Agnieszka Co. Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Obiecuję i obiecuję te zdjęcia.... Dziś Krakers przesyła swoim Sympatykom serdeczne życzenia świąteczne i kilka zdjęć z sesji, która się odbyła podczas świątecznego spacerku. Miejsce po operacji już ładnie zarosło sierścią. Tu widać, jak Krakers podpiera się chorą nóżką przy zostawianiu :evil_lol: "podpisu"... oraz przy siadaniu i wstawaniu. Quote
Jagienka Posted April 9, 2007 Author Posted April 9, 2007 Agnieszko :loveu: :loveu: :loveu: Jaki on piękny, zadbany, szcześliwy :loveu: :loveu: :loveu: :Rose: Quote
Anashar Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Ale wyladnial :) I widac, ze jest w 7 niebie :loveu: Quote
Jola_K Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Jagienka napisał(a):Agnieszko :loveu: :loveu: :loveu: Jaki on piękny, zadbany, szcześliwy :loveu: :loveu: :loveu: :Rose: pieknosci :loveu: :loveu: pozdrawiam Quote
Agnieszka Co. Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Dzięki za pozdrowienia. Moze co niektórych zmartwię, ale przymierzam się do wykastrowania Krakersa. Głównym powodem jest silny zapach moczu. Krakersik nie zawsze podnosi nogę, często się tylko przechyla na bok i czasami zdarzają mu się "małe wypadki przy pracy" i wtedy niespecjalnie pachnie... Kastaracja powoduje, że mocz traci charakterystyczny ostry zapach. Quote
kiwi Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 my jestesmy absolutnie pro kastracji :) ucinamy co sie da:) jemu sie upieklo, bo mial noge chora ;) bedziemy trzymac kciuki:) Quote
Jagienka Posted April 13, 2007 Author Posted April 13, 2007 kiwi napisał(a):my jestesmy absolutnie pro kastracji :) ucinamy co sie da:) jemu sie upieklo, bo mial noge chora ;) bedziemy trzymac kciuki:) tak, tak, święta racja!! Quote
Anashar Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Wy to tylko o obcinaniu myslicie... :shake: Wstyd! Quote
Jola_K Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 jutro rano planujemy wizyte w schronisku i spacerki z psiakami, Aga moze znajdziesz chwilke i dolaczysz do nas? i Krakersa zabierzesz? chetnie go poznam :) Quote
Agnieszka Co. Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Jolu, bardzo bym chciała, ale jutro mam szkołę niestety. Dziś Krakers odwiedzał pana weterynarza. Głównym powodem było to, że podczas mojej tygodniowej nieobecności Krakers "wygryzł" sobie małą łysinkę na zadzie nad ogonem. Ciągle się tem lizał, skóra była lekko zaczerwieniona i z wysiękiem. Pcheł nie miał, ale znalazłam na nim jednego kleszcza, ale w zupełnie innym miejscu i nie wiem czy to on mógł spowodować taką reakcję alergiczną. Być może to jakaś alergia... Krakersik dostał zastrzyk żeby go nie swędziało i Frontline żeby wszystkie paskudztwa trzymały się od niego z daleka. Przy okazji obcięliśmy pazurki, bo w tej chorej nóżce pazurki zewnętrzne się nie ścierają. Kraksiu jak zwykle wszystko znosił ze stoickim spokojem, przy zastrzyku nawet nie drgnął w przeciwieństwie do Dyzia, który trzęsie się zawsze jak galareta. Jak na razie Krakers jest dalej mężczyzną :lol: , bo albo termin nie pasuje weterynarzowi, albo u mnie występują rózne przeszkody. Quote
Anashar Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Hehe :) A moj Rock jednak po kastracji :p Wystapily komplikacje, ale to ulatwi zycie jemu i nam ;) Quote
Jagienka Posted May 13, 2007 Author Posted May 13, 2007 Krakersik bohater :loveu: A z ciachaniem.... co sie odwlecze... ;) Quote
black sheep Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Ale jakim mężczyzną będzie po ciachnięciu! Ciepłym, uczuciowym, przytulnym, grubym...:) Same pozytywy;) Quote
Agnieszka Co. Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 wtatara napisał(a):jak się czuje piesek Kraksik to nadal "chłop z jajami", czuje się dobrze - nie narzeka, problem z zadkiem wyleczony - tydzień po podaniu preparatu Frontline, zastrzyku przeciw swędzeniu (czy też może po wyciągnięciu kleszcza) Krakersik przestał wygryzać i wylizywać miejsce nad ogonem. Pełnej sprawności w łapce już chyba nie uzyska, ale radzi sobie doskonale nią przy wstawaniu i siadaniu. Jednakże gdy np podczas spaceru straci równowagę i się nią podpiera to stawia ją nie na poduszkach lecz na podwiniętej górnej stronie łapki. Mimo to jest aktywny, a jego kalectwo w niczym mu nie przeszkadza. No i jest przekochany :loveu: . Quote
Agnieszka Co. Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Będą, tylko muszę zrobić nową sesję fotograficzną Quote
Jagienka Posted June 24, 2007 Author Posted June 24, 2007 Agnieszka Co. napisał(a):Będą, tylko muszę zrobić nową sesję fotograficzną czekam z niecierpliwością :cool3: Quote
Agnieszka Co. Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Wreszcie się zorganizowałam i zrobiłam trochę zdjęć moim zwierzakom. Krakers w ogrodzie: Gonitwy z Dyziem... ...i zasłużony odpoczynek. Kraksiu jak zwykle jest słodki, ujmujący i kochany. Wśród moich znajomych robi super reklamę psom schroniskowym :lol: :loveu: Quote
Jola_K Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 ale wypiękniał! wesoły, wykąpany, wyczesany... super pies w super rodzinie! ps piękny ogród! ;) Quote
Agnieszka Co. Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Jola miałaś przyjechać po porady ogrodnicze Chętnie przyjmę ochotników na praktyki z zakresu plewienia!!! A jak tam u Ciebie - jesteś na etapie domu czy może już coś działasz z ogrodem? Quote
Jola_K Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 przyjade Agus, teraz jeszcze za wczesnie, budowa domu w trakcie.... dzialka w demolce :shake: :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.