Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

malawaszka napisał(a):
będzesz sobie robić idealną fryzurę z idealnym cięciem?????



Nie bałdzo...
ekhem... obawam sie ze chcąc Tazzmanowi poprawic grzywke trochu mi nie poszło :lol:

a byłam w nettoi były nozyczki dla zwierząt:)

Posted

Ja nie pracowałam jako fryzjerka tylko pracownik gospodarczy.Wiem o strzyżeniu z grzebieniem,tylko jak Kocyk stoi to trzeba natychmiast obciąc jak najwięcej bo ten spokój to chwila. Tekla ja się nie bronię przed maszynką,naprawdę nie mamy pieniędzy(mamy odcięty prąd).

Sandra to są degażówki-nie koniecznie muszą być dobre.
Pokaż !!

Co do fryzjera to ciągle musi się doszkalać w tym zawodzie.

Posted

dobrze, skoro kwestia maszynki nie wynika z awersji do niej lecz z poziomu finansów - nie mamy o czym gadać ;) w gruncie rzeczy - współczuje Ci, bo strzyżenie dużego psa samymi nożyczkami jest katorżniczą pracą, zdecydowanie, :roll:

ale ale, jednak jak widać na tych wczesniejszych zdjęciach psiak jest ładnie i równo obcięty - to Twoja robota? jeśli tak to brawo!

http://img192.imageshack.us/img192/5039/dsc06037l.jpg

http://img52.imageshack.us/img52/2341/dsc06043zy.jpg



zwłaszcza w porównaniu do tego jak wyglądał wcześniej:

http://img847.imageshack.us/img847/971/48971958.jpg

Posted

Na tych zdjęciach jest po 2tygodniach od strzyżenia-to się wyrównało,nie które kawałki są mamy.
Strzyże się wzdłuż włosa po trochu ale on się wierci i nie chce więc jak stoi to tnie się jak najwięcej.
Czubek głowy miał robiony tą lichą maszynką.

Posted

Tekla64 napisał(a):
ja to czekam na te opowiesc o tym co cie kochal, bo tego jestem naprawde ciekawa


najpierw muszę porobić skany kilku zdjeć



Saththa napisał(a):
Kyrcza Dingo i kocyk to jeden pies, tak?


tak to jeden pies a w schronie nazwano go Murzyn

Fides79 napisał(a):
no nie mogę, to dopiero kombinacje :splat:
to jak on sie w końcu nazywa :hmmmm:


nie czyta się dokładnie,pisałam że każdy pies miał dodatkowo domowe imię i takim będę sie posługiwała opowiadając

Posted

nie czyta się dokładnie,pisałam że każdy pies miał dodatkowo domowe imię i takim będę sie posługiwała opowiadając


kurna przecież tu można dostać rozdwojenia, roztrojenia i rozpięćciolenia jaźni z tymi imionami, weźta sie na cos zdecydujta :watpliwy::niedowia:

Posted

Fides79 napisał(a):
kurna przecież tu można dostać rozdwojenia, roztrojenia i rozpięćciolenia jaźni z tymi imionami, weźta sie na cos zdecydujta :watpliwy::niedowia:



o co Tobie dokładnie chodzi :hmmmm: na rozdwojenie Twojej jaźni to tylko lekarz może pomóc :siara:

Posted

bo byloby latwiej jakbys opowiedziala o sobie o swoich psach nie musi byc chronologicznie [ mysle ze na tyla rogarniete somy coby se to poukladac o ile dobre wsklazowki dasz] fakt mieszasz i w tej i w innych z tymiswoimi psami wiec sie niedziw ze mozna sie pogubic bo w tych domyslnych rzeczach ino ty sie mozes polapac
a od wysylania do lekarzy specjalistow sa lekarze rodzinni nie domowi znachorzy

Posted

Z tym lekarzem to był żart. Myślałam,że czytajacy mają poczucie humoru.

Moim psem był ten,który mnie kochał-mix ONka.
Rodzinnym psem był mix karelskiego.
Kudełek,Smoluś,Kocyk to psy mojej mamy,każdy z nich był z moją mamą na działce ale przychodził do bloku i miał kontakt ze mną.

Wzieliśmy dla mamy ze schronu psa,ktory był przez Malawaszkę ogłaszany pod imieniem Murzyn.
U nas nazywa się Dingo ale pieszczotliwie zwiemy go Kocyk.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...