Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

narazie Pani widziala jedno zdjecie, zwinietej na słomie w schronisku, i to co ja opowiedzialam, musza poczekac na syna jak wroci po poludniu zeby im wiecej zdjec pokazal, juz im wyslalam, to odpowiedzialni ludzie i chca przemyslec decyzje, zwlaszcza ze teraz zamieszanie swiateczne i wiecie co sie dzieje w kazdym domu, nie sadze zbye dzisiaj sie wybrali do czestochowy, nie oszukujmy sie, wiec jak musi isc do hoteliku to chyba nie ma wyjscia :(
wzielabym ja do krakowa do hotelu, bo u nas boksery ida szybko, ale nie ma miejsc wewnatrz a na zewnatrz to dla boksia zdecydowanie za simno...
mamy 3 psy z ktorymi nie mamy co zrobic bo hotel pelny :(

  • Replies 362
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

na sniadanie było troche mięska, łyżeczka sera białego... i pół świeżutkiej chałki :mad::mad::mad:

to taki kundelek - ale za zachowanie powinna dostać rodowód bokserkowy :)
chrumka, niufa, pfyfa, wzdycha, chrapie, mruczy, sapie, tuli się, spanie na kanapie jest naturalne, a wchodzenie do łózka - tez typowo bokserowe - mordka, i po cichutku kolejno wszystkie łapki :loveu::loveu::loveu:

uwielbiam to .... sunia jest cudowna.... taka cieplutka :loveu:

wczoraj uszka od spodu były bardzo zaczerwienione - dzisiaj mają normalny kolor!!

Posted

ale u niej nie tak normalnie, nawet na pyszczku była zaczerwieniona (tam gdzie wąsiki wyrastają) a uszka miały takie mini mini mini krosteczki, zaczerwienione miedzy paluszkami - chyba ten nizoral i katonazol czy jakmutam ;) zaczeły działać

Posted

nadal u mnie - nie mam kontaktu z mosii - nie wiem co teraz mam z nią zrobić....

Psina się wkręciła w łaski - jestem nią zachwycona....
i chciałabym zeby jak najszybciej trafiła do docelowego domu....

chyba boi sie zostawać sama w domu.... jutro mój syn ma wigilię klasową... powinnam iść - co mam zrobić z psem???

doprowadzić ja do odpowiedniej wagi nie bedzie trudno, jest wsystkożerna i nienajedzona :D zje nawet skórki jabłek :) obierałam jabłko a ona czekała az jej dam

:loveu:

Posted

własnie zjadła obiadek .... i zaniepokoiły mnie odgłosy CHRUPANIA z kuchni... jak przyszłam to własnie dokanczała jeść udko z kurczaka w całości ....obwróciła się i powiedziała, że dobre ugotowałam.... no cóż....

menu dzisiejsze : dwie łychy puszki i tabletki,
pół chałki
jeszcze łycha puszki
szklanka nutry suchej
skórki z jabłka
micha ryżu z kurczakiem :)
calutenkie udko przeznaczona na jutro

i to pewnie nie koniec :P


kupiłam jej całe kilo nutry czarnej - pani mi takie poleciła....

Posted

No to niezły łakomczuch z niej jest:lol::lol:
Super Florida że ją wyciągnęłaś ze schronu-może Kiwi się odezwie w temacie tego domku.
A co do mossi-to obawiam się czy nie została połknięta przez Torresa-bo u niego na wątku też cisza..........:lol::lol::lol::lol:

Posted

wywoże ją na noc - nie bedzie mnie w domu (i w necie też )
musi zostać u kolezanki kolezanki - jutro do 12 musze ją odebrac ..... niestety u mnie taki tymczas :shake: albo sąsiad sie opiekuje, albo vellamo , albo niewiemkto :)
mam nadzieje ze Passa od tego nie zwariuje... dzisiaj poszłam jaj kupić tego kurczaka to tak sie darła pod sklepem mimo że został z nią mój syn - a jak już przyszłam to sie przywitała i idąc na smyczy plątała sie pod nogami - odwracała się i sprawdzała czy napewno też idę..... :shake:
ona pokocha swoich panstwa całym swoim psim serduszkiem - proszę znajdzćie taki domek, który byłby jej warty :)

Posted

[quote name='florida_blue']na sniadanie było troche mięska, łyżeczka sera białego... i pół świeżutkiej chałki :mad::mad::mad:

to taki kundelek - ale za zachowanie powinna dostać rodowód bokserkowy :)
chrumka, niufa, pfyfa, wzdycha, chrapie, mruczy, sapie, tuli się, spanie na kanapie jest naturalne, a wchodzenie do łózka - tez typowo bokserowe - mordka, i po cichutku kolejno wszystkie łapki :loveu::loveu::loveu:


Rewelacyjny opis!:evil_lol: Właśnie tak wchodzi moja bokserka do łóżka i identycznie wydaje odgłosy paszczą :loveu:

Posted

Rezerwuje :loveu:

ale dopiero po swietach bedziemy mogli odebrac...
teraz taki okres, ze ja tez sie staram nie dawac psow, ludzie zabiegani, masa ludzi w domu, goscie...
co bedzie z sunia do srody?
no i jakby ktos jechal do krakowa to byloby najlepiej bo mamy troche problem z czasem sasiadow na wyprawe do czestochowy
:)
poza tym zmoe ktos chce zobaczyc domek ? :)
za ten domek recze glowa
poza tym jestem na miejscu i w razie problemow pomoge :)

Posted

Supppperrrrrrrrrrrrrrrrrrr:multi::multi::multi:
Czyli sąsiedzi zdecydowani na 100!!!!!!!!!!!!!!
Teraz tylko trzeba ją gdzieś przetrzymać.A kiedy ją mogli by zabrać???Już w środę tj.27??

Posted

kiwi napisał(a):
kiedy bedziecie jechac?
mam kuzyna w balinie to przy autostradzie na katowice, on czesto bywa w krakowie a i ja jezdze tam do mojej babci :)


kiedy jedziemy... wielka niewiadoma - moze na noc w piątek - czas nas goni, bo to ma być przed swietami jeszcze....
a czy kuzyn zdolny do poswiecen i odbioru psa np. w nocy????? - musiałby wyjechac na trase - spotkalibysmy sie na jakiejś stacji - do umówienia

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...