Kochane Dziewczyny, często myślę o biednym Reksie.:( Przecież to dobry kolega mojej Puni. I kochany, cudowny psiak.
Tak bym chciała,żeby wreszcie mu się trochę życie uspokoiło... Najlepiej we własnym Domu. Ale na razie hotel...
Nie mogę się już zadeklarowac na stałe niestety. Deklaruję jednorazowo 50 zł. Wiem, że to mało w sytuacji Chłopaka. :(
Trzymam kciuki, żeby wyciągnięcie Reksa ze schronu do hoteliku się powiodło. Jak najszybciej.