Jump to content
Dogomania

Pobity KLIFFORD nareszcie ma swój dom!!! :-))) I koleżankę brzydulkę!;-) :-)


Recommended Posts

  • Replies 330
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie doszła do mnie zadna wiadomśc na gg.Ja cię doskonale rozumiem i w żadnym wypadku nie mam do ciebie pretensji!Super fotki!Ciesze sie że temu chłopakowi tak się poszczęściło!

Posted

Jutro Kliffek jedzie do nowego domku !!!! Oczywiście pojade z nim, porobie kilka fotek zeby wsztstkie ciocie dogomaniaczki mogły zobaczyć jak teraz będzie Kliffcio mieszkał :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

super :x-mas:

:tree1:W noc wigilijną w blasku świec
melodia kolęd niech płynie w mrok
Niech Wam przyniesie radości moc
i wiele szczęścia na Nowy Rok

:tree1: :tree1: :tree1: :tree1:

Posted

Hey wszystkim. Godzine temu zostawiłam Kliffka w nowym domu. Był smutny i nie chiał mnie wypuścic, a ja siedze w pracy i rycze :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( Czuje sie potwornie, choc wiem że bedzie mial tam super. Nie wiem, pozniej cos moze napisze i opowiem jak bylo bo teraz mi sie literki rozmazuja......

Posted

Beata25 napisał(a):
Hey wszystkim. Godzine temu zostawiłam Kliffka w nowym domu. Był smutny i nie chiał mnie wypuścic, a ja siedze w pracy i rycze :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( Czuje sie potwornie, choc wiem że bedzie mial tam super. Nie wiem, pozniej cos moze napisze i opowiem jak bylo bo teraz mi sie literki rozmazuja......

Ja tez z Tobą ale jednocześnie tak się cieszę :glaszcze: :glaszcze: :glaszcze:

Posted

No juz dzisiaj ze mna troche lepiej, ale noc przeryczalam :(( Wiec Kliffek wczoraj o 15 byl juz u nowej Pani, a wlasciwie trzech, bo tam sa 3 kobitki i mala sunia :) Jak Asia wklei fotki to zobaczycie naszego przystojniaczka, jak teraz mieszka:cool3: Nowa kolezanka -Pigunia- niezbyt urodziwa, moj chlopak wczoraj mnie pocieszał, ze Kliffek pewnie tak posmutnial jak zobaczyl jaką "piekną" kobitke mu załatwiłam :)) i że niepotrzebnie ją kastrowali bo Kliffcio i tak by się na nią nie skusił :evil_lol: Mam nadzieje że Kliffek szybko się zaklimatyzuje, u mnie zajęło mu to 1 dzien :) Po świetach będe dzwonic do tych Pan, dowiem się co i jak z naszym Słoncem. A jak tylko sie zrobi cieplo to jade odwiedzic Kliffka, mam nadzieje że Asia pojedzie ze mna?:lol:
To na tyle ASIA czekamy na fotki !!!

Ps Zdrowych i pogodnych Świąt wszystkim dogo ciotuniom ;)

Posted

Uh, foteczki wstawię w dzień wigilijny, tak na prezent dla wszystkich cioteczek.:p Nie wyrabiam, no nie wyrabiam normalnie z tym przedświątecznym szaleństwem :oops: , ale jutro już będzie można odetchnąć i wtedy fotki!:p

Posted

Słuchajcie, muszę się podzielic z Wami moim szczęściem, bo nie wytrzymam :lol: W piatek była adopcja Kliffka, a w sobote miałam adopcje jednej Rottki ze schroniska w którym pracuje -mojej ulubienicy !!! Jezdziłam do niej i codziennie i kochalam jak swoją. Dianka- bo tak ma na imie, przez swojego poprzedniego "Pana" jest niepelnosprawną Rottką i myslalam ze nigdy nie uda sie jej znalezc domu, a tu taka niespodzianka:loveu: :loveu: :loveu: to były najpiekniejsze moje święta- dwa cudy w dwa dni !!!!

To link do mojej Dianki
http://www.psy.warszawa.pl/2006/html2006/rottweilery/diana.htm

Posted

Beatko a w czym tkwi jej niepełnosprawność???
Piękna bidulka ....
od jakiegoś czasu (odkąd poznałam psiaka którego Ksera pomogła zaadoptować mojej znajomej z osiedla) zachwycam sie tymi psiakami...przyznam szczerze ze nigdy ich nie lubiłam, zawsze twierdziłam, ze kiedyś temu psu musi odwalić i kogoś zagryzie..... od kilku tygodni złego słowa na nie nie powiem i kocham je całym serduchem, a szczególnie tego pięknego chudzielca adoptowanego przez P. Basie z Krakowa :loveu:

Posted

Asior jej niepełnosprawność polega na tym ze ma lekki niedowlad tylnich lap. Jej byly wlasciciel ktoregos dnia przywiazal ja ZDROWĄ do bramy schroniska i zostawil, Diance po kilku dniach cos sie stalo w tylnie lapki. Lekarze zrobili jej szerg badan i okazalo sie jest zupelnie zdrowa. Diagnoza byla taka ze na skutek ogromnej tesknoty doznala jakiegos szoku i zaszly u niej zmiany w mozgu i teraz najprawdopodobniej ma ucisk na jakis nerw i stad te kalectwo. Lekarz mowil ze jesli dostanie duzo ciepla od ludzi i milosci to moze jej sie to cofnac. Oby!!! jak ja do niej codziennie chodzilam i piescilam po likla godzin, to bylo z nia lepiej. Takze ja jestem dobej mysli :)

Posted

ewatr napisał(a):
AśkaK :loveu: wredna jestem wiem ....ale dzien wigilijny juz dawno minął

a zdjęć nie ma :shake:;)

Wiem, wiem niedobra jestem:roll: , wybaczcie mi :p ,to wszystko przez imageshack , udało mi się wgrać trzy zdjęcia a potem strona przestała się otwierać.:diabloti: Mam nadzieję że tym razem się uda..uwaga, uwaga...

Kliffek na spacerze jeszcze u Beatki!:loveu:






W domku tymczasowym jeszcze...przytulaczek kochany.:loveu:








...i za chwilę...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...