JankaBezZiemii Posted December 19, 2013 Posted December 19, 2013 [quote name='wilczy zew']Była pierwsza lekcja z klatką. Mordziastej średnio się podoba ale parówki czynią cuda :-) Ślizgabsię po tacy. Obróciła się aby wyjść. Myślę,że rozmiar jest idealny. Później pokazywałam klatkę Kocykowi,to jak wtykał tam łeb,to zaczęła warczeć.[/QUOTE] mojej znajomej pies robił straszną demolkę jak jej nie było - klatka pomogła nie trzeba nawet zamykać ;) a co do ślizgania - utnij wykładzinę dywanową równo na wymiar żeby się nie ściągała i będzie git ;) Quote
JankaBezZiemii Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 [quote name='wilczy zew']Nie mam wykładziny.[/QUOTE] no proszę Cię :) - to kup kawałek, albo potnij stary dywan czy chodnik Quote
JankaBezZiemii Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 [quote name='wilczy zew']Nie mam nic do pocięcia.[/QUOTE] jaki masz wymiar podłogi w klatce? Quote
Saththa Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 Matko boska no ona ma się tam dobrze czuć a nie leżeć na metalu biedna psinka. WASZKUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!!!! Quote
Pink Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 WZ kup najzwyklejszy dywanik do lazienki za pare groszy. One sa gumowane od spodu i nie przesuwa sie po tacce plastikowej. Moje paszczaki maja w srodek wsadzone legowisko - takie z gabki z cienkimi sciankami .... dobre jest, bo sie nie przesuwa wcale... tyle ze te moje mendy wyzeraja z niego gabke :mad: normalnie wypcham... ciagle zszywam i zszywam ale to o dupe rozbic z nimi. Quote
Saththa Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 [quote name='Pink']WZ kup najzwyklejszy dywanik do lazienki za pare groszy. One sa gumowane od spodu i nie przesuwa sie po tacce plastikowej. Moje paszczaki maja w srodek wsadzone legowisko - takie z gabki z cienkimi sciankami .... dobre jest, bo sie nie przesuwa wcale... tyle ze te moje mendy wyzeraja z niego gabke :mad: normalnie wypcham... ciagle zszywam i zszywam ale to o dupe rozbic z nimi. bo nie to co trza zszywasz.... Pychole im zaszyj i będzie spokój :diabloti: Quote
zerduszko Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 No to już nawet nie na moje nerwy, żeby psa do klatki bez posłania wsadzać :placz: Jej się ma cały czas podobać, jak się nie podoba, to za szybko gnasz. Quote
wilczy zew Posted December 20, 2013 Author Posted December 20, 2013 Koc jej polożyłam a tacka jest plastikowa. Kupię dywanik do łazienki. Quote
Pink Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 Sandra, nieraz to mam ochote wlasnie to zrobic :diabloti: szczegolnie jak cala w strachu czekam czy wysraja kawal koca, poslania, wycieraczki itp czy nie wysraja. A co do nauki klatkowej, to ja jestem kat i za bardzo sie nie rozczulalam, pare dni stala sobie otwarta, wrzucalam tam zarcie ... najpierw jak Oskar widzial, pozniej tak zeby nie widzial ... to z ciekawosci zaczal sam chodzic do srodka. A pozniej normalnie zaprowadzilam, wsadzilam do srodka dalam konga, zamknelam i wyszlam, bo musialam a Oskara kompletnie luzem nie mozna bylo zostawic. Na drugi dzien to samo a w trzecim dniu, to jak widzial konga to sam gnal do klatki. Z Hippem, to nawet wstepu nie bylo ale z nim bylo latwiej, bo jak mowilam "na miejsce", to Oskar lecial do klatki a Hippo za nim ... tylko ze Hippo stawal przed i stal, to go normalnie wkladalam, zamykalam i dawalam smaka przez kratki. Wychodzilam, odczekalam troche w kuchni, przychodzilam, dawalam smaka i otwieralam klatke. I tez dlugo nie trwalo, jak zaczal za Oskarem gnac i wskakiwac do srodka. A teraz to juz jest tak, ze oprocz tego ze spia normalnie w klatce, to jeszcze jak widza ze ide z mopem, to biegnal do klatki, bo wiedza ze mycie podlog sie zbliza. Quote
