Drzagodha Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Tylko, że w sumie wieści o psie ostatnio ucichły... Quote
zioberek87 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 jak się czuje sunia??? juz tak długo nie mamy od niej wieści:( naprawdę się martwię:( Quote
Justyna Klimek Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 A może by tak namierzyć kogoś z Łodzi, żeby zajrzał do Ledy (bo ona jest w łodzi, prawda?), zrobił świeże foty, zdał relacje z jej samopoczucia i zebrał informacje/obserwacje o charakterze? Quote
beta ata Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Nie miałam internetu i w dodatku parę problemow na glowie. No tak, letosia jakoś nie pojawia sie... Póżniej do niej zadzwonię albo do jej mamy i dowiem sie czegoś więcej, napiszę tekst i wkleje tu. Trzeba działać, bo letosia jakoś sobie nie radzi chyba, takie mam wrażenie, a idzie jesien, zima, sunia tam w kojcu, albo dostaje cos do jedzenia albo nie... Quote
zioberek87 Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 beta ata napisał(a):Nie miałam internetu i w dodatku parę problemow na glowie. No tak, letosia jakoś nie pojawia sie... Póżniej do niej zadzwonię albo do jej mamy i dowiem sie czegoś więcej, napiszę tekst i wkleje tu. Trzeba działać, bo letosia jakoś sobie nie radzi chyba, takie mam wrażenie, a idzie jesien, zima, sunia tam w kojcu, albo dostaje cos do jedzenia albo nie... no właśnie o to chodzi... bidna sunia Quote
zioberek87 Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 wiemy już coś?? zaglądam z nadzieję na jakiekolwiek wieści... cisza jestnajgorsza:( Quote
rita60 Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Zero info........poszły dwa pakiety ogłoszeń i nie wiadomo,czy ktoś dzwonił:roll: Quote
Marycha35 Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Jestem na zaproszenie bety aty:) O Ledzie słyszałam już wcześniej, biedna sunica, domku trzeba kochanego! Słuchajcie ja mogę podejść zobaczyć jak ona żyje, jaka jest, ale poproszę o wsparcie:) Kto wybierze się ze mną?????? Nie mam aparatu i fot nie potrafię wstawiać, ups. I poproszę o podpowiedź jaki stosunek do takich odwiedzin mają osoby obecnie Ledę trzymający? Czego możemy się spodziewać? Quote
zioberek87 Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 kurde ja nic nie wiem tyletylko co przeczytałam że Pani od Ledy mieszka gdzie indziej i odwiedza sunię u teściów którzy nie dają jej nawet pić i jeść.... i właśnie dlatego mnie ten brak informacji wkurza bo nie wiadomo czy nadaltam zagląda czy ci teściowie jej nie zagłodzili:( mi już każdy scenariusz po głowie chodzi... a tu cicho sza...:( cioteczko Marycha35 jakbyś mogła tylko sie przejść niby że na spacer i zobaczyć chociaż czy żyje.... Quote
beta ata Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 Marysiu, dzięki, że jesteś tu! :-) W pierwszym poście są numery telefonów do tej pani i jej córki, czyli letosi, założycielki wątku. Proponuje zadzwonić i umówić się z nimi, tak byłoby pewnie najlepiej. Marysiu, jesli to wszystko Ci sie uda, to proszę Cię też, zbierz możliwie najwięcej informacji o samym psie, jak sie zachowuje, co lubi... ja postaram sie napisać jakiś "strategiczny" :-) tekst do ogloszeń. No i nowe zdjęcia faktycznie by sie bardzo przydały, najlepiej jakies takie fajne :-) :-) Quote
Marycha35 Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 To ja dziękuję, że tu zaproszenie dostałam:) Zadzwonię do Pani. Niestety z fotami będzie kłopot, ja nie mam aparatu, ale postaram się coś wykombinować. Jeśli na wątku jest ktoś z Łodzi zainteresowany wizytą proszę dać mi znać, pójdziemy razem:) Quote
