winter7 Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 nescca napisał(a):Winter7...tak właśnie zrobimy..... to będą WIZYTY niezapowiedziane. I więcej jak jedna. Ta wieś nie jest bardzo oddalona od Lublińca...a żeby Cię troszkę uspokoić to powiem Ci ,że osoba która dała nam znać o Robciu jest koleżanką tej Pani która ofiarowała Mu wraz z rodzinką DS....więc choćby przez to.....Jemu nie stanie się krzywda :) A my swoją drogą będziemy "inwigilować" domek co jakiś czas .Pocieszę Cię ,że dziś On był najszczęśliwszym psem pod słońcem :) Ufff, troszkę mi ulżyło :) Dzisiaj dzień adopcyjny. Mój Borysek też poszedł do domu. O niego też się martwię, bo to pitbull, który spędził 3 miesiące na szkoleniu. Oby wszystko poszło dobrze. Za tydzień mam nadzieję, że będę płakać ze szczęścia. Dzisiaj troszkę sceptycyzmu nie zaszkodzi;) Quote
Marycha35 Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Hurrrraaa, Hurrrraaa, Hurrraaaaaa:):):) Niech ci się wiedzie Przyjacielu, Dziewczynki piękna robota:) Quote
azalia Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Oby Robinsonek był szczęśliwy i żeby go dobrze karmili,proszę zapytajcie o to.Jeśli Ci ludzie uważają,że pies w domu to coś dziwnego,to żeby nie karmili go chociaż byle czym,on już dość wycierpiał. Quote
nescca Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Zapytali czy mogą być puszki..... zgodziłysmy się. Suchej karmy niestety On nie zna. Dawałam Mu royala. Nie chciał.... Quote
MALWA Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 nescca napisał(a):Zapytali czy mogą być puszki..... zgodziłysmy się. Suchej karmy niestety On nie zna. Dawałam Mu royala. Nie chciał.... To dobrze świadczy o nowych właścicielach, że zainteresowali się co pies je. Zresztą, jeśli czegoś by nie jadł, to raczej się kapną i pewnie kupią co innego. Quote
Lu_Gosiak Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 rozmawiałam dzis z Aga ktora Nam zglosila sprawe zamkniecia Onka i jest kolezanką obecnych właścicieli psiaka...więć są Nim zauroczeni, pies wczoraj był na 3 dwugodzinnych spacerach w lesie, przybiega na zawołanie, pieknie sie pilnuje, nie ucieka, nakupili Mu podobno mase róznego rodzaju jedzenia, kojca budowac nie beda bo stwierdzili, ze i tak psiak nie bedzie tam siedzial, jest tylko zamówiona jakas duza buda...ogólnie jest super:) Quote
ania shirley Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Wspaniałe wieści!!!! Oby tak zostało!:lol::lol::lol: Quote
danavas Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Lu_Gosiak napisał(a):rozmawiałam dzis z Aga ktora Nam zglosila sprawe zamkniecia Onka i jest kolezanką obecnych właścicieli psiaka...więć są Nim zauroczeni, pies wczoraj był na 3 dwugodzinnych spacerach w lesie, przybiega na zawołanie, pieknie sie pilnuje, nie ucieka, nakupili Mu podobno mase róznego rodzaju jedzenia, kojca budowac nie beda bo stwierdzili, ze i tak psiak nie bedzie tam siedzial, jest tylko zamówiona jakas duza buda...ogólnie jest super:) no to rewela:) Quote
MALWA Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Lu_Gosiak napisał(a):rozmawiałam dzis z Aga ktora Nam zglosila sprawe zamkniecia Onka i jest kolezanką obecnych właścicieli psiaka...więć są Nim zauroczeni, pies wczoraj był na 3 dwugodzinnych spacerach w lesie, przybiega na zawołanie, pieknie sie pilnuje, nie ucieka, nakupili Mu podobno mase róznego rodzaju jedzenia, kojca budowac nie beda bo stwierdzili, ze i tak psiak nie bedzie tam siedzial, jest tylko zamówiona jakas duza buda...ogólnie jest super:) Wspaniale! Teraz pies wie, że żyje! I do tego ma rodzinę, która odpowiedznio zapewni mu i dach nad głową i jedzenie! Naprawdę super! Quote
