Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'pogryzienie'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
    • Psy do adopcji / znalezione
    • Psy zaginione / ukradzione
    • Przygarne psa
    • Mają dom, ale potrzebuja pomocy
    • Już w nowym domu
    • Akcje
  • Sport - praca
    • Agility
    • Coursing
    • Dogoterapia i psy asystujące
    • Dogtrekking
    • Flyball
    • Frisbee
    • Sporty obrończe
    • Sporty ringowe
    • Obedience
    • PT, PTT, MPPT
    • Sheepdog trials
    • Psi taniec
    • Psy myśliwskie
    • Ratownictwo
    • Tropienie sportowe
    • Tropienie użytkowe
    • Zaprzęgi
    • Weight pulling
    • Wojsko - policja
    • Inne...
  • Rasy
    • Grupa 1
    • Grupa 2
    • Grupa 3
    • Grupa 4
    • Grupa 5
    • Grupa 6
    • Grupa 7
    • Grupa 8
    • Grupa 9
    • Grupa 10
    • Grupa 00
    • Grupa 'Extra' - Kundelki
    • Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
  • Inne zwierzęta
    • Akwarystyka
    • Fretki
    • Gady
    • Gryzonie
    • Koty
    • Konie
    • Króliki
    • Ptaki
    • Płazy
    • Zwierzęta hodowlane
    • Dzikie zwierzęta
  • Dogomania.com
    • General
    • Sport
    • General care
    • Articles
    • Special
    • Working Dogs
    • Books
    • Health & care
    • Jokes
    • Upbringing
    • Nutrition
    • Sport & work
    • Training & behavior
    • Veterinary information
    • Breeds
    • Other...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 6 results

  1. milka2507

    adopcja agresywnego huskego

    Witam, a więc chciałabym się dowiedzieć jakie mam szanse na resocjalizację agresywnego huskego, piesek ma warunek albo ja go wezmę albo właściciel odda do schroniska. Nie chcę by tam trafił. Więc zabieram go do siebie. Pies ostatnio ugryzł poprzedniego właściciela i niby próbował wcześniej jakiś ataków, ale chciała bym zaznaczyć że był ciągle w klatce, mało czasu spędzał z ludźmi. Więc wiem że to zachowanie huskego jest spowodowane przez ludzi. Jednak ja mam inne zwierzęta i czy mam szansę na to by pies normalnie funkcjonował w naszej rodzinie?
  2. lukasz7

    Pogryziony pies, prosze o pomoc.

    Kilka dni temu, moj pies zostal pogryziony. Na szczescie rany sa daleko od glowy, szyi. Bylismy u weterynarza, dal zastrzyk i przepisal lek - "Metacam". Pies jest bardzo sztywny, trzesie sie, nie kladzie (bardzo rzadko na boku, ktory nie ma ran, ale to ostatecznosc, gdy juz usupa na stojaco), piszczy, widac, ze bardzo cierpi. Dzisiaj zauwazylismy "gulke", miedzy dwoma ranami. Domyslamy sie, ze moze miec cos zlamane. Weterynarz wspominal cos o przepuklinie. Prosze o rade, jak postepowac z psem, jak mu pomoc, co to za "gulka"? Zalaczam zdjecia pogryzienia + fotka psa zdrowego. [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/4017/pies1o.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/1702/pies2.jpg[/IMG] [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/6765/pies3.jpg[/IMG] [IMG]http://z4f.info/pies1.jpg[/IMG] [IMG]http://z4f.info/pies2.jpg[/IMG] [IMG]http://z4f.info/pies3.jpg[/IMG]
  3. sumandia

    Mój pies pogryzł obcą osobę

    Mam 8 kilogramowego mieszańca pinczerka, dziś jak byliśmy na spacerze z psem z dziadkiem to obok nas w przeciwną stronę przechodziła jakaś pani (strasznie od niej waliło papierochami) no więc mój psiak ni stąd ni zowąd złapał tą babkę za nogę. Nie miałam wcześniej takiej sytuacji, więc szybko odciągnęłam psa i przepraszam tą panią. Ona że nic się nie stało krew nie leci, ale jak podciągnęła spodnie okazało się że jednak mocniej złapał i kapie. Ona nagle zaczęła się skarżyć na ból nogi, i czy nie mamy jakiejś kasy na papierosy. Tak się złożyło, że nie mieliśmy kasy ani na to, ani na leki czy coś. To ona poszła dalej i powiedziała że za 10 min będzie tędy wracać i mamy być z kasą bo zadzwoni na policję. Jak odchodziła to jej się plama na spodniach od tej krwi mała zrobiła. Mieszkamy 20 min od miejsca zdarzenia, ale i tak wróciliśmy po kasę ale jej tam już nie było Czy wie ktoś może czy coś mi grozi? Mieszkam aktualnie u dziadków i jestem niepełnoletnia, za tydzień wyjeżdżam nad morze, a psa zostawiam u nich. Ma aktualne szczepienia i książeczkę zdrowia Czy są jakieś sposoby na odnalezienie tej osoby? Czy po zgłoszeniu przez nią na policję (jeśli to zrobi) będą nas szukać? Kto w akim wypadku by zapłacił?
  4. julazura

