AgaiTheta Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Sunia nadal nie je, nadal na lekach przeciwwymiotnych. Musimy jej pomóc :placz: Quote
lena_zet Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 kurde dziewczyny, czytam wątek i oczom nie wierzę.Boksia od 5 dni nie je i wymiotuje a badania nie porobione?Sory za wyrażenie, ale co to za dupiata lecznica? Quote
AgaiTheta Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Jakieś badanie ponoć miała, ale nie wiem jakie. Jutro zadzwonie i się dowiem. Quote
lena_zet Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 czy boksia jeszcze żyje? jakie badania robili i jakie są wyniki? czy jest możliwość przetransportowania jej do innej kliniki? Quote
lena_zet Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 można prosić o nr telefonu do lecznicy?jeśli mogę to zadzwonię sama i się dowiem.Ta sunia spędziła sen z moich oczu dzisiejszej nocy.... Quote
AgaiTheta Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Z sunią już lepiej. Jest wesoła, chce się przytulać, nie chce siedzieć w klatce. Chce do ludzi. Kazali mi ją dzisiaj zabrać z lecznicy!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
lena_zet Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 kuźwa, pies od soboty do srody nic nie je, jest w złym stanie, w czwartek jakaś poprawa i odrazu trzeba ja zabrać?to przecież chore.Znaczy wiadomo, lepiej byłoby jej w domciu, macie jakis tymczas na oku???? Quote
AgaiTheta Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 U suni głównie rozpoznali nietolerancje pokarmową. Ona musi być na specjalistycznych karmach, nie może dostawać ŻADNYCH bonusików póki co. Quote
AgaiTheta Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Nie ma floridy, do piątku jest w Czechach. Ja się ***** zabije. Mosii nie odbiera :placz: Chciałabym ją umieścić jeszcze na kilka dni u wetów mosii w lecznicy, boję się o jej zdrowie. :placz: Quote
lena_zet Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 kochana, spokojnie! napisz smsa do mosii pewnie nie może teraz rozmawiać i odpisze jest czas, dopiero 9:30.... daleko te lecznice są od siebie? moje skromne zdanie też jest takie jak twoje-niech posiedzi jeszcze w lecznicy pod obserwacją. Quote
AgaiTheta Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Prosimy o wpłaty: 78213000042001038801430001 VWBank ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE UL.JAGIEŁŁY 5 M 19 14-100 OSTRÓDA nr konta dla przelewów z zagranicy BREXPLPWMUL31114020170000490205270923 z dopiskiem: "na boksery w potrzebie" Kochani wpłaty są konieczne, fundusz boksiowy ma teraz pieniążki ale mamy na utrzymaniu 6 chorych boksi. Jak przyjdzie nam regulować zobowiązania to popłyniemy. Prosimy o pomoc. Można zakupić kalendarze. Może znajomi jeszcze nie mają (ja mam jeszcze ok 90 szt) BŁAGAM!!!! Quote
Faro Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Czy robili test w kierunku parwo ? ( robi sie wymaz z jelita) - trzeba sie liczyć z tym, ze w schroniskach jest parwo i nosówka , a to psiak "schroniskowy" - moze nigdy nie szczepiony na wirusówki . Czym malutka jest karmiona , czy nadal tylko kroplówki ?? Jak zacznie jeść to trzeba jej jedzonko MIKSOWAĆ - to ułatwia wchłanianie pokarmu (tak wyprowadzany był z biegunek Oskar Konisi w trakcie leczenia przez dr Jagielskiego - oczywiście oprócz własciwego leczenia ) podawać często a małe porcje Quote
AgaiTheta Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Z Passą już wszystko ok, ale trzeba BARDZO uważać by nic nie skubnęła. Tylko dieta i specjalistyczna karma. Trzeba będzie jeszcze jej zrobić pewnie za jakiś czas badania krwi czy wszystko ok. Dzisiaj odbierze ją Ania, siostra floridy. Jutro sunia pojedzie do hotelu do znajomych mosii, ale czy to będzie dobre dla niej? Czy nie lepiej wysłać ją od razu do domku i zamiast płacić za hotel pomóc w leczeniu? Tu leczyć nie ma za dużo co, tu trzeba dbać poprostu by jadła tylko swoje jedzonko. Co robić...... Quote
kiwi Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 pozno juz wstyd mi dzwonic ;) jutro suczka moze przyjechac do nowego domu:) da rade ktos dostarczyc? chociaz pociagiem? ja jutro mam totalny obled ze wzgledu an swoje sprawy i koniecznosc zabrania psow do programu, od 12 musze wyjsc z domu :( Quote
kiwi Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 AgaiTheta napisał(a):Czy nie lepiej wysłać ją od razu do domku i zamiast płacić za hotel pomóc w leczeniu? lepiej :) AgaiTheta napisał(a): Co robić...... WYSLAC :multi: Quote
AgaiTheta Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:To najlepsze wyjście :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Domek już ostateczny pod okiem cioteczki, JUPI!!!! Zaraz kolejne telefony i cosik znajdziemy na dwózkę :) Sunieczka śpi teraz z mamą floridy :loveu: Quote
kiwi Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 podaje wszystkim moj telefon bo faro dzisiaj dzwonila czy moze podac - moj telefon jest jak najbardziej publiczny :lol: moze nawet jutro uda mi sie zaplacic zalegle faktury w nieziemskiej kwocie (one tez powinny byc publiczne ;) ) i odblokuja mi mozliwosc wykonywania rozmow :) 0 504 783 417 jak juz bedzie wiadomo kto jedzie do krakowa to dajcie znac :) moze byc pzrezd 12 albo po 22. co prawda w programie z reguly schodzi znacznie dluzej ale moge sie sprobowac urwac wczesniej ;) Quote
joaaa Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Quote
AgaiTheta Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 nooo jeszcze się nie zakończyło, cioteczko Marto nie chwalić dnia przed zachodem ok!!!! Na jutro potrzebujemy 180 zł na opłacenie leczenia i pobytu suni. Mamy 38 zł na AFN..... Prosimy o pomoc!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Faro Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 O finansach tośmy już dziś gadały ( :shake: ) - ważne że domek czeka !!! Bo o domki jeszcze trudniej niz o kasę !!! Totalny brak domków - powoduje dziury "w naszej kieszeni" , bo trzeba opłacać hotele , ale to czasami jedyne wyjście by uratowac boksiom życie. Miejmy nadzieję, że Nowy Rok jeśli nie domki to dobrych ludzi nam zesle, którzy pomoga finanosowo w ratowaniu boksinków Quote
AgaiTheta Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Wiem Faro że rozmawiałyśmy, ale są też inne sierotki i każda zł się przyda. Moja babcia mi zawsze mówiła "oj nusia Ty będziesz miała siwy łeb od tych Twoich psów, trza było zostać ornitologiem" - ale czy sikorka umie tak kręcić poopą, tak robić hopki i tak serdecznie dawać buziaka...? mam nadzieje, że domek jutro zostanie zafafluniony, rano dogram wszystko ;) Quote
Faro Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Joaa - odpowiedziałam - dzięki Aga - kto jak kto , ale ja wiem doskonale jak potrzebna nam każda złotówka, kazdy grosik. Ale ten domek to choć jedna dobra wiadomość ( ostatnio jestem bardzo zdołowana problemami z Maksem i staram sie cieszyc każdą dobra wiadomością :lol: ) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.