Yona Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Ja zastanawiam się w tej chwili tylko nad jednym.... Ciociu DORKO, czy sprawdziłaś już w warunkach pozaschroniskowych, jak psiaki zachowują się w swoim towarzystwie? Uważam, że nie można powiedziec o Kubusiu, że będzie gnębił Delicję na 100%. Zanim trafił do schroniska był łagodny wobec innych psów. Z tego co przeczytałam, w schronisku jest inny, ale on przecież żyje w tej chwili w nienaturalnych, schroniskowych warunkach, w których walczy o być albo nie być. Może, gdy będzie z samą Delicją poza schroniskiem, będą się "dogadywać"... Ja nie przekreślałabym Pani Beaty tylko dlatego, że zmieniła zdanie... Może szukała wielkiej bidy i znalazła ją w Kubusiu, a potem znalazła jeszcze większą - Delicję... Najważniejsze dla mnie jest to, że weźmie Kubusia choćby na tymczas. Przecież mówią, że serce nie sługa.... Quote
LALUNA Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Ja nie przekreślałabym Pani Beaty tylko dlatego, że zmieniła zdanie... Raczej dlatego ze decyzje o przyjeciu psa podjeła zbyt pochopnie skoro tak łatwo zrezygnowała. Czy ktos osobiscie sprawdził warunki jakie oferuje Pani Beata ? Czy to wszystko odbyło się na podstawie klku zdań mailem? Domek do którego miała jechać Delicja był sprawdzony. Ten jest pod wielkim znakiem zapytania. A jakie warunki beda stworzone Delicji kiedy dostanie cieczki a Kubuś będzie jeszcze razem z Delicja? Czy psy bedą odseparowane od siebie przez te dwa tygodnie w dwóch róznych pokojach? Czy beda osobno wyprowadzane na spacery? Co bedzie jak Kuba bedzie piszczał wył do suki w cieczce, znaczył mieszkanie? Czy Pani Beata przemyślała wszystkie te rzeczy? Czy jest w stanie zapewnic odpowiednia opiekę takze w tdy kiedy Delicja bedzie miałą cieczkę, a Kuba bedzie chciał ja pokryć? Quote
sahara Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Żeby sytuacja była jasna, nie jest moim celem dyskredytowanie Kubusia, ani P. Beaty, ani innych osób. Chodzi mi raczej o to, że adopcje są trudne, nawet przy sprawdzonych warunkach i doświadczonych opiekunach. Naszym zadaniem jest przprowadzić to tak, żeby zwierzęta były jak najmniej narazone na stres. Kubuś może zachowywać się rewelacynie, a Delicja może okazać się zupełnie inną niż nam sie wydaje. Gdyby nie Delicja Kubuś miałby dom, na stałe. I to mnie bardzo poruszyło. Quote
Yona Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 LALUNA, nie jestem w stanie odpowiedzieć na żadne z tych pytań.... Ja tylko ogłaszałam Kubusia, natomiast podawałam namiary na wolontariuszki z Radomia, które "osobiście" znają psiaka i mogą rozmawiać w sprawie ewentualnej adopcji. Quote
Yona Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Cóż, wszystkie się chyba zgadzamy w jednym. Najlepiej i dla psów, i dla ich właścicieli, i dla wolontariuszy byłoby, gdyby Delicja i Kubuś trafili od razu do stałych domków... Amen. Quote
LALUNA Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Yona napisał(a):LALUNA, nie jestem w stanie odpowiedzieć na żadne z tych pytań.... Ja tylko ogłaszałam Kubusia, natomiast podawałam namiary na wolontariuszki z Radomia, które "osobiście" znają psiaka i mogą rozmawiać w sprawie ewentualnej adopcji. Wiem, ja tylko głosno zadaje te pytania, trochę retorycznie. Czy ktos zna te Pania, czy moze cos o niej powiedzieć? czy to jej pierwszy pies? Czy ma doswiadczenie z psami że podjeła sie wziasć dwa szczeniaki któe trzeba odchować, socjalizować i wychować , nauczyc czystości? Czy pracuje, ile te dwa psy beda same w domu? Czy decyduje sie że dwa szczeniaki moga robic większa demolke niż jeden? I w takim razie skoro obydwoje maja jechać, dlaczego Kuba został w schronisku? Dlaczego nie został zabrany razem z Delicja? Za moment moze sie okazać ze Kuba jednak zostaje w schronisku. Quote