    Pies po pogryzieniu

    Witajcie, nasz mały Potworek został pogryziony przez owczarka niemieckiego w ostatni czwartek. Rany po kłach się całkiem ładnie goją, ale niepokoi nas powiększający się krwiak w okolicach prącia. Czy ktoś z Was miał podobny problem z pieskiem? Dołączam zdjęcia [url]http://w736.wrzuta.pl/obraz/aLCARLuaorY/15.12.12[/url] z dnia pogryzienia [url]http://w736.wrzuta.pl/obraz/0Huj5DyBrfM/18.12.12[/url] dzisiejsze PS. byliśmy z nim u weterynarza, dostał antybiotyki na rany, lekarz 'zmacał' jego brzuszek i podobno wszystko w porządku. pozdrawiam, Julka
  5. Witam! Przyszłam na to forum specjalnie poszukując pomocy Sprawa wygląda tak: Mieszkam z mamą w domku jednorodzinnym, na podwórku jest drugi dom, mojej babci, wujka i jego partnerki - Izy. Ci dwoje zaopiekowali się dorosłym mieszańcem bernardyna (wygląda jak czystej rasy), którego właściciel umarł. Pies był kochany, nawet ja się do niego przyzwyczaiłam mimo strachu.. Najpierw ugryzł Izę, to ta mi tylko ukradkiem powiedziała, tak by czasem nikt na psa nie doniósł. Miesiąc później odwiedziła ich ciocia i nieszczęśnie weszła do domu przed babcią.. Noga złamana z przemieszczeniem i przekręceniem kostki, druga dotkliwie pogryziona, tak samo ręka i brzuch. Pies zaczynał się już dobierać do okolic gardła. Gips na nogach do końca uda. Właściciele nie ponieśli żadnej kary, pies miał jakaś krótką kwarantanne w domu (!), schronisko stwierdziło, że nie przyjmuje agresywnych oswojonych psów, policja wyśmiała, bo "oni się zwierzątkami nie zajmują..". Okolica zastraszona, ludzie boją się przechodzić koło naszego domu, bo pies ucieka (i stety, niestety - wraca). Ja zanim wyjdę muszę ostrożnie do ich domu podejść, modlić się, by jego warczenie nie zmieniło się w coś więcej i przymknąć drzwi wejściowe, bo inaczej pies startuje jak tylko się furtkę otworzy.. Jakiś czas był spokój, potem pies ugryzł babcie w rękę, następnie podobnie wujka (którego normalnie traktuje jak swojego ukochanego pana), a dziś się dowiedziałam, że babci rękę złamał. Ehhh.. I co? Kwarantanna w domu dwa tygodnie. Pies więc będzie leżał w korytarzu, a babcia się boi (słusznie) do łazienki iść, bo przed jej drzwiami piesio. Tak nam policja pomogła. Miejscowi Animalsi nie chcą też pomóc, bo oni nie będą wspierać uśpienia psa.. Ja i mama nie możemy nic, a lada dzień do szkoły będę musiała co rano pędzić i prędzej czy później zostanę zagryziona, bo w przeciwieństwie do dorosłych nie mam kompletnie jak stawiać oporu.. Był badany, żadnej wścieklizny.. Nie jest też ranny, jak nie atakuje to poszukuje kontaktu ludzi, pieszczot.. Jakiś behawiorysta go nawet odwiedział Błagam o radę. Szczerze i ze strachem w sercu Pozdrawiam, Arijka
  6. Chciałabym podjąć kontynuację tego wątku adopcyjnego i poadopcyjnego, jako że już poznaliśmy się z sierotą o wiele lepiej, wiele się pozmieniało, wiele się okazało i wiele wylazlo na wierzch. W ogromnym skrócie: w lutym tego roku adoptowałam z gdyńskiego "Ciapkowa" dwuipółletniego pseudohodowlanego samca malinois, oddanego do schroniska przez właścicielkę z powodu pogryzienia. Tutaj można znaleźć wątek sprzed roku, na którym znajoma byłej właścicielki awaryjnie szukała dla psa domu tuż przed oddaniem.   Nie proszę o żadne interwencyjne rady wychowawcze, bo sprawa jest zbyt poważna. Jesteśmy pod stałą opieką specjalistki.   Piszę, bo wątek założony przeze mnie skończył się w kilka tygodni po adopcji, kiedy wydawało się, że lęk separacyjny jest opanowany, a agresja odeszła w siną dal i nie wróci. Jedno i drugie okazało się kolosalną bzdurą, efektem przypadkowego splotu okoliczności. Dlatego też podejmuję temat z dwóch powodów - po pierwsze, żeby z mojego przykładu nikt nie wyciągnął fałszywych super-hiper-optymistycznych wniosków, że:  A) byle dureń (np. ja) i amator (np. też ja) może sobie wziąć świra po przejściach i wyprowadzić go na psy, B ) pies może się groźnie zachowywać w schronisku, bo to schronisko, ale w ciepłym i kochającym domku od razu rozkwitnie, C) pies może się źle zachowywał w poprzednim domu, ale to na pewno wina durnych właścicieli, na pewno znęcali się nad nim, a w mądrych rękach to zupełnie co innego.   Po drugie, zakładam ten wątek, ponieważ szukam dodatkowych danych. Nigdzie - z ręką na sercu, przekopałam cały Internet - NIGDZIE nie znalazłam żadnego case study, który sygnalizowałby, że gdzieś jeszcze na świecie istnieje podobny psi przypadek. I tak mi przyszło do głowy, że może ktoś coś takiego przeżywa/przeżywał/słyszał, ale niby po co ma pisać o tym na forum internetowym?   Jeśli więc masz psa, który się Ciebie nie boi i nie lekceważy, i dogadujecie się dobrze, ale który atakuje Cię zawsze, kiedy targają nim silne emocje (złość, frustracja, histeria, podniecenie), nie da się go w żaden sposób "wytrącić" z ataku, a kąsając i szarpiąc nakręca coraz bardziej... I powiedzmy, że wolałbyś go nie usypiać...   ...to nie jesteś sam. Odezwij się do mnie.     PS Malibu zmienił imię już dawno temu. Nowe życie, nowe imię; teraz nazywa się Duma. PS 2 Berek ma rację, głupsze fragmenty zostały wyedytowane.
×