wiolhelm170
Members-
Posts
1255 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wiolhelm170
-
~ ZAMYKAMY WĄTEK. Ares - strachulec w schronisku.
wiolhelm170 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Malagos nie miej wyrzutow sumienia chociaż.Musimy mierzyć siły na zamiary.Ja się nie odzywałam bo mój mąż zakazuje mi przynoszenia kolejnych zwierząt, bo nasz pies i kot są megazazdrosne.Finansowo też zaangażowałam się już w inne wątki. Podjęłaś dobrą decyzję . -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
wiolhelm170 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj jest trzecia rocznica urodzin i śmierci mojego synka.Teraz doszedł jeszcze Makuś. Jeszcze jedno smutne wydarzenie tego dnia.. -
A jak wygląda dezynfekcja kocyków?pytanie zadałam ponieważ mam dziecko w wieku 5 letnie, które pediatra kazała odrobaczyc, bez badań.Zrobilam z krwi na glistę, czysto. Ja nie badam kup zwierzaków, przyznaje się, odrobaczam je profilaktycznie.Bawia się na tym samym dywanie, co onaZastanawiam się czy dziecko musi mieć robaki? Z drugiej strony, kot rodziców ma w kółko robaki, chociaż jest odrobaczany regularnie.
-
~DO zamknięcie. Starsza chora suczka - nie daliśmy rady...!
wiolhelm170 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Wierzę Malagos, dużo sił życzę. -
Biedne te wszystkie psy tam, małe i duże, szczeniaki i emeryci
-
Nie mamy tutaj takich ludzi...cytuje Dorę. ....dlatego właśnie kilkanaście lat temu byliśmy z mężem zawsze pomocni i tylko raz, na wiele razy mąż wziął pieniądze na transport.Przestalismy pomagać, po wielokrotnych słowach, że nikt Ci nie pomaga.Jednak wzięłam Puszkę na DT i płaciłam na nią. a teraz czytam znowu , że nie ma u nas takich ludzi.Zreszta pomaga też wiele ludzi naszych stron, ale nie będę się za nich wypowiadać. Zacznij doceniać ludzi dookoła, bo przykro to czytać.
-
Widziałam na FB wolontariuszy że są dwie małe suczki szczeniaczki i jakiś pies, któremu bardzo zimno, zapomniałam imienia.