qroqiet Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 LALUNA, mam dokładnie takie samo przeczucie. Biedny Kubuś wyjdzie na tym interesie prawdopodobnie jak Zabłocki na mydle:shake: . Quote
Yona Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Nie pozostaje nam nic innego, jak poprosić ciocię DORKĘ o wyjaśnienia, bo wolałabym tutaj nie gdybać i nie "przeczuwać". Quote
Yona Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Ja ze swojej strony mam następujące informacje dotyczące allegro: 0 (słownie: ZERO) obserwatorów i 3754 wyświetlenia. Aukcja kończy się za godzinę. Chcę wystawić Kubusia ponownie, tylko co mam napisać? :roll: Quote
BIANKA1 Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Yona napisał(a):Ja ze swojej strony mam następujące informacje dotyczące allegro: 0 (słownie: ZERO) obserwatorów i 3754 wyświetlenia. Aukcja kończy się za godzinę. Chcę wystawić Kubusia ponownie, tylko co mam napisać? :roll: No i co z tym biedakiem ? Na tylu ludziów apaczy nikt nie chce ?:shake: Quote
LALUNA Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Yona napisał(a):Ja ze swojej strony mam następujące informacje dotyczące allegro: 0 (słownie: ZERO) obserwatorów i 3754 wyświetlenia. Aukcja kończy się za godzinę. Chcę wystawić Kubusia ponownie, tylko co mam napisać? :roll: No skoro Kuba ma jechać do Gdańska to własciwie moze Pani Beata zadecyduje. Czy bedzie miała ochotę i możliwości organizowac przerzut na dogo transportowy dla Kuby jak się domek znajdzie na drugim końcu Polski. Oczywiscie musi sie zalogować i uzbroić się w cierpliwosć bo transport nie zawsze jest możliwy, a jak coś nie wypali to ludzie potrafią oddać psa z powrotem. No i patrzac na ilosć obserwatorów nie zawsze pachaja sie oknami i drzwiami i często jest bardzo trudno o znalezienie stałego domku. Mam nadzieje że Pani została przygotowana i na te opcje. Bo jak Delicja dostanie cieczkę a Kuba jeszcze nie znajdzie domku to wtedy będzie musiała mocno pilnowac psów aby nie doszło do przypadkowego pokrycia. Powinna też być poinformowana że Delicja kaszlała i została zabrana bez konsultacji z weterynarzem który się nią opiekował. Powinna się więc przygotować na ewentualne koszty leczenia jak i to że Kuba jako szczeniak łatwo może się zarazić. Quote
BIANKA1 Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 LALUNA napisał(a):No skoro Kuba ma jechać do Gdańska to własciwie moze Pani Beata zadecyduje. Czy bedzie miała ochotę i możliwości organizowac przerzut na dogo transportowy dla Kuby jak się domek znajdzie na drugim końcu Polski. Oczywiscie musi sie zalogować i uzbroić się w cierpliwosć bo transport nie zawsze jest możliwy, a jak coś nie wypali to ludzie potrafią oddać psa z powrotem. No i patrzac na ilosć obserwatorów nie zawsze pachaja sie oknami i drzwiami i często jest bardzo trudno o znalezienie stałego domku. Mam nadzieje że Pani została przygotowana i na te opcje. Bo jak Delicja dostanie cieczkę a Kuba jeszcze nie znajdzie domku to wtedy będzie musiała mocno pilnowac psów aby nie doszło do przypadkowego pokrycia. Powinna też być poinformowana że Delicja kaszlała i została zabrana bez konsultacji z weterynarzem który się nią opiekował. Powinna się więc przygotować na ewentualne koszty leczenia jak i to że Kuba jako szczeniak łatwo może się zarazić. Czy chcesz przez to cioteczko powiedzieć , że mamy zaczekać co dalej z Cudusiem , i jeśli go ta Pani zabierze to niech mu sama szuka domku ? A jeśli nie to mamy szukać dalej i robić nowe allegro ? A kiedy będzie wiadomo co Pani zadecydowala? Quote
Yona Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 LALUNA, pamiętajmy jednak ciągle o tym, że Kubuś jest nadal w schronisku, a jeśli pojedzie do Pani Beaty, to na tymczas. Ogłoszenia więc są mu potrzebne. Wystawię go, tylko jego sytuacja taka niejasna teraz... Quote