DONnka Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 Lu_Gosiak napisał(a):rozmawiałam dzis z Aga ktora Nam zglosila sprawe zamkniecia Onka i jest kolezanką obecnych właścicieli psiaka...więć są Nim zauroczeni, pies wczoraj był na 3 dwugodzinnych spacerach w lesie, przybiega na zawołanie, pieknie sie pilnuje, nie ucieka, nakupili Mu podobno mase róznego rodzaju jedzenia, kojca budowac nie beda bo stwierdzili, ze i tak psiak nie bedzie tam siedzial, jest tylko zamówiona jakas duza buda...ogólnie jest super:) Takich wiadomości nam tu potrzeba :multi: :multi: :multi: Quote
azalia Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Obyś już zawsze był szczęśliwy pieseczku. Quote
unixena Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 I znow kolejny piekny onek:loveu:znalazl swoje miejsce na ziemi .Super!:multi: Quote
MALWA Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 A czy będzie przeprowadzana wizyta poadopcyjna? Jeśli tak, to czekam na dalsze, dobre wiadomości o sytuacji pieska. Quote
anett Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Dopiero natknęłam się na wątek Borysa;) więc dla wszystkich kochanych cioteczek, które organizowały dla niego pomoc wielkie podziękowania i buziaki od chłopaka!!!!:iloveyou::Rose::Rose: Roześmiany pychol po uwolnieniu z tego syfu Quote
anett Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Już w gabinecie u wetki, trzeba było wnieść dzieciaka na rękach;) i przed nowym domem cdn Quote
MALWA Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Myślę, że można spokojnie zmienić tytuł wątku. Pies trafił na swoich ludzi, i ma dom! Quote
anett Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Borys rozkochał wszystkich domowników w sobie, zresztą nie ma się co dziwić bo ma naprawdę fantastyczny charakter! Bardzo polubił się z młodszym psiakiem i razem szaleją; starszy Max trochę na niego podwarkuje ale generalnie jest OK. Koty gania i je obszczekuje ale bardziej w ramach zabawy. Chodzi na 3 spacery dziennie i już ostro zaczyna pilnować swojego terenu:lol: Quote
winter7 Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Bardzo się cieszę. Powodzenia chłopaku!!!!!!!!! Quote
MALWA Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 A ja przypominam się o zmianę tytułu, bo skoro pies znalzł swojego "ludzia", to moze zasadna byłaby zmiana. Na razie wygląda to tak, jakby pies domu szukał nadal, a on go przecież znalazl. Quote
danavas Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 MALWA napisał(a):A ja przypominam się o zmianę tytułu, bo skoro pies znalzł swojego "ludzia", to moze zasadna byłaby zmiana. Na razie wygląda to tak, jakby pies domu szukał nadal, a on go przecież znalazl. jak DONnka wejdzie to sprostuje...:) Quote
azalia Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Wspaniale,że chłopak tak dobrze trafił. Quote
MALWA Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Dziewczyny! Przepraszam, ze zaśmiecam, ale zrobiłam bazarek dla rodziny Husky - matki i szczeniaka uratowanych z nory: http://www.dogomania.pl/threads/214030-Różności-na-rodzinę-Husky-w-potrzebie!-Do-15.09.-godz.-22.00 Z góry dziękuję za okazaną pomoc! Quote
DONnka Posted April 20, 2012 Author Posted April 20, 2012 danavas napisał(a):jak DONnka wejdzie to sprostuje...:) No i sprostowała :) Lepiej późno niż wcale :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.