Od-Nowa Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Przykro bylo sie nam rozstac w piatek :shake:Chyba uczniowie\ praktykanci nie powinni miec tzw stalych podopiecznych,bo mijaja trzy miesiace i czas sie rozstac.Odwiedzalismy ich codziennie,czasem dwa razy dziennie,wiec chcial nie chcial przyzwyczailismy sie do siebie... Ehhh :-( i to jest właśnie najważniejsza lekcja dla praktykantów... samo "obrobienie" staruszka to pikuś. Serca człowiek sobie nie wydrze... dlatego prace które tego wymagają tak wypalają... i dlatego Cię podziwiam... dawaj zdjęcia lepiej..... Quote
*zaba* Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 No wlasnie :shake: ... A teraz zdjatka Biegnie :diabloti: Quote
*zaba* Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Wariat, taki kwiatek ladny zrobil, bo na plecach w kolko sie krecil Tutaj daje lape,bo przeprasza za obszczekanie pana z wozeczkiem Quote
*zaba* Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Biegnie...:diabloti: I znow biegnie :diabloti: Quote
*zaba* Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 A gdzie sa zdjecia?? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :angryy: :angryy: Wstawilam 17 !! Quote
taxelina Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 http://images34.fotosik.pl/450/86683d134c6faf04med.jpg fajnie zlapany moment :D Quote
*zaba* Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 [quote name='deer_1987']http://images34.fotosik.pl/450/86683d134c6faf04med.jpg fajnie zlapany moment :D On tu przepraszal,bo obszczekal pana z wozeczkiem :mad: Quote
taxelina Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 [quote name='*zaba*']A gdzie sa zdjecia?? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :angryy: :angryy: Wstawilam 17 !! ja to gdzie? ja widze zdjecia! Quote
Od-Nowa Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 http://images26.fotosik.pl/321/976dc4e8d594dd9emed.jpg :diabloti: to najlepsze :lol: http://images47.fotosik.pl/56/feef5a1a8bb393cfmed.jpg światowej sławy performer i jego śnieżne obrazy :evil_lol: http://images47.fotosik.pl/56/ed93dace5b633807med.jpg z takimi wariatami nie da się nie biegać :lol: http://images46.fotosik.pl/56/2735a088d58c1c84med.jpg ach ten rozwiany ogon... i uszy! :loveu::lol: Quote
*zaba* Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Bylam z Kamczyslawem u weta,bo przy lokciu zrobilo mu sie takie cos.. Myslalam,ze to moze jakis grzyb,ze dostanie smarowidlo jakies i juz,a tu ... jutro Kamczyslaw na operacje idzie.Wet powiedzial,ze to trzeba wyciac.Gadal duzo,nie wszystko zrozumialam,jutro na spokojnie z nim porozmawiam,niech mi drukowanymi literami wyjasni raz jeszcze. Tak wiec jutro o 9.00 jedziemy :razz: Quote
Od-Nowa Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Oj to mocno trzymam kciuki za zabieg!! ależ niespodziankę sobie wyhodował:shake:... co to może być? Quote
Korenia Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Takie 'coś' przy łokciach robi się psom dość często. Jeżeli pies jest dość wysoki i ma dużą masę (np. dobermany, owczarki itd. a także pulchne psiaki :cool3:) to robią się takie odciski od kładzenia się na twardym. Quote
*zaba* Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Kamelek zostal,ja wrocilam do domu i choc wiem,ze za pare godzin po niego pojade to tak jakos pusto w domu :shake: Zostalam z nim az calkiem zasnal,dlugo oczka chcial miec otwarte,ale w koncu nie dal rady.Mam czekac na telefon,ok.12.jakos dlugo,tak mi sie wydaje. Gadalam z wetem jeszcze raz,no i podal mi lacinska nazwe,oczywiscie nie pamietam :oops: ,ale jest to rodzaj raka skory i gdyby nie robil sie czarny,to wet jeszcze by poczekal.Mam sie nie martwic,hehe latwo powiedziec.Zareklamowal sie,ze jest dobrym wetem i mam mu zaufac. Ponoc jezdzil do Grecji i Chin na misje sterylizacyjne bezpanskich psow. Zle wczoraj napisalam,to nie jest przy lokciu,tylko wyzej,tu gdzie zaczyna sie przednia lapka.Jak wrocimy,to pstrykne fotke,bo cos wyslowic sie nie potrafie :oops: Korenia, ale przeciez Kamczyslaw na twardym nie lezy,on to na kanapie i z poduszeczka pod glowka...:razz: Dziekuje za kciuki. No i czekam na tel. ... Quote