zerduszko Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 No juz myślałam, ze ja tam na goły metal wpychasz :evil_lol: Pink - psy bardzo różnie reagują na klatkę. Większości faktycznie nie trzeba za dużo uczyć, moja Liz jak rozłożyłam klatkę i się odwróciłam, to się sama tam zainstalowała :lol: Ale są takie, które się wręcz panicznie boją. Bolt to chyba kilka miesięcy uczyłam, od 8 tyg. szczyla. Teraz jak się szykuję do roboty, to też tam siedzi. Za pierwszym razem to się go obszukałam :lol: bo znikł mi niespodziewanie ;) Quote
ania0112 Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 hahah swoją drogą wyobraziłam sobie jak wz wpycha (dosłownie) mordziastą do klatki :evil_lol: i znowu dziurki na kolczyki by były:p Monia jak nam piękną klatkę przywiozła to ani Brokat ani Emi nie chcieli wejść a Inka przezornie nawet się nie zbliżała :) Quote
zerduszko Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 [quote name='ania0112']Monia jak nam piękną klatkę przywiozła to ani Brokat ani Emi nie chcieli wejść a Inka przezornie nawet się nie zbliżała :)[/QUOTE] Bo za duza była, od razu wyczaiły, ze na doga :evil_lol: Quote
wilczy zew Posted December 20, 2013 Author Posted December 20, 2013 [quote name='JankaBezZiemii']jaki masz wymiar podłogi w klatce?[/QUOTE] 71x43 Mordziastej to się nie da wepchnać,bo piranio-krokodyli się nie wpycha :lol: Ona to nawet nie przyszła jej obejrzeć jak rozłożyłam. Może się obrucić w środku. Jeśli miałaby zostawać codziennie po kilka godzin,to klatka jest za mała. Robi postępy z klatką :-) teraz czekała na jedzenie w otwartej klatce :-) Quote
malawaszka Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 w ogóle to nie będę zaglądać :lol: pokazuj mi tu fote! Mordziasta w klatce - CAŁA!! :lol: nie noga, ucho czy udo - cały pies całej klatce - błagam potrzebuję tego jak leku na uspokojenie :errrr: Quote
JankaBezZiemii Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 [quote name='malawaszka']w ogóle to nie będę zaglądać :lol: pokazuj mi tu fote! Mordziasta w klatce - CAŁA!! :lol: nie noga, ucho czy udo - cały pies całej klatce - błagam potrzebuję tego jak leku na uspokojenie :errrr: moja droga jak stare porzekadło mowi cierpliwość jest cnotą dziewczęcia :diabloti: WZ bardzo dba o nasze cnoty najwyraźniej ;) Quote
malawaszka Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 [quote name='JankaBezZiemii'] moja droga jak stare porzekadło mowi cierpliwość jest cnotą dziewczęcia :diabloti: WZ bardzo dba o nasze cnoty najwyraźniej ;) buuuahahha i to od pierwszego postu tego wątku :lol: Quote
wilczy zew Posted December 20, 2013 Author Posted December 20, 2013 Pada a musimy jeszcze wyjść :placz: Quote
wilczy zew Posted December 20, 2013 Author Posted December 20, 2013 [quote name='malawaszka']w ogóle to nie będę zaglądać :lol: pokazuj mi tu fote! Mordziasta w klatce - CAŁA!! :lol: nie noga, ucho czy udo - cały pies całej klatce - błagam potrzebuję tego jak leku na uspokojenie :errrr:[/QUOTE] To pokazałam :lol: Quote
malawaszka Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 [quote name='wilczy zew']To pokazałam :lol:[/QUOTE] no... :shake: Quote
wilczy zew Posted December 21, 2013 Author Posted December 21, 2013 [quote name='malawaszka']no... :shake:[/QUOTE] Ale,że co? Quote
Margi Posted December 21, 2013 Posted December 21, 2013 [quote name='wilczy zew']To pokazałam :lol:[/QUOTE] Gdzie,bom chyba ślepa. Quote
wilczy zew Posted December 21, 2013 Author Posted December 21, 2013 [quote name='Margi']Gdzie,bom chyba ślepa.[/QUOTE] Prezesowej na poczcie :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.