Ola164 Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Zaznaczam sobie chłopaka. 6-7 lat dla jamnika to nie dużo. My ostatnio adoptowalismy sporą kundlice, która ma 8 lat. W schronisku byla taka smutna, a u nas robi więcej zamieszania niż pozostałe dwa ;) Quote
Marylin Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Hala napisał(a):No własnie... też o tym pomyslałam. Ja często swoja sonie przywiązuję blisko sklepu i zawsze sie cykam czy jakaś nawiedzona dogomaniaczka mi psa nie zwinie. Hahahaha, uśmiałam się bo też o tym kiedys pomyslałam ;-) Quote
supergoga Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 Mały ma szansę na domek - koło Warszawy. Pani ma 2 jamniczki. Paweł praktrycznier wysztko dograł, tylko problem - Dyzio nie ma jak tam dojechać Quote
supergoga Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 Czekamy do jutra, koresponduje z Panią. To będzie chyba wspaniały domek i sunie sliczne. Oczywiście towarzystwo się mnozyć nie będzie. Quote
Asia_Rawicz Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 I co u Dyzia pakuje już walizki?? Quote
supergoga Posted September 7, 2011 Author Posted September 7, 2011 Właśnie nic nie wiem. Nie mam wieściog Pawła. Napiszę do Pani zainteresowanej. Quote
supergoga Posted September 19, 2011 Author Posted September 19, 2011 Dyzio dzisiaj wieczorem wyruszył do warszawy, do nowego domu. Będzie tam w nocy pewnie, ale mam nadzieje, że ramiona jego nowej Pani będą dla niego otwarte. Trzymajcie kciuki za pierwsze dni Dyzia w nowym domu. Quote
Ajula Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 wspaniale, trzymam kciuki za te pierwsze dni Quote
Isadora7 Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Wszystkiego najlepszego Dyziu, piękny Dyziu Quote
SkarpetKa Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Dyzio sprawuj się ino i szczęścia w nowym domku kochaniutki! Quote
supergoga Posted September 20, 2011 Author Posted September 20, 2011 No i jest w domu. Mamy juz wieści z pierwszych chwil. DYZIO JEST W DOMU.............Jest najlepiej umytym maluchem na Mazowszu, bo te moje ogonkowe dziewczynki od razu go adoptowały ....i potraktowały jak szczeniaka ..no i umyły chłopaka na mokro, a on był zadowolony ............o..4 30 dojechał do domu ....trochę powitania ...... bieganek.... wąchanek.........szturchanek ..................i nawet udało się pospać w koszyczkach ze 2 godziny...............maluch ma swoje miejsce zaakceptowane i przez niego i przez sunie..................teraz sam poszedł do koszyczka i śpi.................byliśmy w parku na spacerze, też bez problemu...............w nocy maluch przyjechał zmęczony i trochę zestresowany,............... ale od razu gada oczami i nosem..........wszystko pokazuje nawet to , że chce pić a w miseczce pusto...............jest pieszczochem jak przestaję głaskać to nosem pokazuje ,że chce jeszcze................jest słodziak i pieszczoch......i potrafi się przytulać.........i potrafi się bawić.........i jest jamniczo bystry.......komunikuje się doskonale i na razie niech się wyśpi i odpocznie I seria zdjęciowa: Zula oprowadza kolegę Parówki balkonują Quote
supergoga Posted September 20, 2011 Author Posted September 20, 2011 Zula zaczepia, a Dyziek pewnie by pospał Po poszukiwaniach Dyzio stwierdził, że fotel to jest to Dziękujemy za ten domek!!! Quote
Mika31 Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 cudowne wiadomości lżej na sercu widząc taki happy end Quote
supergoga Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 To żeby Wam jeszcvze lepiej było, kolejne newsy Dyzio ,po przeglądzie weterynarza ............jest ok .............ogonek i uszy do podleczenia..................ta śliwka do obserwacji...............gdyby się powiększyła to alarm.........serduszko ok, płuca też...............no i wiadomo dlaczego maluch jest słabiutki........... maluch jest przeziębiony ma powiększone węzły chłonne i kicha...ale bez gorączki..............wczoraj trochę nie jadł,ale to przez to ,że mogło go boleć gardło.............poza tym ..........jamniki się akceptują..............a to najważniejsze...............Dyzio naśladuje Lalę robi to co ona i podsiada w fotelu,a nawet w koszyczku,a Lalka udaje że tego nie widzi ...............mądrość zwierzaków jest wielka...........a Zula czarnula zaczepia łapką i Dyzik też paca łapką i jest zabawa................ To są balsamy te wieści. A teraz odsłona: [FONT=Times New Roman]o tym jak Dyzio postanowił spać na kanapie i jak wykręcał i kombinował by być razem.............[/FONT] [FONT=Times New Roman]Historyjka obrazkowa[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]cdn za moment[/FONT][/FONT] Quote
supergoga Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 Nie wiem jak dla Was, dla mnie zdjęcia sezonu. Cudo. Zestaw parówek do wyboru!!! Nasz Dyziek ze schroniskowej budy na kanapę - z koleżankami. Jak oglądałam fotki śmiałam sie i płakałam jednocześnie. Quote
Ajula Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 te trzy jamniki na kanapie - cudo!! :loveu: ale mu się trafiło jacy super są ci Ludzie, którzy go przyjęli do rodziny :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.