Od-Nowa Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 trzymam z całych sił!! co za cholerstwo no... jak tylko będą wieści pisz! łączymy się telepatycznie :lol: odleżyny od kanapy mu się zrobiły :diabloti: Quote
*zaba* Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='Od-Nowa'] odleżyny od kanapy mu się zrobiły :diabloti:[/quote] :evil_lol: Juz jestesmy w domku.Nie wytrzymalam i pojechalam zanim zadzwonil.Sprowadzil Kamcia z gory,a ten biedaczek szedl po schodach i sikal :-(.Pozniej stanelismy chwilke ,wet opowiadal co i jak,a Kamcio jak dziewczynka kucnal i kolejne duuuze siku zrobil.Wet powiedzial,ze to normalne.Taki jest jeszcze troche zakrecony i slina mu z pysia kapie.Nie mam sumienia pstrykac mu dzisiaj fotek. Zrobil mu ta lapke i wycial tluszczaka,ktorego mial Kamel na plecach przy ogonie,poprzedni wet mowil,ze jak pies sam tego nie rusza,nie wygryza,to zostawic... Jak szlismy, to ten piekny puszysty,zawsze na plecach lezacy ogon ciagnal Kamel po blocie na chodniku,przykry to byl widok. Lezy sobie bidulek na ...kanapie i popiskuje.Wet mowil,ze dal mu przeciwbolowy,ktory ma dzialac do jutra,wiec nie wiem,czy to popiskiwanie z bolu,czy z zalu,ze taka pancia niedobra jest... No i portwel o 2 tys zrobil sie lzejszy :razz:, ide sobie popiszczec z Kamciem. Quote
Od-Nowa Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 cena powalająca... Kamcio może też wymiotować dziś. to normalne. dziwię się tylko,że na 1 dzień dał przeciwbólowy. dzielny Kamelek... może dobrze,że tak szybko i z zaskoczenia. zdjęć nie rób ale tul od nas wylewnie ;) Quote
Rudzia-Bianca Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Oj dobrze że zajrzałam jak już po bo bym się denerwowała z Wami , a tak na dobre wieści przychodze :) Głaski za uszkiem delikatne dla dzielnego Kamczysława :loveu: Quote
halgre Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Bidny Kamcio ... :-( Na takie smutne wieści przyszłam akurat ... Ale myślę, że już dobrze będzie !!!!!!!!! Przytul go odemnie i Dindka :loveu: Quote
Od-Nowa Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 jak dziś rekonwalescent?? doszedł do siebie troszkę? Quote
*zaba* Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Kamelek juz dzis lepiej.Spalam z nim na dole,bo nie chcial na gore do sypialni isc,dzis TZ-a kolej. Ta ranke mial zabezpieczona taka...gabka przyklejona do siersci i dzis rano byla widoczna krew.Pojechalam do weta,zdjal owa gabke,obejzal i powiedzial,ze wszystko ok,ze juz nic nie leci (no i nie leci),jutro mam to przemyc zwykla zimna woda :razz:. Dzis cos zjadl,choc niewiele (ale to mu akurat nie zaszkodzi :diabloti: ),popil tez troszke,ale nadal jest na zwolnionych obrotach.Ogon juz w gorze!I czasami nawet laskawie nim zamerda.Do sikania juz tez noge podnosi,tak wiec wychodzimy na prosta :p Wymiziany od cioteczek,oby mu tylko palma nie odbila :diabloti: Quote
agaciaaa Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Biedny Kamcio.. mam nadzieje, że szybko wróci do siebie ;) Wymiziaj go ode mnie :loveu: http://images46.fotosik.pl/56/2735a088d58c1c84med.jpg tak szalał że nawet mu uchole stanęły :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.