rita60 Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 Marysiu jak uzgodnimy termin,mogę z tobą iść. Quote
sylwuś Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 Jeśli będzie potrzeba to i ja jestem w pogotowiu z aparatem również;) Jak będzie potrzeba, proszę o pw. W jakiej dzielnicy Łodzi mieszka sunia? Pytanie czy takie odwiedziny spotkają się z miłym przyjęciem przez teściów:roll: Niewiem czy to dobry pomysł ale może by zabrać ze sobą jakieś nienajmłodsze dziecko i przejść się wspólnie na spacer? Przy okazji na własne oczy się przekonamy o usposobieniu psa.... I fotki ze spacerków tez zawsze do ogłoszeń inne:razz: Quote
Marycha35 Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 Ooooo, kochane ziomki już w pogotowiu:) Dziękuję, zadzwonię tam, zapytam jaki to adres i co z sunią. Też się obawiam reakcji teściów...Dam znać Chętnym:):):) Quote
zioberek87 Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 dziewczyny trzymam za Was kciuki i z niecierpliwością czekam na wieści oby pozytywne:) Quote
Kava Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 czesc dziewczyny.... mialam jutro wrocic z urlopu do domu....he,he dzis wysiadlo nam auto na dobre i jeszcze nie wiemy jak sie stad wydostaniemy.... kibicuje bardzo tej wizycie i mam nadzieje, ze latosia pojdzie z wami.... Quote
zioberek87 Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 trzymamy trzymamy:) oby wszystko było dobrze:) Quote
Marycha35 Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Dziewczynki akcja w piątek o 16:30:) Rozmawiałam z Panią, bardzo miłą, otwartą na wszelką współpracę, byle sunia domek wreszcie kochający znalazła. Pani ma Ritkę i mnie zgarnąć z Retkini, zbiórka pod McDonald`s;) Jedziemy do suni, ona mieszka teraz w okolicach Ikei, narobimy fotek, zobaczymy jak ta bideńka się ma. Podobno rozkopała kojec, nosek cały w ranach...:( Mam szatański plan, jak się uda będzie pycha:) Gdy tylko się dowiem co i jak dam znać oczywiście. Kciukacze zaciskajcie!!! Dziękuję wszystkim z Łodzi za gotowość pomocy :) Kava a Ty nadal 'utknięta', wakacje Ci się przedłużą;)???? Quote
rita60 Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Marycha aż sie boję tego szatańskiego planu:razz: Quote
Kava Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Marycha35 napisał(a):Dziewczynki akcja w piątek o 16:30:) Rozmawiałam z Panią, bardzo miłą, otwartą na wszelką współpracę, byle sunia domek wreszcie kochający znalazła. Pani ma Ritkę i mnie zgarnąć z Retkini, zbiórka pod McDonald`s;) Jedziemy do suni, ona mieszka teraz w okolicach Ikei, narobimy fotek, zobaczymy jak ta bideńka się ma. Podobno rozkopała kojec, nosek cały w ranach...:( Mam szatański plan, jak się uda będzie pycha:) Gdy tylko się dowiem co i jak dam znać oczywiście. Kciukacze zaciskajcie!!! Dziękuję wszystkim z Łodzi za gotowość pomocy :) Kava a Ty nadal 'utknięta', wakacje Ci się przedłużą;)???? no nareszcie posuwa sie cosik do przodu... u nas zacisniete 16 kciukow i pazurek.... oby ten twoj plan sie udal a my nadal na wyspie... autko czeka w warsztacie na czesci zamienne i naprawe... no coz... nieszczesliwa z tego powodu nie jestem.... Marycha my tu strasznie kibicujemy... szczegolnie moj TZ, jako lodzki chlopak... Quote
zioberek87 Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 trzymamy kciuki za akcje jutrzejszą, a ty Kava wracaj bezpiecznie :) Quote
Marycha35 Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Noooo, to musimy dać czadu, TZet from Łódź!!!!!!!!!!!!;):):) Dziewczynki kombinuję z ewentualnym DSem, ale zobaczymy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.