Irvette Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Krówek ma 4 lata W schronisku od 03-08-11. Malutki (waży zaledwie 5 kg), o mocno zabiedzonej w chwili przyjścia do schroniska sierści psiak. Jest mocno wystraszony i trochę boi się ludzi i tak dużej ilości psów. Człowiekowi musi dopiero zaufać, do psów się przyzwyczaić, może wówczas zacznie się bawić i zachowywać bardziej radośnie. W stosunku do innych psów spokojny, nie wykazywał chęci zaczepiania do zabawy, raczej obojętny. Ma bardzo ładny dłuższy włos, obecnie zaniedbany, ale po odzyskaniu pełnego blasku Krówek będzie prześlicznym puchatym pieskiem. na smyczy nie ciągnie, zna komendę siad i piodaj łapę dzisiaj był na spacerze ze mną pierwszy raz ,był też obcinany, bardzo spokojny przy obcinaniu na początku bał się ale potem stał grzecznie on ma chyba jakąś alergię- jest cały czerwony ma też kilka ranek:-( cały prawie czas na dworze się tarzał na zębach sporo kamienia 5 kg 34 cm jest bardzo chudy- skóra i kości :shake::shake:kimij bała się go obcinać w pewnym momencie- nie wiedziała czy tnie sierśc czy psa;) zostal przywieziony z interwencji , biegał po ulicy parówki chętnie zjadł Quote
saphira18 Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 jestem;) ale śmieszne ma to imie, kto wymyślał?:eviltong: Quote
kimiji Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 również jestem :) imię rzeczywiście śmieszne i wydaje mi się, że do niego nie pasuje pod względem charakteru, bo pod względem wyglądu jak najbardziej :D chociaż jak czytam imię Krówek to zawsze wyobraża mi się cukierek z głową psa, ogonem i łapami :D Quote
soboz4 Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 słodki jak krówek, łaciaty jak krówek, malutki jak cielaczek krówek... Quote
WolvesLover Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Na tym drugim zdjęciu z pierwszego postu jakoś tak mi się skojarzył z Miśkiem tylko, że w wersji łaciatej xD Quote
soboz4 Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Krówek zmarł, bardzo mi przykro, wczoraj nie chciałam humoru nikomu psuć, każdy cieszył się z domku dla Suzi. Nie wiadomo dlaczego, miał bardzo zaczerwienioną skórę, wszystko go swędziało, może wątroba???? Quote
iwo- Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Takie wieści smucą:-(Szkoda śliczny był na pewno znalazł by domek:-( "Psia dusza większa jest od psa My mamy dusze kieszonkowe Maleńka dusza, wielki człowiek Psia dusza się nie mieści w psie I kiedy się uśmiechasz do niej Ona się huśta na ogonie" Quote
Irvette Posted September 9, 2011 Author Posted September 9, 2011 :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: szkoda że nie udało się mu pomóc.......... był chudy ale żeby aż tak? chyba że to faktycznie wątroba......... nie podejrzewałam że z nim aż tak źle.........:placz::placz::placz::placz::placz::placz: a Suzi już w domu? Quote
soboz4 Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 tak, mam mms-a z nowego domku, wszystko jest u niej dobrze, a nawet bardzo dobrze Quote
saphira18 Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 eee... wchodzę a tu takie wieści. Biegaj Krówku za TM na tych zielonych łąkach:candle: Quote
pralinka94 Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Ech... że nie udało mu się pomóc :( Quote
Meeaw Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 cóż za przykre, niespodziewane wieści :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.