Marycha35 Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Oj, dziękuję Ritko i Paju zdrowiej!!!! A telefonu jak nie było tak nie ma...:( Nie rozumiem takiego zachowania. Quote
Marycha35 Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Do tego w nocy mają być przymrozki w Łodzi, super:( Beta ato możesz jednak zadzwonić do tej kobiety? Ja próbowałam, nadal cisza! Quote
letosia Posted October 19, 2011 Author Posted October 19, 2011 witam, byłam dzisiaj u Ledy, nie jest głodna bo jesteśmy u niej co 2 dzień i zostawiamy jej więcej(tak, żeby wystarczyło jej do następnego przyjazdu) karmy w budzie, bardzo tęskni i znów robi podkopy. Cieszy się strasznie jak nas widzi. Quote
beta ata Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Letosia , czy Ty widzisz, co tu sie dzieje na wątku Ledy? Poczytaj wszystko uwaznie i powiedz, co Wy, Ty i Mama, na to? Powiedz, co robimy i jak. Quote
Kava Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 dziewczyny podzielam wasze poglady ....i szkoda mi psiakow, ale rzeczywistosc nas przescignela... pewna pani w pewnej wsi pod Kluczborkiem, starowinka wiekowa nie radzi sobie z na pol zdziczala horda ok. 20 psow. nie szczepione,nie odrobaczane, a co najgorsze nie kastrowane, plot dziurawy wiec lataja sobie jak i gdzie chca, i wesolo rozmnazaja sie dalej.... TAM TRZEBA POMOCY .... TAM IDE.... moze ktoras ma ochote .... nawet watku jeszcze niema na dogo..... Ledzie i Letosi zycze duzo zdrowia i przetrwania kolejnej zimy Quote
nika28 Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Jest masa psów potrzebujących pomocy... Jeśli letosia nie chce współpracować, to chyba po prostu pomoc nie jest aż tak potrzebna... Ja to tak odebrałam... Też wyłączam się z wątku, i trzymam kciuki za psinki. Quote
Marycha35 Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Szczerze mówiąc to zgłupiałam! Letosiu tak Ledzie nie pomożecie! Reksiowi i dwóm kotom też nie:( Quote
zioberek87 Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 dziewczyny nie odbieracie tak tego... błagam czym te psy i koty zawiniły musimy im pomóc... to że właścicielki tak do tego podchodzą to nie znaczy że mamy się odwrócić od tych bid:( musimy im jakoś pomóc z ich pomocą czy też bez niej.... nie możemy odpuścić tylko dlatego że one zlewaja temat, te psiaki nie mogą cierpieć przez brak współpracy ich właścicielek z nami.... Quote
letosia Posted October 24, 2011 Author Posted October 24, 2011 Przejrzałam dzisiaj wszystko od deski do deski i szczerze mówiąc to ja (i moja mama) powinnam być oburzona a nie poszczególne osoby z wątku. My prosiłyśmy o pomoc dla Ledy, a nie dla Reksia i kotów to-nie są nasze zwierzęta. Reksio jest dokarmiany przez sąsiadkę, śpi w suterynie, nie tęskni. Jedyną pomoc jaką mogłyście zaoferować Ledzie to schronisko i narzekanie, że nie ma kasy, aby jej pomóc. Same bez niczyjej pomocy też mogłyśmy ją tam oddać. Ona potrzebuję domu i kochających ją ludzi. Nigdzie, nigdy nie napisałam ( ani bym do tego nie dopuściła), że grozi jej śmierć głodowa-co pojawiło się w kilku ogłoszeniach jako nagłówek - KOMPLETNA BZDURA! Jesteśmy u niej co 2 dzień, dostaje tyle jedzenia, aby wystarczyło jej do następnego razu. Wodę też jej wymieniam. Dzisiaj naładowałam jej całą budę słomy. Poza tym nie jest nie jest mieszańcem teriera! "Leda na pewno też jest bita, to śliczna sunia, ale terytorialna i niestety strach oraz doznane krzywdy spowodowały, że jest bojowa dość mocno" Stwierdzenie, że na pewno jest bita jest dość odważne. Bojowa, obronna jest od szczeniaka to nie efekt strachu(?) krzywd(?). "naprawdę godne pożałowania jest podejscie właścicielek do tematu, narobiły szumu ajak przydzieco do czego to wszystko opóźniają nawet zdjęć nie dadzą... zioberek87" godne pożałowanie jest Wasze podejście. Prosiłam o pomoc, o znalezienie domu dla Ledy. PYTAM: JAKIE SĄ REZULTATY? Leda tęskni, Leda robi podkopy, to ona potrzebuje najbardziej domu, nie Reksio, który dobrze sobie radzi. Wy zobaczyłyście Reksia i narobiłyście szumu ALE WOKÓŁ REKSIA I DOM by się dla niego znalazł, a Ledę do schronu... "Kava jeżeli masz miejsce dla Reksia, to trzeba to jak najszybciej wykorzystać bo wiecznie czekać na niego nie będą, co do kociaków totak jak powiedziałyście z dt nie bedzie problemu, a Letosia... hmmm moim zdaniem umiesciłabym ją na chwilę w schronie i wtedy by był do niej swobodny dostęp, zdjęcia i mogłybyśmy ruszyć z ogłoszeniami - zioberek87" Letosia do schronu .... na chwilę, ile wg Ciebie zioberek87 miałaby trwać ta chwila? swobodny dostęp ? zdjęcia - przesłałam Wam jej zdjęcia (17) i nie możecie ruszyc z ogloszeniami? co Was powstrzymuje? Cały czas szukam dla niej domu. A nie może go znaleźć tylko dlatego, że jest dużym psem. Jeśli naprawdę chcecie jej pomóc, to pomóżcie zaleźć dla niej dom, a nie organizować heroiczne akcje w celu jej odebrania i umieszczenia jej w schronisku... Quote
Marycha35 Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Hm...letosiu kochana jeśli Tobie spadł ciężki przedmiot w ostatnim czasie na głowę, a nawet kilka to rozumiem Twój wpis. Leda jest nie naszym psem, tak jak Reksio i koty nie Twoimi zwierzakami może dlatego nie pomagamy, a może... przeczytaj raz jeszcze dokładnie wątek ze zrozumieniem i wyciągnij odpowiednie wnioski. Nie obrażaj nas, nie nabzdyczaj się i pomóż Ledzie, Reksiowi i kotom. A jeśli się zwyczajnie boisz to napisz wprost, a nie wymyślaj głupot. Takie długie, ale sensowniejsze wpisy powinnaś od miesiąca robić na wątku to pewnie Leda miałaby już dom. Quote
rita60 Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Poza tym Leda miała wykupione dwa pakiety ogłoszen,foty rownież są na wątku wszystkie,ktore przysłałaś na maila. Tobie wydaje się,że jesli założyłas watek,napisałaś rozpaczliwy tytuł,to już wystarczy...ale to nie tak. Quote
letosia Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 Heroiczna akcja odebrania ledy-i co dalej, co zamierzacie z nią zrobić po tym odbiorze? Quote
zioberek87 Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 oburzone.... widzę że pięknie zostałam 2 razy zacytowana:) szkoda tylko że nie wiecieco mam na myśli i o co dokładnie chodzi ale to nic dziwnego wystarczy tylko zobaczyć jak często gościcie na wątku własnego psa... to już samo mówi za siebie ale ok. Czy Wy naprawde myślicie że to jest tak hop siup znaleźć psu dom??? że wystarczy założyć wątek i sprawa sama się rozwiążę?? otóż drogie Panie muszę Was głęboko rozczarować gdyż ja poszukuję dla swojego tymczasa domu od lipca i jest ciężko... Leda nie jest psem rasowym które mają większą szansę na adopcję, niestety tak jest i trzeba się z tym pogodzić. Niestety nie współpracujecie z nami... i tu jest ból, wchodzicie na wątek raz na ruski rok, nie dajecie zdjęć bo wszystkie które przesłałyście są na wątku a niestety do ogłoszeń są one niezbędne i im jestich więcej tym lepiej... co doReksia i kociaków... tu nie wiem czy chce się na temat Waszego podejścia wypowiadać bo poprostu brak mi słów!!!! takiej arogancji i braku serca już dawno nie widziałam, "To nie nasz pies" - ekstra ale czy to znaczy że nie możecie mu pomóc?? myślałam że jesteście odpowiedzialnymi kobietami z dobrym sercem dla wszystkich zwierząt nie tylko Waszego psa... same stwierdziłyście że Wasza rodzina nie dba o zwierzaki a wręcz przeciwnie stosuje w stosunku do nich przemoc jak pojawi się alkohol! To logicznie rzecz biorąc jeżeli Ledzie nie naleją wody ani nie dadzą jej jeść, to najparwdopodobiniej tamte zwierzaki też sa zaniedbywane, bo jeżeli robią jedzenie dla Reksia i kotów to ile jest zrobić trochę wiecej dla Ledy??? więc dla mnie bardzo logiczne jest zabranie Ledy Reksia i kociąt. To że Kava załatwiła tymczas dla Reksia to nie znaczy że zostawimy Ledę na pastwę losu.... Quote
