xxxx52 Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 [quote name='martaipieski']coraz bardziej się obawiam rozstania, nie wyobrażam sobie tego, z drugiej strony 5psów to też nie jest najlepszy pomysł:( u nas prawie wszystkie tymczasy zostały na stałe :/ Diana na 3 dni ale po 3 dniach juz cięzko było ją oddac tak się do nas przykleiła. Saba fakt faktem że gdy się przybłakała miała ok 11 lat i małe szanse na dom, ale szybko zaprzestalismy poszukiwań nowego domu. Jedna z moich kocic tez była na tymczas, króliki tak samo....ehhhh ja nie mogę brać zwierzat na tymczas, ja przywiązuje sie do nich, ale gdy one przywiazują sie do mnie nie mam serca ich oddac, zawieść ich zaufania..................... Jutro chyba z Sziwa i Atosem pojade na szczepienie, Atos ma teraz 7 tygodni i wazy 7kg wet mówił że to odpowiedni moment na szczepienie pytałam tez czy mozna zaszczepić 4tyg. szczeniaka powiedzieł że NIE!!! a oto fotki dzisiejsze i z 24 wrzesnia kilka http://imageshack.us/g/209/dsc00832ij.jpg/ Obys nie stala sie "zbieraczka" jak bedziesz wszystkie przygarniala zwierzeta ,to juz zadnego w potrzebie nie przetrzymasz, gdyz nie bedziesz miala miejsca w domu i zasobow finansowych. Quote
martaipieski Posted October 2, 2011 Author Posted October 2, 2011 nie wiem czy zbieraczem mozna nazwać kogos kto ma 5 psów, w tym 2 na tymczasie, więc prosze sobie darowac tego typu komantarze bo mi rece opadaja. gdyby nawet tymczasowicze zostali na stałe to faktycznie żadnego juz na tymczas nie wezme, po ostatnim tymczasie i tak długo nie bralam zadnej bidy na DT, a wiem że w koncu jakis tymczas zostanie u nas na stałe :( Quote
martaipieski Posted October 2, 2011 Author Posted October 2, 2011 [quote name='MALWA']Super zdjecia, mały wprost rozkoszny! Te zdjęcia z postu wyżej są robione w mieszkaniu. Czy to oznacza, ze Sziwa i mały mieszkają teraz u Ciebie w domu, czy nadal w budzie w kojcu? I jak reakcja pozostałych suczek na Sziwę?[/QUOTE] Malwa ja od samego poczatku codziennie pozwalałam Sziwie i małemu wchodzic do mieszkania na kilka godzin, w tym czasie ja zabieram moje psice na spacer, lub jestem z nimi w osobnym pokoju albo jest z nimi mój chlopak, to dość kłopotliwe izolowac psy od siebi i wypuszczać na raty hihihi ale mamy wielki ogró obok mieszka ciocia która pozwala nam puszczać na swoim ogrodzie Sziwe i małego na noc zaprowadzam ich do kojca ok 21 Sziwa zaczyna sie kręcic piszczec jest niespokojna tak jakby chciala powiedziec że pora iść spac po wypuszczeniu sama idzie od razu do kojca i zachowuje sie tak jakby nawolywała Atosa on też ma iść do kojca, moge nawet to nagrac:) Moje psice od poczatku omijaly kojec z daleka, one by sie dogadały z Sziwa ale ona niestety na ich widok gdy sa zbyt blisko pokazuje kły i warczy albo zaczyna szaleć i wtedy okropnie sie denerwuje. z Psami sąsiadów, samcami to sie bawi:) lubi tez aportować i bawic sie w ganianego codziennie dostaje głupawki i trzeba sie z nia wygłupiać. Quote
xxxx52 Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 [quote name='martaipieski']nie wiem czy zbieraczem mozna nazwać kogos kto ma 5 psów, w tym 2 na tymczasie, więc prosze sobie darowac tego typu komantarze bo mi rece opadaja. gdyby nawet tymczasowicze zostali na stałe to faktycznie żadnego juz na tymczas nie wezme, po ostatnim tymczasie i tak długo nie bralam zadnej bidy na DT, a wiem że w koncu jakis tymczas zostanie u nas na stałe :([/QUOTE] przeczytalas ze zrozumieniem ?,przeciez napisalam "obys" nie ma co sie obrazac.jezeli masz miejsce ,pieniadze , zdrowie i czas mozesz uszczesliwic o wiele wiecej psiach istot.napewno u Ciebie maja lepiej niz w schronisku. Quote
