kompletnie wyleciało mi z głowy, a jak sobie przypomniałam, to już było późno i nie chciałam o tej porze dzwonić. Jutro zadzwonię i zapytam jak tam Stefka. Quote
paula_t Posted August 22, 2013 Author Posted August 22, 2013 Stefka ma się dobrze, tylko denerwuje się już troszkę w związku z tymi zastrzykami,ma ich już dość bidna :( Quote
paula_t Posted August 23, 2013 Author Posted August 23, 2013 Dzisiaj ostatni dzień leków, strasznie się denerwuję jak malutka się będzie czuła po ich odstawieniu. Quote
Rudzia-Bianca Posted August 23, 2013 Posted August 23, 2013 paula_t napisał(a):Dzisiaj ostatni dzień leków, strasznie się denerwuję jak malutka się będzie czuła po ich odstawieniu. Trzymamy kciuki żeby było dobrze , Stefka dasz radę . Quote
paula_t Posted August 26, 2013 Author Posted August 26, 2013 U Stefki wszystko dobrze. Dzisiaj rano leżała sobie na poduszce na tarasie i wygrzewała w słoneczku, ładnie je i pije póki co. Ginn mówiła, że nie widać, żeby malutką póki co coś bolało. Widać tylko, że troszkę źle się czuje w tak dużym towarzystwie i troszkę nie ma spokoju, bo u Ginn 9 kociaków, które biegają, skaczą, zaczepiają (takie małe potworki:evil_lol:) :( Quote
Rudzia-Bianca Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 paula_t napisał(a):U Stefki wszystko dobrze. Dzisiaj rano leżała sobie na poduszce na tarasie i wygrzewała w słoneczku, ładnie je i pije póki co. Ginn mówiła, że nie widać, żeby malutką póki co coś bolało. Widać tylko, że troszkę źle się czuje w tak dużym towarzystwie i troszkę nie ma spokoju, bo u Ginn 9 kociaków, które biegają, skaczą, zaczepiają (takie małe potworki:evil_lol:) :( Dzielna dziewczynka :) Quote
paula_t Posted August 27, 2013 Author Posted August 27, 2013 Dostałam od Ginn nowe zdjęcia Stefki:loveu: Quote
paula_t Posted August 27, 2013 Author Posted August 27, 2013 Jutro albo pojutrze (jeszcze się dogadujemy;)) jadę odwiedzić Glucika, bo dostałam zaproszenie z nowego domku :) Quote
Rudzia-Bianca Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 Śliczna Stefka :) a jakie ma wygody fiu fiu ;) Quote
katarzyna09 Posted August 28, 2013 Posted August 28, 2013 Kochane maleństwo :loveu: A widziałaś ajlii kicię? Quote
paula_t Posted August 28, 2013 Author Posted August 28, 2013 Nie widziałam, mówiła mi tylko przez telefon, że ma nowe znalezisko maleńkie;) Quote
paula_t Posted August 28, 2013 Author Posted August 28, 2013 [quote name='katarzyna09']Zajrzyj ;) #234 Ooooobłędny:loveu: Małe kociaki są rozczulające:loveu: Umaszczenie ma podobne do Stefki:D Quote
paula_t Posted August 29, 2013 Author Posted August 29, 2013 Byłam dzisiaj w odwiedzinach u Glucika:cool3: Glucik wraz z Tośką chyba szaleją całe dnie, bo jak dziewczyny wracają z pracy to kotki są padnięte i tylko śpią :D Niestety zdarza się im ożywiać w nocy i wtedy skaczą, biegają, ganiają się i przy okazji robią małą demolkę pokoju:evil_lol: Glucinek od samego początku załatwia się do kuwety, ładnie je, sporo pije (nie wiem czy nie trzeba mu zrobić badań, bo miseczka wody na jednego kota, to całkiem sporo...), śpi w łóżku ze swoją nową właścicielką:loveu: Dziewczyny w Gluciku zakochane, umowa podpisana, więc chyba mogę spać spokojnie ;) Quote
katarzyna09 Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Cieszę się,że u Glucika wszystko w porządku :lol:,żeby tylko Stefce się jeszcze poszczęściło... Quote
paula_t Posted September 1, 2013 Author Posted September 1, 2013 katarzyna09 napisał(a):Cieszę się,że u Glucika wszystko w porządku :lol:,żeby tylko Stefce się jeszcze poszczęściło... Dzisiaj zadzwoniła w jej sprawie Pani...W ogłoszeniu nie było nic na temat choroby, ale oczywiście musiałam o tym powiedzieć. Pani to nie zraziło, ale ma jeszcze przez najbliższych kilka dni zorientować się jak wygląda leczenie, jaki jest przebieg choroby itd. i mam się do Pani odezwać w środę w sprawie ostatecznej decyzji (wcześniej i tak nie dałabym rady przeprwadzić wizyty PA i pojechać po kotkę, bo mam egzaminy). Pani powiedziała, że zakochała się od pierwszego wejrzenia, bo Stefka jest bardzo podobna do Jej kotki, która odeszła....Trzymajcie kciuki! Quote
katarzyna09 Posted September 2, 2013 Posted September 2, 2013 ania75 napisał(a):trzymam mocno ....:lol: Ja również! :lol: Quote
paula_t Posted September 5, 2013 Author Posted September 5, 2013 Już możecie puścić....Pani do mnie zadzwoniła we wtorek, powiedziała, że konsultowała się z weterynarzami w kwestii tego, jak wygląda przebieg choroby, leczenie i ogólnie na czym polega choroba i nie jest na to "gotowa psychicznie" :( Quote
paula_t Posted September 7, 2013 Author Posted September 7, 2013 W głębi duszy się tego spodziewałam, ale jest mi bardzo, bardzo przykro, bo zawsze jest ta iskierka nadziei :( Quote
paula_t Posted September 10, 2013 Author Posted September 10, 2013 Glucik nie żyje....zaczęła się źle czuć w piątek, okazało się, że miała 40,3 stopnia gorączki. Po lekach poczuła się lepiej, ale dzisiaj znowu było fatalnie, była bardzo słaba. Dostała kroplówkę, ogrzewano ją kocem elektrycznym, bo temperatura była bardzo niska. Weterynarz zrobił testy na białaczkę, wyszły negatywnie. Okazało się, że wysiada wątroba, miała całe dziąsła i podniebienie żółte. Nakłuli jej brzuszek i wyleciał płyn. Wysiadały też nerki już od dłuższego czasu, dlatego tyle piła i tyle sikała. Nie dało się nic zrobić...Miała FIP-a. Alicja jest załamana, zaryczana, siedziała z nią kilka godzin u weterynarza, żeby dojść do tego co się dzieje. Nie mogę w to uwierzyć....Nie mogę się otrząsnąć....Tyle o nią walczyłam.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.