ewatr Posted December 7, 2006 Posted December 7, 2006 [quote name='przyjaciel_koni']A ja myślałam, że Osoby, które deklarowały pomoc finansową już dawno przekazały pieniądze. i dobrze myślałaś ......dlatego czekam na wyjasnienie tej sytuacji pisałam nawet PW ale do tej pory nie mam odpowiedzi :shake: Quote
AśkaK Posted December 7, 2006 Author Posted December 7, 2006 Ewatr, najwyraźniej Twoje pieniążki nie dotarły.:shake: :oops: Wczoraj p.Asia powiedziała mi że wpłynęło dokładnie 30 zł - ma internetowy wgląd do konta więc może stan rachunku często sprawdzać.Dziś też będę z nią rozmawiać więc zapytam. Quote
ewatr Posted December 7, 2006 Posted December 7, 2006 AśkaK napisał(a):Ewatr, najwyraźniej Twoje pieniążki nie dotarły.:shake: :oops: Wczoraj p.Asia powiedziała mi że wpłynęło dokładnie 30 zł - ma internetowy wgląd do konta więc może stan rachunku często sprawdzać.Dziś też będę z nią rozmawiać więc zapytam. sprawdzałam jeszcze raz czy dałam dobry numer konta i nie znalazłam żadnych uchybień :shake: dziwie sie tym bardziej , że wysyłam w ten sposób kase od kilku miesiecy i nigdy nie zdarzyła mi sie podobna sytuacja - myśle , że to sie powoli wyjasni a jak nie to ja postaram sie wyjaśnić z bankiem ............ ja rownież nie lubię ludzi nierzetelnych dlatego mnie tak denerwuje zaistniała sytuacja to już nawet nie chodzi o te 50 zł tylko o zasadę !!! Quote
fona Posted December 7, 2006 Posted December 7, 2006 No niestety jest tylko 10 zl z mojego bazarku... ale jest skarpetka Quote
AśkaK Posted December 7, 2006 Author Posted December 7, 2006 Ewatr, mam nadzieję że wszystko się wyjaśni, poproszę p.Asię by jeszcze raz sprawdziła stan konta oraz podała mi raz jeszcze nr konta - chociaż jestem pewna że przepisałam dobrze. Ale gdyby nawet coś się nie zgadzało to bank powinien odrzucić taką transakcję bo nr konta musi odpowiadać nazwie odbiorcy. Przynajmniej teoretycznie tak powinno być i oni powinni to sprawdzać. Może pieniądze "zawisły" gdzieś w przestrzeni wirtualnej... No tak czy tak sprawę na pewno da się wyjaśnić. Quote
ewatr Posted December 7, 2006 Posted December 7, 2006 to czekam cierpliwie :oops: AśkaK :p a czytałaś moje pw / sprawdzałaś konto tam zapisane ? / Quote
AśkaK Posted December 7, 2006 Author Posted December 7, 2006 Tak, sprawdzałam i wszystko się zgadza.:p Quote
izulkabu Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 Niewielką kwotą mogłam wspomóc :( ale dziś zrobiłam przelew Klifciu trzymaj się i trzymam kciuki Quote
Ewusek Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 hejka ! ja wplacilam 6 grudnia i nie dostalam zwrotu. Mam nadzieje, ze pieniazki wplynely na konto. Quote
AśkaK Posted December 8, 2006 Author Posted December 8, 2006 Ewusek, wczoraj nie udało mi się porozmawiać z p.Asią ale myślę że wszystko powinno być ok.:p Bardzo Wam dziękuję za wszystkie wpłaty. Obawiam się że rachunek w lecznicy za tak długi pobyt Klifforda będzie gigantyczny!:oops: :-( Quote
Brucio Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 pewnie juz wiecie ale na wszelki wypadek napisze :zmienil sie adres do wplat na AFN ,nowy jest podany na watku AFN Quote
izulkabu Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 A czy było podane na konto którego banku, bo sobie nie przypominam, tylko numer konta i fundacja, moze dlatego pieniądze nie wpływają Quote
izulkabu Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 AśkaK napisał(a):Ewusek, wczoraj nie udało mi się porozmawiać z p.Asią ale myślę że wszystko powinno być ok.:p Bardzo Wam dziękuję za wszystkie wpłaty. Obawiam się że rachunek w lecznicy za tak długi pobyt Klifforda będzie gigantyczny!:oops: :-( W tym miesiącu już nie dam rady :-( ale w styczniu postaram się parę groszy wysłać jeszcze , nie martw się Asiu, wazne że go na bruk nie wyrzucili z tej lecznicy:roll: Quote
przyjaciel_koni Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 Potrzebna pomoc dla psiaka !!!!! Również finansowa !!!!! Każda wpłata pomoże !!!! Rachunek na 100% będzie ogromny !!!! Quote
Roxana Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 Linki na Bazarek do aukcji dla Klifforda: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35961 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35963 Może chociaż tak uda się parę grosików zebrać... Zapraszam na Bazarek :) Quote