martaipieski Posted October 2, 2011 Author Posted October 2, 2011 spokojnie to mi nie grozi, mówię przecież , że jesli one u nas zostana to już nawet żadnego Tymczasowicza nie wezme wiec logiczne jest to ze zbieractwo mi nie grozi, zalezy tez o jakie zbieracto chodzi bo sa ludzie ktorzy nie potrafia sie zaopiekowac 2 psem a sa tacy co maja ich 30 i psy sa szczęsliwe moze nie tak jak wychuchany jedynak ale na pewno szczęsliwsze niz w schronisku. Quote
xxxx52 Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 [quote name='martaipieski']spokojnie to mi nie grozi, mówię przecież , że jesli one u nas zostana to już nawet żadnego Tymczasowicza nie wezme wiec logiczne jest to ze zbieractwo mi nie grozi, zalezy tez o jakie zbieracto chodzi bo sa ludzie ktorzy nie potrafia sie zaopiekowac 2 psem a sa tacy co maja ich 30 i psy sa szczęsliwe moze nie tak jak wychuchany jedynak ale na pewno szczęsliwsze niz w schronisku.[/QUOTE] oczywiscie masz racje,ale zeby ratowac nalezy miec pieniadze i duzo miejsca,osoby do pracy i zdrowie .gdyz sama wiesz jak to jest ,gdyz pies tylko zachoruje itd no tak ,ale zejdzmy do tematu Twoich slicznych kochanych psow. Quote
martaipieski Posted October 2, 2011 Author Posted October 2, 2011 z pieniedzmi zawszze jest problem bo psów w potrzebie jest ogrom!!!! na interwencjach staramy sie pomóc kazdemu napotkanemu biedakowi, zrzuta na worek karmy,weta, nowa obroża, buda a jak trzeba i jest gdzie to psa się zabiera, jeszcze nigdy nie przeszlismy obojetnie obok napotkanej bidy!!!!zawsze jakos pomoglismy. Doskonale wiem i zdaje sobie sprawę z tego jak drogie jest leczenie psa, miała juz kilka psiaków które sa za TM nowotwory, stawy, serce.....specjalistyczna karma, leczenie grzybicy(gdyz trafiła kiedyś pod moja opiekę suka z zaawansowana grzybica) sterylizacja... no i karma, bo czasu nie wliczam czas spedzony ze zwierzętami to czysta przyjemność!! Miejsce.. mieszkanie nie wielkie ale domek pod lasem tylko 4 sąsiadów lasy pola jeziora wielki ogród i podwórko psy maja dobre warunki:)i ciekawe miejsca na spacery, poza tym zabieram je ze soba wszedzie tam gdzie mogę Quote
Natalisko Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 xxx52 , pomagalas Marcie finansowo , ze tak interesuje Cie jej portfel ? Quote
MALWA Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Zapraszam ponownie na bazarek, który zrobiłam również dla Sziwy i małego Atosa! http://www.dogomania.pl/threads/215470-Nowe-ksiÄ…ĹĽki-oraz-BiĹĽu!-Na-trzy-pilne-cele!!!-Do-09.10.11-r.-gody.-22.00?p=17733292#post17733292 Quote
MALWA Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 [quote name='farmerka63']Nie omieszkałam zajrzeć ;)[/QUOTE] Dziękuję Ci Kochana za licytację na moim bazarku! Quote
farmerka63 Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Cała przyjemność po mojej stronie :) Widzę, że masz tam ekstremalne psie tragedie do ogarnięcia - Sziwa dzięki staraniom Marty na ich tle wygląda kwitnąco :) Quote
martaipieski Posted October 4, 2011 Author Posted October 4, 2011 Malwa po raz kolejny wielkie dzięki, Farmerka ma rację Sziwa i atos przy Lusi i Gacusiu wygladają wspaniale, my na dzień dzisiejszy finansowo stoimy dobrze ale tamte 2 bidy z pewnościa potrzebują wszelkiej pomocy i wsparcia:( Quote
MALWA Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 [quote name='martaipieski']Malwa po raz kolejny wielkie dzięki, Farmerka ma rację Sziwa i atos przy Lusi i Gacusiu wygladają wspaniale, my na dzień dzisiejszy finansowo stoimy dobrze ale tamte 2 bidy z pewnościa potrzebują wszelkiej pomocy i wsparcia:([/QUOTE] Tak jak napisałam wyżej, o Sziwie nie zapomniałam. Uważam, że trzeba pomagać ludziom, którzy opiekują się tymczasami czy dokarmiają nawet na ulicy. To nie sztuka oddać psa, wywalić do schronu. Dużo trudniej jest później takiego psa ulokować w dobrym domu, choćby tymczasowym, bo takich po prostu brakuje.... A co do Lusi bez oczu i Gacusia - szczeniaka zagłodzonego i pobitego ze złamaną łapką, to faktycznie tragedia, szkoda słów na bestialstwo tzw. ludzi. Ale z tego bazarku mam nadzieję będzie ładna kwota, to do podziału na 3 wyjdzie trochę dla każdego. Zresztą już dwie bidy się do mnie zgłosiły. Obiecałam bazarek, cos wpłaciłam. Sama powiedz, jak tu nie zrobić, jak odmówić. Oczywiście jestem świadoma tego, ze nie wszystkim jestem w stanie pomóc, ale na pewno wielu. Quote
martaipieski Posted October 4, 2011 Author Posted October 4, 2011 Ja nawet jestem gotowa odstapić ,,moja działkę" wyobrazam sobie jak drogie jest leczenie i karma dla Lusi:(:( a my obecnie stoimy dość dobrze, czekaja nas tylko szczepienia i karma, bo sterylka Sziwy to dopiero za jakiś czas no i ten guzek. Co do jej skóry wet kazał poczekać aż skończy karmić dopiero zobi jakieś badania, ale chyba nie będą konieczne ja zastanawiałam sie czy to jej wyłysienia i plamy nie były od pcheł albo złego zywienia bo odkąd jest na gotowanej karmie skóra wygląda juz prawie ok sierść ładnie odrasta a sziwa sie juz nie drapie:) Quote
MALWA Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 [quote name='martaipieski']Ja nawet jestem gotowa odstapić ,,moja działkę" wyobrazam sobie jak drogie jest leczenie i karma dla Lusi:(:( a my obecnie stoimy dość dobrze, czekaja nas tylko szczepienia i karma, bo sterylka Sziwy to dopiero za jakiś czas no i ten guzek. Co do jej skóry wet kazał poczekać aż skończy karmić dopiero zobi jakieś badania, ale chyba nie będą konieczne ja zastanawiałam sie czy to jej wyłysienia i plamy nie były od pcheł albo złego zywienia bo odkąd jest na gotowanej karmie skóra wygląda juz prawie ok sierść ładnie odrasta a sziwa sie juz nie drapie:)[/QUOTE] Zrobisz Marta jak uważasz, ale bazarek jest też dla Sziwy, bo chciałam jej pomóc, Tobie pomóc.... A co do skóry Sziwy, to super, ze po jedzeniu gotowanym jej sie poprawia. Czasami jest odwrotnie, ze psiak dostaje gotowane, i później musi przejść na karmę, bo to gotowane mu nie służy. Tak miał mój 11 westi, też musiałam trochę pozmieniać w jego jedzonku. Ale gotowanego kurczaczka z marchewką, selerem i ryżem to uwielbia, i raz na jakiś czas i tak musi być. A po zmianach to skóra jest idealna. Quote
Plicha Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Przeczytałam wątek i popieram Twoją decyzję o nie wysyłaniu psiaków do Niemiec, nie wiadomo jaki los by je tam spotkał, niemieckie schroniska podobno są przepełnione. Cieszę się że sunia i maluch dochodzą do siebie. Quote
martaipieski Posted October 4, 2011 Author Posted October 4, 2011 Malwa zobaczymy ile bedzie z bazarku i jaka bedzie sytuacja finansowa Sziwy i atosa:) wtedy zobaczymy ok:)?? chodzi mi o to że puki jakos sobie radzę, bo pomaga mi bardzoo znajoma i Farmerka ostatnio wpłaciła 50zł to nie chce odbierać pieniedzy tym które bardziej ich potrzebuja, i jeszcze raz Bardzo Dziekuje:) kochane jesteście cioteczki!!! Co do sziwy to i tak bedę chciała żeby wet jeszcze ja dokładnie obejrzał jak przestanie karmić, bo wet mówi że u suczki karmiacej wyniki badan mogą wyjść zmienione i tak na prawdę nie bedziemy wiedzieli czy jej cos dolega, więc skoro sunia czuje sie dobrze, nie boli ja nic to można z tym zaczekać, tak samo podawanie leków w tym okresie może zaszkodzic atosowi bo on jeszcze ciagnie cycucha :) Co do, to chciałabym juz ten rodział zamknąć, poczatkowo cieszyłam się z tego ale wiadomo takich decyzji nie podejmuje się w 5 minut. teraz myślę że podjełam ta właściwą np. z tego wzgledu ze do schronisk nawet tych najlepszych nie powinno sie oddawac psów z DT Quote
