Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Obiecuję i obiecuję te zdjęcia....

Dziś Krakers przesyła swoim Sympatykom serdeczne życzenia świąteczne i kilka zdjęć z sesji, która się odbyła podczas świątecznego spacerku.




Miejsce po operacji już ładnie zarosło sierścią.


Tu widać, jak Krakers podpiera się chorą nóżką przy zostawianiu :evil_lol: "podpisu"...


oraz przy siadaniu i wstawaniu.

  • Replies 565
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jagienka napisał(a):
Agnieszko :loveu: :loveu: :loveu:
Jaki on piękny, zadbany, szcześliwy :loveu: :loveu: :loveu:
:Rose:

pieknosci :loveu: :loveu:

pozdrawiam

Posted

Dzięki za pozdrowienia.

Moze co niektórych zmartwię, ale przymierzam się do wykastrowania Krakersa. Głównym powodem jest silny zapach moczu. Krakersik nie zawsze podnosi nogę, często się tylko przechyla na bok i czasami zdarzają mu się "małe wypadki przy pracy" i wtedy niespecjalnie pachnie...
Kastaracja powoduje, że mocz traci charakterystyczny ostry zapach.

Posted

kiwi napisał(a):
my jestesmy absolutnie pro kastracji :)
ucinamy co sie da:) jemu sie upieklo, bo mial noge chora ;)
bedziemy trzymac kciuki:)

tak, tak, święta racja!!

  • 4 weeks later...
Posted

jutro rano planujemy wizyte w schronisku i spacerki z psiakami, Aga moze znajdziesz chwilke i dolaczysz do nas?
i Krakersa zabierzesz? chetnie go poznam :)

Posted

Jolu, bardzo bym chciała, ale jutro mam szkołę niestety.

Dziś Krakers odwiedzał pana weterynarza.
Głównym powodem było to, że podczas mojej tygodniowej nieobecności Krakers "wygryzł" sobie małą łysinkę na zadzie nad ogonem. Ciągle się tem lizał, skóra była lekko zaczerwieniona i z wysiękiem. Pcheł nie miał, ale znalazłam na nim jednego kleszcza, ale w zupełnie innym miejscu i nie wiem czy to on mógł spowodować taką reakcję alergiczną. Być może to jakaś alergia... Krakersik dostał zastrzyk żeby go nie swędziało i Frontline żeby wszystkie paskudztwa trzymały się od niego z daleka. Przy okazji obcięliśmy pazurki, bo w tej chorej nóżce pazurki zewnętrzne się nie ścierają.
Kraksiu jak zwykle wszystko znosił ze stoickim spokojem, przy zastrzyku nawet nie drgnął w przeciwieństwie do Dyzia, który trzęsie się zawsze jak galareta.

Jak na razie Krakers jest dalej mężczyzną :lol: , bo albo termin nie pasuje weterynarzowi, albo u mnie występują rózne przeszkody.

  • 2 weeks later...
Posted

wtatara napisał(a):
jak się czuje piesek


Kraksik to nadal "chłop z jajami", czuje się dobrze - nie narzeka, problem z zadkiem wyleczony - tydzień po podaniu preparatu Frontline, zastrzyku przeciw swędzeniu (czy też może po wyciągnięciu kleszcza) Krakersik przestał wygryzać i wylizywać miejsce nad ogonem.
Pełnej sprawności w łapce już chyba nie uzyska, ale radzi sobie doskonale nią przy wstawaniu i siadaniu. Jednakże gdy np podczas spaceru straci równowagę i się nią podpiera to stawia ją nie na poduszkach lecz na podwiniętej górnej stronie łapki. Mimo to jest aktywny, a jego kalectwo w niczym mu nie przeszkadza. No i jest przekochany :loveu: .

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Wreszcie się zorganizowałam i zrobiłam trochę zdjęć moim zwierzakom.

Krakers w ogrodzie:



Gonitwy z Dyziem...


...i zasłużony odpoczynek.





Kraksiu jak zwykle jest słodki, ujmujący i kochany. Wśród moich znajomych robi super reklamę psom schroniskowym :lol: :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...