letosia Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 Marycha35 napisał(a):Hm...letosiu kochana jeśli Tobie spadł ciężki przedmiot w ostatnim czasie na głowę, a nawet kilka to rozumiem Twój wpis. Leda jest nie naszym psem, tak jak Reksio i koty nie Twoimi zwierzakami może dlatego nie pomagamy, a może... przeczytaj raz jeszcze dokładnie wątek ze zrozumieniem i wyciągnij odpowiednie wnioski. Nie obrażaj nas, nie nabzdyczaj się i pomóż Ledzie, Reksiowi i kotom. A jeśli się zwyczajnie boisz to napisz wprost, a nie wymyślaj głupot. Takie długie, ale sensowniejsze wpisy powinnaś od miesiąca robić na wątku to pewnie Leda miałaby już dom. nic ciężkiego nie spadło mi na głowę, z brakiem zrozumienia był przeczytany mój list do Was. Pewnie Leda miała by już dom... znalazła się choć 1 osoba, która była zainteresowana Ledą ? spytam po raz 2 - chcesz ją odebrać i co dalej - schronisko? Quote
letosia Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 zioberek87 napisał(a):oburzone.... widzę że pięknie zostałam 2 razy zacytowana:) szkoda tylko że nie wiecieco mam na myśli i o co dokładnie chodzi ale to nic dziwnego wystarczy tylko zobaczyć jak często gościcie na wątku własnego psa... to już samo mówi za siebie ale ok. Czy Wy naprawde myślicie że to jest tak hop siup znaleźć psu dom??? że wystarczy założyć wątek i sprawa sama się rozwiążę?? otóż drogie Panie muszę Was głęboko rozczarować gdyż ja poszukuję dla swojego tymczasa domu od lipca i jest ciężko... Leda nie jest psem rasowym które mają większą szansę na adopcję, niestety tak jest i trzeba się z tym pogodzić. Niestety nie współpracujecie z nami... i tu jest ból, wchodzicie na wątek raz na ruski rok, nie dajecie zdjęć bo wszystkie które przesłałyście są na wątku a niestety do ogłoszeń są one niezbędne i im jestich więcej tym lepiej... co doReksia i kociaków... tu nie wiem czy chce się na temat Waszego podejścia wypowiadać bo poprostu brak mi słów!!!! takiej arogancji i braku serca już dawno nie widziałam, "To nie nasz pies" - ekstra ale czy to znaczy że nie możecie mu pomóc?? myślałam że jesteście odpowiedzialnymi kobietami z dobrym sercem dla wszystkich zwierząt nie tylko Waszego psa... same stwierdziłyście że Wasza rodzina nie dba o zwierzaki a wręcz przeciwnie stosuje w stosunku do nich przemoc jak pojawi się alkohol! To logicznie rzecz biorąc jeżeli Ledzie nie naleją wody ani nie dadzą jej jeść, to najparwdopodobiniej tamte zwierzaki też sa zaniedbywane, bo jeżeli robią jedzenie dla Reksia i kotów to ile jest zrobić trochę wiecej dla Ledy??? więc dla mnie bardzo logiczne jest zabranie Ledy Reksia i kociąt. To że Kava załatwiła tymczas dla Reksia to nie znaczy że zostawimy Ledę na pastwę losu.... Proszę powiedz co masz na myśli. Wiem, że to nie jest takie proste szukam jej domu od stycznia, a ten wątek to jest pikuś przy tym wszystkim co ja zrobiłam (była zgłoszona do 15 fundacji polskich i zagranicznych, w ponad 16 różnych portalach, do tego na4 czy 5 społecznościowych + ogłoszenia w gazetach i ogłoszenia zawieszane w miejscach publicznych) , sądziłam, że może tutaj się coś ruszy... Quote
zioberek87 Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 dla mnie sprawa prosta, zabrac 2 psy i koty znalezc dt oglaszac i zbierac deklaracje nie ma na co czekac Quote
azalia Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Letosia,jak pisałaś,że serce Ci tak pęka jak patrzysz na smutną,tęskniącą Ledę to zabierz ją do siebie.Nawet na 23 metrach zmieściłaby się razem z tamtymi ,małymi psami,ja nigdy bym nie zostawiła psa,którego kochałam przez 5 lat,a Ty masz do wszystkich pretensje. Quote
Marycha35 Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Bardzo słuszna uwaga!!! Też mi żal tych bid:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.