Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='wilczy zew']Była pierwsza lekcja z klatką. Mordziastej średnio się podoba ale parówki czynią cuda :-)
Ślizgabsię po tacy. Obróciła się aby wyjść. Myślę,że rozmiar jest idealny.
Później pokazywałam klatkę Kocykowi,to jak wtykał tam łeb,to zaczęła warczeć.[/QUOTE]

mojej znajomej pies robił straszną demolkę jak jej nie było - klatka pomogła nie trzeba nawet zamykać ;)

a co do ślizgania - utnij wykładzinę dywanową równo na wymiar żeby się nie ściągała i będzie git ;)

Posted

WZ kup najzwyklejszy dywanik do lazienki za pare groszy. One sa gumowane od spodu i nie przesuwa sie po tacce plastikowej. Moje paszczaki maja w srodek wsadzone legowisko - takie z gabki z cienkimi sciankami .... dobre jest, bo sie nie przesuwa wcale... tyle ze te moje mendy wyzeraja z niego gabke :mad: normalnie wypcham... ciagle zszywam i zszywam ale to o dupe rozbic z nimi.

Posted

[quote name='Pink']WZ kup najzwyklejszy dywanik do lazienki za pare groszy. One sa gumowane od spodu i nie przesuwa sie po tacce plastikowej. Moje paszczaki maja w srodek wsadzone legowisko - takie z gabki z cienkimi sciankami .... dobre jest, bo sie nie przesuwa wcale... tyle ze te moje mendy wyzeraja z niego gabke :mad: normalnie wypcham... ciagle zszywam i zszywam ale to o dupe rozbic z nimi.

bo nie to co trza zszywasz....

Pychole im zaszyj i będzie spokój :diabloti:

Posted

Sandra, nieraz to mam ochote wlasnie to zrobic :diabloti: szczegolnie jak cala w strachu czekam czy wysraja kawal koca, poslania, wycieraczki itp czy nie wysraja.
A co do nauki klatkowej, to ja jestem kat i za bardzo sie nie rozczulalam, pare dni stala sobie otwarta, wrzucalam tam zarcie ... najpierw jak Oskar widzial, pozniej tak zeby nie widzial ... to z ciekawosci zaczal sam chodzic do srodka. A pozniej normalnie zaprowadzilam, wsadzilam do srodka dalam konga, zamknelam i wyszlam, bo musialam a Oskara kompletnie luzem nie mozna bylo zostawic. Na drugi dzien to samo a w trzecim dniu, to jak widzial konga to sam gnal do klatki.
Z Hippem, to nawet wstepu nie bylo ale z nim bylo latwiej, bo jak mowilam "na miejsce", to Oskar lecial do klatki a Hippo za nim ... tylko ze Hippo stawal przed i stal, to go normalnie wkladalam, zamykalam i dawalam smaka przez kratki. Wychodzilam, odczekalam troche w kuchni, przychodzilam, dawalam smaka i otwieralam klatke. I tez dlugo nie trwalo, jak zaczal za Oskarem gnac i wskakiwac do srodka.
A teraz to juz jest tak, ze oprocz tego ze spia normalnie w klatce, to jeszcze jak widza ze ide z mopem, to biegnal do klatki, bo wiedza ze mycie podlog sie zbliza.

Posted

No juz myślałam, ze ja tam na goły metal wpychasz :evil_lol:

Pink - psy bardzo różnie reagują na klatkę. Większości faktycznie nie trzeba za dużo uczyć, moja Liz jak rozłożyłam klatkę i się odwróciłam, to się sama tam zainstalowała :lol: Ale są takie, które się wręcz panicznie boją. Bolt to chyba kilka miesięcy uczyłam, od 8 tyg. szczyla. Teraz jak się szykuję do roboty, to też tam siedzi. Za pierwszym razem to się go obszukałam :lol: bo znikł mi niespodziewanie ;)

Posted

hahah swoją drogą wyobraziłam sobie jak wz wpycha (dosłownie) mordziastą do klatki :evil_lol: i znowu dziurki na kolczyki by były:p
Monia jak nam piękną klatkę przywiozła to ani Brokat ani Emi nie chcieli wejść a Inka przezornie nawet się nie zbliżała :)

Posted

[quote name='ania0112']Monia jak nam piękną klatkę przywiozła to ani Brokat ani Emi nie chcieli wejść a Inka przezornie nawet się nie zbliżała :)[/QUOTE]
Bo za duza była, od razu wyczaiły, ze na doga :evil_lol:

Posted

[quote name='JankaBezZiemii']jaki masz wymiar podłogi w klatce?[/QUOTE]


71x43



Mordziastej to się nie da wepchnać,bo piranio-krokodyli się nie wpycha :lol:

Ona to nawet nie przyszła jej obejrzeć jak rozłożyłam.
Może się obrucić w środku.
Jeśli miałaby zostawać codziennie po kilka godzin,to klatka jest za mała.
Robi postępy z klatką :-) teraz czekała na jedzenie w otwartej klatce :-)

Posted

w ogóle to nie będę zaglądać :lol: pokazuj mi tu fote! Mordziasta w klatce - CAŁA!! :lol: nie noga, ucho czy udo - cały pies całej klatce - błagam potrzebuję tego jak leku na uspokojenie :errrr:

Posted

[quote name='malawaszka']w ogóle to nie będę zaglądać :lol: pokazuj mi tu fote! Mordziasta w klatce - CAŁA!! :lol: nie noga, ucho czy udo - cały pies całej klatce - błagam potrzebuję tego jak leku na uspokojenie :errrr:



moja droga jak stare porzekadło mowi cierpliwość jest cnotą dziewczęcia :diabloti: WZ bardzo dba o nasze cnoty najwyraźniej ;)

Posted

[quote name='JankaBezZiemii']

moja droga jak stare porzekadło mowi cierpliwość jest cnotą dziewczęcia :diabloti: WZ bardzo dba o nasze cnoty najwyraźniej ;)

buuuahahha i to od pierwszego postu tego wątku :lol:

Posted

[quote name='malawaszka']w ogóle to nie będę zaglądać :lol: pokazuj mi tu fote! Mordziasta w klatce - CAŁA!! :lol: nie noga, ucho czy udo - cały pies całej klatce - błagam potrzebuję tego jak leku na uspokojenie :errrr:[/QUOTE]


To pokazałam :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...