Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nescca napisał(a):
Winter7...tak właśnie zrobimy..... to będą WIZYTY niezapowiedziane. I więcej jak jedna. Ta wieś nie jest bardzo oddalona od Lublińca...a żeby Cię troszkę uspokoić to powiem Ci ,że osoba która dała nam znać o Robciu jest koleżanką tej Pani która ofiarowała Mu wraz z rodzinką DS....więc choćby przez to.....Jemu nie stanie się krzywda :) A my swoją drogą będziemy "inwigilować" domek co jakiś czas .Pocieszę Cię ,że dziś On był najszczęśliwszym psem pod słońcem :)


Ufff, troszkę mi ulżyło :) Dzisiaj dzień adopcyjny. Mój Borysek też poszedł do domu. O niego też się martwię, bo to pitbull, który spędził 3 miesiące na szkoleniu. Oby wszystko poszło dobrze. Za tydzień mam nadzieję, że będę płakać ze szczęścia. Dzisiaj troszkę sceptycyzmu nie zaszkodzi;)

  • Replies 124
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oby Robinsonek był szczęśliwy i żeby go dobrze karmili,proszę zapytajcie o to.Jeśli Ci ludzie uważają,że pies w domu to coś dziwnego,to żeby nie karmili go chociaż byle czym,on już dość wycierpiał.

Posted

nescca napisał(a):
Zapytali czy mogą być puszki..... zgodziłysmy się. Suchej karmy niestety On nie zna. Dawałam Mu royala. Nie chciał....


To dobrze świadczy o nowych właścicielach, że zainteresowali się co pies je.

Zresztą, jeśli czegoś by nie jadł, to raczej się kapną i pewnie kupią co innego.

Posted

rozmawiałam dzis z Aga ktora Nam zglosila sprawe zamkniecia Onka i jest kolezanką obecnych właścicieli psiaka...więć są Nim zauroczeni, pies wczoraj był na 3 dwugodzinnych spacerach w lesie, przybiega na zawołanie, pieknie sie pilnuje, nie ucieka, nakupili Mu podobno mase róznego rodzaju jedzenia, kojca budowac nie beda bo stwierdzili, ze i tak psiak nie bedzie tam siedzial, jest tylko zamówiona jakas duza buda...ogólnie jest super:)

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
rozmawiałam dzis z Aga ktora Nam zglosila sprawe zamkniecia Onka i jest kolezanką obecnych właścicieli psiaka...więć są Nim zauroczeni, pies wczoraj był na 3 dwugodzinnych spacerach w lesie, przybiega na zawołanie, pieknie sie pilnuje, nie ucieka, nakupili Mu podobno mase róznego rodzaju jedzenia, kojca budowac nie beda bo stwierdzili, ze i tak psiak nie bedzie tam siedzial, jest tylko zamówiona jakas duza buda...ogólnie jest super:)

no to rewela:)

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
rozmawiałam dzis z Aga ktora Nam zglosila sprawe zamkniecia Onka i jest kolezanką obecnych właścicieli psiaka...więć są Nim zauroczeni, pies wczoraj był na 3 dwugodzinnych spacerach w lesie, przybiega na zawołanie, pieknie sie pilnuje, nie ucieka, nakupili Mu podobno mase róznego rodzaju jedzenia, kojca budowac nie beda bo stwierdzili, ze i tak psiak nie bedzie tam siedzial, jest tylko zamówiona jakas duza buda...ogólnie jest super:)


Wspaniale! Teraz pies wie, że żyje!

I do tego ma rodzinę, która odpowiedznio zapewni mu i dach nad głową i jedzenie! Naprawdę super!

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
rozmawiałam dzis z Aga ktora Nam zglosila sprawe zamkniecia Onka i jest kolezanką obecnych właścicieli psiaka...więć są Nim zauroczeni, pies wczoraj był na 3 dwugodzinnych spacerach w lesie, przybiega na zawołanie, pieknie sie pilnuje, nie ucieka, nakupili Mu podobno mase róznego rodzaju jedzenia, kojca budowac nie beda bo stwierdzili, ze i tak psiak nie bedzie tam siedzial, jest tylko zamówiona jakas duza buda...ogólnie jest super:)


Takich wiadomości nam tu potrzeba :multi: :multi: :multi:

Posted

Dopiero natknęłam się na wątek Borysa;) więc dla wszystkich kochanych cioteczek, które organizowały dla niego pomoc wielkie podziękowania i buziaki od chłopaka!!!!:iloveyou::Rose::Rose:
Roześmiany pychol po uwolnieniu z tego syfu








Posted

Borys rozkochał wszystkich domowników w sobie, zresztą nie ma się co dziwić bo ma naprawdę fantastyczny charakter! Bardzo polubił się z młodszym psiakiem i razem szaleją; starszy Max trochę na niego podwarkuje ale generalnie jest OK. Koty gania i je obszczekuje ale bardziej w ramach zabawy. Chodzi na 3 spacery dziennie i już ostro zaczyna pilnować swojego terenu:lol:

Posted

A ja przypominam się o zmianę tytułu, bo skoro pies znalzł swojego "ludzia", to moze zasadna byłaby zmiana.

Na razie wygląda to tak, jakby pies domu szukał nadal, a on go przecież znalazl.

Posted

MALWA napisał(a):
A ja przypominam się o zmianę tytułu, bo skoro pies znalzł swojego "ludzia", to moze zasadna byłaby zmiana.

Na razie wygląda to tak, jakby pies domu szukał nadal, a on go przecież znalazl.

jak DONnka wejdzie to sprostuje...:)

  • 7 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...