AśkaK Posted December 8, 2006 Author Posted December 8, 2006 izulkabu napisał(a):A czy było podane na konto którego banku, bo sobie nie przypominam, tylko numer konta i fundacja, moze dlatego pieniądze nie wpływają Nie podawałam jaki bank :oops: i teraz nie pamiętam, ale przy przelewach internetowych zwykle po wpisaniu nr konta komputer sam wrzuca nazwę banku, u mnie w inteligo tak jest przynajmniej.:roll: No naprawdę cud że lecznica Kliffka nie wywaliła, ale chyba była o niego niezła awantura:oops: , ja teraz boję się tam pokazać i pytać o niego żeby nie rozjątrzać.:nerwy: Roxana, dziękuję Ci serdecznie!!!Każdy grosz jest ważny. Kliffordku, jak zawsze - do góry!:oops: Quote
Magdina Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 alicy napisał(a):Wiecie co ja nie wiem czy tego psa faktycznie nie lepiej byłoby przywieźć na przykład do mnie ja co prawda mieszkam w Katowicach i mam dwa młode koty,ale moge zapewnić Klifordowi osobny pokój,dysponuje tez własnym samochodem i mogę nawet po niego pojechać tyle,że najprędzej w sobotę(wraz z osoba towarzyszącą,która pilnowałaby by pies się nie poruszał zbytnio).Zastanówcie sie gdzie mu będzie lepiej u mnie czy w tej lecznicy na smyczy....czekam na opinie Czy piesio nie moze pojechac tutaj?przeciez ktos proponuje domek!! Quote
izulkabu Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 Martwi mnie to bardzo że nie znalazł się nikt kto by przygarnął Kliffa, naprawdę szkoda :( no ale cóż dogomaniacy wszyscy przynajmniej jedno zwierzę w domu... Mimo wszystko trzymam kciuki że odnajdzie dom i to na zawsze... A swoją drogą przecież lecznice są po to żeby pomagać zwięrzętom i Ci ludzie z miłości do zwierząt się uczą to niby czemu mają zrobic awanturę hmmm, będzie dobrze zobaczysz, a jeśli będzie zadłużenie to w styczniu jeszcze też zrobimy zbiórkę i nie zapomnimy o nim Całusy dla Klifforda Quote
izulkabu Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 Magdina napisał(a):Czy piesio nie moze pojechac tutaj?przeciez ktos proponuje domek!! No tak ale wcześniej chyba Asia pisała że nie jest to bezpieczne dla zdrowia i życia Klifforda, przesunięcie odłamka kręgu może spowodować uszkodzenie rdzenia :( a nasze polskie drogi są jakie są niestety :shake: A może ta osoba poczeka jeszcze trochę....Aż KLifford będzie w stanie podróżować Quote
Magdina Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 no kurcze to musi byc ktos stamtad? trudno tak znalezc chetnych..zazwyczaj psy trzeba przewozic:( Quote
AśkaK Posted December 9, 2006 Author Posted December 9, 2006 No właśnie największy kłopot z transportem. Gdyby nie to, to Kliffek już dawno miałby DT.:oops: Ale on nawet na krótką jazdę po W-wie (lub najdalej w okolice W-wy) będzie musiał jechać w premedykacji czyli w takim częściowym uśpieniu, po to by mięsnie były zwiotczałe i nie napinały podczas jazdy kręgosłupa. Bo normalnie pies jadący w samochodzie przy każdym hamowaniu albo nagłym zakręcie musi napinać wszystkie mięśnie by utrzymać równowagę. Nawet psiak leżący stale napina łapy i grzbiet by się nie sturlać z siedzenia podczas hamowania. Takie przeciążenia są niebezpieczne dla kręgosłupa Klifforda - dlatego by zmniejszyć ryzyko może jechać tylko niedaleko i w premedykacji. izalkabu napisał(a):A swoją drogą przecież lecznice są po to żeby pomagać zwięrzętom i Ci ludzie z miłości do zwierząt się uczą to niby czemu mają zrobic awanturę hmmm Tak powinno być Iza, ale niestety często tak nie jest.:shake: Lecznice są prywatne, a ich właściciele to nie zawsze miłośnicy zwierząt. Są nastawieni przede wszystkim na zysk. Nie mówię że wszędzie tak jest, znam też wspaniałych wetów i świetne przychodnie gdzie psy ze schroniska leczą nam pół-darmo. Ale tutaj po pierwsze nie mają miejsca na klatkę Klifforda (pomieszczenia mają b.ciasne :roll: ), po drugie "My jesteśmy prywatną lecznicą..." co w domyśle zrozumiałam tak, że wolą w miejsce Klifforda przyjąć 3 inne psy, których właściciele słono za ich pobyt zapłacą, niż pomagać bezdomnej biedzie, której opiekunka prosi o zniżkę za pobyt. Quote
izulkabu Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 No tak, samo życie :( Szkoda że nie mieszkam w Warszawie :( Nie wiem czy czytałaś historię Kwazka ? Tutaj Ola zorganizowała kwestę, ukazały się artykuły w gazecie lokalnej nawet radio miało być. Udało się KWAZUŚ choć kaleki jedzie niedługo do nowego domku i to tu na miejscu. Może lokalna warszawska gazeta by pomogła ? Starsi samotni ludzie nie bywają w internecie ale gazety czytają, a wśród nich może znaleźli by się chętni żeby się zaopiekować Klifciem ? Quote
ewatr Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 Kliffciu pokazać sie nie zaszkodzi :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.