-
Posts
11420 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Elisabeta
-
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Elisabeta replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, Kolejna Kobietko. Bardzo fajnie. :smile: Tina jest u Kasi od stycznia, a Aisza chyba od marca... I obie czekają... :roll: Wątek Aiszy jest niezwykły, bo niby w życiu suni nic się teraz nie dzieje nowego, a tu nie ma dnia bez postów. ;-) Ale to już Wszystkich Was zasługa. :loveu: -
Dawno mnie tu nie było... Znowu doszło "100" nowych stron wątku. ;) ;) Ty$ko, czy ten szczeniak, któremu fundacja właśnie pomogła, to ten, o którym pisałaś u Karolka? Bo jeśli tak, to Dziewczyny tam czekają na wieści. :)
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Skoro na innym wątku donoszą o Urodzinach Nutusi, ja "doniosę" tu... ;-) JASZKO, WSZYSTKIEGO DOBREGO!!! :new-bday: Sama się chwalisz na profilu,... więc to nie tajemnica. :eviltong: PIĘKNEGO DNIA, JASZKO! :smilecol: Oczywiście z Tobołkami. :dog: :painting: -
Wiem, Maciaszku, wiem... :( To jest bardzo ciężki czas. Tylko Psiarze to rozumieją...
-
Frigo - psi ideał - zamieszkał w Krakowie, kocha i jest kochany.
Elisabeta replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Cierpliwie czekamy na początek roku... :) Frigo dojdzie do siebie po ciężkich czasach, a jego Domek dobrze się przygotuje na przyjęcie cudnego psiaka. :wub: Bo Domek już gdzieś jest, tylko może jeszcze o tym nie wie... ;) -
Maciaszku, ... :) A Bazylowi nic a nic nie będzie zawadzał drugi pies. Nie musi wcale odchodzic... U mnie w domu są ze mną wszystkie sunie mojego życia i jakoś się zgadzają między sobą i z moją Obecną. :wub: Nie każdemu o tym mówię... Sama rozumiesz...
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Elisabeta replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aaa... Chyba że tak. :smile: -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Elisabeta replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaraz, zaraz... A nie LIPIEC, Olenko?... :lmaa: Przecież Szarik jest lipcem. Z kim zdradziłaś, Szariczka? :nonono2: -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Elisabeta replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czytam wątek Aiszuni od początku, ale odezwałam się tu raz. :oops: Dziś przychodzę z prezentem. Jeszcze jedna fotka Kasi z wczorajszego wieczoru. Z wątku naszej Tinki. Tina i Aisza bardzo się lubią... Śpią na jednej kanapie. :loveu: :loveu: -
PUNIA weteranka cieszy się z mieszkanka :)
Elisabeta replied to Romina_74's topic in Już w nowym domu
Jak dobrze, że są CZWARTKI i SOBOTY. Prawda, Puniu? :) ;) -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Elisabeta replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oleno, W I D Z I S Z ? :eviltong: Nie tylko ja w zachwycie. :loveu: -
Frigo - psi ideał - zamieszkał w Krakowie, kocha i jest kochany.
Elisabeta replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
:( :( :( -
Kaja odnaleziona, bardzo serdecznie dziękuję wszystkim za pomoc!!!
Elisabeta replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
:loveu: :loveu: :loveu: Gabi, ... i co Ty na to? ;-) ;-) -
Frigo - psi ideał - zamieszkał w Krakowie, kocha i jest kochany.
Elisabeta replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Frigo ma jeszcze piękniejsze ogłoszenia. :) Kciuki! :) -
Reks już w hotelu! Szukamy wyjątkowego domu dla wyjątkowego psa.
Elisabeta replied to ewes's topic in Już w nowym domu
Rzeczywiście Reks to model doskonały. Jego album jest piękny. :) Zaglądam, bo tam są fotki z Punią, których nie ma w jej albumie. Punia na drugim planie też fajna. Na luzie... Na przykład Agent pozuje. a sunia...idzie sobie na siku. ;) ;) Reks, nie stresuj Puni swoją energią, bo sobie pójdzie do innego boksu. :) Patrycjo, a były Pan Reksa interesował się jego losem? :( Nie pytam złośliwie, bo jeśli jest bardzo chory, to nie jest w stanie. Nie ma szansy, że kiedyś poczuje się lepiej i wróci po Reksa? -
Dora, dziś rano poleciało 100 zł dla Bezdomniaczków. :) Jak wpłacałam, to miałam w myślach Tyczkę, bo od wczoraj ciągle widzę jej smutne fotki... :( Ale oczywiście niech pieniądze idą do wspólnego "kociołka" Szczebrzeszyniaków. Dora, jak dobrze, że Tyczka ma Ciebie. Takich psów niby "domnych" u nas nie brakuje. Ci ludzie też biedni... :(