BIANKA1 Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Właściwie , to jestem rozgoryczona zaistnialą sytuacją . Dwa psy mogły mieć dwa domy .Teraz jest tak , że żaden nie ma nic pewnego . Dobrze rozumiem? Quote
LALUNA Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 BIANKA1 napisał(a):Właściwie , to jestem rozgoryczona zaistnialą sytuacją . Dwa psy mogły mieć dwa domy .Teraz jest tak , że żaden nie ma nic pewnego . Dobrze rozumiem? Dobrze rozumiesz:angryy: Trzeba się spytać tej Pani jakie ma możliwości gdy pies będzie u niej a domek na drugim końcu Polski. Czy poszuka dla niego tansportu? No i czy ktos z Was wie gdzie będzie Kuba? Przecież nawet jak sie zjawia chętna osoba to o transport i charakter psa trzeba pytać te osobę co u niej będzie pies. Bo takie zalatwianie przez dziesięciu pośredników to nic nie da. Pozatym trzebaby chyba podac namiary tej Pani na allegro skoro Kuba tam do niej pojedzie. Kiedy pojedzie nikt nie wie, czy będzie dalej w schronie nikt nie wie, czy będzie u tej Pani nikt nie wie. Wiec co chcecie dać do ogłoszenia skoro nikt nic nie wie. Quote
Yona Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Ciociu DORKA, Ty się lepiej tu pokaż i wyjaśnij wszystko, bo naprawdę nie wiem, co robić... Quote
D O R K A Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Już jestem. A więc nadal szukamy stałego domku dla Kubusia. Szukamy też transportu do Gdańska, gdzie Kubuś miałby domek tymczasowy. Mnie też jest przykro, że to nie Kubuś jest tym szczęśliwcem, ale też jestem w stanie zrozumieć decyzję Pani Beaty. Dziękuję jej, że pomimo tego chce pomóc Kubusiowi biorąc go do siebie na tymczas. Nie wiem tylko, czy wypowiedzi niektórych forumowiczów nie szkodzą małemu, niewinnemu Kubusiowi..... Potrzebny transport RADOM/WARSZAWA - GDAŃSK, ewentualnie RADOM/WARSZAWA - OLSZTYN Quote
BIANKA1 Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 cioteczko YONA szukamy dalej :shake: nuknij sobie na wątek Delicji:placz: Quote
BIANKA1 Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 [quote name='D O R K A']Już jestem. A więc nadal szukamy stałego domku dla Kubusia. Szukamy też transportu do Gdańska, gdzie Kubuś miałby domek tymczasowy. Mnie też jest przykro, że to nie Kubuś jest tym szczęśliwcem, ale też jestem w stanie zrozumieć decyzję Pani Beaty. Dziękuję jej, że pomimo tego chce pomóc Kubusiowi biorąc go do siebie na tymczas. Nie wiem tylko, czy wypowiedzi niektórych forumowiczów nie szkodzą małemu, niewinnemu Kubusiowi..... Potrzebny transport RADOM/WARSZAWA - GDAŃSK, ewentualnie RADOM/WARSZAWA - OLSZTYN no ta ja już zdurniała:crazyeye: . to szukamy czy nie :roll: Quote
Yona Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 DORKA, czy wg Ciebie Kubuś jest agresywny? Agresywny też wobec Delicji? Szkoda, że Kubuś nie ma stałego domu, ale to decyzja Pani Beaty, a nie nasza. Ja cieszę się, że dwa pieski opuszczają schron, choćby Kubuś, któremu ten wątek jest poświęcony, miał mieć u niej tylko tymczas. Wszak zawsze tymczas to nie schron... Będziemy nadal szukać domku... Quote
red Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Szukamy mu domku stałego, na tymczas może pojechać do Gdańska. Ale może Dorka napisze. Quote
D O R K A Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Agresji Kubusia wobec innych psiaków nie mogę potwierdzić, bo uczciwie powiem, że będąc w schronisku nie zauważyłam u niego takiego zachowania o jakim przeczytałam wyżej. Zresztą będąc u Włodiego, o ile pamiętam, to Kubuś był ofiarą. Mam tylko nadzieję, że takie stwierdzenia nie zaszkodzą psiakowi w znalezieniu kochającego domku. Quote
Yona Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Ja też mam taką nadzieję, DORKA, ja też. A swoją drogą.... 3-kilogramowy killer :lol: :lol: :lol: no nie, chyba coś te cioteczki przesadzają...:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.