xxxx52 Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 [quote name='martaipieski']Malwa zobaczymy ile bedzie z bazarku i jaka bedzie sytuacja finansowa Sziwy i atosa:) wtedy zobaczymy ok:)?? chodzi mi o to że puki jakos sobie radzę, bo pomaga mi bardzoo znajoma i Farmerka ostatnio wpłaciła 50zł to nie chce odbierać pieniedzy tym które bardziej ich potrzebuja, i jeszcze raz Bardzo Dziekuje:) kochane jesteście cioteczki!!! Co do sziwy to i tak bedę chciała żeby wet jeszcze ja dokładnie obejrzał jak przestanie karmić, bo wet mówi że u suczki karmiacej wyniki badan mogą wyjść zmienione i tak na prawdę nie bedziemy wiedzieli czy jej cos dolega, więc skoro sunia czuje sie dobrze, nie boli ja nic to można z tym zaczekać, tak samo podawanie leków w tym okresie może zaszkodzic atosowi bo on jeszcze ciagnie cycucha :) Co do, to chciałabym juz ten rodział zamknąć, poczatkowo cieszyłam się z tego ale wiadomo takich decyzji nie podejmuje się w 5 minut. teraz myślę że podjełam ta właściwą np. z tego wzgledu ze do schronisk nawet tych najlepszych nie powinno sie oddawac psów z DT[/QUOTE] daj mmnie prosze przyklad najlepszego schroniska w Polsce co psa z kanapy mozna oddac.Ja osobiscie nie znam takowego.Poza tym wiesz czesto patrze na zdjecia psow w hotelikach to zastanwaiam sie co to jest ?Dla mnie trzymanie psa tylko w domowch warunkach ,pomieszczeniach ocieplanych z mozliwoscia wyjscia na dwor jest hotelikiem ,oraz kontak staly z czkowiekiem .Pozostale "hoteliki"platne czy nieplatne, to sa jak schroniska ,przytuliska z gwiazdka.Bo kojec i buda to nie jest hotelikiem,nawet gdy micha jest pelna. Dobrze ,ze masz pieski w domu ,i ze nie oddalas ich do schronisk.Moze beda mialy szczescie i znajda tez opiekunow co zezwola im przebywac,spac w domu z mozliwoscia wyjscia na dwor.Moze zglosza sie sportowi ludzie co maja pojecie o tych polarnych rasach. Quote
martaipieski Posted October 8, 2011 Author Posted October 8, 2011 Sziwa i Atos są u mnie w kojcu ale właściwie tylko na noc bo do godz. ok 21 biegaja po ogrodzie albo przebywaja w domu (tak na zmianę z moimi psami,) zamykam ich do kojca w ciagu dnia tylko na pare minut, ok 21 Sziwa w domu zaczyna się kręcić popiskiwać a jak pytam ją,, co niuni??chcesz na dwór??" to aż się kręci z radości i biegnie do drzwi po czym wraca trąca nosem Atosa i tak w kółko jakby chciała powiedzieć ,, no malutki idziemy spać" wtedy zaprowadzam ich do kojca właściwie to Sziwa zaprowadza atosa :)więc jest to jej wybór nic na siłę Sziwa i atos bardzo sie do nas i do domu przywiązali, mimo iż Sziwa jest haszczakowata to jest bardzo usłuchana(praktycznie zawsze przychodzi na wołanie) pilnuje się domu, za to Atos zrobił się ciekawski i nie można go z oczu spuszczać :D Atos nadal jest nieufny do obcych ale tych których zna zalizałby na śmierć Jeśli znajde im domki(a wymagania mam duze bo chce oddać je gdzieś gdzie będą miały lepiej niż u nas) to boję się zwłaszcza o Sziwe, 5.października z Atosem byłam na pierwszym szczepieniu, by sziwa nie czuła sie samotna bo z moimi psami została mama to podrzuciłam ja do cioci która mieszka obok, Sziwa już wiele razy tam była więc zna to miejsce i zna ciocię ale mimo to była bardzo niespokojna kręciła sie szukała Atosa piszczała:( I jak tu rozdzielić kochajacą sie rodzinę........................ http://imageshack.us/g/834/dsc00832ti.jpg/ Quote
Hala Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 Marto, w końcu każde dziecko opuści swoją matkę. Taki los, więc się nie martw. :) Quote
martaipieski Posted October 8, 2011 Author Posted October 8, 2011 nie jestem w stanie się nie martwić, jeśli psiaki znajdą nowe domki to juz do konca zycia bedę się o nie martwiła. Ja wiem że praktycznie każde szczeniaki sa zabierane od matki, rozdzielane na reszte zycia, ale ja nigdy nie byłam w takiej sytuacji, tzn. nigdy nie miałam w domu szczeniat a tym bardziej szczeniat z mamą które trzeba rozdzielić:( Quote
MALWA Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 Super to zdjęcie - a Sziwa nawet jak jest blisko, to i tak Atosa dogląda. Na dobry domek trafiły psiaki, przede wszystkim na dobrą osobę trafiły -! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.